albwu
03.04.17, 11:01
Mamy właśnie komunikat Prokuratury Generalnej ws Katastrofy Smoleńskiej. Jako jedną z przyczyn podaję się wine kontrolerów ruchu lotniczego. Ja się pytam - kto prowadzi samolot: pilot czy kontroler ? Kontroler kilka razy mówił "NIE MA WARUNKÓW DO LĄDOWANIA". System ostrzegania wielokrotnie krzyczał "PULL UP". A pilot dalej leciał chociaż nic nie widział z powodu mgły. Chociaż nie miał uprawnie do zejścia poniżej 100 m przy braku widoczności.
Wprawdzie kontroler powiedział na początku "jesteście na kursie i na ścieżce" - ale to było w znacznej odległości od lotniska. Pilot tak mocno trzymał się tych słów, że późniejsze "Nie ma warunków" i "Pull up" były nieważne, jak również było nieważne brak widoczności.
Aż strach latać z polskim pilotem i staram się unikać samolotów , które pilotują polscy piloci.