Dodaj do ulubionych

Irak. Polscy żołnierze wracają ze stresem

IP: *.freedom2surf.net 12.10.04, 14:16
O rane to wojna wywoluje stres ?
I nie mozna zabijac nie nabawiwszy sie stresu ?
Jakis autorytet powinien jak najszybciej zdementowac te plotki.
Jeszcze nam sie chlopaki przestana zglaszac na ochotnika do strzelania
do tych "smierdzacych brudasow ... itd itp"
...
...
Czasami mam nieodparte wrazenie ze zyje w matrixie :-(
Obserwuj wątek
    • Gość: TRicky Re: Irak. Polscy żołnierze wracają ze stresem IP: *.net.flashnet.pl 12.10.04, 14:31
      Ty żyjesz w matrixie bo nic nie kumasz z normalnej rzeczywistosci.
      Poczytaj sobie moze coś zrozumiesz:
      Posttraumatic Stress Disorder, or PTSD, is a psychiatric disorder that can
      occur following the experience or witnessing of life-threatening events such as
      military combat, natural disasters, terrorist incidents, serious accidents, or
      violent personal assaults like rape.
      www.ncptsd.org/facts/general/fs_what_is_ptsd.html
      Widzisz tu cos o zabijaniu? Raczej chodzi o możliwość bycia zabitym.
      • Gość: Piotr Re: Irak. Polscy żołnierze wracają ze stresem IP: *.freedom2surf.net 12.10.04, 16:05
        Kiedy pakuje sie czlowiekowi kule miedzy oczy to niewatpliwie jest
        sie swiadkiem sytuacji zagrazajacej zyciu.
        No chyba ze robi sie to z zamknietymi oczami.
        ...
        ...
        No nie, to sie kupy nie trzyma,
        przeciez ktos musi wycelowac karabin.

      • Gość: maruda Re: Irak. Polscy żołnierze wracają ze stresem IP: *.gdynia.mm.pl 12.10.04, 16:31

        Gość portalu: TRicky napisał(a):

        > Ty żyjesz w matrixie bo nic nie kumasz z normalnej rzeczywistosci.
        > Poczytaj sobie moze coś zrozumiesz:

        ****************************

        Raczej Ty wyjdź z matriksa i poczytaj ten artykuł:

        serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,2334528.html
        PTSD jest tak samo wywoływana przez działania wroga, jak i własne. Jeżeli
        strzelasz do wroga z kilkuset metrów, to nic się nie dzieje. Wystarczy jednak
        podejść i obejrzeć efekty tego strzelania. Spojrzeć z bliska w szklane oczy
        trupów, zaciagnąć się odorem wywalonych flaków, potknąć o odstrzeloną nogę.
        Wiele osób będzie to śniło do końca życia. Własne kalectwo to przy tym pikuś.

        Generalnie, za przyczynę PTSD uznaje się wszelkie emocje związane z sytuacjami
        ekstremalnymi. Sytuacje ekstremalne, to pojęcie względne. Może to być kłótnia z
        małżonkiem, z szefem, bójka itp. Zetknięcie sie z horrorem, również.

        Fragment artykułu z sierpniowych "Wiraży", pozwolę sobie zacytować:

        ************************
        "Tymczasem w armiach NATO przyjęto, że przypadki stresu pola walki mogą stanowić
        do 20 proc. całkowitej wartości strat bojowych.

        Komentarz wydaje się w tym miejscu zbyteczny. Byłoby dobrze, gdyby nasi
        sztabowcy w procesie planowania operowali nie tylko danymi i wiedzą operacyjną,
        ale również odrobiną wiedzy humanistycznej.
        Reasumując, należy stwierdzić, że najsilniejszym, ale i najsłabszym ogniwem
        działań bojowych jest człowiek. Skoro inwestuje się w jego wykształcenie i
        wyposażenie ogromne pieniądze, to należy też konsekwentnie inwestować w opiekę i
        pomoc dla niego w sytuacjach trudnych i ekstremalnych. Powrót z misji do kraju
        to przecież nie wszystko, trzeba ją teraz odreagować psychicznie. I w tym
        niektórym żołnierzom i ich rodzinom należy pomóc. Trzeba bowiem wiedzieć, że
        żona czy dzieci żołnierzy również mogą ulec PTSD. Wielkie przeżycie emocjonalne
        związane z troską o najbliższych może też być źródłem urazu psychicznego."
        ************************

        • Gość: TRicky Re: Irak. Polscy żołnierze wracają ze stresem IP: *.net.flashnet.pl 12.10.04, 17:33
          To wy żyjecie w matriksie cywilizacji obrazkowej, wyobrażeń z "czasu
          apokalipsy" Coppoli i "Plutonu" Stone'a. Prawdziwy świat jest troche bardziej
          skomplikowany. W Iraku zginęło 13 polskich żołnierzy, wielu zostało rannych.
          Ilu ich kolegów mogło to widzieć i uczestniczyć w tych wydarzeniach. 40 - 50?

          Zakładacie, że polscy żołnierze biorą udział w masakrach wiosek,
          helikopterowych nalotach w stylu "lubię zapach napalmu o poranku" itp. itd.
          Przykłady zabijania irakijczyków przez polaków są bardzo nieliczne, wy wolicie
          sugerować że Polacy mordują setki ludzi a potem mają PTSD na skutek wyrzutów
          sumienia. Zajrzyjcie do linku który wkleiłem.
          • Gość: Piotr Re: Irak. Polscy żołnierze wracają ze stresem IP: *.freedom2surf.net 12.10.04, 18:12
            Nikt tu nie napisal nic o setkach ofiar
            ani nalotach na wioski i napalmie.
            Ale pojechalismy na wojne jako okupant.
            Jeszcze 60 lat temu ( jedno pokolenie ) to my organizowalismy ruch oporu.
            Prawdopodobnie nie wielu z tzw. ochotnikow mialo swiadomosc tego co to jest wojna.
            A pewnie jeszcze mniej mialo i ma pojecie jak sie czuje czlowiek ktoremu
            grozi smierc albo ktory sam zabija.

            I nazywanie tych uczuc PTSD raczej nie sluzy zrozumieniu
            stopnia skomplikowania tego swiata.
            I ch*j z psychologami.
            Pewnie kiedy zajrzalo sie w oczy smierci czy cudzej czy wlasnej ich teorie
            musza byc zalosnie banalne.

            Tak naprawde moj pierwszy post znaczyl tyle ze taki artykul jak ten
            "Na wojnie grozi ci stres" po prostu mnie obraza.

            Mysle ze wielu "ochotnikow" tez.
            • Gość: TRicky Re: Irak. Polscy żołnierze wracają ze stresem IP: *.net.flashnet.pl 12.10.04, 18:41
              "Nikt tu nie napisal nic o setkach ofiar
              > ani nalotach na wioski i napalmie." Fakt ale maruda napisał:

              "Jeżeli
              strzelasz do wroga z kilkuset metrów, to nic się nie dzieje. Wystarczy jednak
              podejść i obejrzeć efekty tego strzelania. Spojrzeć z bliska w szklane oczy
              trupów, zaciagnąć się odorem wywalonych flaków, potknąć o odstrzeloną nogę.
              Wiele osób będzie to śniło do końca życia. Własne kalectwo to przy tym pikuś."

              To pasuje mi do wizji z plutonu czy czasu apokalipsy.

              Ty z kolei zasugerowałeś że PTSD u polskich żołnierzy jest skutkiem tego że
              zabijali irakijczyków.

              "> Prawdopodobnie nie wielu z tzw. ochotnikow mialo swiadomosc tego co to jest
              woj
              > na.
              > A pewnie jeszcze mniej mialo i ma pojecie jak sie czuje czlowiek ktoremu
              > grozi smierc albo ktory sam zabija."

              Nikt nie ma takiej świadomości ani tego nie wie dopóki nie znajdzie sie w
              takiej sytuacji.


              " I nazywanie tych uczuc PTSD raczej nie sluzy zrozumieniu
              > stopnia skomplikowania tego swiata.
              > I ch*j z psychologami."

              Ja nie lubię fizyki ale to nie znaczy że jestem gotów wyskoczyć z dziesiatego
              piętra bo nie uznaję grawitacji.
              Po drugie prezentujesz naiwno-romantyczny pogląd przywołując czasy okupacji i
              powstań i sugerujac że PTSD to inna nazwa wyrzutów sumienia. Gdybyś zajrzał do
              linka to byś wiedział że "About 30 percent of the men and women who have spent
              time in war zones experience PTSD." I to czy sie broni własnego kraju czy
              jest "okupantem" ma tu niewiele do rzeczy.


              The traumatic events most often associated with PTSD for men are rape, combat
              exposure, childhood neglect, and childhood physical abuse. The most traumatic
              events for women are rape, sexual molestation, physical attack, being
              threatened with a weapon, and childhood physical abuse.

              Które z tych czynników wywołują według ciebie wyrzuty sumienia?
              • Gość: Piotr Re: Irak. Polscy żołnierze wracają ze stresem IP: *.freedom2surf.net 12.10.04, 18:57
                Abstrachujac juz od watku umierania i zabijania ktorego nikt nie probuje nawet
                podjac to rozwodzenie sie nad trauma okupanta jest czysta hipokryzja.
                Sadam juz dawno siedzi.
                Zadnej broni masowego razenia nie bylo.
                Nie przestraszylismy sie wybuchow w hiszpanii wiec to nie jest ucieczka.
                Wiz nam nie zniesli.
                Nie wiem co jeszcze napisac zeby pokazac absurd pobytu polskiej armii w iraku
                Nie wydaje mi sie zeby starczylo nam jaj na "przepraszam".
                • Gość: noo Re: Irak. Polscy żołnierze wracają ze stresem IP: 81.219.* / *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 20:05
                  Absurdem jest domaganie sie od Amerykanow zniesienia wiz, bo to są zupelnie
                  inne sprawy. Domaganie sie tego przez Polakow jest niemoralne.
                  Naszym glownym celem i interesem jest lizanie dupy Amerykanom, bo tylko oni
                  moga w razie czego nam pomoc. Na nikogo innego liczyc nie mozemy wiec lizmy jak
                  najwiecej.
                  • Gość: Piotr Re: Irak. Polscy żołnierze wracają ze stresem IP: *.freedom2surf.net 12.10.04, 20:25
                    W temacie "geopolityki" mozna napisac wszystko i i niczego nie da sie tak na
                    prawde udowodnic.
                    Jakakolwiek dyskusja wczesniej czy pozniej skonczy sie zwykla pyskowka.
                    Moim np. zdaniem amerykanom w europie jestesmy potrzebni jako kon trojanski
                    i jesli mnie zapytasz czemu tak sadze to powiem "nie wiem", tak mi sie wydaje.
                    Wydaje mi sie ze polityka szukanie przyjaciol jak najblizej a wrogow jak najdalej
                    jest praktyczniejsza.

                    • Gość: Win Re: Irak. Polscy żołnierze wracają ze stresem IP: *.proxy.aol.com 12.10.04, 21:34
                      Piotrze, ze Ameryka probuje urzadzac swiat na swoja modle to nie ma kwestii.
                      Popatrz na mape swiata i zauwazysz ze USA ma bazy wojskowe w kazdum zakatku
                      swiata. W tej chwili militarny potencjal USA jest nie do przscigniecia.
                      Gospodarka swiatowa prawie zupelnie jest pod wplywem amerykanskiej gospodarki.
                      Piotrze, o ile masz wszelkie dane ku temu dlaczego nie siegac po gwiazdy.
                      Osobiscie wole aby swiat urzadzala Ameryka a nie typy podobe do Hitlera, Stalina
                      Sadama lub Osama Bin Ladena.
                      Ameryka nie jest pierwsza ktora probuje narzucic swoja wole calemu swiatu. Od
                      zarania swiata jednostki, mniejsze grupy, wieksze grupy, krolestwa, cesarstwa
                      it.d. probowaly urzadzac swiat wedlug ich wlasnego "widzi mi sie", ale nic
                      z tego nie wyszlo. Obecnie jest troche inna sytuacja. Jedynie Ameryka posiada
                      bazy wojskowe rozmieszczone po calym swiecie i...zasobna ilosc broni masowego
                      razenia. Ameryka jest w stanie dyktowac, budowac i niszczyc.
                      Osobiscie nie widze dnia w ktorym ktos bedzie w stanie zagwarantowac swiatu
                      ze bron masowego razenia nigdy nie zostanie uzyta.
                      Polacy nie potrzebuja klaniac sie Ameryce zbyt nisko...ale bliska wspolpraca
                      napewno nie zaszkodzi.

                      • Gość: Piotr Re: Robi sie ciekawie IP: *.freedom2surf.net 12.10.04, 22:10
                        Jesli uzywasz proxy swojego providera to wyglada na to ze rozmawia
                        polak z ameryki z polakiem z angli :-)

                        Zostawie wobec tego na razie na boku to co i tak uwazam za najwazniejsze w tej
                        wojnie czyli ludzi ktorzy tam zgineli i jeszcze zgina.

                        Wydaje mi sie ze sama ilosc baz i broni nie decyduje o potedze militarnej.
                        Oznacza tylko ze mozna zareagowac szybko i wszedzie, ale raz.
                        Amerykanie nie moga teraz wejsc do iranu.
                        A tam juz sie grzeja silniki rakiet.
                        I to slawne 45 minut z ktorego pewnie sam bush i blair sie po cichu smieli
                        moze sie zrobic calkiem realne.
                        Chociaz to znowu tylko pseudo madre gadanie.
                        Nie mam wystarczajacej wiedzy zeby wyrokowac co moga a czego nie amerykanie.

                        Natomiast mam ciagle w pamieci ksiazke "Czarne oceany" Jacka Dukaja.
                        I wrazenie ze to opis USA w niedalekiej przyszlosci.
                        Nie wyobrazam sobie na razie wyraznie przyszlosci europy ale patrzac
                        na miasta takie jak birmingham (drugie co do wielkosci miasto w angli)
                        po wizycie w ktorym opowiadalem angolom w bristolu w ramach dowcipu
                        ze w birmingham biali nie maja zadnych problemow z imigrantami.
                        Bo bialych tam nie ma.
                        Wiec po wizycie w birmingham i przeczytaniu kilku niesmialych
                        analiz ze powinnismy sie powoli przygotowywac to tego ze za jakis czas
                        szariat (prawo koraniczne) moze byc po prostu przeglosowane w demokratycznym
                        referendum wydaje mi sie ze trzeba przynajmniej starac zrozumiec sposob myslenia
                        muzulmanow.Amerykanie tego nawet nie probuja bo wydaje im sie ze nie musza.
                        Natomiast Polska bez wzgledu na sojusze jest czlonkiem Uni Europejskiej
                        i nie bedzie mogla wprowadzic obowiazku zostawiania odciskow palcow
                        na swoich lotniskach.


