basia.basia
11.10.04, 10:33
dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/10.11/Kraj/82/82.html
Wychodzą na jaw coraz ciekawsze rzeczy. W tym artykule mowa jest
o pewnej dyspozycji szanownego generała:
"General Wojciech Jaruzelski w jednym z przemowien do aktywu partyjnego i
funkcjonariuszy Sluzby Bezpieczenstwa mowil o okolo 1000 ksiezy, ktorzy walcza
z partia i systemem komunistycznym. Ale z innych dokumentow wynika, ze ks.
Jerzego Popieluszke scisle kierownictwo PZPR i szefowie bezpieki zaliczali do
absolutnie najwiekszych swoich przeciwnikow. To byla taka triada: ks. Jerzy
Popieluszko, ks. Stanislaw Malkowski oraz ks. Kazimierz Jancarz. Niektore
zrodla dodaja jeszcze ks. Henryka Jankowskiego.
(...)
- Dokumenty, ktorymi dysponujemy, nie wskazuja na jakies nadzwyczajne
zainteresowanie ksiedzem ze strony gen. Milewskiego. Zwrocilbym natomiast
uwage na to, ze dzialalnosc ks. Popieluszki znajdowala sie w centrum uwagi
gen. Jaruzelskiego i gen. Kiszczaka. Przypomne, ze istnieje dokument, tak
zwane pro memoria, opracowany przez Urzad ds. Wyznan w 1984 roku. Jest tam
zapis: "prof. Adam Lopatka, prosze wzmoc dzialania wobec ks. Popieluszki"
(Adam Lopatka byl szefem Urzedu ds. Wyznan od maja 1982 r. do maja 1985 r. -
przyp. red.)
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- Kto jest autorem tego dokumentu?
- Gen. Wojciech Jaruzelski.
(...)
Twierdze natomiast, na podstawie dostepnych mi zrodel, ze mniej wiecej po
wizycie papieza, a wlasciwie od jesieni 1983 r. kluczowi dzialacze partyjni
oraz kierownictwo sluzb specjalnych uznali, ze "Solidarnosc" zostala pokonana,
dogorywa. A to oznaczalo, ze pozostal im tylko Kosciol jako glowny przeciwnik.
Zreszta od konca lat 40. do drugiej polowy lat 70. komunisci nie mieli
znaczacego przeciwnika poza Kosciolem. Od jesieni 1983 r. mielismy zatem do
czynienia ze swego rodzaju powrotem do korzeni. Kosciol byl wtedy - czyli
gdzies od drugiej polowy 1983 roku - uznany za grozniejszego przeciwnika niz
"opozycja swiecka". Z nia bowiem - gdyby nie trwanie Kosciola - PZPR i jej
zbrojne ramie, czyli Sluzba Bezpieczenstwa, poradzilyby sobie bez trudu.
Jestem przekonany, ze kierownictwo partii i SB mialo swiadomosc tego faktu.
- Czy, podobnie jak we wczesniejszych latach, bezpieka przymierzala sie do
bardzo restrykcyjnej, a zarazem zbrodniczej dzialalnosci wobec Kosciola? Malo
kto wie, ze mlodego prymasa Stefana Wyszynskiego funkcjonariusze Urzedu
Bezpieczenstwa Publicznego kilka razy probowali zamordowac (po raz pierwszy
podczas ingresu).
- Nie sposob przewidziec, jak potoczylyby sie losy Polski i Kosciola
katolickiego, gdyby Konstantina Czernienke zastapil na stanowisku sekretarza
generalnego komunistycznej partii Zwiazku Sowieckiego zwolennik twardego
kursu, nie zas Michail Gorbaczow, ktory chcial ulepszyc zlo (system
komunistyczny), a mimo woli uczynil dobro, bo przyczynil sie do szybkiego
upadku ZSRR. Liczne mordy polityczne, ktorych dopuscili sie funkcjonariusze SB
w latach 80., pokazuja, iz wszystko bylo mozliwe. Przypomne, ze gdy w polowie
lat 60. po raz pierwszy do Polski przyjechal ks. Agostino Casaroli, pozniejszy
sekretarz stanu (wowczas, za pontyfikatu Pawla VI, osoba odpowiedzialna za
polityke wschodnia Watykanu) - nie docieralo do niego wiele informacji
dotyczacych stanu Kosciola w Polsce z wyjatkiem jednej, a mianowicie tej, ze
prawie wszyscy polscy biskupi mieli wypadki samochodowe. Dodam, ze w wypadkach
zginelo dwoch biskupow, w 1948 roku - bp Stanislaw Lukomski, ordynariusz
lomzynski, a pod koniec lat 60. - bp wloclawski Antoni Pawlowski. Zwroce uwage
na to, ze na przelomie 1983 i 1984 r. odbyla sie kursokonferencja, ktora
prowadzili owczesny szef MSW gen. Czeslaw Kiszczak oraz szef SB gen. Wladyslaw
Ciaston. Skierowali oni do wszystkich szefow bezpieczenstwa w poszczegolnych
wojewodzkich urzedach spraw wewnetrznych krotkie polecenie: koniec perswazji,
koniec rozmow profilaktycznych w stosunku do dzialaczy opozycyjnych, ale
przede wszystkim wobec ksiezy, ktorzy prowadzili dzialalnosc opozycyjna z ambon.
Dr Jan Zaryn pracuje w Biurze Edukacji Publicznej Instytutu Pamieci Narodowej
w Warszawie. Jest autorem wielu prac dotyczacych stosunkow panstwo - Kosciol
katolicki w PRL, m.in. swietnej monografii "Dzieje Kosciola katolickiego w
Polsce (1944-1989).