zapijaczony_ryj
08.03.17, 08:24
Ja obstawiam to drugie i zapytam jak to możliwe żeby ktoś kto nie odróżnia metra od hektara mógł zostać ministrem degradacji środowiska.
Skąd Kaczyński bierze takie kadry?
www.tvn24.pl/jan-szyszko-oswiadczenia-majatkowe-ministerstwo-srodowiska-wyjasnia,721286,s.html
ps. Idę o zakład, że obrywę jaką dostanie za umożliwienie wycinki tysięcy drzew będzie umiał policzyć