Dodaj do ulubionych

Dychtomia nas trzyma w klinczu

08.05.18, 10:24
Nie mam już złudzeń: zwycięstwo nad PiSem zmieni niewiele lub nie zmieni nic. Przez 8 lat nie udało się rozliczyć PiS, PiS nie rozliczy PO (były audyty, zapowiedzi aresztowań, wyszło wielkie nic). Czy nie czujecie przez skórę, że ci "trzymający władzę" śmieją się za naszymi plecami z naszych emocji, inwektyw, którymi się nawzajem obrzucamy? Przypominam, że w głosowaniu nad uchyleniem immunitetu Kamińskiemu nie wzięła udział wystarczająca ilość posłów PO:
www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/kaminski-nie-stracil-immunitetu-zabraklo-15-glosow,437785.html
Przypominam, że przeciw zgodzie na aresztowanie senatora Koguta głosowali także senatorowie PO:
fakty.interia.pl/polska/news-aresztowanie-senatora-koguta-nie-ma-zgody-senatu,nId,2510791
Jeśli sądzimy, że ktokolwiek z PiS odpowie za łamanie Konstytucji, o ile w najbliższych wyborach parlamentarnych większość zdobędzie antypisowska koalicja, to jesteśmy ostatnimi naiwnymi.
Dopóki trwamy w tym pozornym wyborze PiS lub niePiS, nie mamy szans na praworządność, myślenie kategoriami dobra wspólnego i zwykłą uczciwość.
Nie wydaje mi się by była alternatywna siła, zdolna do prawdziwej zmiany stylu rządzenia.
To jest bardzo smutna konstatacja, frustrująca i pesymistyczna, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu że prawdziwa. Dziś nazywam się nagatywną, krytyczną symetrystką.
Obserwuj wątek
    • buldog2 Re: Dychtomia nas trzyma w klinczu 08.05.18, 10:46
      Kilka razy o tym mówiliśmy.
      Mam twarde podstawy do utrzymywania, że w przedsięwzięciach kryminalnych na poważną skalę koalicja PO-PIS trzyma się.
      Jakieś dwa-trzy miesiące temu napisałem, że dążenie do zniszczenia PO w czasie obecnych rządów PIS może doprowadzić do złamania tego przymierza, ale dziś widać, że działania PISu w pierwszej kolejności obliczone są na robienie wrażenia.

      Nowoczesna... b. dużo zastrzeżeń, pokładać w niej nadzieje znaczy być bardzo optymistycznym.
      Piq też pisał - specjalnie nie ma na kogo głosować, a wybór mniejszego zła nie wystarcza.

      Zgadzam się ze wszystkim, co wyżej napisane.
      • titerlitury Re: Dychtomia nas trzyma w klinczu 08.05.18, 10:52
        Podstawowa sprawa to wymiana pokoleniowa, do władzy powinni zostać wybrani ludzie o pokolenie młodsi od Kaczyńskiego i Schetyny.
        • ave.duce Re: Dychtomia nas trzyma w klinczu 08.05.18, 10:57
          Teoretycznie tak; w praktyce się okazuje, że wielu niedaleko pada od swoich poprzedników.
        • yoma Re: Dychtomia nas trzyma w klinczu 08.05.18, 10:58
          Budka na premiera, Myszka na prezydenta.
          • buldog2 Re: Dychtomia nas trzyma w klinczu 08.05.18, 11:07
            Znalazłoby się więcej, problem w tym, kto ich wybierze.
            PIS + PO - ponad 50%.
          • qqazz Re: Dychtomia nas trzyma w klinczu 08.05.18, 21:47
            No to mielibyśmy prawdziwy zoolog w połączeniu z oddziałem zamkniętym.


            pozdrawiam
        • buldog2 Re: Dychtomia nas trzyma w klinczu 08.05.18, 11:05
          Tak też pisał Piq, położyłbym akcent na inne środowiska nie angażujące się w politykę. Może być o to łatwiej przy zmianie pokoleniowej, pomimo to wątpię, by wymiana pokoleniowa mogła wystarczyć, tu jestem po stronie Ave.
          • horpyna4 Re: Dychtomia nas trzyma w klinczu 08.05.18, 11:27
            Wymiana pokoleniowa niczego nie gwarantuje. Młodzi nie potrafią sobie wyobrazić, czym była PRL, więc zlekceważyli totalitarne zapędy PiS i zagłosowali na nich. Chodziło nie tylko o wyrwanie 500+; wśród młodych jest sporo idealistów, a takim łatwo zrobić pranie mózgu. Do rządzenia potrzebni są pragmatycy.

            Naprawdę zbyt mały procent młodego społeczeństwa posiada odpowiednio dużo wyobraźni, żeby można było wyłonić sensowny skład parlamentu i rządu. Przecież skoro wśród tych starszych jest tylu naiwniaków, to co dopiero powiedzieć o nieopierzonych żółtodziobach.

            Czarno to widzę. Chyba w naszym społeczeństwie jest rozpowszechniony gen samozagłady.
            • pies_na_czarnych Re: Dychtomia nas trzyma w klinczu 08.05.18, 12:22
              > Naprawdę zbyt mały procent młodego społeczeństwa posiada odpowiednio dużo wyobraźni,

              i wyksztalcenia politycznego. Mlodzi sa jeszcze bardziej niz za czasow PRL indokrynowani. Pranie mozgu zaczyna sie juz od kolyski.

              > żeby można było wyłonić sensowny skład parlamentu i rządu.

              Potrzebna jest zupelnie nowa partia. Partia zbudowana na zasadach liberalno demokratycznych zrywajaca wszystkie wiezi z religia katolicka i Kosciolem.
          • aniechto.only Re: Dychtomia nas trzyma w klinczu 08.05.18, 12:00
            Inne środowiska nie mają ani pieniędzy ani struktur, żeby udźwignąć wybory.
            • buldog2 Re: Dychtomia nas trzyma w klinczu 08.05.18, 12:15
              To nie jest decydujące na pierwszym etapie działalności.
      • qqazz Re: Dychtomia nas trzyma w klinczu 08.05.18, 21:45
        Generalnie nie sposób się z tobą nie zgodzić.


        pozdrawiam
    • buldog2 Re: Dychtomia nas trzyma w klinczu 08.05.18, 11:27
      Wspomniane 2-3 miesiące temu myślałem, że dla zachowania władzy PIS przekroczy Rubikon i zacznie rzeczywiste rozliczenia z Platformą. I rozpocznie prawdziwą wojnę pomiędzy partiami.
      A jednak nie.
      Jeszcze niewykluczone, że to się stanie, jeśli PIS będzie zdecydowany trwać u władzy i nie będzie widział innego sposobu na pognębienie opozycji.
      Nie do pominięcia jest aspekt agenturalny oraz bardzo fachowe i mądre dyspozycje i wskazówki z Centrali. Przyglądam się metodom oddziaływania na internautów w Rosji i widzę, że pisowcy naśladują najbardziej, moim zdaniem, pomysłowe metody. Także tu na tym forum.

      Dopóki trwamy w tym pozornym wyborze PiS lub niePiS, nie mamy szans na praworządność, myślenie kategoriami dobra wspólnego i zwykłą uczciwość.
      Dodam, samo porzucenie fatalnego ograniczenia nie daje gwarancji sukcesu.
    • aniechto.only Re: Dychtomia nas trzyma w klinczu 08.05.18, 12:01
      I dlatego PiS znowu wygra.
      • titerlitury Re: Dychtomia nas trzyma w klinczu 08.05.18, 12:15
        Szczególnie, że jego piewcy nie są w stanie zdobyć się na taką refleksję...
    • man_sapiens Re: Dychtomia nas trzyma w klinczu 08.05.18, 12:33
      Jeżeli Polacy głosują na Kukiza, na Kaczyńskiego - to nie dziw się jakości polityki w Polsce.
      Ja mam w nosie "rozliczanie" poprzedniej władzy przez kogokolwiek. To jest bolszewickie pojmowanie polityki a dokładniej propagandy. Jeżeli ktoś popełnił przestępstwo, to powinna go ścigać prokuratura i sąd a nie politycy, którzy wygrali w kolejnych wyborach.
      • ave.duce Re: Dychtomia nas trzyma w klinczu 08.05.18, 12:36
        > Jeżeli ktoś popełnił przestępstwo, to powinna go ścigać prokuratura i sąd a nie politycy, którzy wygrali w kolejnych wyborach.

        Kolejna teoria, zwłaszcza w odniesieniu do prokuratury :(
      • buldog2 Re: Dychtomia nas trzyma w klinczu 08.05.18, 12:46
        Tak to jest w normalnym, ustabilizowanym państwie, z mocnymi instytucjami demokratycznymi, nam było do nich dość daleko, a teraz się cofamy. Ponieważ prokuraturą rządzą (za pisu) czy też blokują ją (za po) politycy, bez woli politycznej walki z choćby częścią (znaczy jednej części z drugą) układu nic na lepsze się nie zmieni. Tak myślałem i pisałem, że może PIS pójdzie na ostrą walkę z PO, to w przyszłości zaowocuje rewanżem na aferzystach drugiej strony. Jednak prezes się nie zdecydował, uznał, że dla zachowania bezpieczniejszy jest demontaż instytucji państwowych.
    • eiran zaraz zaraz 08.05.18, 12:46
      Symetryzm jest łatwym wyjaśnieniem, zwłaszcza że nie wymaga wysiłku intelektualnego, ale prawda jest inna. Od roku 2010 mieliśmy prokuraturę, która nie podlegała rządowi. Na jej czele stanął człowiek, który był sędzią, najlepiej ze wszystkich (naprawdę wielu) kandydatów wypadł w konkursie i został wybrany przez Lecha Kaczyńskiego (konkurentem był doświadczony prokurator, Edward Zalewski, któremu przypisywano związki ze Schetyną). Od tej pory możliwości sterowania były bardzo ograniczone, a jeśli miały miejsce, to z obu stron i wyłącznie dlatego, że wypadający świetnie w konkursie doświadczony sędzia okazał się być dupkiem i mięczakiem.
      • buldog2 Re: zaraz zaraz 08.05.18, 12:53
        Jeśli prokuratura nie sterowana przez polityków dopuszczała się karygodnych umorzeń (to wiem), to jeszcze gorzej świadczy o odporności państwa, w szeregu przypadków opanowanego przez mafie.
        Np.: z okresu rządów PO mamy aferę przy rozdawaniu pieniędzy na R&D - prawie 600 milionów. PIS w tej sprawie nie kiwnął palcem. Inny przykład to wyłudzanie kredytów za pośrednictwem słupów. Słyszałem, że było śledztwo, za czasów PO, ukręcono mu po prostu łeb. Prawdopodobnie afera sięgała jeszcze pierwszych rządów PIS.
        • eiran Re: zaraz zaraz 08.05.18, 12:59
          Jakieś szczegóły z tym R&D? 600 milionów czego, komu i gdzie?
          • buldog2 Re: zaraz zaraz 08.05.18, 13:40
            Tyle co pamiętam, w temacie kolega. Różne tam tzw. parki rozwijania przedsiębiorczości itp. dysponowały pieniędzmi na rozwój firm. Oczywiście, nie było łatwo te pieniądze "wyrwać", później trzeba było oddawać. Kilka miesięcy temu komuś przyszło do głowy sprawdzić, co z tymi pieniędzmi. Okazało się, że z 600 mln oddano 30, w pozostałych przypadkach firmy zniknęły. Rzecz w tym, że praktycznie wszystkie, które dostały, się rozpłynęły. Pytanie: jak je wybierano, jakie od początku były kryteria wyboru?
            Żadna prokuratura (ani po, ani pisia, od dwóch lat) się tym nie interesuje.
            • eiran Re: zaraz zaraz 08.05.18, 13:55
              Czy ktoś coś z tego rozumie i mógłby mnie oświecić?
              • taniarada Re: Poczytaj sobie to 08.05.18, 14:08
                To zrozumiesz. ngopole.pl/2017/10/30/prokuratorowi-edwardowi-zalewskiemu-chyba-nie-o-taka-reklame-chodzilo/
              • buldog2 Re: zaraz zaraz 08.05.18, 21:31
                W konkursie wyłaniano firmy starające się o przydział pieniędzy na innowacyjne projekty. Pieniądze należało po oddać, chyba po dwóch latach, ale tego nie jestem pewien. I chyba przyznawano je w 2014.

                Nie było łatwo te pieniądze "wyrwać", bo konkurs i konkurencja duża.
                Kilka miesięcy temu komuś przyszło do głowy sprawdzić, co się z tymi pieniędzmi stało. Okazało się, że z prawie 600 mln oddano 30, w pozostałych przypadkach firmy którym przyznano kredyty, zniknęły. Praktycznie wszystkie się rozpłynęły (zostały zamknięte).
                Chyba teraz zasadne jest pytanie o rzeczywiste kryteria wyboru?
                Odpowiedź nasuwa się sama: mafijne, a wszystkie firmy podstawione za zgodą stron, inaczej przynajmniej jedna trzecia pieniędzy by wróciła, a w pozostałych przypadkach przeprowadzono by dokładne kontrole.
                Żadna policja, CBA czy ABW, prokuratura (ani po - wcześniej, ani pisia dziś) się tym nie zainteresowały, co mnie zupełnie nie dziwi. Afera ewidentna.
      • titerlitury Re: zaraz zaraz 08.05.18, 16:51
        Nie zgadzam się. Nie trzeba prokuratury, żeby politycznie rozliczyć PiS z afery na skalę, o jakiej się największym fantastom nie śniło, a mianowicie z ich umoczenia po same uszy w SKOKowym szambie. PO wybrała krycie złodziei i ratowanie ich ofiar kosztem klientów banków. Gdyby zaś SKOKi nie zostały objęte ochroną BFG, i ludzie potraciliby pieniądze, potem komisja śledcza - PiS byłby skończony na wieki. Platformie najwyraźniej na tym wcale nie zależało.
        • buldog2 Re: zaraz zaraz 08.05.18, 17:18
          Oczywiście. Za chwilę wkleję tu prowizoryczną listę grzechów i zaniechań PO z 2012. Brak w niej odpowiedniego docenienia pisu (2012 rok), reszta aktualna.
          • buldog2 Re: zaraz zaraz 08.05.18, 21:37
            Lista przewin PO v. 1.1 (z roku 2012)

            1. Brak skutecznych prób redukcji deficytu budżetowego.
            2. Brak programu b. szerokich preferencji zagranicznych inwestycji.
            3. Powiększanie, fatalne powiększenie liczebności administracji.
            4. Brak pomocy firmom innowacyjnym (wiem, co piszę, na przykładzie kolegi, który zamówienia ma z całego świata, a brak ok. miliona dolarów do uruchomienia produkcji).
            5. Brak przeniesienia wydatków budżetowych z dotowania postępowego elektoratu na R&D i zwiększenia ich do rozmiarów (proporcjonalnie) co najmniej takich, jak w Niemczech, oraz programu szybkiego dojścia do finansowania takiego, jak w krajach skandynawskich.
            6. Powiększanie, fatalne powiększenie liczebności administracji.
            7. Niemal całkowita uległość wobec lobby prawniczego.
            8. Brak wschodniej polityki gospodarczej takiej, jaką prowadzą Niemcy.
            9. Brak adaptowania gospodarki polskiej do konkurencji z wielkimi koncernami w warunkach gospodarki globalnej, np. na wzór Korei Płd.
            10. Brak odpowiedniego finansowania i skandaliczny poziom publicznych mediów.
            11. Uległość wobec wyzysku przez związkowe lobby górników i podobne.
            12. Uległość wobec PSL i utrzymywanie przywilejów KRUS.
            13. Brak rozliczenia prawdziwych afer poprzedniego rządu (już nie mówię o wcześniejszych), np. prawdziwej afery hazardowej.
            14. Brak przyznania Ojcu Dyrektorowi możliwości cyfrowej emisji sygnału na drodze innej (np. ustawowej), niż ogólna. Tetrapodiom też się należy TV, było o tym nawet w mediach mętnego nurtu (np. w TOK FM mówiła o tym P. Dominika Wielowieyska).

            Należałoby powiedzieć jeszcze o skandalicznej sprawie ACTA i braku należytego odporu kłamstwom o zamachu smoleńskim. Postawa wobec ACTA została zrewidowana, dlatego nie ma jej w spisie, a była to jedna z najgorszych rzeczy w czasie rządów PO. Kłamstwo o zamachu smoleńskim, bo jego skutki trwają i do sprawy będziemy wracać - chodzi o brak sprzeciwu wobec PiSowskich bredni na temat zamachu i brak publikacji np. ostatniej rozmowy Kaczyńskich.

            ***
            Tak jak mówimy od kilku lat - Platformie należało się odejście. Ale, znów tak jak mówimy, PiS(b) alternatywą nie jest. Jest złem daleko większym, godzącym w fundamenty państwa i naszej tożsamości kulturowej, narodowej. PiS(b) sprowadza Polskę do roli raba Europy i pomiotła Rosji.
            PiS(b) zmienia znaczenia słów i to jego świadome działanie jest jednym z najgorszych, jakie popełnia. PiS(b) ze wszystkich zabija polską kulturę, to co w niej stanowi o rozwoju, jest wartościowe.

            Дyмaю, вaши нacтoящие хoзяевa дoвoльны вaшей пoдрывнoй рaбoтoй.
        • eiran Re: zaraz zaraz 08.05.18, 22:01
          Gdybym był premierem, to raczej nie parłbym do pogrążenia w nędzy setek tysięcy ludzi naciągniętych przez SKOK-i po to, żeby na wieki pognębić PiS. Co zresztą w ten sposób by się raczej nie udało, bо o klęski które na nich spadają, ludzie mają pretensje do obecnej władzy, a nie do przeszłej czy przyszłej. Co pokazuje przykład Amber Gold.
          • buldog2 Re: zaraz zaraz 08.05.18, 22:25
            To, że nieobjęcie gwarancjami bankowymi SKOKów pogrążyłoby pis, to tylko skutek uboczny działania państwa prawa. SKOKi nie płaciły składek, gwarancje nie należały się SKOKom ani ich klientom, którzy po prostu też chcieli się nachapać.
            Natomiast, z perspektywy dobra państwa, dobra wyższego, straty nieudanych kombinatorów byłyby po wielokroć warte poniesienia, jeśli tylko odsunęłyby od nas to nieszczęście, jakim są rządy postbolszewickiej agenturalnej jaczejki pis.
            • titerlitury Re: zaraz zaraz 09.05.18, 12:12
              Buldogu - 100% racji. Ja dodam jeszcze tylko jedną, ale istotną z punktu widzenia tej dyskusji uwagę: znakomita większość członków/klientów SKOKów lokowała tam swoje oszczędności z pobudek ideologicznych (narracja w
              Tzw "niepokornych" mediach, sowicie przez Biereckiego wynagradzanych, brzmiała mniej więcej tak: oto obce kapitały władające bankami dają wam na lokacie 3%, a polska patriotyczna kasa sąsiedzka, przyjacielska i zaangażowana w projekty antylewackie i narodowościowe daje 5%).
              • eiran Re: zaraz zaraz 09.05.18, 12:45
                Bez przesady. W szczytowym momencie (2013 rok) wszystkie SKOKi razem wzięte miały prawie trzy miliony członków, czyli, licząc z rodzinami, w systemie było pewnie około 10 milionów ludzi. Nie wierzę w znakomitość większości robiącej to z powodów ideologicznych - SKOKi oferowały niższe oprocentowanie kredytów i wyższe lokat, iluzję współwłasności oraz - last but not least - placówki detaliczne łatwiej dostępne mieszkańcom małych miejscowości niż którykolwiek bank komercyjny, wliczając w to PKO BP. Plus bankomaty i karty płatnicze, często niedostępne dla tych ludzi w "prawdziwych" bankach. Jeśli pobudki ideologiczne miały mieć decydujące znaczenie, to zapewne dla mniejszości skokowiczów. Reklamy SKOK-ów ukazywały się we wszystkich mediach, gdyby ograniczały się do "niepokornych", to biorąc pod uwagę ich zasięg, byłby to margines rynku.
                • titerlitury Re: zaraz zaraz 09.05.18, 13:01
                  Skoki nie miały i nie mają sieci bankomatów. Karty wydawały pod koniec działalności i niechętnie. Ich klientela nie bardzo interesowała się nowinkami typu karta, internetowy system transakcyjny, czy cash back.
                  3 mln to z pożyczkobiorcami, którzy chętnie się zadłużali w SKOKach z wielu powodów, były to głównie: atrakcyjne oprocentowanie i znacznie liberalniejszy scoring niż w instytucjach pod nadzorem KNF (w praktyce SKOKI były tylko trochę bardziej wybredne niż firmy pożyczkowe typu Provident), oraz długie okresy kredytowania nawet dla niewielkich kwot (babcia pożyczająca 1000 zł na komunijny prezent wnuka, musi oddać całość bankowi w ciągu 12 m-cy, SKOKI dawały jej 3 lata - więc automatycznie rata była 2x mniejsza).
                  Cała afera nie dotyczy jednak pożyczkobiorców, a depozytariuszy, i ci byli wiedzeni tak chęcią zysku jak ideologią.
                  • eiran Re: zaraz zaraz 09.05.18, 13:39
                    titerlitury napisała:

                    > Skoki nie miały i nie mają sieci bankomatów.

                    Jak to nie?

                    www.skok.pl/kontakt/placowki-i-bankomaty
                    W 2010 roku sieć bankomatów SKOK miała już 800 punktów.

                    prnews.pl/800-bankomatow-sieci-skok-24-42118
                    Obie sieci łącznie (SKOK 24 i stanowiły 10% rynku bankomatów w Polsce, tzn. znacznie miały wyższy udział niż udział w obrotach rynku usług bankowo-finansowym.

                    > Karty wydawały pod koniec działaln
                    > ości i niechętnie.

                    Skąd ta wiedza? Wedle mojej, od ładnych paru lat każdy uczestnik systemu dostawał kartę od ręki.



                    > Ich klientela nie bardzo interesowała się nowinkami typu kar
                    > ta, internetowy system transakcyjny, czy cash back.
                    > 3 mln to z pożyczkobiorcami, którzy chętnie się zadłużali w SKOKach z wielu pow
                    > odów, były to głównie: atrakcyjne oprocentowanie i znacznie liberalniejszy sco
                    > ring niż w instytucjach pod nadzorem KNF (w praktyce SKOKI były tylko trochę ba
                    > rdziej wybredne niż firmy pożyczkowe typu Provident), oraz długie okresy kredyt
                    > owania nawet dla niewielkich kwot (babcia pożyczająca 1000 zł na komunijny prez
                    > ent wnuka, musi oddać całość bankowi w ciągu 12 m-cy, SKOKI dawały jej 3 lata -
                    > więc automatycznie rata była 2x mniejsza).
                    > Cała afera nie dotyczy jednak pożyczkobiorców, a depozytariuszy, i ci byli wied
                    > zeni tak chęcią zysku jak ideologią.
                    • titerlitury Re: zaraz zaraz 09.05.18, 17:31
                      Skoki outsourcują sieć w Gobal Cash. Są praktycznie nieobecne w wielkich miastach. Istotą ich działania bowiem nie są operacje finansowe. Masz rację co do jednego - myliłam się, sygnują swoim logo bankomaty GC, i mają ich 900 (na 22-23 tys. wszystkich). Karty nie były obligatoryjne, nie wiem jaka jest oferta teraz, szczególnego ciśnienia na ich sprzedaż nie było. Nie śledzę od półtora roku rynku, ale pamiętam, że jeszcze w 2008 r niektóre skoki w ogóle nie miały kart w ofercie. Wiedzę czerpię z rynku po prostu, bo dotyczy mnie to na gruncie zawodowym.
                      • eiran Re: zaraz zaraz 10.05.18, 11:34
                        2008 to jednak trochę dawne czasy - w tych czasach mnóstwo mniejszych banków nie miało oferty kart. SKOK ma faktycznie 900 bankomatów, wyprzedzając pod tym względem np. Millennium.
              • buldog2 Re: zaraz zaraz 09.05.18, 12:49
                I można się zastanawiać, co było głównym powodem zdeponowania pieniędzy w SKOKach - powody ideologiczne, czy 5%. Widziałbym to tak:
                - wersja oficjalna: wspieranie patriotycznego biznesu i duma ze spełnienia patriotycznej powinności,
                - wersja dla siebie: 5%, a do tego duma.
                Gdyby SKOKi dawały 3-3,5%, patriotyczny entuzjazm klienteli byłby znikomy. Gdyby dawały 2,5% - w ogóle nie byłoby o czym mówić. Jakąś tam liczbę zgarnąłby sam JAR, który osobiście reklamował SKOK Wołomin, ale znikomą.
    • taniarada Szok 08.05.18, 14:02
      Mój Boże.Po 28 latach od pieriestrojki Wałęsy titerlitury stwierdziła ,że jest rolowana.Czy jest w tym kraju godne ugrupowanie ,które by przejęło władzę ?Tylko mi nie pisz o władzy ludu pracującego miast i wsi.Czyli spadkobiercy PZPR -SLD lub partii Razem.Do boju rodacy odebrać rządy krwiopijcom .Hosanna.
      • titerlitury Re: Szok 08.05.18, 16:53
        Ciebie pis rokuje i jeszcze im za to dziękujesz. Ot, taka między nami różnica.
        • cossa.nostra PiS do końca stulecia! 08.05.18, 22:06

          Różnica jest oczywista. PiS rządzi a PO zdycha. Amen i alleluja!
          • cronny Z upływem czasu narastają konflikty wewnętrzne 09.05.18, 00:20

            które powodują erozję partii rządzącej od środka i rosnący nacisk rożnych grup pragnących uzyskać od rządzących korzystne decyzje. Jest to zjawisko, obserwowane tak powszechnie, że zwykło się je uważać za jedno z "obiektywnych praw" polityki.
            Czemu? Dlatego, że przywódcy partyjni - wchodząc w role państwowe - mają inne, bo przypisane do tych nowych ról zakresy odpowiedzialności, dostęp do poufnych informacji, do postaci życia publicznego w kraju i poza granicami. W efekcie wytwarzają się u nich inne punkty odniesienia niż wówczas, gdy byli "tylko w partii". Zmieniają się priorytety. Nabiera się dystansu do pryncypiów z okresu, gdy było się w opozycji.
            To są te zjawiska, które wśród osób, które przystąpiły do partii z pobudek ideowych zaczynają wzbudzać podejrzenie o "zdradę ideałów dla profitów", o "wsiąknięcie w układ, oportunizm i bratanie się", a w konsekwencji o udział w ponadpartyjnym "spisku elit władzy i pieniądza".
            W tym samym czasie część "dołów partyjnych" popada w marazm i zwątpienie, część się radykalizuje, obwiniając kierownictwo za wszystkie porażki i swe niespełnione nadzieje.

            Obserwowaliśmy takie zjawiska w czasie przedłużających się rządów PO, tylko patrzeć jak zaczną się ruchy tektoniczne w PiS.

            Jak dotąd te wewnątrzpartyjne zjawiska nie wywierają istotnego wpływu na "słupki" sondażowe. Ale widać początek lawiny roszczeń wywołanych nieprzemyślanym połączeniem PRPPAGANDY SUKCESU z idiotycznym hasłem PiS-owskiego rządu: "NAM SIĘ NALEŻY".



            Co do PiS i PO - pamiętajmy, że to dwie gałęzie wyrosłe z tego samego pnia, a ich konflikt ma charakter wyłącznie symboliczny i rozgrywa się jedynie na płaszczyźnie werbalnej. Obie strony bardzo pilnują by - poza naprzemiennym wydzieraniem sobie intratnych posad - nie przeszedł w stadium przemocy fizycznej i konfrontacji siłowej (w szczytowym momencie - zbrojnej).

            W tej chwili obserwujemy dwa zagrożenia, które mogą doprowadzić do zburzenia demokratycznego equilibrium i wybuchowej eskalacji napięć:
            - postępujący proces zawłaszczania przez jedną z partii i destrukcji instytucji państwa. Co rodzi obawę przed zastąpieniem rządów prawa rządami woluntarystycznymi, czy wręcz zastąpienia demokracji dyktaturą;
            - zapowiedzi głębokich zmian prawa wyborczego, a wraz z tym - narastająca obawa przed wolą utrzymania się przy władzy nawet za cenę faktycznego anulowania prawa urn.

            Władza autorytarna, której nie da się obalić wyłącznie wynikiem wyborów... tak, ciąg dalszy można sobie wyobrażać w wielu wariantach...
    • buldog2 Re: Poczytaj sobie to 08.05.18, 17:20
      Później opowiem tak, żeby nie było wątpliwości.
    • j-k Rozum ci czasem (jednak )dopisuje ? 09.05.18, 00:25
      nie bedzie ZADNYCH rozliczen wewnatrz POPiSu

      Dr. J.K.
      dzialacz "S" w 1981.
      • buldog2 Re: Rozum ci czasem (jednak )dopisuje ? 09.05.18, 08:32
        Wyrażasz najgłębsze opinie, wprost z serca KC PIS.
        W końcu nie wiem - na zebraniach Politbiuro ostrzysz ołówki kopiowe, czy w nich uczestniczysz?
        PISz jeszcze.
    • tanebo2.0 Re: Dychtomia nas trzyma w klinczu 11.05.18, 07:50
      crowdmedia.pl/od-tej-kluczowej-kwestii-zaleza-wyborcze-szanse-opozycji-w-starciu-z-pis-stawka-w-tej-grze-jest-bardzo-wysoka/
      • titerlitury Re: Dychtomia nas trzyma w klinczu 11.05.18, 08:25
        Kluczowy w cytowanym artykule wydaje się ten akapit:
        Pozostaje jednak kluczowy problem wiarygodności tych obietnic, w wykonaniu całej opozycji, a szczególnie w wykonaniu Platformy. Przecież to PO, kiedy było u władzy, częściowo zlikwidowało OFE. A wielu ludzi Platformy lub mających w Platformie lobbystyczne kontakty (nawet obecny premier Mateusz Morawiecki w czasach, kiedy był doradcą Tuska i równie częstym jak dzisiaj gościem w ministerstwach gospodarki, skarbu, finansów) też wykorzystywało swoje kontakty z władzą do skoku na kasę i na najsmaczniejsze pozycje w gospodarce. Zatem nie ma gwarancji, czy te dobre decentralizacyjne i odchudzające państwo w gospodarce pomysły PO zrealizuje, kiedy będzie u władzy, a perspektywa przejęcia mechanizmu stworzonego przez Kaczyńskiego stanie się bardzo kusząca.
    • mazala1 W czyim imieniu te polityczne głupstwa piszesz? 11.05.18, 09:05
      titerlitury napisała:


      .... "Dopóki trwamy w tym pozornym wyborze PiS lub niePiS, nie mamy szans na praworzą
      dność, myślenie kategoriami dobra wspólnego i zwykłą uczciwość."...

      Skąd "dziecko" przychodzisz, jaką - nazwij ją możliwie precyzyjnie - grupę interesów i ideologię reprezentujesz?

      Napisz szczerze jaki światopogląd wspierasz swoją tu pisaniną?
      • titerlitury Re: W czyim imieniu te polityczne głupstwa piszes 11.05.18, 09:20
        mazala1 napisał:

        > titerlitury napisała:
        >
        >
        > .... "Dopóki trwamy w tym pozornym wyborze PiS lub niePiS, nie mamy szans na pr
        > aworzą
        > dność, myślenie kategoriami dobra wspólnego i zwykłą uczciwość."...
        >
        > Skąd "dziecko" przychodzisz, jaką - nazwij ją możliwie precyzyjnie - grupę inte
        > resów i ideologię reprezentujesz?
        >
        > Napisz szczerze jaki światopogląd wspierasz swoją tu pisaniną?

        Najpierw sam zrób coming-out, "ojcze".
        • mazala1 Re: W czyim imieniu te polityczne głupstwa piszes 11.05.18, 09:28
          titerlitury napisała:

          > mazala1 napisał:
          >
          > > titerlitury napisała:
          > >
          > >
          > > .... "Dopóki trwamy w tym pozornym wyborze PiS lub niePiS, nie mamy szans
          > na pr
          > > aworzą
          > > dność, myślenie kategoriami dobra wspólnego i zwykłą uczciwość."...
          > >
          > > Skąd "dziecko" przychodzisz, jaką - nazwij ją możliwie precyzyjnie - grup
          > ę inte
          > > resów i ideologię reprezentujesz?
          > >
          > > Napisz szczerze jaki światopogląd wspierasz swoją tu pisaniną?
          >
          > Najpierw sam zrób coming-out, "ojcze".

          Nie potrafisz nazwać źródła skąd zamierzasz czerpać siły do realizacji programów politycznych wyrosłych na gruncie uczciwości, praworządności i troski o dobro wspólne?
          • buldog2 Re: W czyim imieniu te polityczne głupstwa piszes 11.05.18, 10:43
            Homoś,
            Rozsądny wątek zrobił na tobie wrażenie, ale sam nie potrafisz nic sensownego dopisać. Może Zakłady Pracy Państwowej czy jak tam się to nazywało (przypomnisz?) ci pomogą, a może Scarhart, który to jest inny nick rozmówcy. Homoś z nim dyskutował i fajnie się o nim wypowiadał - można było się wzruszyć, ile ta umęczona głowa w sobie mieści osobowości. Kiedy poradziłem udanie się do stosownego specjalisty, odpowiedział, że buldogami powinien zająć się weterynarz.
            Autorytetem Homosia jest Dugin Aleksandr Geljewicz. I wszystko się zgadza, to co Dugin pisze... długo opowiadać, może rzeczywiście na jakim tam forum dla specjalistów...
            Ale może Scarhart coś tu dopowie. Doczekamy się?
            • mazala1 Czy jest sens rozmawiać z autorem sprzecznych zdań 11.05.18, 14:14
              buldog2 napisał:

              > Homoś,
              > Rozsądny wątek zrobił na tobie wrażenie, ale sam nie potrafisz nic sensownego d
              > opisać. Może Zakłady Pracy Państwowej czy jak tam się to nazywało (przypomnisz?
              > ) ci pomogą, a może Scarhart, który to jest inny nick rozmówcy. Homoś z nim dys
              > kutował i fajnie się o nim wypowiadał - można było się wzruszyć, ile ta umęczon
              > a głowa w sobie mieści osobowości. Kiedy poradziłem udanie się do stosownego sp
              > ecjalisty, odpowiedział, że buldogami powinien zająć się weterynarz.
              > Autorytetem Homosia jest Dugin Aleksandr Geljewicz. I wszystko się zgadza, to c
              > o Dugin pisze... długo opowiadać, może rzeczywiście na jakim tam forum dla spec
              > jalistów...
              > Ale może Scarhart coś tu dopowie. Doczekamy się?
              >
              • titerlitury Re: Czy jest sens rozmawiać z autorem sprzecznych 11.05.18, 15:16
                Posłuchaj człowieku, nie interesuje Cię ta dyskusja, nie masz nic ciekawego na temat do powiedzenia, ale postanowiłeś tu zaistnieć próbując wywołać pyskówkę. Nie rozumiem intencji, ale ok - niektórzy tak mają. Kulturalnie jednak proszę - idź siać zamęt gdzie indziej.
                Bez odbioru.
                • mazala1 Re: Czy jest sens rozmawiać z autorem sprzecznych 11.05.18, 15:23
                  titerlitury napisała:

                  > Posłuchaj człowieku, nie interesuje Cię ta dyskusja, nie masz nic ciekawego na
                  > temat do powiedzenia, ale postanowiłeś tu zaistnieć próbując wywołać pyskówkę.
                  > Nie rozumiem intencji, ale ok - niektórzy tak mają. Kulturalnie jednak proszę -
                  > idź siać zamęt gdzie indziej.
                  > Bez odbioru.

                  Czy ty uczyłaś się kiedyś prawideł racjonalnego rozumowania i logicznego wnioskowania? Czytając uważnie to co napisałaś do mnie i o mnie odnosi się wrażenie, że postanowiłaś się rozerwać i przerwałaś na chwilę protest w sejmie.
                  • cronny Re: Czy jest sens rozmawiać z autorem sprzecznych 11.05.18, 15:43
                    mazala1 napisał:

                    > ...to co napisałaś do mnie i o mnie...

                    Homoś, tu się rozmawia o sprawach dla ciebie zbyt trudnych, na tematy, w których nie masz nic mądrego do powiedzenia. Ponadto - ani to nie twój watek, ani o tobie... wpieprzyłeś się bez sensu między dyskutantów, więc usłyszałeś prośbę: "sp..dalaj ćwoku", tyle że grzecznie powiedzianą...
                    Najlepsze co możesz w tej sytuacji zrobić - to, po prostu - sp..dalaj. Ćwoku.
                    • mazala1 Re: Czy jest sens rozmawiać z autorem sprzecznych 11.05.18, 15:56
                      cronny napisał:

                      > mazala1 napisał:
                      >
                      > > ...to co napisałaś do mnie i o mnie...
                      >
                      > Homoś, tu się rozmawia o sprawach dla ciebie zbyt trudnych, na tematy, w któryc
                      > h nie masz nic mądrego do powiedzenia. Ponadto - ani to nie twój watek, ani o t
                      > obie... wpieprzyłeś się bez sensu między dyskutantów, więc usłyszałeś prośbę: "
                      > sp..dalaj ćwoku", tyle że grzecznie powiedzianą...
                      > Najlepsze co możesz w tej sytuacji zrobić - to, po prostu - sp..dalaj. Ćwoku.

                      Forum ma charakter publiczny, to po pierwsze. Wynikają z tego konsekwencje, koniu Boży.

                      Język twój zdradza nie tylko intelektualne barbarzyństwo ale kulturową obcość, będącą wynikiem niechlujnego wykształcenia i niskiego społecznego pochodzenia.
    • mazala1 Ciebie titerlitury i twoich politycznych kompanów 11.05.18, 15:35
      utrzymuje we wspólnocie politycznej bezpodstawne, chociaż przyjemne przekonanie, że inni, w przeciwieństwie do was, są nieuczciwy głupcami i nie powinni ubiegać się o władzę w demokratycznym państwie prawa.
    • mazala1 Kto nie potrafi nazwać fundamentu na, którym 11.05.18, 15:41
      zbudował własny światopogląd ten jest wydmuszką trafnie nazwanym przez Musila "człowiekiem bez właściwości".

      Żadne intelektualne wybiegi i kakofonia wypisywanych zdań nie przesłonią intelektualnej pustki takiej WYDMUSZKI.
      • cronny Homoś, powiem ci językiem Prezesa: zamknij mordę 11.05.18, 23:10
        Zazwyczaj tak się nie wyrażam, ale dla ciebie, ćwoku, robię wyjątek i staram się używać słów Prezesa, a zatem wzorca dla ciebie zrozumiałego i bliskiego. Wszak kochasz Prezesa i jego ezopowy język. Zatem doceń mój wysiłek.

        Bo ktoś z twoich sponsorów może pomyśleć, że pod pozorem krytyki kierowanej pod rzekomo moim adresem - w istocie wyrażasz się pogardliwie o Prezesie i jego retoryce:

        "Sejm ma charakter publiczny, to po pierwsze. Wynikają z tego konsekwencje, koniu Boży.

        Język twój zdradza nie tylko intelektualne barbarzyństwo ale kulturową obcość, będącą

        wynikiem niechlujnego wykształcenia i niskiego społecznego pochodzenia."
        • mazala1 Re: Homoś, powiem ci językiem Prezesa: zamknij mo 12.05.18, 19:11
          cronny napisał:

          > Zazwyczaj tak się nie wyrażam, ale dla ciebie, ćwoku, robię wyjątek i staram si
          > ę używać słów Prezesa, a zatem wzorca dla ciebie zrozumiałego i bliskiego. Wsza
          > k kochasz Prezesa i jego ezopowy język. Zatem doceń mój wysiłek.
          >
          > Bo ktoś z twoich sponsorów może pomyśleć, że pod pozorem krytyki kierowanej pod
          > rzekomo moim adresem - w istocie wyrażasz się pogardliwie o Prezesie i jego re
          > toryce:
          >
          > "Sejm ma charakter publiczny, to po pierwsze. Wynikają z tego konsekwencje, kon
          > iu Boży.
          >
          > Język twój zdradza nie tylko intelektualne barbarzyństwo ale kulturową obcość,
          > będącą
          >
          > wynikiem niechlujnego wykształcenia i niskiego społecznego pochodzenia."
          >

          Możliwe , że tak niegrzecznie się zwykle nie wyrażasz ale niemożliwe żebyś potrafił wyrażać się mądrzej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka