Dodaj do ulubionych

ZYD TO PRZESTEPCA EKONOMICZNY I POLITYCZNY

IP: *.orlando-05rh15rt.fl.dial-access.att.net 17.07.01, 18:47
ZYD TO PRZESTEPCA EKONOMICZNY I POLITYCZNY

Przestepstwa - oczywiscie - popelniali inni: Polacy, Ukraincy, Niemcy.
Ale cokolwiek by sie nie powiedzialo 77% przestepstw gospodarczych
dokonywali Zydzi stanowiacy okolo 10% ludnosci kraju. A w
przestepstwach politycznych statystyka ta wygladala jeszcze gorzej.
Prawie 100% przestepstw politycznych w przedwojennej Polsce bylo
dzielem Zydów. To, prawde powiedziawszy, wprost wolalo o podjecie
szczególnych kroków prewencyjnych wobec mniejszosci zydowskiej. Kroków
takich nie podjeto, niech to swiadczy o liberalizmie i demokracji II
Rzeczypospolitej.
Gdzie jest taki film polski czy amerykanski - obojetnie - gdzie Zyd
bylby wlamywaczem, oszustem, aferzysta? Nie znamy takiego filmu,
jeszcze go nie nakrecono. Gdyby ktokolwiek zechcial taki film, czy
serial telewizyjny nakrecic, zostalby okrzyczany nie tylko antysemita,
ale zapewne rasista i faszysta. A krytyka - nawet gdyby byl
arcydzielem - dobitnie ukazalaby jego nicosc i marnosc artystyczna. O
losie rezysera juz nawet nie wspomne.
Gdzie jest taka ksiazka mówiaca prawde o tym, jak setki tysiecy Zydów
- nie mówie wszyscy, ale naprawde bardzo, bardzo wielu, wielokrotnie
wiecej niz inne nacje - codziennie, wytrwale, z mrówczym uporem i
zdecydowaniem podkopywalo podstawy sprawiedliwosci, praworzadnosci i
pomyslnosci gospodarczej Polski? Nie znam takiej ksiazki, jakze bylaby
barwna i czytaloby sie ja doprawdy z zapartym tchem. Ale takiej
ksiazki nie ma - szkoda wielka. Dlaczego nie powstala? Bo marny
doprawdy los czekalby jej autora. "Polska" krytyka literacka stanelaby
na glowie aby pokazac mu jaka jest plugawa wywloka.
Ta prawda wiec, która moglaby rzucic swiatlo na epoke poprzedzajaca
holocaust, zostala celowo skazana na zapomnienie. Niestety, nie
wszyscy Zydzi polscy byli tak szlachetni, jak to nam sie dzisiaj
pokazuje w amerykanskich filmach i serialach. Owszem, byc moze tacy
gdzies byli, ale musialy to byc wyjatki skoro ludzka pamiec i kroniki
nie przechowuja az takiego bogactwa zydowskiej szlachetnosci,
altruizmu, poswiecenia - tylko niekonczace sie opowiesci o szwindlach,
aferach, podejrzanych transakcjach, ordynarnych oszustwach itd, itp.
Sami Zydzi ostro pracowali na swoja zla opinie, na niechec
spoleczenstwa, a nawet na uzasadniona wrogosc.
A mimo to w czasach holocaustu Polacy ratowali Zydów ryzykujac wlasne
zycie. A Polska - o czym sie w licznych filmach, ksiazkach i
publikacjach nie wspomina - byla jedynym krajem podbitym przez Niemcy,
gdzie wprowadzono od razu, na poczatku eksterminacji natychmiastowa
kare smierci za pomoc i ratunek okazywany Zydom.
W czasie II Wojny Swiatowej Niemcy rozstrzelali 30 tys. Polaków -
najczesciej byly to cale polskie rodziny - za ukrywanie Zydów. Mimo to
Polacy uratowali zycie 140 tysiacom Zydów. Niektórzy robili za
pieniadze, niektórzy za "dziekuje", niektórym nawet "dziekuje" nie
powiedziano uwazajac, ze ratowanie Zyda jest "psim" obowiazkiem
Polaka.
Dzisiaj w Zachodnich, zwlaszcza amerykanskich mass-mediach, Zydzi
przedstawiaja nas jak holote i zoologicznych antysemitów niebaczni
tego, ze na niechec do siebie dlugo i wytrwale pracowali od pokolen...
A mimo to w Polsce nie bylo pogromów typu kiszyniowskiego. W Polsce
byly dwa pogromy Zydów. Jeden w Siedlcach pod koniec zaborów,
urzadzony przez zolnierzy rosyjskich. Miejscowa ludnosc polska stanela
w obronie mordowanych; po czym w "dobrze" pojetej wdziecznosci,
Zydzi-bolszewicy w roku 1920 rozstrzelali w tym miescie kilkuset
Polaków. Drugi pogrom byl w Kielcach, juz po wojne, gdzie zydowskie UB
urzadzilo prowokacje, (pochowano jedynie trumny z...piaskiem) majaca
na celu spowodowanie wyjazdu rosyjskich Zydów do Palestyny, którzy
zatrzymali sie w Polsce i nie kwapili sie z dalsza podróza.
W politycznym rozumieniu, w czasie rozbiorów Zydzi byli czwartym
zaborca Polski, najgrozniejszym, bo wewnetrznym. Byli absolutnie
przeciwni powolaniu niezaleznego panstwa polskiego, a kiedy powstawalo
na arenie miedzynarodowej szkodzili mu jak mogli.
W czasie wojny polsko-bolszewickiej, staneli po stronie bolszewików, a
w okresie miedzywojennym szkodzili jak mogli rozwijajac na szeroka
skale antypolski, prosowiecki ruch komunistyczny.
Dzisiaj pojawil sie problem jakby zupelnie nowy: calkowite
zafalszowanie stosunków polsko-zydowskich przed holocaustem. Niczego
nie wspominajac o wyrzadzanych szkodach i krzywdach, lansuje sie teze
o nieslychanie wprost dobroczynnym wplywie zydostwa na panstwo i
kulture polska. Lansuje sie teze, ze Zydzi jako naród szczególnie
uzdolniony, w szczególnie dobroczynny sposób zasluzyli sie
spoleczenstwu polskiemu, a niewdzieczni i zawistni Polacy, w
smiertelnej potrzebie odwrócili sie od nich. Otóz nie odwrócili sie,
mimo wszystko, zrobili co mogli. O czym swiadczy wspomniane 140
tysiecy uratowanych.
Juz od konca XIX wieku rzeczywisty obraz wspólzycia Polaków i Zydów
daleki byl od idylii. Powiedzielismy juz sobie jak to wygladalo w
sferze gospodarczej. Przyjrzyjmy sie teraz kwestiom stricte
politycznym.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka