Gość: Beata
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
16.04.02, 18:35
Handluję podręcznikami od ponad dziesięciu lat. Mnie też już wysiada kręgosłup.
One są coraz cięższe!!! Zapytajmy wydawców dlaczego każą dzieciom dzwigać
kilogramy papieru kredowego.Niewątpliwie te książki są o wiele trwalsze.Tylko
po co? Przecież średnia zycia podręcznika nie przekracza dwóch lat, ponieważ
pojawiają się coraz nowsze wydania. NIe ulegną zniszczeniu ani biodegradacji.
Czy mnie opłaca się tak myśleć? No cóż, Księgarnie już nie żyją więc jest mi to
obojętne. Ale mam dziecko, Które codziennie niesie swój "krzyż" do i ze
szkoły.Pomaga jedynie zorganizowanie się koleżanek z jednej ławki i podzielenie
tym ciężarem.