buldog2
15.06.18, 23:10
Strategiczne decyzje bolszewickiej jaczejki PIS.
Jak wiadomo, PIS otwarcie i konsekwentnie dążył do podziału Europy, był przeciw Unii, zjednoczonej i silnej Europie. PIS mówił o specjalnym sojuszu z Wielką Brytanią i jednocześnie był za wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii. Kiedy Brexit stał się faktem, cały PIS mógł cieszyć się ze storpedowania planów ścisłej współpracy Polski z wielkimi Europy w Trójkącie Weimarskim.
Na jego miejsce Kreml utworzył zastępczy mit o sojuszu państw Trójmorza, w których żadne kierownictwo woli nie mieć z PISem, a na marginesie z Polską, nic wspólnego. I znów, na Mickiewicza, Nowogrodzkiej i na Łubiance wystrzeliło szampanskoje.
Kolejnym sukcesem jest wypromowanie mitu o specjalnych stosunkach i partnerstwie strategicznym z USA. Sporą część społeczeństwa w Polsce udało się PISowi nabrać. Niewielu zwraca dostateczną uwagę na to, że Amerykanie z nieufnością i odrazą odnoszą się do zdrajcy Antoniego i jego agenturalnej bratwy, którą utykał w miejsca związane z obronnością kraju.
PIS wmawia elektoratowi, że likwidacja kontaktów z Białym Domem i usytuowanie poniżej statusu dyktatury Kimów to sukces polskiej polityki zagranicznej. Jest to sukces, JARa i Antoniego, dyplomacji PISowskiej i jej przełożonych w Kremlie, na Łubiance i Chodynce.
Ugruntowują ten sukces enuncjacje prezydenta Trumpa o uznaniu stanowiska Rosji w kwestii Krymu oraz prawa do współdecydowania o losie państw b. ZSRR.
Po dalszym wyalienowaniu Polski ze struktur europejskich i umocnienia się pozycji izolacjonistycznych Ameryki, może nastąpić odwrócenie się Waszyngtonu od Europy i przekazanie osamotnionej Polski do strefy wpływów odnowionego ZSRR.
Prezydent Putin, Antoni i Agent JAR oraz cała reszta agenturalnej jaczejki PIS - wszyscy oni czekają na rozwój wyprowadzenie Polski ze struktur Zachodu i zredukowanie jej do roli drugorzędnego wasala Moskwy.