Dodaj do ulubionych

Cobyście zrobili będąc sędzią?

18.07.17, 06:30
Sądzilibyście sprawę lokalnego polityka PIS przeciwko zwyklemu obywatelowi. Jednocześnie staralibyscie sie o awans do sądu okręgowego. Mielibyście być oceniani przez nowy KRS wybrany przez polityków. Polityk byłby winny. Czy balibyscie sie orzec wygraną na rzecz zwyklego obywatela?
Obserwuj wątek
    • wsk175 Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 18.07.17, 07:56
      Pisownia na poziomie wolackim, ale pytanie dobre.
    • kfugktru23 Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 18.07.17, 07:58
      Ja stanąłbym Rejtanem
      • nazimno Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 20.07.17, 19:14
        taaaaaa...., kfug..tfuuuuuu, "wyedukowanys"
        ty...

        Rejtan akurat walnal sie byl na posadzke,
        rozerwal koszule, pokazal duza czesc mostka
        dajac okazje damom do ekscytacji prawdziwym
        facetem.

        A ze "staniem" nie mialo to nic wspolnego.
        / chyba, ze potem.../
    • inocom Sprawa Jackiewicza za dawnych czasów 18.07.17, 08:05
      joasia.bar napisała:

      > Sądzilibyście sprawę lokalnego polityka PIS przeciwko zwyklemu obywatelowi. Jed
      > nocześnie staralibyscie sie o awans do sądu okręgowego. Mielibyście być ocenian
      > i przez nowy KRS wybrany przez polityków. Polityk byłby winny. Czy balibyscie s
      > ie orzec wygraną na rzecz zwyklego obywatela?

      gdy sądy nie były odzyskane wiele uczy.

      www.newsweek.pl/polska/tato-go-zmiksowal,91007,1,1.html
      • sverir Re: Sprawa Jackiewicza za dawnych czasów 18.07.17, 08:07
        Teraz sądy i prokuratura są odzyskane, śledztwo zostanie podjęte na nowo i Jackiewicz poniesie słuszną karę. Prawda?
        • kfugktru23 Re: Sprawa Jackiewicza za dawnych czasów 18.07.17, 08:13
          Chyba że zapisze się do PiS i opłaci składkę...
          • sverir Re: Sprawa Jackiewicza za dawnych czasów 18.07.17, 08:16
            Jackiewicz jest już prominentem PiS. Trochę gwiazda jego przyblakła, bo w obsadzaniu spółek kolegami nie brał jeńców, ale nadal jest szycha. Wredna platformerska prokuratura wespół z wrednym platofmerskim sądem nie postawili mu zarzutów, mówili coś o obronie koniecznej (a przecież tata zmiksował), ale teraz sądy i prokuratura są pisowskie, uczciwe, więc należy oczekiwać podjęcia śledztwa na nowo i ostatecznego skazania Jackiewicza.
      • kylax4 Jackiewicz zabił niewinnego człowieka. 20.07.17, 18:08
        To nie była obrona własna, to było zwykłe morderstwo.

        Zabił zupełnie losowego człowieka.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Jackiewicz zabił niewinnego człowieka. 20.07.17, 18:58
          Losowego? Zabił?
          • kylax4 A co zrobił? 21.07.17, 01:14
            Pchnął jakiegoś losowego żulika z autobusu. Obrona własna to jest jak ktoś grozi Ci nożem i go zabijesz.

            To co zrobił ten gość, to zwykłe morderstwo, choć nieumyślne.
            • religijnych.uczuc.obraza Re: A co zrobił? 21.07.17, 01:19
              Obrona własna jest wtedy gdy ktoś się na ciebie zamachnie. No i nie pobił nikogo. Uderzył w obronie własnej.
            • sverir Re: A co zrobił? 21.07.17, 07:20
              "Pchnął jakiegoś losowego żulika z autobusu. Obrona własna to jest jak ktoś grozi Ci nożem i go zabijesz"

              I Jackiewicz konsekwentnie twierdził, że uderzył gościa dopiero wtedy, gdy ten się zamachnął na niego. Noża nie potrzeba. Jak mówią internety - napadnięty nie może czekać, aż napastnik wyciągnie nóż.

              Sprawa nie jest może jasna, ale rodzina odgrażała się, że ma miliardy świadków na to, że Jackiewicz po prostu skatował kolesia. Mieli dobrego adwokata, więc raczej nie przestraszyli się prokuratury, a świadkowie i tak sie nie znaleźli.
              • kylax4 Ale to Jackiewicz był atakującym, a ten człowiek 21.07.17, 12:33
                się bronił, bo jakiś agresywny radny chciał go pobić.
                • sverir Re: Ale to Jackiewicz był atakującym, a ten człow 21.07.17, 14:31
                  Sytuacja była dynamiczna i prawdopodobnie sprowokowana przez samego Jackiewicza. Niemniej Jackiewicz upierał się, że on tylko zwrócił uwagę gościowi i sobie odpuścił, natomiast ten wykazał się agresją i chciał Jackiewiczowi przywalić. Prokuratura w tej sprawie sprowadziła wydarzenie wyłącznie do tego ostatniego etapu, decyzję właściwie podtrzymał sąd. Że sprawa polityczna, to wielce prawdopodobne, ale też trzeba pamiętać, że niezależnie od tego, winę trzeba udowodnić. A czasem jest tak, że pewne rzeczy same układają się korzystnie dla kogoś (i mówi się, że boże narodzenie przyszło wcześniej albo że w czepku urodzony, itd.).
                  • inocom Re: Ale to Jackiewicz był atakującym, a ten człow 21.07.17, 14:39
                    sverir napisał:

                    > Sytuacja była dynamiczna i prawdopodobnie sprowokowana przez samego Jackiewicza
                    > . Niemniej Jackiewicz upierał się, że on tylko zwrócił uwagę gościowi i sobie o
                    > dpuścił, natomiast ten wykazał się agresją i chciał Jackiewiczowi przywalić. Pr
                    > okuratura w tej sprawie sprowadziła wydarzenie wyłącznie do tego ostatniego eta
                    > pu, decyzję właściwie podtrzymał sąd. Że sprawa polityczna, to wielce prawdopod
                    > obne, ale też trzeba pamiętać, że niezależnie od tego, winę trzeba udowodnić. A
                    > czasem jest tak, że pewne rzeczy same układają się korzystnie dla kogoś (i mów
                    > i się, że boże narodzenie przyszło wcześniej albo że w czepku urodzony, itd.).

                    Judoka, karatek itp. są traktowani jako ludzie uzbrojeni.
                    Staruszek kontra judoka Jackiewicz, który mógł spokojnie obezwładnić, a nie zabić.

                    Jakoś Kubacki nie miksuje ludzi na ulicach, choć pewnie wielu było takich, co się chciało z nim sprawdzić.
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Ale to Jackiewicz był atakującym, a ten człow 21.07.17, 15:38
                      60 latek to nie staruszek.
                    • kylax4 On go nie zabił celowo. Po prostu go pchnął, a ten 21.07.17, 15:44
                      upadł i walnął łbem twarde podłoże.

                      Zatem to było nieumyślne spowodowanie śmierci. Ale faktem jest, że takie wymierzanie "sprawiedliwości" na własną rękę, bo żona coś tam powiedziała, właśnie do tego doprowadziło.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: On go nie zabił celowo. Po prostu go pchnął, 21.07.17, 17:06
                        Czyli to nie było zabójstwo. Więc o co jeszcze chodzi?
                        • kylax4 Nieumyślne spowodowanie śmierci. 21.07.17, 18:42
                          Co nie zmienia faktu, że w normalnym kraju Jackiewicz poszedłby siedzieć.
                          • pogromca_bzdury Re: Nieumyślne spowodowanie śmierci. 21.07.17, 18:52
                            Miejże człowieku trochę umiaru. Oczywiscie, że nie poszedłby siedzieć przy tak słabych podstawach oskarżenia. W cywilizowanym procesie karnym obowiązuje zasada domniemania niewinności i in dubio pro reo i dotyczy KAŻDEGO oskarzonego, nawet tak paskudnego typa, jak Jackiewicz.
                          • inocom Tu nie chodzi o siedzenia. 21.07.17, 18:56
                            kylax4 napisał:

                            > Co nie zmienia faktu, że w normalnym kraju Jackiewicz poszedłby siedzieć.

                            I nie we wszystkich jak widać, bo totalni uważają Polskę sprzed iluś tam lat za normalny kraj.

                            W każdym bądź razie w takim przypadku dochodzi do sprawy sądowej. Jackiewicz musiałby udowodnić, że to co zrobił było naprawdę czystą obroną konieczną. Być może sąd by go uniewinnił, ale dopiero po wnikliwym zbadaniu sprawy. Być może znalazłyby się okoliczności łagodzące, które nie są znane dziennikarzom czy opinii publicznej.

                            Jaki jest Jackiewicz każdy widzi, nawet Kaczyński się go pozbył. Ale dla prokuratury, czy sądu to wzorowy obywatel miksujący starszą osobę.
                            • pogromca_bzdury Re: Tu nie chodzi o siedzenia. 21.07.17, 19:05
                              No popatrz. A dotychczas dominowała narracja, że to w ogóle jakiś niebywały skandal, że powołujących sie na działanie w obronie koniecznej "ciąga sie po sądach". Nie kłam hummer, że nie zauważyłeś. Są setki przykładów w róznych wątkach.
                              • inocom Jackiewicza skrzywdzono - Art. 45 21.07.17, 21:59

                                Każdy ma prawo do

                                Art. 45. Zasada sprawiedliwego procesu
                                1. Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.


                                Nie ma słowa o prokuraturze i umorzeniu śledztwa w powijakach na wniosek prokuratora.
                                Będzie z niego dobry sędzia w zreformowanych sądach.
                                • pogromca_bzdury Re: Jackiewicza skrzywdzono - Art. 45 21.07.17, 22:03
                                  To kłamstwo hummera wymaga reakcji.
                                  Umorzenie postępowania przygotowawczego podlega kontroli przez sąd. Co wiecej, można w pewnych wypadkach (gdy prokurator nie miła racji) SAMEMU wnieść akt oskarżenia. Spełnienie tego standardu nie budzi więc żadnych, najmniejszych nawet, wątpliwości.
                                  • inocom Re: Jackiewicza skrzywdzono - Art. 45 21.07.17, 22:13
                                    pogromca_bzdury napisał:

                                    > To kłamstwo hummera wymaga reakcji.
                                    > Umorzenie postępowania przygotowawczego podlega kontroli przez sąd. Co wiecej,
                                    > można w pewnych wypadkach (gdy prokurator nie miła racji) SAMEMU wnieść akt osk
                                    > arżenia. Spełnienie tego standardu nie budzi więc żadnych, najmniejszych nawet,
                                    > wątpliwości.

                                    Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez
                                    • pogromca_bzdury Re: Jackiewicza skrzywdzono - Art. 45 21.07.17, 22:17
                                      Nie ma i NIGDY nie było wątpliwości, że przymiot jawnosci odnosi się do sprawy SĄDOWEJ.

                                      Jeszcze na wypadek, gdyby ktoś był gotów nabrać się na prymitywną (jak zawsze) i głupią manipulację hummera. Gdyby było tak, jak próbuje kłamllwie nas "przekonać", to każdy, kto na przykłąd twierdziłby, że porwało go UFO albo że sąsiad wstrzykuje mu przez dziurkę od klucza izotopry musiałby mieć "prawo" do spowodowania sprawy sądowej w takiej sytuacji. A tak ne ma NIGDZIE na siecie. ZAWSZE sprawy są jakoś filtorwane. ŻAWSZE.
                                      • inocom Re: Jackiewicza skrzywdzono - Art. 45 21.07.17, 22:19
                                        pogromca_bzdury napisał:

                                        > Nie ma i NIGDY nie było wątpliwości, że przymiot jawnosci odnosi się do sprawy
                                        > SĄDOWEJ.

                                        Sprawa trafiła na wokandę?
                                        • pogromca_bzdury Re: Jackiewicza skrzywdzono - Art. 45 21.07.17, 22:20
                                          Tłumaczę ci przecież, kłamco i manipulatorze, że nie trafiła, bo nie było podstaw do tego, by trafiła i że zostało to potwoierdzone przez SĄD. Czego nie rozumiesz? A skoro rozumiesz, to czemu udajesz, ze nie rozumiesz?
                                          • inocom q.e.d 21.07.17, 22:23
                                            pogromca_bzdury napisał:

                                            > Tłumaczę ci przecież, [...], że nie trafiła.
                                            • pogromca_bzdury Re: q.e.d 21.07.17, 22:25
                                              Tego, że nigdzie na świecie by nie trafiła też "nie rozumiesz"? I liczysz, ze ktoś ci uwierzy?
                                              Bez odbioru. Wiem że liczysz, ale ty wiedz, że nikt ci nie wierzy :-)
                                              • inocom 21.07.17, 22:35

                • religijnych.uczuc.obraza Re: Ale to Jackiewicz był atakującym, a ten człow 21.07.17, 15:37
                  Chciał go pobić? Skąd masz te rewelacje?
                  • kylax4 No raczej spokojnie do niego nie mówił. 21.07.17, 15:43
                    Na pewno z pyskiem wyskoczył i pewnie chciał go zacząć szarpać. Więc ten człowiek zaczął się bronić, radny go popchnął i stało się
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: No raczej spokojnie do niego nie mówił. 21.07.17, 17:07
                      A jeśli tak nie było? Jeśli to staruszek od razu zaczął się pultać i ruszył z łapami?
    • zapijaczony_ryj Jeśli byłbym młodem i początkującym to raczej 18.07.17, 08:23
      wybrałbym pomyśli tego od którego zależy moja kariera zawodowa i przyszłość.
      I Taki cel przyświecał twórcą tej ustawy z Ministerstwa Sprawiedliwości!
      Po to jest włąśnie ta ustawa!
    • 141288bs Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 18.07.17, 09:51
      ja nie bedac sedzia,chcialbym przejsc w stan spoczynku...zrezygnuje z emerytury
      • inocom Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 19.07.17, 00:46
        141288bs napisał:

        > ja nie bedac sedzia,chcialbym przejsc w stan spoczynku...zrezygnuje z emerytury

        Musiałbyś być niezależny i niezawisły :)
    • taniarada Re: Co byście zrobili będąc sędzią? 18.07.17, 23:06
      Polecam to sędziom umoczonym w procesach politycznych.www.funiaste.net/2440,48086,obrazek.html
      • erte2 Re: Co byście zrobili będąc sędzią? 19.07.17, 13:34
        taniarada napisało:

        > Polecam to sędziom umoczonym w procesach politycznych
        I ty też przeciwko kryżemu? Przecież to taki zasłużony sędzia osobiście dla braci kaczyńskich...*

        Przypominam: sędzia andrzej kryże (syn zbrodniarza sądowego romana kryże, posłusznie w PRL-u skazujący opozycjonistów którzy mieli odwagę przeciwstawiać się komunie, członek PZPR "od zawsze" aż do wyprowadzenia sztandaru) przejął po Barbarze Piwnik sprawę FOZZ-u - po czym zakończył ja błyskawicznie, "ukręcając łeb" wątkowi lewej kasy z FOZZ-u dla braci kaczyńskich i ówczesnego PC - za co w pierwszym rządzie kaczyńskiego został wiceministrem sprawiedliwości, a potem "rzutem na taśmę" (po przegranych przez PiS wyborach) kaczyński obdarzył go synekurą prokuratora krajowego (z której natychmiast przeszedł w stan spoczynku, ale z dożywotnim wynagrodzeniem ok. 20 tys. złotych miesięcznie(!), co na dziś, po 10. latach przekłada się na jakieś dwa i pół miliona.

        P.S. Przepraszam adresata za zdanie wielokrotnie złożone; rzeczywiście, możesz mieć problemy ze zrozumieniem, ale postaraj się.
    • qqazz Po co gdybać? 19.07.17, 12:03
      Kuriozalnych wyroków mieliśmy do tej pory aż nadto.
      Nie lepiej opierać się na faktach?

      pozdrawiam
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Po co gdybać? 20.07.17, 08:11
        Wymień kaziu przykłady tych kuriozalnych wyroków.
        • sverir Re: Po co gdybać? 20.07.17, 09:26
          "Wymień kaziu przykłady tych kuriozalnych wyroków"

          Zaklepanie decyzji prokuratury o umorzeniu sprawy Jackiewicza.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Po co gdybać? 20.07.17, 12:41
            Arabski zadzwonił więc sędzia podjął tak absurdalną decyzję.
          • inocom Czyli gorzej już być nie może 21.07.17, 00:07
            sverir napisał:

            > "Wymień kaziu przykłady tych kuriozalnych wyroków"
            >
            > Zaklepanie decyzji prokuratury o umorzeniu sprawy Jackiewicza.

            Czyli gorzej już być nie może
            • religijnych.uczuc.obraza Re: Czyli gorzej już być nie może 21.07.17, 01:11
              Może być o wiele gorzej. Możesz już nie mieć szans na uznanie prawa do obrony koniecznej.
              • inocom Re: Czyli gorzej już być nie może 21.07.17, 14:36
                religijnych.uczuc.obraza napisał:

                > Może być o wiele gorzej. Możesz już nie mieć szans na uznanie prawa do obrony k
                > oniecznej.

                Ale kandydatów i to sprawdzonych już do nowych sądów mamy.
                Zarówno prokurator jak i sędzia wykazali się instynktem prawniczym. Nadają się.
                • religijnych.uczuc.obraza Re: Czyli gorzej już być nie może 21.07.17, 15:40
                  No nie nadają się. Wg ciebie popełnili błąd uznając prawo do obrony koniecznej.
                  • inocom Re: Czyli gorzej już być nie może 21.07.17, 18:40
                    religijnych.uczuc.obraza napisał:

                    > No nie nadają się. Wg ciebie popełnili błąd uznając prawo do obrony koniecznej.

                    Ano. W miarę podobną sytuację miałem w rodzinie.
                    PRL kuzyn instruktor sportów walki, naprawdę niezły w te klocki, nawet honorową katanę posiadał, taką prawdziwą przyznaną przez jakiś tam samurajów, a nie kupioną w chińskim sklepie.

                    Pecha miał, bo żył w średniej wielkości miasteczku w Polsce. Co jakiś czas musiał się zmierzyć z Heńkiem co uważał się za silniejszego od Cześka, którego pokonał tydzień temu...

                    Zdarzyło się, że kiedyś idzie ulicami owego miasteczka z narzeczoną. I nagle wylatuje Zdzichu z nożem.

                    - Dałeś radę Heńkowi i Cześkowi, to daj mi.

                    Kuzynowi puściły nerwy i połamał Zdzicha, co chciał zadźgać jego dziewczynę, jednak go nie zabił.
                    Za co dostał bodajże 3 lata w zawieszeniu, za użycie broni (którą miał w sobie) wobec osoby, którą mógł obezwładnić jednym palcem, nie robiąc jej krzywdy. Nadużycie obrony koniecznej. Wykluczenie z bractwa samurajów, przyjechał Japończyk i ceremonialnie złamał katanę.

                    Tu mamy do czynienia z pościgiem za ofiarą i jej zabiciem - niby w obronie własnej.
                    Przez wprawnego judokę.
                    • pogromca_bzdury Re: Czyli gorzej już być nie może 21.07.17, 18:52
                      Kolejna bezsensowna historyjka na poczekaniu wymyślona przez hummera...
                      • inocom Czego ty tak właściwie bronisz? 21.07.17, 18:58
                        pogromca_bzdury napisał:

                        > Kolejna bezsensowna historyjka na poczekaniu wymyślona przez hummera...

                        Prokuratora czy Sędziego? Sprawa Jackiewicza jest naprawdę żenująca. I słusznie Kaczyński naprawia organizację organów.
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Czego ty tak właściwie bronisz? 21.07.17, 20:33
                          Broni zdrowego rozsądku.
                          • inocom Re: Czego ty tak właściwie bronisz? 21.07.17, 20:34
                            religijnych.uczuc.obraza napisał:

                            > Broni zdrowego rozsądku.

                            Nie ma coś takiego jak zdrowy rozsądek u prawników.
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Czego ty tak właściwie bronisz? 21.07.17, 20:38
                              To musisz byc prawnikiem.
                              • inocom Re: Czego ty tak właściwie bronisz? 21.07.17, 22:02
                                religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                > To musisz byc prawnikiem.

                                Nie miałbym sumienia. Kto wie, ponoć nadaję się na adwokata. Ale prokurator byłby ze mnie marny.

                                Osobowość www.16personalities.com/pl/osobowosc-entp

                                A co Tobie wyszło z testu? Tylko około 100 pytań. :)
                        • sverir Re: Czego ty tak właściwie bronisz? 23.07.17, 08:18
                          "Prokuratora czy Sędziego? Sprawa Jackiewicza jest naprawdę żenująca. I słusznie Kaczyński naprawia organizację organów"

                          Wiesz, to jest naprawdę gorzka ironia. Jackiewicz zabił w 2006 roku, prokuratura chciała umorzyć sprawę już w czerwcu 2007, umorzyła ostatecznie w grudniu 2007. W tym czasie prawicowy szmatławiec pisał o zaszczuwaniu posła, podobnie jak wielu sympatyków prawicy. A dziś Kaczyński "słusznie naprawia" z powodu takich spraw jak posła Jackiewicza? Kpina. Naprawia po to właśnie, żeby zagwarantować powtórkę, gdyby znów jakiś inny Jackiewicz był podejrzany.
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Czyli gorzej już być nie może 21.07.17, 20:32
                      Czyli ten caly twoj wymyślony Heniek wyskoczył z nożem ale nawet nie podjął próby zadania ciosu. Natomiast 60 letni żulik zamierzył się na Jackiewicza.
                      • pogromca_bzdury Re: Czyli gorzej już być nie może 21.07.17, 22:36
                        Czyli nawet wymyślonej historyjki hummer nie potrafi sensownie wymyślić. Żałosne.
                    • sverir Re: Czyli gorzej już być nie może 23.07.17, 08:26
                      "Tu mamy do czynienia z pościgiem za ofiarą i jej zabiciem - niby w obronie własnej"

                      Nieustannie pomijasz wersję Jackiewicza, której prokuratura - chcąc nie chcąc - nie obaliła: owszem, Jackiewicz dopieprzył się do bogu ducha winnego człowieka, ale po nakrzyczeniu na niego zostawił go w spokoju. To on potem ruszył za Jackiewiczem i usiłował zadać cios (taka wersja posła). Za obronę konieczną wcale nie uznano szaleńczych poszukiwań posła po ataku na rodzinę, tylko tę późniejszą sytuację. I przypomnę, że prokuratura gromadziła materiały (prowadziła śledztwo) w l. 2006-2007, kiedy Jackiewicz był posłem partii rządzącej (został nawet wiceministrem Skarbu). Sąd nie podważył decyzji prokuratury, owszem, ale w takich sytuacjach opiera się przecież na zgromadzonych przez prokuraturę materiałach, a nie na własnym, odrębnym śledztwie. Te "zmiany organizacji organów" mają służyć tylko temu, żeby następnym razem prokuratura w takiej sytuacji przypadkiem nie oskarżyła posła PiS bez zgody przełożonych. Nie bądź chłopkiem-roztropkiem, który widzi tylko dobrego wujka w ministrze sprawiedliwości, którego interesują wyłącznie przypadki umorzenia wobec gwałcicieli i pedofilów.
    • the_wolves_land Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 19.07.17, 21:28
      To proste - wzięlibyśmy zwolnienie lekarskie, niech sprawa spadnie z wokandy, my dostaniemy awans, a w sprawie orzeknie ktoś inny.
      • inocom Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 19.07.17, 21:35
        the_wolves_land napisał:

        > To proste - wzięlibyśmy zwolnienie lekarskie, niech sprawa spadnie z wokandy, m
        > y dostaniemy awans, a w sprawie orzeknie ktoś inny.

        Wszyscy zwolnienia wziąć nie mogą, choć to prawda, żaden przepis nie zabrania tego najwyższej kaście.
        • the_wolves_land Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 19.07.17, 22:39
          Po co wszyscy - wystarczy, że ten pechowiec zrobi unik, a pisi przewodniczący wydziału (bo przewodniczących docelowo jakimś pisio-dekretem też ustawi się pisich) przydzieli w zastępstwie "właściwego" sędziego, albo sam ochoczo rozstrzygnie sprawę. I wszyscy będą zadowoleni (prócz tego zwykłego obywatela p-ko któremu jest sprawa ma się rozumieć). Zobacz jak ładnie sobie radzą sędziowe w dzisiejszym TK. Nie bój, nie bój, w sądach powszechnych też sobie poradzą. Oto Polska właśnie, a Czerwoni czy Czarni to jeden ch.j.
          • inocom Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 19.07.17, 22:42
            the_wolves_land napisał:

            > Po co wszyscy - wystarczy, że ten pechowiec zrobi unik, a pisi przewodniczący w
            > ydziału (bo przewodniczących docelowo jakimś pisio-dekretem też ustawi się pisi
            > ch) przydzieli w zastępstwie "właściwego" sędziego, albo sam ochoczo rozstrzygn
            > ie sprawę. I wszyscy będą zadowoleni (prócz tego zwykłego obywatela p-ko którem
            > u jest sprawa ma się rozumieć). Zobacz jak ładnie sobie radzą sędziowe w dzisie
            > jszym TK. Nie bój, nie bój, w sądach powszechnych też sobie poradzą. Oto Polska
            > właśnie, a Czerwoni czy Czarni to jeden ch.j.

            Dlatego jest tu o przypadku Jackiewicza.
            Dał sobie radę bez reformy.
    • szlachcic Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 19.07.17, 22:10
      99% sedziow zrobi tak jak bedzie chcial Ziobro
      I dlatego wlasnie trzeba walczyc o niezawislosc sadow
      Ale wy sobie myslicie ze tylko takie sprawy beda z oszustwem?
      Tak moze myslec tylko pisowski kretyn
      O ile malo jest spraw obywatel-panstwo to sa tysiace obuwatel-samorzad
      Pisowski kretyn nie rozumie ze bedzie przegrywac, bo pisowski kretyn jest kretynem
      • inocom Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 19.07.17, 22:13
        szlachcic napisał:

        > 99% sedziow zrobi tak jak bedzie chcial Ziobro

        Wszak to szczególna najwyższa kasta :)
        • wsk175 Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 19.07.17, 22:45
          Czyli wg trzody pisiej potrzebna jest zamiana jednej kasty na drugą kastę i będzie git......
          • the_wolves_land Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 19.07.17, 23:11
            PiS jest jak wirus - monopolizuje wszystko.
            Pisi wierzą chyba, że się pod to masowo podczepią i od teraz wszystko będą mieli za free. Tymczasem za free będzie, ale tylko dla nielicznych wybranych, bogatsi dostaną jak się dobrze opłacą, a dla reszty ścisła reglamentacja.
            • inocom Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 19.07.17, 23:14
              the_wolves_land napisał:

              > PiS jest jak wirus - monopolizuje wszystko.

              To się nazywa modnie globalizacja.
            • edico Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 20.07.17, 19:13
              Wirusy mają pole popisu wszędzie tam, gdzie higiena w szerokim tego słowa znaczeniu pozostawia wiele do rzyczenia. W wypadku PiS-u wydaje się, że sam zniszczy siebie. W tej chwili pozostaje jedynie do zwalczenia suweren. Nie wtpię, że sowietyzm ma swoich zwolenników, tylko jak długo nawet we własnych szeregach.
            • edico Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 20.07.17, 19:13
              Wirusy mają pole popisu wszędzie tam, gdzie higiena w szerokim tego słowa znaczeniu pozostawia wiele do rzyczenia. W wypadku PiS-u wydaje się, że sam zniszczy siebie. W tej chwili pozostaje jedynie do zwalczenia suweren. Nie wtpię, że sowietyzm ma swoich zwolenników, tylko jak długo nawet we własnych szeregach.
          • inocom Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 19.07.17, 23:13
            wsk175 napisał:

            > Czyli wg trzody pisiej potrzebna jest zamiana jednej kasty na drugą kastę i będ
            > zie git......

            Tego nie wiem.
            Ale jeśli 99 % obecnych sędziów zrobi wszystko by być, to chyba pora by oddalili się na z góry upatrzony stan spoczynku.

            Pewnie następni tak głupi nie będą, choć to co za głupota. Za młodego juhasa być w stanie spoczynku. Ja też bym tak chciał :) Państwo płaci mi nie małe uposażenie, może niższe od obecnych dochodów ale jednak spore, a ja sobie grzeję kości np. w Chorwacji i mam w rzyci demokrację w Polsce o ile rachunek zasilany jest terminowo.
    • kylax4 Będzie tak jak w Korei Północnej... 20.07.17, 18:08



    • edico Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 20.07.17, 19:07
      Nie mając innego wyjścia, robił bym nadal swoje zgodnie ze złożoną przysięgą i obowiązującą konstytucją nawet na własny rachunek świadom tego, że zachowanie własnej twarzy też kosztuje.
      • joasia.bar Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 20.07.17, 21:17
        A gdybys mial rodzine na utrzymaniu i kredyt na mieszkanie i groziłoby ci wydalenie z zawodu?
        • edico Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 20.07.17, 21:33
          Chodzi o dzień dzisiejszy a nie gdybanie. Za pieniądze możesz kupować honor ludzi tylko w określonych środowiskach. Historyczna Targowica w zupełności i w całym swoim zakresie to potwierdza. Nie bez kozery ludność wieszała zdrajców biskupów zaprzedających kraj carycy Katarzynie.
          • the_wolves_land Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 20.07.17, 22:05
            Ona Tobie o mleku dla dziecka, a Ty jej o Targowicy ;-)

            Nie czarujmy się, że sędziowie gremialnie zdecydują się na stosowanie Konstytucji wprost, na wyroki nie po myśli partyjnych dygnitarzy, na otwarty konflikt z PiS-dyktaturą. Na to pójdą nieliczni.
            Opór zdecydowanej większości będzie bierny, a znajdą się też tacy (jak w każdym środowisku), którzy ze względu na własne korzyści zdecydują się na kolaborację z państwem kfaczszystowskim.
            • edico Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 21.07.17, 00:07
              Na sowieckiej syberii matki były w znacznie gorszych sytuacjach i nie jajczyły na wyrost, ale dawały sobie radę na miarę możliwości. Nie jestem na tyle naiwny, by w każdym zaodzie upatrywać ludzi spełniających wymogi nie tylko zawodowe. Jednak uważam, że gremialne klasyfikowanie jest daleko idącym nadużyciem. To że gremium sędziowskie nie uchroniło się przed ludźmi przypadkowymi grającymi ze wszystkimi w kulki, przekonała się grupa słuchaczy, którą zaprowadziłem na wcześniej unówiony w sądzie proces karny. Wstyd było mnie samemu przed słuchaczami, skoro 30-letnia sędzina nie dość, że spóźniła się na rozprawę o 1,5 godz., to jeszcze przerwała rozprawę, ponieważ nie pdodpisała wcześniej wymaganego sprowadzenia oskarżonego z aresztu, o czymprzypomniała na rozprawie protokulantka. Widzę wady funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości nie tylko w tym zakresie, ale n ie zgodzę się na kwalifikowanie ludzi w zawodach wg. potencjalnych czarnych dusz. Czy wszystkich papieży można traktować w oparciu o spuściznę po tzw. Przestępcy doskonałym" na tropie Piotrowym? Prosił bym o umiar i refleksję w ocenie ludzi pracującycj w różnych zawodach.
    • duda.laskawy Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 20.07.17, 21:39
      Sędziowie tez niech pamietaja, że moga byc kiedys rozliczeni.
      • edico Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 21.07.17, 00:11
        Też jestem zdania, że wyjątkowy imunitet powinien odpowiadać wyjątkowemu morale zawodowemu. Poza zawodem powinni być traktowani, jak zwykli śmiertelnicy. Ale mój pogląd dotyxzy to nie tylko sędziów. Nie powinni być zwolnieni z tego zarówno posłowie, prokuratorzy jak i członkowie parlamentu czy rządu.
    • j-k Pytanie z gruntu bledne. 21.07.17, 15:48
      joasia.bar napisała:
      > Sądzilibyście sprawę lokalnego polityka PIS przeciwko zwyklemu obywatelowi. Jed
      > nocześnie staralibyscie sie o awans do sądu okręgowego.


      Pytanie z gruntu bledne.
      Lokalny sad nigdy nie sadzi lokalnego polityka.
      sprawe przekazuje sie do innego sadu - polozonego w innej czesci kraju.
      • pogromca_bzdury Re: Pytanie z gruntu bledne. 21.07.17, 17:07
        To oczywista nieprawda.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Pytanie z gruntu bledne. 21.07.17, 17:13
          Ten idiota dziadziuś jak zwykle bredzi.
          • j-k Rozumiem, ze bezsilne trzepanie nuszkami 21.07.17, 17:26
            troche wam pomaga ?
            - to na zdrowie.
            a tu mala sciagawka:

            file:///Users/elzbieta/Downloads/000000144.pdf
          • pogromca_bzdury Re: Pytanie z gruntu bledne. 21.07.17, 17:27
            religijnych.uczuc.obraza napisał:

            > Ten idiota dziadziuś jak zwykle bredzi.

            Jak zawsze, ale nie trzeba nad tym przechodzić do porządku dziennego, bo ktoś może uwierzyć.
    • mjunhy Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 21.07.17, 19:05
      Rozpoczęła się tak bardzo oczekiwana i potrzebna dekomunizacja kraju i mimo licznych zwolenników patologicznej kasty komunistycznej, proces ten jest historyczną szansą na praworządność oraz w przyszłości lepsze prawo. Parę lat temu pracowałem w firmie wykrywającej przestępczość gospodarczą i byłem świadkiem jak wiele ludzi było nie słusznie oskarżonych i ukaranych bo albo smarowało się do łapy i było się nietykalny, albo było się uczciwym i nie dawało się w łapę i tym samym było się przeciwnikiem tej liberalnej mafii. Policjanci zbierali punkty na premie i mimo że nie byli na miejscu i nie mieli pojęcia o sprawie to podpisywali protokoły w ciemno. Sądy nierzadko wiedząc o przekręcie przymykali oko. W związku z tym wzywam wszystkich obrońców poprzedniego systemu sądów do tworzenia lepszej jakości sprawiedliwości dla naszych dzieci i wnuków i żeby nasze dzieci nie musieli uciekać z polski przez ludzi poprzedniego systemu.
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Cobyście zrobili będąc sędzią? 21.07.17, 20:33
        Spadaj z tymi bredniami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka