Gość: prowokat
IP: 192.168.0.*
17.04.02, 12:36
Jeden i drugi olewali rezolucje ONZ, tylko w przypadku Milosevicza nieamal od
razu zerwano stosunki dyplomatyczne, piłkarze za kare nie pojechali na
mistrzstwa Europy w 1992 (chyba), kazdy go potepiał podkreślając jaki on jest
wredny że tak nie słucha wspólnoty miedzynarodowej,
w wypadku Izralea wydano ostatnio kilka rezolucji, a Sharon je olał tak jak to
czynił Milosevicz, a zamiast bombowców wysłano tam Powela, nikt Izraela nie
bojkotuje.
A Polscy politycy głównie z UE, którzy tak walczyli o prawa człowieka w b.
Jugosławi teraz siedzą cicho (Mazowiecki, Geremek);
czy Palestyńczycy są gorsi od nie Serbów, czy Żydzi lepsi od Serbów i im się
wyrozumiałość należy bo 50 lat temu Adolf chciał ich zabić.