                        • Gość: Win Re: Robi sie ciekawie IP: *.proxy.aol.com 13.10.04, 05:12
                          Piotrze, odniose sie tylko do Twojej jednej mysli.Piszesz: "...trzeba
                          przynajmniej starac zrozumiec sposob myslenia muzulmanow. amerykanie nawet tego
                          nie probuja bo wydaje im sie ze nie musza."
                          Osobiscie uwazam ze Amerykanie doskonale wiedza czego chca i doskonale zdaja
                          sobie sprawe czego moga sie spodziewac od rszty swiata. Zajzyj do historii.
                          Kiedy bylo inaczej? Zawsze ten ktos komu sie wydawalo ze jest dostatecznie
                          silny probowal dyktowac innym. Ameryka robi to samo z tym ze ma lepsze dane ku
                          temu aby sila ustawiac swiat na wlasna modle i pomimo wszystko, Ameryka jest
                          wiecej ludzka anizeli wszyscy inni ktorzy w przeszlosci chcieli przerabiac
                          i controlowac swiat. Zle czy dobrze? Niewiem. Mam nadzieje ze dobrze.
                          Gdyby Ameryka tego nie robila to robil by to ktos inny. Ja stawiam na Ameryke.
                          Nie nalezy zapominac co to jest USA. USA to my,my,my...ludzie z calego swiata.
                          Pracujemy ciezko, cieszymy sie osobista wolnosnia i wspolnie probujemy budowac
                          lepsze jutro dla siebie i reszty swiata.















                • Gość: Win Re: Irak. Polscy żołnierze wracają ze stresem IP: *.proxy.aol.com 12.10.04, 20:31
                  Piotrze, Polska probuje swoich politycznych skrzydel. Co da Polsce wiecej,
                  bliski sojusz z Europa Zachodnia, Rosja czy z USA. Idac do Iraku Polska
                  postawila,(slusznie czy nie slusznie, korzystnie czy nie korzystnie), na USA.
                  Wzniosle idealy sa piekne ale aby zyc trzeba chodzic po ziemi.
                  Przyszlosc pokaze czy udzial Polski w aferze irackiej wyjdzie Polsce na
                  zdrowie. Polityka zawsze miala niemoralne zabarwienie.
                  • Gość: Polacy_wracać! Re: RYZYKOWAĆ ŻYCIE W CUDZYM INTERESIE - TO STRESS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 21:28
                    Świadomość, że naraża się własne zdrowie i życie, w obronie cudzych interesów,
                    to jest duże obciążenie dla żołnierza. Sądzę, że pomimo prania mózgów i wojskowej
                    indoktrynacji, żołnierze wiedzą, że realizują israelskie interesy zabijając
                    niewinnych arabskich ludzi. Miała być broń masowego rażenia, ale jej nie ma.
                    Trzeba pakować się i szybko wracać z Iraku, w poczuciu wstydu i stressie.
                  • Gość: Piotr Re: Irak. Polscy żołnierze wracają ze stresem IP: *.freedom2surf.net 12.10.04, 21:31
                    No to doprowadzmy juz ta dyskusje do absurdu do konca.
                    Wracajac do zrodel :
                    Sojusze sojuszami ale nasze chlopaki dostaja tam PTSP (czy jakos tak)
                    znaczy sie traume przezywaja.
                    I pisza o tym w gazetach.
                    A co do skrzydel polityki to nikt chyba nigdy nie szanowal kapusiow i slugusow.
                    lacznie z ich moco i pracodawcami.
                    Nie jestem w stanie wyobrazic sobie ani jednego powodu dla ktorego
                    amerykanie mieliby cokolwiek dla nas zrobic kiedy juz nie bedziemy potrzebni.
                    Czy to oznacza ze musimy sie starac byc caly czas potrzebni ?
                    Mozna by tez napisac ze zrobilismy z siebie idiotow stajac po stronie zadufanego
                    w sobie "supermocarstwa" ktore dalo sie wystrychnac na dudka iranowi
                    ktory w czasie kiedy my szukalismy na pustyni WMD sam sobie spokojnie
                    rozwijal wlasne programy zbrojeniowe. I teraz mozemy miec tylko nadzieje ze
                    izraelici wiedza gdzie treba zrzucic amerykanskie "bunker busters"
                    Takie rozwazania mozna snuc dlugo i radosnie, sa w sumie mila podnieta dla
                    znudzonych i pozbawionych wiekszych problemow umyslow.
                    A tak naprawde licza sie tylko zestresowane chlopaki z karabinami z rekach,
                    ich ofiary, ofiary ich ofiar i caly ten balagan w ktorym biezemy tam udzial
                    Nikt z nas (ani z nich) nie bedzie przed smiercia myslal o tzw. "Racji Stanu"
                    Polityce, Ojcznie i temu podobnych abstrakcjach.
                    Zobaczli jak wyglada rodzina ktorej ktos zabil ojca albo matke.
                    Albo kobieta ktorej bomba zatkukla reszte rodziny.
                    Zobaczyli zwierzecy strach w oczach ludzi.
                    Zobaczyli i dlugo nie zapomna.Zeby nie bylo zbyt drastycznie to nazywa sie
                    to PTSP (albo jakos tak).
                    Chyba brzmi to pretensjonalnie i patetycznie.
                    Ale jesli komus starcza wyobrazni zeby z pojedynczych zdjec zlozyc sobie obraz
                    tego co nazywamy wojna to chyba przyzna ze slowa Ojczyzna, sojusze, racja stanu
                    sa jeszcze bardziej zalosne.
                    A i tak to tylko cierpienia okupanta.
                    Nie mamy na tyle odwagi zeby wyobrazic sobie cierpienia okupowanych.
                    To tylko "smierdzace brudasy".
                    Tak jest latwiej
                  • Gość: General Re: gowno nie wojsko IP: *.vnet.wnec.edu 12.10.04, 23:02
                    prawdziwy zolnierz zawodowiec staje przed kazdym zadaniem taka jego praca..
                    reszta barachla z Iraku to ani wojsko a kupa zuchow srajaca w portki jak
                    uslysza strzal, dobrze ze tam pojechali i zobaczyli ze bron nie sluzy tylko do
                    czyszczenia a rogatywki do parad wojskowych. Zabawa w wojsko a bycie na wojnie
                    to dwie inne rzeczy, nikt tam nikogo nie prosi a jak trepie jedziesz to
                    pamietaj ze to wojna a nie piknik w koszarach z grochowka i saluty do pustej
                    glowy.
                    • Gość: TRicky Re: gowno nie wojsko IP: *.net.flashnet.pl 13.10.04, 08:05
                      Przeczytaj artykuł obok generale ołowianych żołnierzyków:

                      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,2334528.html
                      Jak nie zrozumiesz jakichś słów to chętnie ci wytłumaczę ich znaczenie.
        • Gość: Win Re: Irak. Polscy żołnierze wracają ze stresem IP: *.proxy.aol.com 12.10.04, 18:04
          Marudo, smrod, glod i ubostwo w domu tez wplywa ujemnie na ludzka psychike.
          Wojna, walka, zabijanie w imie idei w ktora sie wierzy, pomaga tolerowadc
          najochydniejsze i najokrutniejsze ludzkie poczynania.
          Ci ktorzy byli niezbalansowani przed pojsciem na wojne, wroca z wojny
          niezbalansowaqni. Ci ktorzy przd pojsciem na wojne byli zbalansowani, wroca z
          wojny zbalansowani.
          Wyeliminujmy z zycia naszego smrod, glod i ubostwo, zapewnijmy ludziom lepsze
          jutro i jestem pewien ze nie bedziemy mieli problemu z zaburzeniami
          psychicznymi.
      • Gość: Win Re: Irak. Polscy żołnierze wracają ze stresem IP: *.proxy.aol.com 12.10.04, 17:31
        Gdyby to ode mnie zalezalo to bym wszystkich psychologow i psychiatrow wyslal
        na ksiezyc....no, powiedzmy nie wszystkich ale 90%.
    • Gość: JAC NIE NASZA WOJNA, BRAK MOTYWACJI IP: 213.17.204.* 12.10.04, 14:42
      NIE NASZA WOJNA, BRAK MOTYWACJI, to powód tych stresów.
      Sama kasa, nie jest wystarczajacą motywacja do zabijania i bycia potencjalnie zabitym.

      • Gość: Tutu Motywacja ekonomiczna - nie koniecznie IP: 151.157.129.* 12.10.04, 16:04
        Istnieja osobniki ktore zwyczajnie lubia ten sport a nie wzgardza godziwym
        zarobkiem. Nie oszukujmy sie , bedac dobrym zolnierzem trzeba lubic ten fach.
        Oczywiscie dobry fachowiec pawinien byc sprawny w zabijaniu zarowno fizycznie
        jak i psychicznie. Jak sadze wielu z naszych zolnierzy przeliczylo sie za swymi
        silami i okazalo sie ze wojennej praktyce sa slabi psychicznie. Zabijaja ze
        strachu w poczuciu zagrozenia . To motywuje mocno i podejrzewam ze ten czynnik
        jest stosowany do stymulowania bojowosci.
        • Gość: Bang! Re: Motywacja ekonomiczna - nie koniecznie ! IP: 129.81.192.* 12.10.04, 16:30
          Chyba znacznie wieksza motywacje ma zolnierz
          walczacy w obronie swojej ziemi, swojego kraju,
          nizli ten postawiony w sytuacji okupanta
          w odleglym i obcym kraju, i zwykle
          nie posiadajacy wiedzy (moze tlusty
          prezydent Kwachu wie?) o CO i DLACZEGO
          wlasciwie ma tam walczyc?
        • Gość: Naomi Re: Istnieją osobniki, które zwyczajnie lubią ten IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 21:38
          Chyba tak. W dzisiejszych wiadomościach podano, że izraelskie zbiry zastrzeliły
          13-letnią dziewczynkę palestyńską. Z jej ciała wyciągnięto 20 kul - bandyci
          powrócili, aby ją dobić. Czy może być większa dzicz w mundurach?
    • Gość: cert Re: Irak. Polscy żołnierze wracają ze stresem IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 12.10.04, 20:07
      Uwaga emeryci i renciści! Głosujcie przeciwko rządowi Belki i Hausnera. To oni
      są sprawcami naszej nędzy, oni wprowadzili złodziejską waloryzację naszych
      świadczeń i ograniczają nam prawo do dodatkowego zarobkowania. Rząd Belki z
      Hausnerem =
      śmietnik dla emerytów.
    • Gość: PiotrPSP Re: Irak. Polscy żołnierze wracają ze stresem IP: *.cariboo.bc.ca 12.10.04, 20:15
      Polskie spoleczenstwo przezylo druga wojne - 6 milionow zmarlych, w wiekszosci
      cywile, srednio ponad 3000 dziennie. W czasie Powstania warszawskiego jeszcze o
      2 tysiace wiecej (ale w ciagu pierwszych dwoch tygodni Pwstania ponad 10000
      dziennie a byl i dzien gdy amarlo okolo 40000). I do tego tortury, gwalty i
      potem komunistyczne zklamanie. I malo kto byl leczony. W naszym jezku slowa
      zwiazane z chrobami sa obelgami (smarkaty, wariat, pomylony, syfilityk). Jak
      malo zrozumienia dla strat wojennych jest w naszym spoleczenstwie ... . Pewnie
      dlatego jestesmy jedni z nielicznych ktorzy wyslali armie do Iraku ... .
    • neceser wieksze pieniadze stresuja? 12.10.04, 22:16
      Gość portalu: Piotr napisał(a):

      > O rane to wojna wywoluje stres ?
      > I nie mozna zabijac nie nabawiwszy sie stresu ?
      > Jakis autorytet powinien jak najszybciej zdementowac te plotki.
      > Jeszcze nam sie chlopaki przestana zglaszac na ochotnika do strzelania
      > do tych "smierdzacych brudasow ... itd itp"
      > ...
      > ...
      > Czasami mam nieodparte wrazenie ze zyje w matrixie :-(
    • Gość: Win Re: Irak. Polscy żołnierze wracają ze stresem IP: *.proxy.aol.com 13.10.04, 05:35
      Co? Polscy zolnieze wracaja ze stresem...a skad? Z wojny? Przeciez oni tylko
      lizneli wojne. Czy az tak zle byli przygotowani? A moze GW probuje zrobic
      z nich niedolegow? Niezrozumiale.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka