Dodaj do ulubionych

Generał Jaruzelski ...

11.10.04, 10:33
dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/10.11/Kraj/82/82.html
Wychodzą na jaw coraz ciekawsze rzeczy. W tym artykule mowa jest
o pewnej dyspozycji szanownego generała:

"General Wojciech Jaruzelski w jednym z przemowien do aktywu partyjnego i
funkcjonariuszy Sluzby Bezpieczenstwa mowil o okolo 1000 ksiezy, ktorzy walcza
z partia i systemem komunistycznym. Ale z innych dokumentow wynika, ze ks.
Jerzego Popieluszke scisle kierownictwo PZPR i szefowie bezpieki zaliczali do
absolutnie najwiekszych swoich przeciwnikow. To byla taka triada: ks. Jerzy
Popieluszko, ks. Stanislaw Malkowski oraz ks. Kazimierz Jancarz. Niektore
zrodla dodaja jeszcze ks. Henryka Jankowskiego.
(...)

- Dokumenty, ktorymi dysponujemy, nie wskazuja na jakies nadzwyczajne
zainteresowanie ksiedzem ze strony gen. Milewskiego. Zwrocilbym natomiast
uwage na to, ze dzialalnosc ks. Popieluszki znajdowala sie w centrum uwagi
gen. Jaruzelskiego i gen. Kiszczaka. Przypomne, ze istnieje dokument, tak
zwane pro memoria, opracowany przez Urzad ds. Wyznan w 1984 roku. Jest tam
zapis: "prof. Adam Lopatka, prosze wzmoc dzialania wobec ks. Popieluszki"
(Adam Lopatka byl szefem Urzedu ds. Wyznan od maja 1982 r. do maja 1985 r. -
przyp. red.)
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- Kto jest autorem tego dokumentu?

- Gen. Wojciech Jaruzelski.

(...)
Twierdze natomiast, na podstawie dostepnych mi zrodel, ze mniej wiecej po
wizycie papieza, a wlasciwie od jesieni 1983 r. kluczowi dzialacze partyjni
oraz kierownictwo sluzb specjalnych uznali, ze "Solidarnosc" zostala pokonana,
dogorywa. A to oznaczalo, ze pozostal im tylko Kosciol jako glowny przeciwnik.
Zreszta od konca lat 40. do drugiej polowy lat 70. komunisci nie mieli
znaczacego przeciwnika poza Kosciolem. Od jesieni 1983 r. mielismy zatem do
czynienia ze swego rodzaju powrotem do korzeni. Kosciol byl wtedy - czyli
gdzies od drugiej polowy 1983 roku - uznany za grozniejszego przeciwnika niz
"opozycja swiecka". Z nia bowiem - gdyby nie trwanie Kosciola - PZPR i jej
zbrojne ramie, czyli Sluzba Bezpieczenstwa, poradzilyby sobie bez trudu.
Jestem przekonany, ze kierownictwo partii i SB mialo swiadomosc tego faktu.

- Czy, podobnie jak we wczesniejszych latach, bezpieka przymierzala sie do
bardzo restrykcyjnej, a zarazem zbrodniczej dzialalnosci wobec Kosciola? Malo
kto wie, ze mlodego prymasa Stefana Wyszynskiego funkcjonariusze Urzedu
Bezpieczenstwa Publicznego kilka razy probowali zamordowac (po raz pierwszy
podczas ingresu).

- Nie sposob przewidziec, jak potoczylyby sie losy Polski i Kosciola
katolickiego, gdyby Konstantina Czernienke zastapil na stanowisku sekretarza
generalnego komunistycznej partii Zwiazku Sowieckiego zwolennik twardego
kursu, nie zas Michail Gorbaczow, ktory chcial ulepszyc zlo (system
komunistyczny), a mimo woli uczynil dobro, bo przyczynil sie do szybkiego
upadku ZSRR. Liczne mordy polityczne, ktorych dopuscili sie funkcjonariusze SB
w latach 80., pokazuja, iz wszystko bylo mozliwe. Przypomne, ze gdy w polowie
lat 60. po raz pierwszy do Polski przyjechal ks. Agostino Casaroli, pozniejszy
sekretarz stanu (wowczas, za pontyfikatu Pawla VI, osoba odpowiedzialna za
polityke wschodnia Watykanu) - nie docieralo do niego wiele informacji
dotyczacych stanu Kosciola w Polsce z wyjatkiem jednej, a mianowicie tej, ze
prawie wszyscy polscy biskupi mieli wypadki samochodowe. Dodam, ze w wypadkach
zginelo dwoch biskupow, w 1948 roku - bp Stanislaw Lukomski, ordynariusz
lomzynski, a pod koniec lat 60. - bp wloclawski Antoni Pawlowski. Zwroce uwage
na to, ze na przelomie 1983 i 1984 r. odbyla sie kursokonferencja, ktora
prowadzili owczesny szef MSW gen. Czeslaw Kiszczak oraz szef SB gen. Wladyslaw
Ciaston. Skierowali oni do wszystkich szefow bezpieczenstwa w poszczegolnych
wojewodzkich urzedach spraw wewnetrznych krotkie polecenie: koniec perswazji,
koniec rozmow profilaktycznych w stosunku do dzialaczy opozycyjnych, ale
przede wszystkim wobec ksiezy, ktorzy prowadzili dzialalnosc opozycyjna z ambon.

Dr Jan Zaryn pracuje w Biurze Edukacji Publicznej Instytutu Pamieci Narodowej
w Warszawie. Jest autorem wielu prac dotyczacych stosunkow panstwo - Kosciol
katolicki w PRL, m.in. swietnej monografii "Dzieje Kosciola katolickiego w
Polsce (1944-1989).
Obserwuj wątek
    • basia.basia Prawo do prawdy 11.10.04, 10:43
      dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/10.11/Magazyn/02/02.html
      Fragmenty:

      "Rozmowa z prof. GRAZYNA SKAPSKA, socjologiem z UJ, wiceprezydentem
      Miedzynarodowego Instytutu Socjologii, autorka badan nad sposobami rozliczania
      sie spoleczenstw z totalitarna przeszloscia

      - Jedna z ogolnopolskich gazet przeprowadzila ostatnio sondaz na temat naszego
      stosunku do rozliczen z komunistyczna przeszloscia. Wyniki wskazuja, ze dla
      wiekszosci Polakow nie jest to problem pierwszoplanowy, ale tez nawet
      najbardziej obojetni twierdzili, iz lustracja czy dekomunizacja nie spelnila
      oczekiwan.
      (...)
      Zauwazylam jakas podwojna moralnosc, nawet u bylych dysydentow, pelniacych
      dzisiaj znaczace funkcje w opiniotworczych mediach. Inicjuja ogolnospoleczna
      debate na temat Jedwabnego, nawolujac, ze winnych nalezy rozliczyc i
      napietnowac, zreszta slusznie, natomiast nie slyszalam, aby w ten sam glosny
      sposob nawolywano do ujawniania prawdy o stalinowskich kazamatach. Nierownowazny
      stosunek do przeszlosci przedstawicieli naszych elit budzi sprzeciw wcale
      niemalej czesci spoleczenstwa, i, co bardzo niebezpieczne w kontekscie dalszej
      demokratyzacji kraju, prowadzi do rezygnacji i braku zainteresowania
      rozliczaniem komunistycznej przeszlosci. Jesli sie na ten temat nie debatuje,
      czy wrecz te problematyke wycisza, ludzie przestaja sie nia interesowac, a
      przeszlosc zaczynaja gloryfikowac.

      Duze zdumienie u niektorych osob budzi olbrzymia popularnosc Gierka i czasow
      gierkowskiej stabilizacji. Tymczasem trudno sie dziwic, jesli zapomina sie i nie
      rozlicza winnych Radomia, dziwaczne koleje przybiera postepowanie w sprawie
      zabojcow Stanislawa Pyjasa, nie rozlicza sie winnych upadku gospodarki, nie
      debatuje sie takich wyczynow SB, jak oslawiona akcja "Zelazo". Tymczasem badacze
      zycia spolecznego nie tylko w Polsce, ale rowniez w innych krajach podkreslaja,
      ze brak rozliczenia przeszlosci, niejasny czy ambiwalentny stosunek do niej
      prowadzi do zaniku kryteriow etycznych, sterujacych zyciem publicznym. Ma to w
      konsekwencji duzy wplyw na poglebianie sie biernosci, a nawet wzrostu cynizmu w
      Europie Srodkowo-Wschodniej.

      (...)
      - IPN nie ma ostatnio latwego zycia. W niektorych kregach wrecz kwestionuje sie
      sens istnienia instytutu.

