W minioną sobotę w radiowej Trójce przedstawiciel łamiącego prawo reżymu pogardliwie wyrażał się o b. prezydencie USA, Barracku Obamie.
Jestem przekonany, że takie, w terminach pisowskich, "wypady", nie pozostaną bez konsekwencji, Departament Stanu, tak przypuszczam, poradzi sobie z tym.
Natomiast bardzo chciałbym, żeby, tak jak w przypadku blokady na kontakty na wysokim szczeblu, konsekwencje chamstwa oraz wrogich zachowań pis dotykały tylko członków Partii, nie Polski.
--
Predateli i Swołoczi