witek.bis
23.02.17, 08:58
Tymczasem nasi informatorzy mówią, że lotów na weekendy na trasie Warszawa – Kraków szefowa rządu odbyła „od 70 do 80”. Przy takiej ilości przelotów spełnienie wymogów instrukcji HEAD jest praktycznie niemożliwe. Potwierdzają to źródła „Wyborczej” (osoby z obsługi lotniska wojskowego Warszawa-Okęcie i i VIII Bazy Lotnictwa w Krakowie): zgodnie mówią, że loty CAS-y z Beatą Szydło nie podlegają reżimom HEAD. – Bywają sytuacje, że pani premier siada w samolot, który leciał z północy Polski do Krakowa, a w Warszawie tylko „przykucnął”, żeby ją zabrać – twierdzi jeden z naszych rozmówców. To całkowicie sprzeczne z obowiązującymi przepisami.
wyborcza.pl/7,75398,21406755,niebezpieczne-loty-premier-szydlo-dlaczego-rzad-unika-jasnej.html
Krótko mówiąc, pani premier lata zgodnie z instrukcją HEAD, czyli Hurgotniem Efektownie Albo Dolecim.