      - No, wlasnie, symptomatyczne sa stale ponawiane ataki na IPN, w czym do tej
      pory celowali niektorzy senatorowie RP ostatniej kadencji. Jednak w atakach tych
      biora udzial rowniez naukowcy, a debata, jaka w ciagu ostatnich dni toczy sie
      m.in. na lamach "Gazety Wyborczej" i "Rzeczpospolitej", wskazuje, iz istnieja
      zainteresowani tym, by prawo do prawdy bylo jak najbardziej ograniczone,
      najlepiej, by mieli do niej dostep nieliczni uprzywilejowani, a spoleczenswo,
      jako niegodne takich przywilejow, ogarniete zostalo swoista amnezja.
      (...)

      - A oslawiona "gruba kreska"? W jakim stopniu wplynela na dzialalnosc instytucji
      rozliczeniowych?

      - W niektorych krajach, np. w Polsce oraz na Wegrzech, przemiany ustrojowe mialy
      charakter wynegocjowany. W czasie negocjacji zawierano rozne kompromisy. Tego
      nie bylo np. we wschodnich Niemczech. Negocjacje "okraglego stolu" w dawnej NRD
      nie daly rezultatu i zostaly zarzucone zanim nastapilo zjednoczenie Niemiec.
      Podobnie trudno jest mowic o "okraglym stole" w dawnej Czechoslowacji. W Polsce
      haslem wiodacym poczatkowych przemian stala sie oslawiona "gruba kreska".
      Zamiast linii, wyznaczajacej poczatek nowego, demokratycznego porzadku, byla to
      symboliczna linia pomyslana de facto jako zapomnienie przeszlosci. Mialo to
      ulatwic jednoczenie sie spoleczenstwa wokol waznych reform i stanowic podstawe
      legitymizacji nowego porzadku. Na Wegrzech bylo podobnie. Jedna z dwoch
      najwiekszych partii politycznych poczatku lat 90. - Wegierskie Forum
      Demokratyczne - rzucila haslo "podniesienia glowy, nie reki". Faktycznie
      oznaczalo to rezygnacje z rozliczania przeszlosci.

      Koncepcje te okazaly sie bledne w konfrontacji ze spuscizna lamania praw
      czlowieka w przeszlosci. Zbyt latwo byly one interpretowane jako zacheta do
      zapomnienia i zamazywania przeszlosci, wprowadzenia bezkarnosci sprawcow i
      inicjatorow zbrodni. Brak wyraznego potepienia i jednoznacznego nazwania
      przeszlosci tak, by odroznic ja od terazniejszosci, przyczynil sie nie tylko do
      odczuwanej, ale i faktycznej kontynuacji waznych elementow starego porzadku - w
      tym jakze charakterystycznej dominacji elit jako swego rodzaju duchowych i
      moralnych przywodcow. To elity, uznajac, ze jako dysydenci moga dyktowac
      spoleczenstwu, co jest dla niego dobre, rzucily haslo "grubej kreski".

      Tymczasem niekoniecznie prawda jest to, ze tylko dysydenci walczyli z
      komunizmem, chociaz ich zaslugi nie moga byc podawane w watpliwosc. W Polsce,
      moze nawet bardziej niz gdzie indziej, byla spora grupa nieznanych ogolowi osob,
      ktore stawialy codzienny opor instytucjom i ludziom tamtego systemu. Ja ich
      nazywam cichymi bohaterami. To byly starsze panie, dawne ofiary zbrodni z okresu
      stalinowskiego, ktore widzialam jako swiadkow w procesie Humera, to byli chlopi,
      ktorzy sprzeciwiali sie kolektywizacji - w tych sprawach zapadaly bardzo surowe
      wyroki, z wyrokami smierci wlacznie - to byli rozmaici nauczyciele, ktorym
      zabraniano uczenia w szkolach ze wzgledu na poglady. To byla wielka, nieznana
      liczba osob, ktore mialy odwage cywilna sprzeciwienia sie zaklamaniu i swoje
      zaslugi w doprowadzeniu do przemian, ale poniewaz nie nalezaly do elitarnej
      grupy dysydentow, wiec nie mialy glosu w sprawach bardzo istotnych dla procesu
      demokratyzacji - m.in zwiazanych z ujawnieniem i rozliczeniem przeszlosci.
      (...)
      • Gość: nudy na pudy Nudna jesteś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 11:01
        Ciągle to samo. Nie masz jakiegoś ciewawego hobby? Na przykład wycinanki,
        szydełkowanie, robienie ludzików z kasztanów i żołędzi? Pomyśl o tym.
        • basia.basia Moje hobby to historia najnowsza ... 11.10.04, 11:12
          Jedni lubią disco polo a inni jazz:)
        • Gość: lancet A czego potrzebuje lewacka WESZ?? IP: *.telia.com 11.10.04, 18:06
          Autor: Gość: nudy na pudy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
          Data: 11.10.2004 11:01

          Ciągle to samo. Nie masz jakiegoś ciewawego hobby? Na przykład wycinanki,
          szydełkowanie, robienie ludzików z kasztanów i żołędzi? Pomyśl o tym.
          ---------------------------------------------------------------------

          - Nieszczesciem tego narodu(polskiego..) jest to, ze smiecie i holota zabraly
          sie do rzadzenia i decydowania o tym, co jest sluszne i prawdziwie..

          - Spoleczenstwo jest juz do tego stopnia spacyfikowane przez lewakow i
          pogrobowcow PZPR(a wiec i pogrobcow SBe), ze takie wszy jak ten wyzej piszacy,
          w calkiem otwarty i niezakamuflowany sposob mowia o tym, ze TEJ przeszlosci i
          TYCH ludzi nie nalezy i nie wolno ruszac..
          I nie ma znaczenia czy jest to "wolontariusz" z kompletnie wypranym mozgiem,
          czy "pracownik" oddelegowany do monitorowania forow internetowych
          i "neutralizujacy".. osmieszajacy, lub bagatelizujacy niewygodne , czy tez
          wrecz grozne dla tej lewackiej holoty watki lub wypowiedzi i publikacje..

          - Jak wszy oblaza fora.. jak wszy.. - drobne.. nijakie.. niemal niezauwazalne i
          jak wszy.. trudne do wytepienia.. Pojawiaja sie pod najrozniejszymi nickami i
          najczesciej z ogolnodostepnych, tez nijakich kont.. I sa nie od dyskutowania,
          tylko od konkretnej roboty.. Od dezawuowania i destrukcji..
          Posluszne i usluzne szambonurki.. wytresowani janczarzy, gotowi do akcji na
          kazde skinienie swego pana..

          lancet




    • warka_strong Miła basiu. 11.10.04, 11:19
      Od śmierci ks.Popiełuszki mija dwadzieścia lat.

      Od dwudziestu lat podejmowane są próby pełnego wyjaśnienia tej sprawy. Kto
      był "górą" itp. Możemy tu żonglować nazwiskami generałów Jaruzelskiego,
      Kiszczaka, Milewskiego. Możemy dobudować teorię o współudziale KGB.
      Ujawnienie "jakiegoś dokumentu" przez prof. Paczkowskiego podgrzało nieco
      atmosferę.

      Wypowiadając się w jednym z wątków powiedziałem, że gdyby zabójstwo ks.
      Popiełuszki było faktycznie "mordem politycznym" zadbanoby o to, żeby żadne
      tropy nie prowadziły w stronę MSW. I to zdanie podtrzymuję.

      Pozdrawiam.
    • Gość: jac Mineło 20 lat, nie ma PZPR, ale wałka pozostała IP: 213.17.204.* 11.10.04, 12:25
      Mineło 20 lat, nie ma PZPR, ale wałka pozostała.
      Przejęły ją światłe elity narodu, pod przywództwem GW i jej naczelnego osobiscie.
      Co prawda nikt fizycznie nie zabija księży, ale zabija ich godnośc. Doprowadza do śmierci cywilnej.

      A drugiej strony podsuwa marchewkę za współpracę z 'Najświetlejszymi".

      OSTATNI PRZYKŁAD:
      JANKOWSKI
      Pomijam jego dobre i złe strony. Ma jak każdy człowiek i jedne i drugie.
      Jednak sposób NAGONKI PRZYPOMINA NAJLEPSZE WZORCE SB, A NAWET UB.

      i GOCŁOWSKI
      Wyrażnie zgodził się na współpracę ze służbami "najświetlejszych".
      I jak zwykle został wykołowany. Liczył na ciszę w sprawie Stella Maris, wygląda, że miał ja nawet obiecaną.
      I JAK ZWYKLE WRÓG NR 1 JANKOWSKI ZNISZCZONY, CZAS NA GOCŁOWSKIEGO.

      Dziwie się tylko, że stary, inteligentny biskup, dał się tak omotać.

      WIDAĆ SB I GW mają swoje metody

      • basia.basia Re: Mineło 20 lat, nie ma PZPR, ale wałka pozosta 11.10.04, 12:42
        Gość portalu: jac napisał(a):

        > Mineło 20 lat, nie ma PZPR, ale wałka pozostała.
        > Przejęły ją światłe elity narodu, pod przywództwem GW i jej naczelnego osobisci
        > e.
        > Co prawda nikt fizycznie nie zabija księży, ale zabija ich godnośc. Doprowadza
        > do śmierci cywilnej.
        >
        > A drugiej strony podsuwa marchewkę za współpracę z 'Najświetlejszymi".
        >
        > OSTATNI PRZYKŁAD:
        > JANKOWSKI
        > Pomijam jego dobre i złe strony. Ma jak każdy człowiek i jedne i drugie.
        > Jednak sposób NAGONKI PRZYPOMINA NAJLEPSZE WZORCE SB, A NAWET UB.
        >
        > i GOCŁOWSKI
        > Wyrażnie zgodził się na współpracę ze służbami "najświetlejszych".
        > I jak zwykle został wykołowany. Liczył na ciszę w sprawie Stella Maris, wygląda
        > , że miał ja nawet obiecaną.
        > I JAK ZWYKLE WRÓG NR 1 JANKOWSKI ZNISZCZONY, CZAS NA GOCŁOWSKIEGO.
        >
        > Dziwie się tylko, że stary, inteligentny biskup, dał się tak omotać.
        >
        > WIDAĆ SB I GW mają swoje metody
        >

        Masz dużo racji ale ... o ile pamiętam to o sprawie podejrzenia o pedofilię
        poinformował najpierw "Dziennik Bałtycki" i jakieś lokalne radio. Potem temat
        podjęły wszystkie gazety. Wydaje mi się też, że gdyby Gocłowski wykazał
        stanowczość parę lat temu, to nie byłoby tego całego zgorszenia.
        • Gość: jac Re: Mineło 20 lat, nie ma PZPR, ale wałka pozosta IP: 213.17.204.* 11.10.04, 13:01
          Tak zaczął Dziennik Bałtycki, który miał swoje porachunki z Gocłowskim, a może i z Jankowskim.
          Jednak GW przejęła inicjatywę. Ilość artykułów szkalujacych Jankowskiego w GW jest porażająca. Zwróć nawet uwagę na taki szczegów. Na stronir wiadomości w GW ukazuja się ostatnie wydarzenia i kolejno odchodzą dalej (na dół). W przypadku Jankowskiego sa wielokrotnie podrzucane na szczyt. (kiedys zwracałem na to uwagę na forum)

          I druga rzecz. Ja nie znam,a sądzę, że i Ty nie znasz powiązan nieformalnych miedzy GW, a innymi dziennikami. Nie znamy tez sposobu "podrzucania" tematów.
          Przeciez wystarczy jakiś gorący przeciek podrzucić na dziennikarskiej "giełdzie" i spokojnie czekac jeden dzień. Później zawsze można sie tłumaczyc, "to nie my, to oni".
          Są to przecież typowe metody działań dzinnikarskich, nie żadne spiski. Ba, tak nawet dzieci w szkole robią. Wpierw na przerwie mówi się że "pani jest gupia", a później jest pewne, że jakiś "sirota" sprawę rozdmucha, a główny winowajca mówi "to nie ja, to on.
          • basia.basia Re: Mineło 20 lat, nie ma PZPR, ale wałka pozosta 11.10.04, 13:13
            > Są to przecież typowe metody działań dzinnikarskich, nie żadne spiski. Ba, tak
            > nawet dzieci w szkole robią. Wpierw na przerwie mówi się że "pani jest gupia",
            > a później jest pewne, że jakiś "sirota" sprawę rozdmucha, a główny winowajca mó
            > wi "to nie ja, to on.

            Toteż napisałam, że masz dużo racji:)
            Kiedyś nie rozumiałam dlaczego ludzie mówią o gazecie "wybiórcza".
            Od kiedy mam internet i mogę czytać co ciekawsze artykuły ze wszystkich
            internetowych wydań wiem co mają na myśli. Gazeta w dalszym ciągu realizuje
            te same priorytety: walka o tolerancję specyficznie pojmowaną, walka z prawicą,
            walka z kościołem, walka a antysemityzmem. Polityka gazety jest destrukcyjna,
            co przyznał sam Naczelny a rozumie to tak, że gazeta jest dobra w walce
            "przeciw" a niezdolna do kreowania pozytywów.
            • Gość: nudno.nudno Re: Mineło 20 lat, nie ma PZPR, ale wałka pozosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 14:42
              Gazeta w dalszym ciągu realizuje
              > te same priorytety: walka o tolerancję specyficznie pojmowaną, walka z prawicą,
              > walka z kościołem

              W Radio Maryja ci tak powiedzieli?

              walka a antysemityzme

              To rzeczywiście straszne! Toż to fundament tożsamości naszego Narodu!
              • lupus.lupus Re: Mineło 20 lat, nie ma PZPR, ale wałka pozosta 11.10.04, 14:56
                Gość portalu: nudno.nudno napisał(a):

                > Gazeta w dalszym ciągu realizuje
                > > te same priorytety: walka o tolerancję specyficznie pojmowaną, walka z pr
                > awicą,
                > > walka z kościołem
                >
                > W Radio Maryja ci tak powiedzieli?

                Tacy są najlepsi :)))



                • Gość: nudno jak flaki Re: Mineło 20 lat, nie ma PZPR, ale wałka pozosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 15:04
                  nadający w Radyju są najlepsi?
                  ale z ciebie chwalipięta. troche skromności...
                  • lupus.lupus Re: Mineło 20 lat, nie ma PZPR, ale wałka pozosta 11.10.04, 15:17
                    Gość portalu: nudno jak flaki napisał(a):

                    > nadający w Radyju są najlepsi?

                    Ostro gonią tych z TOK FM.



                • Gość: jac A dlaczego w RM??? IP: 213.17.204.* 11.10.04, 15:04
                  A dlaczego w RM???
                  Kto ma oczy, niechaj patrzy, kto ma uszy niechaj słucha, kto ma rozum niechaj mysli.
                  Z RM, albo bez niego.

                  Aantysemityzm??
                  Co to jest??
                  Czyż to nie jest tak, że antysemityzm prowokuja sami Żydzi??
                  Jest to dla nich wygodny argument na każdy zarzut.
                  Jest dla nich żelazny argument, kiedy, ktos próbuje pokazywać ich szwindle.

                  WIEM WIEM, POWIESZ ZARAZ JESTES ANTYSEMITĄ.
                  No włąśnie użyjesz żelaznego argumentu, bez żadnych racjonalnych argumentów.
                  To jest właśnie MIT ANTYSEMITYZMU.
                  • Gość: flaki z olejem Re: A dlaczego w RM??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 16:34
                    Genialny jesteś. Czyli Noc Krzyształową i Holocaust też sprowokowali Żydzi?
                    Fajnych masz Baśka sojuszników.
                    • Gość: jac Re: A dlaczego w RM??? IP: 213.17.204.* 11.10.04, 17:28
                      O ile sie nie mylę mówimy o sytuacji w Polsce, a nie w III Rzeszy.
                      Zresztą Hitler, to nie tylko noc krształowa, ale i napad na Polskę, na pół Europy, to obozy koncentracyjne i t d.
                      Nie przywołuj więc durnych porównań.

                      Czy ktos w Polsce, chce fizycznej zagłady Żydów??
                      Czy ty chory jesteś??
      • Gość: jak Re: Mineło 20 lat, nie ma PZPR, ale wałka pozosta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.10.04, 17:24
        Masz moją ręrę , myślę podobnie , cały czas zastanawia mię jazgot czyniony
        wokół ksiedza Jankowskiego , wygląda to na przygotowanie przedpola na upadek
        jakiegos "autorytetu " z kregów tow. Gadasia żeby było równo "u was muryrznow
        bija.
    • douglasmclloyd Jaruzelski palni sobie w łeb 11.10.04, 16:19
      Nie zrobiłeś tego w 1981, teraz masz szansę się zrehabilitować.
      • szpikulec1 Sam nie da rady, sobie w łeb 11.10.04, 17:03
        Sam nie da rady. Trzeba mu pomoc, za strachliwy jest.

        pzdr
        vin
      • homosovieticus Panie Generale! nie bądź tchórzem i PRAWDĘ mów 11.10.04, 17:04
        douglasmclloyd napisał:

        > Nie zrobiłeś tego w 1981, teraz masz szansę się zrehabilitować.
        >

        Wystarczy PRAWDĘ, dla dobra własnych dzieci, wnuczat i Nas -Polaków - wyznać.
        • homosovieticus Re: Panie Generale! herbu i nazwiska nie kalaj! 11.10.04, 17:19
          Taką, znaną ziemiańską rodzinę, TYLKO PRAWDA, o działalności- być może w dobrej
          wierze - JEDNEGO z potomków, może satysfakcjonować.
          • Gość: milicjant Towarzysz generał spożył alkohol z tow.Michnikiem. IP: *.czajen.pl / *.czajen.pl 11.10.04, 17:34
            W tym momencie stał się "człowiekiem honoru" i odp...cie się od generała.
            • Gość: ws Re: Towarzysz generał spożył alkohol z tow.Michni IP: *.aster.pl 11.10.04, 18:03
              bo co palancie?!!!
              • Gość: milicjant Re: Towarzysz generał spożył alkohol z tow.Michni IP: *.czajen.pl / 195.205.230.* 11.10.04, 18:11
                Gość portalu: WSW napisał(a):

                > bo co palancie?!!!

                Czyli mamy się nie odp...lić?
                • Gość: ws Re: Towarzysz generał spożył alkohol z tow.Michni IP: *.aster.pl 11.10.04, 18:18
                  Palant, to zbyt delikatne nazwanie. Jeszcze komuchu do d..y ci się dobierzemy.
        • homosovieticus Re: Panie Generale! nie bądź tchórzem i PRAWDĘ mó 11.10.04, 20:08
          homosovieticus napisał:

          > douglasmclloyd napisał:
          >
          > > Nie zrobiłeś tego w 1981, teraz masz szansę się zrehabilitować.
          > >
          >
          > Wystarczy PRAWDĘ, dla dobra własnych dzieci, wnuczat i Nas -Polaków - wyznać.
          • Gość: generalsinuscompl Re: Panie Generale! nie bądź tchórzem i PRAWDĘ mó IP: *.czajen.pl / 195.205.230.* 11.10.04, 20:15
            Nigdy nie powiedziałem prawdy i nie będę robił żadnych wyjątków na forum Adasia.
        • Gość: t1s Re: Panie Generale! nie bądź tchórzem i PRAWDĘ mó IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.10.04, 20:53
          homosovieticus napisał:

          > douglasmclloyd napisał:
          >
          > > Nie zrobiłeś tego w 1981, teraz masz szansę się zrehabilitować.
          > >
          >
          > Wystarczy PRAWDĘ, dla dobra własnych dzieci, wnuczat i Nas -Polaków - wyznać.


          Gen. Jaruzelski mówi prawdę, spytaj Homo gen. Kiszczaka. Potwierdzi.
          • homosovieticus Re: Panie Generale! nie bądź tchórzem i PRAWDĘ mó 11.10.04, 22:05
            Gość portalu: t1s napisał(a):

            > homosovieticus napisał:
            >
            > > douglasmclloyd napisał:
            > >
            > > > Nie zrobiłeś tego w 1981, teraz masz szansę się zrehabilitować.
            > > >
            > >
            > > Wystarczy PRAWDĘ, dla dobra własnych dzieci, wnuczat i Nas -Polaków - wyz
            > nać.
            >
            >
            > Gen. Jaruzelski mówi prawdę, spytaj Homo gen. Kiszczaka. Potwierdzi.
            Jak pytałem, to tylko głową kiwał,jak koń, albo muł, albo ED!
            • Gość: t1s Re: Panie Generale! nie bądź tchórzem i PRAWDĘ mó IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.10.04, 22:09
              homosovieticus napisał:

              > Gość portalu: t1s napisał(a):
              >
              > > homosovieticus napisał:
              > >
              > > > douglasmclloyd napisał:
              > > >
              > > > > Nie zrobiłeś tego w 1981, teraz masz szansę się zrehabilitowa
              > ć.
              > > > >
              > > >
              > > > Wystarczy PRAWDĘ, dla dobra własnych dzieci, wnuczat i Nas -Polaków
              > - wyz
              > > nać.
              > >
              > >
              > > Gen. Jaruzelski mówi prawdę, spytaj Homo gen. Kiszczaka. Potwierdzi.
              > Jak pytałem, to tylko głową kiwał,jak koń, albo muł, albo ED!

              Niemożliwe, że jak Ed!
              ED kiwa głową tylko jak się go pobuja.
    • Gość: t1s Re: Generał Jaruzelski ... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.10.04, 20:51
      A ja się zaczynam zastanawiać, czy kierowcy ks. Popiełuszki celowo nie dano
      uciec i czy piotrowski nie miał więcej niż jednego mocodawcy a temu drugiemu,
      który skądś wiedział o planowanym mordzie zależało, by ustrzelić kilku
      towarzyszy, przy okazji wyjścia mordu na jaw.
      • homosovieticus Re: Generał Jaruzelski . i trop.. 11.10.04, 20:56
        Gość portalu: t1s napisał(a):

        > A ja się zaczynam zastanawiać, czy kierowcy ks. Popiełuszki celowo nie dano
        > uciec i czy piotrowski nie miał więcej niż jednego mocodawcy a temu drugiemu,
        > który skądś wiedział o planowanym mordzie zależało, by ustrzelić kilku
        > towarzyszy, przy okazji wyjścia mordu na jaw.
        UCIECZKA jak ciekczka ..wabi.Ale na fałszywy trop.
        Ks.Jerzy nie żyje.
        I to jest trop!
        • Gość: t1s Re: Generał Jaruzelski . i trop.. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.10.04, 21:02
          Napisałem tylko co mi do głowy przyszło. Może pochopnie.
          Ale jeśli chciałeś Homo zwrócić mi uwagę, że to nie jest afera Rywina, to
          mogłeś sobie darować:(
          • homosovieticus Re: Generał Jaruzelski . i trop.. 11.10.04, 22:08
            Gość portalu: t1s napisał(a):

            > Napisałem tylko co mi do głowy przyszło. Może pochopnie.
            > Ale jeśli chciałeś Homo zwrócić mi uwagę, że to nie jest afera Rywina, to
            > mogłeś sobie darować:(
            Mogłem.!
      • Gość: SLD-UPek Towarzyszu 1s. Jaki macie staż partyjny? IP: *.czajen.pl / *.czajen.pl 11.10.04, 21:03
        Moim zdaniem żaden, bądż niewielki. Zapewne oglądaliście dużo hitchocków?
        • Gość: t1s Re: Towarzyszu 1s. Jaki macie staż partyjny? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.10.04, 21:30
          Miałem nie odpowiadać. Ale cóż, kierowca świadkiem mordu stał się dopiero po
          swojej ucieczce. Nie był nim przed. I mógł nim nie zostać.

          ps
          I zapewne oczywiście.
        • homosovieticus A Wy , ani stażu w PZPR nie macie , ani rozumu? 11.10.04, 22:02
          Gość portalu: SLD-UPek napisał(a):

          > Moim zdaniem żaden, bądż niewielki. Zapewne oglądaliście dużo hitchocków?
          • Gość: Ars Homosiu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 22:25
            A z tym konfidetem, co wydał ks Popiełuszkę na śmierć to jak było? Jakoś
            unikasz tego tematu. Zamiast kombinować czy to Milewski czy Kiszczak czy
            Ciastoń - wyjaśnijmy rzecz najprostszą - kto w otoczeniu księdza byl agetem
            bezpieki? Kto uniknął jakiejkolwiek odpowiedzialności? Choć powinien siedzieć
            na ławie oskarżonych razem z Piotrowskim. Ojczulku Marianie! Ty znasz odpowiedź
            na wszystko. Opowiedz nam - jak to jest naprawdę. I nie kłam - bo to grzech!!!!
            • Gość: t1s Re: Homosiu! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.10.04, 22:30
              Gość portalu: Ars napisał(a):

              > A z tym konfidetem, co wydał ks Popiełuszkę na śmierć to jak było? Jakoś
              > unikasz tego tematu. Zamiast kombinować czy to Milewski czy Kiszczak czy
              > Ciastoń - wyjaśnijmy rzecz najprostszą - kto w otoczeniu księdza byl agetem
              > bezpieki? Kto uniknął jakiejkolwiek odpowiedzialności? Choć powinien siedzieć
              > na ławie oskarżonych razem z Piotrowskim. Ojczulku Marianie! Ty znasz
              odpowiedź
              >
              > na wszystko. Opowiedz nam - jak to jest naprawdę. I nie kłam - bo to
              grzech!!!!


              Jakiej odpowiedzialności durniu? Na jakiej ławie oskarżonych? Najwyżej jakby
              chciał zostać teraz posłem, musiałby złożyć oświadczenie o współpracy. Albo i
              nie-przykładem Jaskiernia.
    • Gość: wlodek bandziora pod sad !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 22:18
      • homosovieticus rozsądne zdanie! 11.10.04, 22:23
        • Gość: milicjant Cała Bydgoszcz wiedziała, że ksiądz Jerzy przyjedi IP: *.czajen.pl / 212.244.182.* 11.10.04, 22:34
          Caałe MSW wiedziało, że będzie w Bydgoszczy. Nie wiadomo jak dotąd, kto kazał
          go zabić i tu jest pies pogrzebany.
    • Gość: Bursztyn Klechy won od polityki do rurzanca! IP: *.sympatico.ca 12.10.04, 01:01

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka