qqazz
05.11.17, 00:17
Znaczy się kandydatura p. Trzaskowskiego na prezydenta stolicy.
Czy to zamierzony kandydat docelowy, czy ktoś kto ma zebrać na sobie wszelkie ataki a jak sie sprawdzi to może pozostanie kandydatem?
Czy to zamierzona długoterminowa rozgrywka Grzegorza? Czy po prostu doraźne działanie na bieżące potrzeby polityczne?
Jak zamierzone to albo się przetrze i wystartuje albo zrobi robotę dla prawdziwego kandydata. Jak doraźne tylko związane z bieżącą biegunką to zrobi robotę dla kandydata nowośmiesznej, bynajmniej nieśmiesznego.
Czyżby Grzegorz coś zaplanował naprzód, czy po prostu wpuszcza PO w kanał?
pozdrawiam