joasia.bar
18.07.17, 06:30
Sądzilibyście sprawę lokalnego polityka PIS przeciwko zwyklemu obywatelowi. Jednocześnie staralibyscie sie o awans do sądu okręgowego. Mielibyście być oceniani przez nowy KRS wybrany przez polityków. Polityk byłby winny. Czy balibyscie sie orzec wygraną na rzecz zwyklego obywatela?