Dodaj do ulubionych

Pecunia non olet

04.06.17, 15:02
... a raczej "pecunia nie omlet"
czyli: Jak wszyscy to wszyscy!?

Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej wzywam Ministerstwo Obrony Narodowej reprezentowane przez Ministra Antoniego Macierewicza do zawarcia ugody i wypłacenia mi jednego miliona złotych ( 1 milion PLN) w związku z katastrofa smoleńską, która miała miejsce 10 kwietnia 2010 roku.
UZASADNIENIE:
w wymienionej katastrofie zginęło 96 osób, które reprezentowały Polaków czyli i mnie osobiście, jako obywatela Polski. W opinii ministra MON, Antoniego Macierewicza katastrofa ta została spowodowana przez błędy administracji rządowej lub zamach przez te władze inspirowany. W związku z powyższym doznałem ogromnych cierpień natury psychicznej i niewyobrażalnej traumy, ciągle pogłębianej przez miesięcznice, kolejne ekshumacje oraz nieustanne rozdrapywanie ran.
Pragnę również zwrócić uwagę, że w związku z katastrofą poniosłem poważne straty materialne, gdyż prezydent RP Lech Kaczyński( co potwierdzają obecne władze) był największym mężem stanu wolnej Polski, który miał wprowadzić nasz kraj na wyższy poziom rozwoju. W związku z jego przedwczesna śmiercią, kraj nasz nie wszedł na wyższy poziom rozwoju, a ja i moja rodzina poniosła z tego powodu znaczące straty. Mając ten fakt na uwadze stwierdzam, że gdyby Lech Kaczyński nie zginął/poległ(niepotrzebne skreślić) w katastrofie, wówczas moje zarobki byłyby co najmniej dwukrotnie wyższe.
Pragnę zaznaczyć, że nie jestem spokrewniony z nikim z ofiar katastrofy lecz to nie ma znaczenia, gdyż Lech Kaczyński, był prezydentem wszystkich Polaków, czyli także moim. Nie ma również znaczenia, że go nie lubiłem ponieważ dotychczasowa praktyka stosowana przez Ministerstwo Obrony Narodowej wskazuje na to, że odszkodowania wypłacano także osobom, które nie darzyły sympatią osobę za które otrzymały odszkodowanie. Trudno bowiem zaprzeczać, że pani Beata Gosiewska, będąc w separacji z mężem Przemysławem pałała do niego pozytywnymi uczuciami. Separacja z natury rzeczy nie jest przecież efektem miłości lecz wzajemnej niechęci
Podtrzymując moje argumenty, wnioskuje jak powyżej.
Obywatel RP podpis.Polacy gorszego sortu łączcie się. Tylko w pozwie zbiorowym może wygrać tak prosta sprawę. Wałęsa obiecał każdemu po 100 milionowa złotych Polski. Weźmy chociaż po milionie.

Obserwuj wątek
    • met_ol Re: Pecunia non olet 04.06.17, 15:15
      Jak Swoje cierpienia wyceniasz TYLKO na "bańkę" - to niewielkie cierpienia to są. Sąd może odrzucić . Wdowy Gosiewskie (nie wiem która prawa, która lewa) ciągle "się starają" (czytaj "coraz więcej cierpią" ), że o innych nie wspomnę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka