Dodaj do ulubionych

Urodziny Wałęsy

29.09.18, 10:42
Dzisiaj Lech Wałęsa kończy 75 lat. To dzięki Wałęsie, legendarnemu przewodniczącemu Solidarności, można na całym świecie mówić z dumą "jestem z Polski". To dzięki niemu w Solidarności było nas 10 milionów.
Wiem że pisiewicze i inni bolszewicy zaleją ten wątek jadem. Ja zacytuję Tuska:
Przed chwilą wspomniałem setną rocznice urodzin Nelsona Mandeli. W najbliższych godzinach inny laureat Pokojowej Nagrody Nobla, wielki Polak, Lech Wałęsa będzie świętował swoje siedemdziesiąte piąte urodziny. Obydwaj są symbolami wspaniałej sprawy: jak zwyciężyć bez przemocy, jak wybaczyć naszym ciemiężcom, i w jaki sposób, w przestrzeni publicznej, zło przezwyciężać dobrem. Dzisiaj, kiedy tak wielu, także obecnych w tej sali, także pośród potężnych przywódców światowych, zaczyna porzucać wolność, solidarność i demokrację, pamiętajmy o przesłaniu Mandeli i Wałęsy. Oraz o tym, że niezależnie od tego, jak trudna była ich sytuacja, nigdy nie skapitulowali
Obserwuj wątek
    • prettywoman Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 10:51
      Sto lat dla solenizanta. I niech się nie daje czołowemu ojkofobowi z Żoliborza!
      Panie Wałęsa olej Pan zawistnego kurdupla, bo on Panu nigdy nie odpuści tego, ze zaprosił go Pan na swoje imieniny z mężem, a co za tym idzie jako pierwszy oficjalnie zdradził jego homoseksualizm.
      • klodawa1952 czarujesz rzeczywistość 30.09.18, 14:20
        prettywoman napisała:

        > Sto lat dla solenizanta. I niech się nie daje czołowemu ojkofobowi z Żoliborza!
        > Panie Wałęsa olej Pan zawistnego kurdupla, bo on Panu nigdy nie odpuści tego, z
        > e zaprosił go Pan na swoje imieniny z mężem, a co za tym idzie jako pierwszy of
        > icjalnie zdradził jego homoseksualizm.
        Jak powiedział Lech Wałęsa , homoseksualni posłowie powinni siedzieć w ostatnich ławach (w osobnych) sejmu, z tyłu.
        • alistair_p Re: czarujesz rzeczywistość 30.09.18, 15:08
          To kiedy Kurdupel się przesiądzie?
          • klodawa1952 Re: czarujesz rzeczywistość 30.09.18, 15:18
            alistair_p napisał:

            > To kiedy Kurdupel się przesiądzie?
            >
            Białe i czarne a bardziej czarne i czerwone. Biedaku.
    • borrka Najlepszego, Lechu! 29.09.18, 10:58
      Nie miałem możliwości spotkać Wałęsy, ale to dla nas był wtedy właśnie "Lechu".
      To sobie pozwalam na poufałość:)
      • szwampuch58 Re: Najlepszego, Lechu! 29.09.18, 13:59
        ano,przedewszystkim duzo zdrowia
    • czandra1 Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 11:29
      Wszystkiego i Najlepszego Panie Prezydencie a tym kmiotom co Pana opluwają, niech się wiedzie jak najgorzej.
      • behemot17-13 Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 12:20
        O nie, nie tak miało być, nie za takiego Wałęsę umieraliśmy. Wiedz, Solidarność w osobach Lecha i Jarosława i dzięki determinacji tego drugiego przetrwała. Nie jest sztuką skakanie przez płot wcześniej dowożonym motorówką, nie jest heroizmem odbieranie Nagrody Nobla przez płeć słabszą, przecież mógł najbardziej zainteresowany odebrać osobiście, nie chciało się?
        Podsumowanie. Najjaśniejszą postacią ostatniego stulecia są bracia rajmundowicze.
        • 141288bs Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 12:32
          Nie sadze,ze mu nie chcialo sie - to bylo wedlug scenariusza...takie podkreslenie przesladowania "bohatera" walczacego
          z komuna.
        • matigrypl Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 12:41
          Niestety bolek sam się postawił w szeregu zdrajców w momencie gdy został prezydentem i przeszedł na stronę lewactwa. Wtedy zapomniał o co tak dziarsko walczył. Byłem jego gorliwym fanem ale gdy zobaczyłem co wyprawia i jak łatwo przychodzi mu być lewakiem wtedy powiedziałem sobie z tym szaleństwem trzeba walczyć. Ideał sięgnął bruku i tyle. Dzisiaj wiem że dał się wykorzystać identycznie jak dzisiaj rudy i zdradził tak zwykle i po chamsku. Historia wystawi mu rachunek i osadzi gnojka!
          • alistair_p Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 13:38
            Właściwie to mi ciebie żal.Chyba już nic ci nie pomoże.A może nie masz co jeść i tak w desperacji zarabiasz na życie pisząc takie rzeczy?
            • prawdawaszaboli Re: Urodziny Wałęsy 01.10.18, 19:37
              > Właściwie to mi ciebie żal.Chyba już nic ci nie pomoże.A może nie masz co jeść i tak w desperacji zarabiasz na życie pisząc takie rzeczy?

              Odniosłeś się merytorycznie... :)
          • czandra1 Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 14:02
            Właśnie takich kmiotów miałem na myśli, śmieć, któremu wydaje się że jest równy ludziom.
            • 141288bs Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 15:42
              czandra1 napisał:

              > Właśnie takich kmiotów miałem na myśli, śmieć, któremu wydaje się że jest równy
              > ludziom.
              >
              - ja tez tak o Bolku mysle...dodam jeszcze,ze jest smieciem rozkladajacej sie padliny
          • x2468 Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 15:35
            " przeszedł na stronę lewactwa".
            Niemożliwe. Przeszedł na stronę pis?
      • klodawa1952 Re: Urodziny Wałęsy 30.09.18, 15:21
        czandra1 napisał:

        > Wszystkiego i Najlepszego Panie Prezydencie a tym kmiotom co Pana opluwa
        > ją, niech się wiedzie jak najgorzej.
        >
        >
        a homoseksulani parlamentarzyści niech siedzą w ostatnich, odrębnych ławach sejmu a prawo nie będzie falandyzowane tylko po staremu, a MAtkiem Boskiem niech bedzie patronem polskiem i nie Ci ale inne xiendza niech majom dobrze.
      • prawdawaszaboli Re: Urodziny Wałęsy 01.10.18, 19:50
        > a tym kmiotom co Pana opluwają, niech się wiedzie jak najgorzej.

        W kwestii formalnej : czy przypominanie współpracy Bolka z SB ( a potem zacieranie śladów - wyrywanie kartek z teczki TW) to opluwanie kmiotów ?...
    • xystos Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 13:45
      Lechu,sto lat w zdrowiu i z wędką w ręku
      noo i jakiś szczupak od czasu do czasu.
    • pies_na_czarnych Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 13:57
      Nigdy nie bylem i nie jestem jego fanem. Przyłączam się jednak do serdecznych życzeń.

      P.S. Szkoda, ze został prezydentem Polski, ale w sumie zrobil więcej dobrego niż złego i to się liczy.
      • taniarada Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 14:05
        pies_na_czarnych napisała:

        > Nigdy nie bylem i nie jestem jego fanem. Przyłączam się jednak do serdecznych ż
        > yczeń.
        >
        > P.S. Szkoda, ze został prezydentem Polski, ale w sumie zrobil więcej dobrego ni
        > ż złego i to się liczy.
        >
        Za rządów Wałęsy afery sypały się jak z rękawa.Ubecja wywoziła antyki.Szmugiel alkoholu ,paliwa i papierosów.Miał odrąbywać siekierką ręce złodziejskie.Jedynie sobie papiery wyczyścił.Ale masz Czarne krótką pamięć.Niech odda mi 300 milionów.Nędza nie prezydent.
        • pies_na_czarnych Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 14:08
          > Niech odda mi 300 milionów.

          Gdzie tyle ukradłaś Tanju?
      • buldog2 Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 18:23
        Niech tak będzie, tylko powiedz, co on zrobił dla Polski dobrego. W tym sensie, że gdyby go tam nie było, to by się to nie stało. Co załatwił z własnej inicjatywy, własnymi siłami, nie było li tylko bufonem i marionetką. Kuroń albo Michnik w czasie festiwalu "S" powiedział, że Wałęsa jest prymitywnym wykonawcą, "sierżantem w okopach", słynna Oriana Fallaci długo w całości powtórzyła tę jak najgorszą o nim opinię. Powiedziała, że raz jeden w życiu skłamała, dla wielkiej idei "S".
        • szwampuch58 Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 19:13
          Co on zrobił dla Polski dobrego ? ,,,,,,pytasz?
          To odpowiadam; Byl,jest, symbolem czegos waznego dla Polski,czegos co sie udalo!!!!! (nie tylko jego zasluga ale wszystkich nie mozna terminowac symbolem) i tego nie moga mu "malutkie gnidy" zazdrosne wybaczyc( mysle nie tylko o Kaczynskim) ,,,,,reszta jest niewazna,zadne jego poczynania (a mial wstydliwe niestety ) tego nie zacmia!!!
          • buldog2 Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 19:27
            Pełna zgoda, jest symbolem zmian.
            Ale został nim niezależnie od własnych dokonań, tak się stało bez żadnej jego zasługi. Gdyby na sztandary wyniesiono kogo innego czy grupę, to też byłby to symbol, ale jaka zasługa w tym, że bieg wydarzeń uczynił kogoś symbolem?
            A co on naprawdę zrobił sam, w Polsce nie na świecie, to w kilka lat roztrwonił ogromny autorytet Solidarności. I pomimo wielkiego poparcia dawnej opozycji i Kościoła, przegrał z komsomolcem lokalnego chowu. Zdawałoby się, to niemożliwe.
            • szwampuch58 Re: "autorytet Solidarności" 29.09.18, 20:46
              rozwalono bezpowrotnie zaraz po tym jak stal sie znany,inicjatywa do tego na pewno nie wyszla od Walesy,pojawili sie rozne gnidy typu: Gwiazda,Walentynowicz i Kaczynskie blizniaki.
              Zaczelo sie typowe polskie "pieklo" ....jeden na drugiego wylewal pomyje a przeciwnicy z lewicy dolewali ognia do tego wiedzac ze ten "autorytet" musi byc zniszczony ,,,,no i wygrali !!!
        • pies_na_czarnych Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 19:23
          > Niech tak będzie, tylko powiedz, co on zrobił dla Polski dobrego. W tym sensie, że gdyby go tam nie było...

          Oczywiscie, gdyby nie on to postawionoby kogos innego na jego miejscu. On byl tylko lacznikiem miedzy mozgiem/mozgami, a stoczniowcami. Dobrze spelnial soje zadanie i to wszystko. Jednak to on byl tym lacznikiem i stal sie symbolem solidarnosci Polakow. Solidarnosci Polakow, ktorej nigdy wczesniej i pozniej nie bylo i nie ma:( Na tym powinienbyl poprzestac. Gdyby nie pchal sie do polityki i na stanowisko prezydenta jego zycie potoczyloby sie inaczej i nikt nie szperalby w jego zyciorysie. Na Zachodzie byl, jest i bedzie symbolem polskiego zrywu.
          • buldog2 Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 19:27
            Pełna zgoda.
      • klodawa1952 Re: Urodziny Wałęsy 02.10.18, 06:44
        pies_na_czarnych napisała:

        > Nigdy nie bylem i nie jestem jego fanem. Przyłączam się jednak do serdecznych ż
        > yczeń.
        >
        > P.S. Szkoda, ze został prezydentem Polski, ale w sumie zrobil więcej dobrego ni
        > ż złego i to się liczy.
        Jestem w szoku :) bo zgadzam się z tobą.
        PS
        przy czym skandalicznym jest, że w tym państwie prawa, gdzie wszyscy obywatele są (mają być) równi wobec prawa, zniszczenie dokumentów państwowych jest bezkarne.
    • taniarada Na zdrowie Lechu 29.09.18, 14:00
      www.se.pl/wiadomosci/polityka/tak-lech-walesa-pil-z-komunistami-zdjecia-aa-ucRd-wWWk-Mxcz.html
      • czandra1 Re: Na zdrowie Lechu 29.09.18, 14:04
        Następny kmiot, który nawet nie sprawdzi kto jeszcze pił z komuchami, żałuje że głupota nie boli, ładnie byś się zwijał.
      • pies_na_czarnych Re: Na zdrowie Lechu 29.09.18, 14:12
        Lesiu K. tez ładnie ryj moczył przy okrągłym stole
        ma.blox.pl/resource/zdrajcy.jpg
        • 141288bs Re: Na zdrowie Lechu 29.09.18, 15:51
          pies_na_czarnych napisała:

          > Lesiu K. tez ładnie ryj moczył przy okrągłym stole
          > ma.blox.pl/resource/zdrajcy.jpg
          >
          - nie sadze bys uznawal Lecha Kaczynskiego za alkoholika,wtedy wielu pozorowalo picie wodki
          a sb-ccy fotografowie cykali zdjecia w wiadomym celu, jednym to ty wykorzystujacy to by deskrydytowac niewygodnych
          • pies_na_czarnych Re: Na zdrowie Lechu 29.09.18, 19:30
            > nie sadze bys uznawal Lecha Kaczynskiego za alkoholika

            Oczywiscie, ze uwazam go za alkoholika. Czlowiek niepijacy nie nosi malpek w kieszeniach. Lubial wychlac i potrafil duzo wypic. Jaro za mlodu rowniez za kolnierz nie wylewal. Nie wiem co sie stalo, ze przestal, moze widzial co alkohol robi z jego bratem i dlatego postanowil nie pic.
            • 141288bs Re: Na zdrowie Lechu 29.09.18, 19:36
              Burku, jestes idiota z "kieszeni Kaczynskich".
          • buldog2 Re: Na zdrowie Lechu 30.09.18, 11:33
            Nieważne czy uważa się go za alkoholika.
            On był skończonym alkoholikiem, pijaczyną. Już od lat pił za nasze, sobie nie żałował. Samych małpek przepił - za nasze! -za ok. pół miliona!!!
            Znany z tego był nie tylko w Warszawie.
      • erte2 Re: Na zdrowie Lechu 29.09.18, 16:22
        taniarada
        Kurdupel Mniej Ważny czyli Lech Kaczyński też pił z komunistami. Ale mu nie smakowało.....
    • buldog2 Przyjacielem Platon, większą przyjaciółką prawda 29.09.18, 14:19
      Pisałem to już, ale powtórzę.

      Prezydenta nie należy oceniać po znajomości języków, elokwencji czy elastyczności. Pełna zgoda. Ale do oceny choćby "mierny" Wałęsie daleko.
      Dlaczego nie mówić o jego udziale w wyprowadzeniu wojsk sowieckich? Doskonale pamiętam wizytę w Moskwie, po której korespondent TVP krzyczącym głosem obwieszczał, że Moskwa nie będzie decydować o tym, czy jej wojska będą w Polsce, czy ich nie będzie. Po powrocie Wałęsy trwało kilkudniowe wzmożenie, po czym niespodziewanie dla świętujących przyszedł kac: Borys Jelcyn wyszedł z kolejnego (tym razem wspólnie z Wałęsą) ciągu i po kilku dniach Kreml oznajmił, że żadna decyzja o wycofaniu wojsk sowieckich nie zapadła. Trzeba było nieskończenie silniejszej presji zza Oceanu, żeby rosyjska administracja uznała potrzebę wyprowadzenia się z Polski. W tej grze, można powiedzieć, jedną nogą czy też stroną, były Stany, drugą Rosja. A on, by użyć jego własnych słów, był pomiędzy nimi...
      Jako ciekawostkę dodam, że wspomniany korespondent TVP nosił nazwisko Moskwa, co dodawało relacji jakiegoś nonsensownego smaczku.
      Podobnie wyglądał wkład Wałęsy do wprowadzenia nas do UE i NATO, czyli poza b. wątpliwym wizerunkowym ("zdrowie nasze w gardła wasze" to najdrobniejsza błahostka) żaden.
      Swoją reputację w Polsce i na świecie Wałęsa popsuł aż tak, że kiedy pod koniec urzędowania miał spotkać się z prezydentem Niemiec Richardem von Weizsäckerem, wybuchł spór o to, czy spotkanie powinno się odbyć, ze względu na kompromitację wykonaniu Lecha Wałęsy.
      Jego własny wkład o interes Polski można ocenić po staraniach, których rzeczywiście on sam był autorem, jak i wykonawcą. Myślę o załatwieniu zniesienia dla Polaków wiz do USA, o czym zresztą mówił jak o czymś już załatwionym. Dla przypomnienia dodajmy, że państwa bałtyckie o to samo starały ok. dwóch lat, tzn. już we wczesnych latach dziewięćdziesiątych wizy dla nich zostały zniesione i nie trzeba było do tego zgody Kongresu, wystarczyła decyzja administracji i taka sama decyzja administracji wystarczyłaby w przypadku Polski (mogę opowiedzieć szczegóły). Moim zdaniem, w ówczesnych warunkach załatwienie tej sprawy leżało w granicach możliwości Wałęsy. Spieprzył temat.
      W kioskach Ruchu z powodzeniem sprzedawano broszury z cytatami - wypowiedzianymi przezeń idiotyzmami, jak ten o nodze lewej i prawej, i o nim samym pomiędzy.
      Taki to był mąż stanu. Gó...arz.
      Brak wykształcenia i elementarnej kultury osobistej oraz realnych sukcesów, styl zachowania itd. w pewnym stopniu mógły obniżać jego ocenę (prezydent to jakiś przewodnik, emblemat państwa, wzór etc.), dla wystawienia wspomnianej wyżej oceny to mało. Przypomnimy inne sprawy, żeby nie rozwlekać wpisu, krótko w punktach.

      1. Falandyzacja prawa
      Przypomnę, że pomimo szalejącego złodziejstwa w trakcie ówczesnego uwłaszczania się rządzących, panowała przez nikogo niekwestionowana zgodność odnośnie przestrzegania praworządności, tzn. nikt nawet nie myślał o wypaczaniu prawa, by choćby tylko pozornie przestrzegać jego litery, natomiast do końca zaprzeczyć jego duchowi, intencjom Ustawodawcy. Dopóki nie zrobił tego niesławnej pamięci prof. Lech Falandysz (splunąć) i falandyzacja prawa w wykonaniu urzędu prezydenta RP nie stała się czymś zwyczajnym. Falandyzacja prawa sprawiła, że to co było nie do pomyślenia, stało się normą (w sensie etyki opisowej, wtedy), a dziś - kanonem etyki normatywnej PIS.

      2. Pogrzebanie autorytetu Solidarności
      Prócz ostentacyjnego pokazywania, że będąc na najwyższym urzędzie w Polsce można podeptać prawo, Wałęsa pogrzebał nieporównywalny z czymkolwiek później ethos i autorytet "Solidarności". Jej obecna odrażająca kondycja moralna i możliwość zmiany znaczeń słów, dokonane dekadę później przez PIS, w dużej mierze to jego zasługa. Demoralizacja, kontynuowana przez jego byłych współpracowników (Falandysz tego tryumfu nie dożył).

      3. Oficjalne niepłacenie podatków
      Ostentacyjne oficjalne niepłacenie podatków to jego kolejna "zasługa" i jaskrawy przykład dla innych. Przy czym Wałęsie nie brakowało niczego i żadne historyjki na ten temat (nie płaciłem, bo nie miałem na ZUS itp.) z góry skazane na odrzucenie ze wstrętem.

      4. Niewytłumaczalne ułaskawienia
      Ułaskawienia Słowika i podobne sprawki. Nie mamy dowodów sądowych na korupcję, ale brak jakichkolwiek innych racjonalnych tłumaczeń jego postępowania mówi samo za siebie. Uwiarygadnia późniejsze enuncjacje żadnego tam (chyba że kryminalnego) autorytetu (Masy czy jak mu), podobnie jak wcześniejsze "wygrane w totolotka". Jako przywódcę moralnie kasuje, mocniej niż "podatki".

      5. Obiad w Drawsku i podejścia do zamachu stanu
      Nie wiem, który z tych zarzutów najważniejszy, ale ten punkt wyróżniłbym boldem.
      Obiad w Drawsku, wszyscy pamiętamy, że jego skutkiem było złamanie Konstytucji. Przypomnimy, że uczestniczyła w nim generalicja i Episkopat) i in. przygotowaniami do zamachu stanu. Cytuję:
      Podczas posiłku generałowie - dowódcy okręgów wojskowych i rodzajów Sił Zbrojnych, zachęcani przez Prezydenta i szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego Tadeusza Wileckiego, wypowiedzieli posłuszeństwo Piotrowi Kołodziejczykowi, ówczesnemu ministrowi obrony narodowej. Po generalskim "sądzie kapturowym" prezydent Wałęsa odwołał ministra ze stanowiska. Sprawa ujrzała światło dzienne dzięki "przeciekowi" z Wojskowych Służb Informacyjnych i zakończyła się wielkim skandalem.
      Zdarzenie miało miejsce przed wstąpieniem Polski do NATO, gdy przeciwnicy naszego członkostwa w sojuszu północnoatlantyckim podawali w wątpliwość cywilną kontrolę nad armią. Dlatego sprawą zajęła się Sejmowa Komisja Obrony Narodowej, którą kierował wówczas Jerzy Szmajdziński. Posłowie nie zdecydowali się na powołanie specjalnej komisji o uprawnieniach śledczych, dlatego sprawa nigdy nie została do końca wyjaśniona.
      www.gs24.pl/archiwum/art/5357632,rocznica-obiadu-drawskiego-15-lat-temu-generalowie-wypowiedzieli-posluszenstwo-ministrowi,id,t.html
      Podkreślę, w obiedzie wzięła udział najwyższa kadra dowódcza WP oraz biskup polowy WP Sławoj Głódź. Generał (sic!) Sławoj Leszek Głódź. Hańba.
      Nie dość na tym. Pod koniec kadencji trwały przygotowania do klasycznego zamachu stanu. Stan podwyższonej gotowości Jednostek Nadwiślańskich oraz szpitali warszawskich, nie wiem, czy wszystkich, trwał do chwili wyjazdu Wałęsy z Warszawy do Gdańska. Ludzie w MSW mówili wtedy "jak zawsze, skrewił".

      6. Zmiana Konstytucji po odejściu Wałęsy
      Wałęsa otrzymał tak złą ocenę swojej prezydentury, doświadczenia z nim były tak fatalne, że aż zmieniono Konstytucję. Żeby nikt po nim nie mógł przyjść i wszystko powtórzyć. Bez komentarza poza krótką uwagą. W wykonaniu jego współpracowników (mogę wyliczyć kilku) dziś oglądamy powtórkę z "rozrywki", z oficjalnym nieliczeniem się z prawem i łamaniem Konstytucji.

      7. Kradzież własnych akt z UOP i wyrzucenie ze służby majora Adama Hodysza
      Tu nic nie trzeba dodawać, wyłącznie dla porządku, bo wiadomo, i ze względu na postawę i zasługi dla ruchu oporu, major Adam Hodysz jest bohaterem. Bez przymiotników.

      8. Wycofanie wojsk rosyjskich z Polski i redukcja długu
      Tu też zasługa Wałęsy taka sama, jak przy zniesieniu wiz do USA, co tryumfalnie obwieścił po którejś z podróży. Krótko po pijackiej wizycie i takim samym oświadczeniu Jelcyna Rosjanie wycofali zgodę na wycofanie wojsk z Polski. Sprawę załatwili Amerykanie, konkretnie Rosjanie wycofali się na żądanie prezydenta Clintona. Redukcji długów również nie zawdzięczamy Wałęsie, ale rewelacyjnej ewakuacji agentów USA w Iraku przez polski wywiad.

      9. List kaprala Wałęsy do generała Jaruzelskiego
      I jeszcze jeden bardziej wiernopoddańczy, z którego władze stanu wojennego nie były zadowolone.

      10. Poddańczy list prezydenta Wałęsy do szefa GKCzP Janajewa
      Wałęsa pisał go na kolanach. Godność państwa polskiego uratował premier Jan Krzysztof Bielecki.

      --
      [b]Prawo nad nami, nad komunistyczną partią czy partia ponad prawem?!
    • pies_na_czarnych Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 15:29
      TUSK BRONI HONORU POLSKI W NOWYM JORKU. W WYSTĄPIENIU WSPOMNIAŁ O WAŁĘSIE
      dzisiaj.net.pl/tusk-broni-honoru-polski-w-nowym-jorku-w-wystapieniu-wspomnial-o-walesie/
      • buldog2 Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 15:33
        Jako symbol zewnętrzny, pozytywnie oceniana reklamówka Polski w świecie, Wałęsa może być.
        • erte2 Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 16:34
          buldog2
          Rozumiem że ty na miejscu Wałęsy już w drugim dniu urzędowania jako ten Archanioł z gorejącym mieczem wygnałbyś ruskie wojska gdzieś za Ural zabrawszy im uprzednio wszystkie rakiety z głowicami atomowymi, kałachy i onuce. A w dniach następnych wprowadziłbyś nas do NATO i UE (nie szkodzi że jej wtedy jeszcze nie było bo co to dla ciebie).
          Poza tym tylko przez niedopatrzenie nie dostałeś pokojowego Nobla który ci się oczywiście należał, a także innych - z fizyki, medycyny i oczywiście literackiego którego cię podstępnie pozbawili Miłosz i Szymborska.

          A tak na poważnie to jesteś żałosny w tej swojej "mądrości politycznej" i "mentorskim tonie".
          • buldog2 Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 17:53
            Odnośnie rzeczowości, coś kwestionujesz?
            A mogę być, jeśli chcesz. Dodam, wymysły na temat moich wyobrażeń, to tylko wymysły. Mogę dopisać takich cały tom i co to zmieni?
            Zauważę, że w 1981 na Zjeździe "S" to Wałęsa wzywał do tworzenia związków zawodowych w socbloku, nie ja, i "dania sobie po szczękach" (w Radomiu tydzień przed SW). A kilka miesięcy później jako kapral pisał korny list do Jaruzela. Pisał on, nie ja. Ja brałem udział w przygotowaniach do realnego zamachu na tegoż Jaruzela i nie lekceważyłem Sowietów.

            Mogę być żałosny, jeśli ci się podoba i uważasz, że bohater opisany w punktach wyżej, to bohater pozytywny.
            • buldog2 Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 18:07
              Warto przypomnieć najnowszy akt strzelisty i wiktorię Lecha Wałęsy: swoją osobą przybył do Warszawy w celu fizycznego usunięcia reżymu PIS w czasie protestów przed SN.
              Takie samo dokonanie, jak poprzednie.
            • erte2 Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 18:40
              buldog2
              ...Ja brałem udział w przygotowaniach do realnego zamachu na tegoż Jaruzela i nie lekceważyłem Sowietów.

              No, no... To ci się jakieś Virtuti Militari należy albo i nawet jeszcze cóś inne.... Pewnie zeskrobywałeś główki z zapałek żeby jaką "bąbę" przygotować. Albo gumki z majtek koleżankom wyciągałeś i wspólnie z młodym morawieckim procę dalekosiężną konstruowałeś.
              Jaka szkoda że ci się nie udało bo bylibyśmy teraz krainą miodem i mlekiem płynącą (oczywiście pod twoim światłym przywództwem).

              A tak na poważnie to doprawdy, zaniechaj... Bo z każdym wpisem n/t Wałęsy robisz się coraz mniejszy i śmieszniejszy, a Wałęsa rośnie i rośnie.
              • niedobre.rokowania Tak. To prawda. 29.09.18, 18:59
                .!
              • buldog2 Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 19:04
                Oriana Fallaci też w tym straszliwym gronie zakompleksionych i zadufanych. Rozumiem.

                A niech ci się robi coraz większy, z medytacją każdego z punktów powyżej, mnie to nie przeszkadza. Bohaterów każdy wybiera sobie sam. Na zdrowie.
              • buldog2 Re: Urodziny Wałęsy 30.09.18, 10:30
                Jak tu widać, wspominam o tym niechętnie i bardzo rzadko (szczegóły zna kilka osób). Był jeszcze jeden ważny aspekt sprawy, o którym nie wspomnę. Byłem pomysłodawcą, sprawą kierowali bardzo zmotywowani (jednemu bezpieka zamordowała rodzinę) oficerowie SG. Był bez szans, temat zamknęła decyzja KK o niestosowaniu przemocy. Żadnych struktur organizacyjnych, pełny profesjonalizm, ja znałem jedną osobę i moją tożsamość znała jedna osoba. Uwagi o procy i gumkach z majtek kieruj pod ich adresem.

                Jeśli uważasz, że moje oceny są wyrazem zadufania i "mentorskiego tonu", możesz odnieść się do wymienionych w punktach faktów. Jeśli to dla ciebie wzór do naśladowania, dalsze pochwały możesz pisać albo nie - wszystko jedno.
            • pies_na_czarnych Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 19:35
              Dal spokój buldog. Niektórym falszywa duma narodowa nie pozwala przyznac, ze Polska nie miala i nadal nie ma nic do powiedzenia w tych sprawach. Waszyngton i Moskwa decyduja, a Polska moze jedynie wywalic dwa miliardy dolcow na wakacje dla podstarzalych szwejuw z USA.
              • erte2 Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 20:21
                pies_na_czarnych napisała:
                Dal spokój buldog. Niektórym falszywa duma narodowa nie pozwala przyznac, ze Polska nie miala i nadal nie ma nic do powiedzenia w tych sprawach.

                Żabciu, nikt rozsądny nie kwestionuje tego że nasz sukces roku '89. i następnych jest tylko naszą zasługa, i nikt rozsądny nie twierdzi że przerażony Gorbaczow czy Jelcyn tak wystraszyli się Wałęsy i Solidarności że stulili uszy i bez wahania ustąpili naszym żądaniom. Ale tak jak Piłsudski, Paderewski i Dmowski umieli wykorzystać sytuację po I wojnie, tak Wałęsa, przy oczywistym wsparciu Reagana i Wojtyły, wykorzystał te pięć minut, tę szansę która dała nam historia.
                Było już wiadomo że system zwany "realnym socjalizmem" zarówno w Polsce, jak i Związku Sowieckim i innych demoludach przeżywa kryzys, i że tylko kwestią czasu jest jego upadek. Ale musiał się znaleźć ktoś, kto pokaże rodakom i światu że ten król jest nagi, że świeci wielką gołą dupą na cały świat, i że to będzie ten kamyczek który wywoła lawinę. I tym kamyczkiem był właśnie Lech Wałęsa.
                Czy mógłby to być ktoś inny? Zapewne tak, i nawet niekoniecznie Polak. Ale był Lech Wałęsa i tego nikt i nic mu nie odbierze.
                • pies_na_czarnych Re: Urodziny Wałęsy 30.09.18, 10:41
                  Ropuchu. Gdybys znal obce jezyki i czytal to co pisza na Zachodzie to wcale nie bylbys taki pewien, ze obalenie komunizmu dokonalo sie glownie dzieki Polakom. Odsylam do lektury i proponuje zdjac klapy z oczu. Zapewniam cie, ze sie rozczarujesz.
                  • buldog2 Re: Urodziny Wałęsy 30.09.18, 11:01
                    Obalanie komunizmu zaczęło w końcu lat sześćdziesiątych-początku siedemdziesiątych. W ramach prac IIASA, MGIMO i tajnej organizacji Andropowa wewnątrz I Zarządu (Wywiad Zewnętrzny) KGB. Zgodnie z rosyjską tradycją manifest spiskowców w 1981 albo 1982 napisała początkująca (później gwiazda liberalnej opozycji, cokolwiek naiwna) pisarka Julia Iwanowa w książeczce "Ostatni eksperyment" (jest w sieci, tłumaczyłem ją). Sama (podobnie jak późniejsze "Drzemiące drzwi") książeczka warta niewiele, ale zawsze manifest. Później Andropow zmarł, a na bieg wydarzeń wpłynęły inne czynniki, także zagraniczne. Oryginalna grupa reformatorów straciła władzę.
                    • szwampuch58 Re: Urodziny Wałęsy 30.09.18, 11:14
                      takie teorie spiskowe sa dzisiaj tyle warte co liczne zamachy na Adolfa czyli zero
                      • buldog2 Re: Urodziny Wałęsy 30.09.18, 11:22
                        No nie. To doskonale udokumentowane, opisane przez Olega Greczeniewskiego (Źródła naszego demokratycznego reżymu), czekistę Kukuszewa (Trzeci projekt) i in. Nie ma co do tego cienia, powtórzę: cienia, wątpliwości.
                        Zaraz może coś tu wkleję.
                        • buldog2 Re: Urodziny Wałęsy 30.09.18, 11:29
                          Przekład tekstu (fragment "Źródeł...") z portalu "Internet przeciw teleekranu" :
                          Oleg Greczeniewski "Największa tajemnica wszechmocnego KGB".
                          Tu:
                          my.pcloud.com/publink/show?code=XZzJle7ZGhovtYf4EezzcQhdSaoimBjebHwy

                          Jeszcze coś tam z publikacji na temat, nie pamiętam.
                          • buldog2 Re: Urodziny Wałęsy 30.09.18, 14:45
                            Poprawka. Powinno być: "Internet vs teleekran" - bardziej poprawnie.
                            Uzupełnienie. Konsekwencje tworzone wtedy nowego porządku trwają, wciąż na nas oddziałują, często w sposób mało widoczny. Oddzielny temat, z szeregu powodów prawie nikt nie podejmuje go.
                    • buldog2 Re: Urodziny Wałęsy 30.09.18, 11:19
                      Cytacik na temat pochodzenia IIASA:
                      Панов только бегло просмотрел эту брошюру и выдал свое заключение: «Да это совместный проект нашей и западных разведок!»
                      Panow tylko szybko przejrzał tę broszurkę i orzekł: "Tak to wspólny projekt naszego i zachodnich wywiadów!".

                      Przygotowań było wiele, na różne sposoby - Klub Rzymski, teoria konwergencji itd.
              • klodawa1952 Re: Urodziny Wałęsy 02.10.18, 06:41
                pies_na_czarnych napisała:

                > Dal spokój buldog. Niektórym falszywa duma narodowa nie pozwala przyznac, ze Po
                > lska nie miala i nadal nie ma nic do powiedzenia w tych sprawach. Waszyngton i
                > Moskwa decyduja, a Polska moze jedynie wywalic dwa miliardy dolcow na wakacje d
                > la podstarzalych szwejuw z USA.
                Świetnie czynisz tu robotę nie tylko dla Tuska ale i dla jego kolegi Putina:
                www.google.pl/search?q=Putin+Tusk+na+molo&tbm=isch&source=iu&ictx=1&fir=FJwRjzhk6yDXVM%253A%252CkNYNSwwRe_TreM%252C_&usg=AI4_-kTZtCPar_boHICgzTUaTZ1XvTbROA&sa=X&ved=2ahUKEwiFg7nJ9ubdAhXIZFAKHQZnCqgQ9QEwAHoECAQQBA#imgrc=FJwRjzhk6yDXVM:
          • szwampuch58 Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 18:06
            czasami borok kombinuje jak kun na Gubalowke,niestety
    • szwampuch58 Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 15:56
      bi.gazeta.pl/im/80/df/16/z23982720V,Portret-Lecha-Walesy-z-bialo-czerwonych-wstazek--I.jpg
      • buldog2 Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 16:00
        Może ładnie wyglądać, ale skłamany (patrz wyżej).
        • rabbi.rozencwajg Tow. "Bolek" 1 29.09.18, 16:20
          Mała miejscowość w Sudetach Zachodnich. Szkoła zawodowa. Przewaga chłopców.
          Większość z tzw. trudnych rodzin. Częste rozróby. Opieka milicji. Kierownictwo
          szkoły ciągle wysłuchiwało skarg na wychowanków. Ta sprawa zbulwersowała
          opinię. Milicja przyłapała kilku młodzieniaszków na paskudnych uczynkach.
          Tworzyli gang młodocianych przestępców. Przewodził im najmłodszy z nich. Nic
          nie wskazywało, że to on jest wodzem. Nie był ani zdolny, ani sprytny, ani
          chytry, ani silny, ani mądry. Posiadał jednak niesamowity zmysł przywódczy. Nie
          mając żadnych osiągnięć, potrafił sobie podporządkować kolegów o wiele
          starszych, silniejszych, cwańszych.
          Z takich ludzi wyrastają albo wielcy trybuni ludowi, albo wielcy bandyci.
          Problemem dla takich jak oni są zazwyczaj pieniądze, szczególnie trudne do
          zdobycia w małych miejscowościach. Gang dowodzony przez małolata szybko
          poradził sobie z kłopotem.
          Wódz znalazł sposób na zdobywanie środków. Nocami chodzili na miejscowy
          cmentarz i grabili groby. Interesowało ich wszystko to, co da się sprzedać.
          Najcenniejsze były złote zęby, pierścionki i zegarki.
          Po co umarłym zęby? – tłumaczyli po zatrzymaniu.
          Hieny cmentarne – proceder znany od początku cywilizacji. Groby grabili nie
          tylko młodociani przestępcy z okresu realnego socjalizmu, ale tylko w realnym
          socjaliźmie można było wykorzystać w taki sposób fakt ujawnienia grupy
          przestępczej. Milicjanci, a raczej bezpieka, która przejęła sprawę,
          wykorzystała wpadkę gangu dla swoich celów.
          Przywódca został agentem służb tajnych. Nadano mu pseudonim „Bolek”(było to
          najczęściej, bo 34 razy powtarzające się imię w spisie uczniów szkoły)
          Od tej pory w zawodówce nie było prawie skarg na wyczyny młodzieży. „Bolek”
          trzymał całe towarzystwo w ryzach. Oficer obiektowy SB dostawał w miarę
          regularne meldunki o sytuacji w szkole. Język, jakim donosy pisano wskazywał,
          że „Bolek” może mieć poważne kłopoty z ukończeniem nauki. Bezpieka czuwała.
          Agent, nie bez pomocy opiekuna z resortu, boć nauka do głowy mu nie szła,
          zawodówkę ukończył. Przeniósł się do miasta wojewódzkiego i zaczął pracę w
          dużym zakładzie produkującym duże rzeczy.
          Zakład był oczkiem w głowie władz nie tylko wojewódzkich. O dusze robotników
          walczyły w nim różne instytucje. Najwięcej do powiedzenia miała oczywiście
          bezpieka, ale agentów łowili również zwiadowcy Wojsk Ochrony Pogranicza, a
          nawet oficerowie Wojskowej Służby Wewnętrznej. „Bolek” był już jednak
          przypisany do bezpieki. Jego akta z powiatu przesłano do województwa.
          Nowy opiekun prowincjusza miał już jednak swoich sprawdzonych, wyszkolonych i
          ulubionych agentów. Machnął ręką na nieopierzonego współpracownika i nie
          zawracał sobie nim głowy. Lekceważył go, nie zauważał. „Bolek” czuł się urażony.
          Dwuletnia przerwa na wojsko. Przejście pod opiekę Wojskowej Slużby Wewnętrznej.
          Poważne potraktowanie jego współpracy. Donosy na kolegów i przełożonych. Awans
          na podoficera. List z gratulacjami za wzorową służbę. Powrót do cywila i pod
          opiekę bezpieki. Znowu boleśnie odczuł lekceważący stosunek oficera obiektowego.
          „Bolek” zapamiętał zniewagi. Zapamiętał również, że w wojsku, mimo że był
          równie malutki, traktowano go z całą odpowiedzialnością. Dawano zadania
          dowartościowujące. Rozpracowywał nie tylko dowódcę plutonu czy kompanii, ale i
          dowódcy batalionu się przyglądał i pisał, pisał. Nikt mu nie wytykał że robi
          błędy ortograficzne i stylistyczne, posługuje się mową neandertalską i używa
          słów, którymi cywilizowany człowiek posługiwać się nie powinien. Oficer WSW
          prowadzący agenta pisał w charakterystyce: „Bolek” jest przeczulony na punkcie
          swojej wartości. Trzeba mu codziennie mówić jak bardzo jest potrzebny, inaczej
          staje się podejrzliwy”.
          „Bolka” w wojsku rozliczano, chwalono, a gdy była potrzeba, to zmywano głowę,
          to prawda, ale traktowano odpowiedzialnie.
          cdn.
          • rabbi.rozencwajg Tow. "Bolek" 2 29.09.18, 16:23
            A ci faceci od Moczara, Szlachcica i innych, to wyjątkowo parszywa zgraja,
            lekceważąca prostego człowieka. Szkoda gadać, czasami, choć z trudem, pozowali nawet na jajogłowych. Czy taki potrafi rozmawiać z prawdziwym robotnikiem?
            Aż przyszedł rok 1970. W wojewódzkim, przygranicznym mieście zaczął się duży ruch.
            Duży zakład niespodziewanie zafalował. W prowincjonalnym absolwencie zawodówki
            obudził się lew. Znowu wyzwolił się w nim instynkt przywódcy. Bezpieka obudziła
            się z ręką w nocniku. Misternie tkane sieci popruły się przy pierwszym podmuchu
            niezadowolenia.
            Wypróbowani agenci odmawiali posłuszeństwa, a czasami robili wrogą robotę,
            ostrzegając innych, zdradzając kto donosi, a kto jest kadrowym pracownikiem tajnych służb.
            Opiekun „Bolka” pozujący do niedawna na intelektualistę, straciwszy prawie
            wszystkich współpracowników, chwycił się ostatniej deski ratunku. Dokładnie
            przestudiował materiały niekochanego współpracownika. Znalazł do niego klucz.
            Podbechtywał umiejętnie agenta, dowartościowywał go pochwałami, obiecywał złote
            góry. Za odnowieniem znajomości poszło odnowienie dokumentów. W teczce „Bolka”
            pojawiła się lojalka i kilka, pisanych jego stylem, meldunków.
            Cierpiąc na pisanowstręt agent nie mógł oczywiście zaspokoić apetytu oficera
            obiektowego na informacje. Pseudojajogłowiec postanowił popracować za
            podopiecznego. Pisał za niego meldunki. Były złe. Pisane językiem absolwenta
            uczelni Walichnowskiego, sprawiały wrażenie skrzyżowania felietonu z „Trybuny
            Ludu” z pamiętnym wystąpieniem wicepremiera Stanisława Kociołka piętnującego
            chuliganów i innych, antyrobotniczych rozrabiaczy. Ale przełożeni kupowali wszystko.
            „Bolek” pracował kilka lat. Gdy osłabło napięcie społeczne, poluzowano naciski na agenturę.
            Pisał po swojemu. Donosił na kolegów, informował o sytuacji w zakładzie,
            oceniał brygadzistę, majstra, kierownika, brał niewielkie pieniądze, które kwitował pseudonimem.
            Jego materiały nigdy nie stanowiły podstawy do wszczęcia jakiejkolwiek sprawy.
            Takich agentów bezpieka nie ceni. Wprawdzie oficer obiektowy robił co mógł,
            uzupełniając dokumentację we własnym zakresie, ale niewiele z tego wynikało.
            Prowadzący szybko zrozumiał, że praca nad dokształcaniem agenta, próba
            nauczenia go właściwego klecenia zdań, sprawienia, aby był w nich jakikolwiek
            sens, mijała się z celem.
            Łatwiej mu było tłumaczyć to, co usłyszał od „Bolka” na język polski i samemu
            pisać notatki i doniesienia niż sprawić, aby agent czegoś się nauczył. Im
            więcej pracy w dokumentację wkładał opiekun, tym bardziej hardział agent. Aż
            pewnego dnia , kto wie, czy nie pod wpływem nauk korowców, „Bolek” doszedł do
            wniosku, że ma dosyć współpracy.
            Powiedział to wprost oficerowi prowadzącemu. Obiektowy, przyzwyczajony do
            odwalania czarnej roboty za agenta, nie zmartwił sie tym zbytnio. Pisał dalej,
            a pieniądze brał do swojej kieszeni. Teczki „Bolka” puchły. Sam agent spuszczony z uwięzi, wdał się w inne przyjaźnie. Przekonano go, że powinien dołączyć do ruchu odnowy. Dołączył.
            Jajogłowi, którzy powoli przejmowali sprawy robotnicze w swoje ręce, poznali
            się na zaletach „Bolka” o wiele lepiej niż bezpieka. Nikt nie usiłował go
            zmieniać. Wręcz przeciwnie. Starano się w nim rozwinąć naturalne predyspozycje do przywódctwa. Udało się. „Bolek” uwierzył w siebie.
            Był czas że ja również wierzyłem w „Bolka”. Wbrew temu, co wyczytałem w aktach,
            sądziłem że „Bolek” był wówczas potrzebny. Co więcej, nadal tak myślę. Przyjaciele mają mi to za złe.
            -Spójrz w jego oczy – mówią – są wypłowiałe jak stare dżinsy. Nie patrzą
            wprost, tylko błądzą po bokach, jakby je wszystko raziło. „Bolek” jest tworem
            bezpieki. Na podstawie jego akt w latach 80. usiłowano przeprowadzić kombinację
            operacyjną.
            cdn.
            • rabbi.rozencwajg Tow. "Bolek" 3 29.09.18, 16:26
              Po latach rozmawiam z przełożonym oficera obiektowego, który „Bolka” kiedyś
              prowadził. Ten oficer już nie żyje. Jego dawny szef wie, że w maju 1986 r.
              Przez trzy dni przeglądałem materiały dotyczące agenta – sześć tomów po ok. 500
              stron każdy. W Firmie opracowywano alternatywne rozwiązania, w jaki sposób
              postępować z przeciwnikami politycznymi. Nie znałem tych planów. Mój rozmówca
              też ich zapewne nie znał, choć musiał wiedzieć znacznie więcej od innych.
              Jednym z drobniejszych elementów szerszego planu perspektywicznego wytyczanie
              kierunków pracy Firmy, było propagandowe przygotowanie do przyszłych niestereotypowych decyzji – prób dogadania się z przeciwnikami politycznymi za cenę oddania części władzy.
              Wcześniej zaplanowano napisanie cyklu książek w oparciu o rozmowy z najważniejszymi osobami w państwie. Powołano odpowiednie zespoły. Podobno przygotowano kilka wersji maszynopisów w oparciu o wypowiedzi gen. Kiszczaka i innych prominentów ze sfer partii, rządu i bezpieki.[…]
              Dawny szef oficera obiektowego, ”Bolka” zna jedynie ze spotkań kontrolnych,
              materiałów operacyjnych i innych przekazów. Pytam jaki jest ten ich były agent.
              Jest tępy jak paleolityczna bestia, co mu nie przeszkadza mieć o sobie jak
              najlepsze zdanie. To naprawdę rzadko spotykany fenomen – wytwór cywilizacji XX
              w., współczesny Frankenstein. Mimo że nie ma nic do powiedzenia, bo zawsze za
              niego myśleli inni, mówi co mu przyjdzie do głowy i jest bardzo z siebie
              zadowolony. Dzięki specyficznej sytuacji, wytworzonej oczywiście niezależnie od
              niego, udało mu się niektóre sprawy przeprowadzić w taki sposób, w jaki je
              zaplanowały mózgi stojące w centrum świata. I on uwierzył, że to jego zasługa.
              A człowiek prymitywny, któremu uda się coś raz i drugi, słyszy już tylko
              oklaski. Na wszystko inne jest głuchy. On ma teraz dla siebie tyle szacunku, że
              nie starcza go już dla innych.
              Pytasz dlaczego w drugiej połowie lat osiemdziesiątych zrezygnowano z
              ujawniania roli „Bolka”?
              Bo nagle zmieniły się koncepcje nie tylko Firmy. Nagle świat zaczął się
              zmieniać, wszystko się poplątalo. Firma musiała się szybko dostosować do nowych
              wymogów. Pewne osoby, o których strach wspominać, uznały, że pora na generalne
              porządki i nowe przestawianie mebli. „Bolek”, który nie był „Bolkiem” załapał
              się do pierwszego zespołu. Popierały go obie strony myśląc, że on jest z nimi.
              Zaczęto go chronić jak królewski brylant. Był bardzo potrzebny. Naprawdę.
              Odegrał kapitalnie swoją rolę, zresztą znakomicie rozpisaną. I znowu się urwał.
              Tak jak kiedyś faktyczny „Bolek” urwał sie oficerowi obiektowemu.
              Czy go lubię? Zdecydowanie nie lubię.
              Co robię gdy pojawia się na szklanym ekranie mojego telewizora?
              Naciskam w pilocie przycisk wyłącznika.

              Henryk Piecuch - Służby specjalne atakują. Warszawa 1996.
              • matigrypl Re: Tow. "Bolek" 3 29.09.18, 18:03
                Komuchom bardzo spodobał się kapitalizm. Już nie musieli norkami podbijać kufajek ale je mogli nosić na wierzchu. Dlatego postanowili skończyć z siermiężną komuną. w tym celu wymyślili sposób który im to gwarantował. Podstawili swego człowieka który też był uważany za swego w solidarności czyli bolka. Warunkiem było pokojowe przejście i to się udało. Jako figurant bolo świetnie się spisał a władza praktycznie i ta praktyczna pozostała w tle a ci co dostali się na świecznik mieli mniej do gadania niż żyd za okupacji. Rozczarowani takim obrotem sprawy obywatele coraz częściej zaczęli pomrukiwać o zdradzie. Dzisiaj tylko fanatycy którzy przy okazji uzyskali jakieś profity popierają to co zrobił bolek. Etos bolka normalnie się kończy i został tylko smród i pogarda. Wiara w jego wielkosc ma się tak jak wiara że rudy potrafi czynić cuda!
                • taniarada Re: Tow. "Bolek" 3 29.09.18, 18:42
                  Dzięki bolkowi towarzysze komunistyczni i bezpieka stała się kapitalistami.Przecież pierwszy milion wystarczy ukraść.I kradli pomagał im Balcerowicz.Takie było przywiązanie do komuny i kapitalizmu ,że wybierali dwa razy Kwacha pijaka.TW Alka.
                • pies_na_czarnych Re: Tow. "Bolek" 3 30.09.18, 10:46
                  > Już nie musieli norkami podbijać kufajek ale je mogli nosić na wierzchu.

                  Niektorych stac tylko na futra z jenota, ale to zawsze futro i w dodatku na wierzchu.
    • qqazz Dzień kapusia. 29.09.18, 18:47



      • rabbi.rozencwajg Re: Dzień kapusia. 29.09.18, 20:19
        Kapuś polski
        „Jednym z podstawowych narzedzi pracy operacyjnej SB byla zawsze agentura. Przemiany ekonomiczne w latach 70., otwarcie na wspolprace z Zachodem w zamian za oficjalne przyjecie nalozonych przez konferencje KBWE w Helsinkach zobowiazan w kwestii przestrzegania praw czlowieka, paradoksalnie nastepowaly z rozbudowa instytucjonalnego i ideologicznego monopolu PZPR, w czym do dzisiaj widzi sie niezbedna cene na zgode Moskwy na gierkowska
        liberalizacje. Trudniej jednak (w czasach gdy Gierkowi stawia sie pomniki) zauwazyc inne zjawisko:przemiany lat 70. staly sie czynnikiem stymulujacym takze rozbudowe „policyjnej Rzeczpospolitej Ludowej” i zwiekszenie kontroli nad spoleczenstwem. Wyrazem tego byl dynamiczny wzrost liczby agentury pozyskiwanej przez SB. Powstanie jawnych struktur
        opozycji, przelom sierpniowy i burzliwa dekada lat 80. zintensyfikowaly tylko to zjawisko.
        Rozmiary sieci agenturalnej wyraznie wzrastaly od polowy lat 70., osiagajac w 1976 r. ponad 20 tys TW, zwiekszajac sie srednio rocznie o 30% i osiagajac w 1984 r. ponad 69 tys, a w 1988 prawdopodobnie ok 100 tys TW. Wynagradzaniu tej armii kapusiow sluzyl tzw. Fundusz operacyjny. W latach 70. nie stosowano (lub stosowano rzadko) fizycznych metod rozprawy z przeciwnikami politycznymi. Dzialania SB koncentrowaly sie na operacyjnej kontroli i dezyintegracji wybranych srodowisk i osob. Podstawowym celem pracy sieci agentury bylo zbieranie informacji, a jej elita uzywana byla do zadan ofensywnych;
        dezinformacji, rozbijania grup opozycyjnych – czyli „uprzedzania” i „zapobiegania” zjawiskom uznanym przez SB i jej mocodawcow z partii komunistycznej za niebezpieczne dla systemu.
        Co wtedy sklanialo do podjecia wspolpracy z SB? Mozna odpowiedziec, ze to, co zawsze bylo wykorzystywane przez wszelkie policje polityczne. W omawianym jednak okresie , brutalne srodki przymusu, stosowane zwlaszcza w latach 40.-50. odgrywaly znacznie mniejsza
        role. Nadal z pewnoscia istotny byl szantaz, jednak, jak sie zdaje, a co nawet dla historyka jest szczegolnie przygnebiajace, najczesciej motywem wspolpracy byla chec wzmocnienia wlasnej
        pozycji na drodze kariery. Olbrzymia czesc tajnych wspolpracownikow SB w liberalnej epoce Gierka zgadzala sie na wspolprace dla osobistych korzysci – w tym jak najbardziej wymiernych – za pieniadze po prostu.
        Jak wskazuja oficjalne statystyki MSW w latach 70., a takze 80. wsrod pozyskiwanej agentury rosl wyraznie udzial osob wspolpracujacych, jak to oficjalnie okreslano „z pobudek
        patriotycznych” lub „obywatelskich”. Z wewnetrznych sprawozdan MSW wynika, ze w latach 70. i 80. wiekszosc TW zwerbowano na podstawie „wspolodpowiedzialnosci obywatelskiej”. W praktyce oznaczalo to dobrowolna wspolprace, w zamian za ktora oczekiwano nie
        tylko wynagrodzenia, ale i wsparcia ze strony policji politycznej i innych instytucji systemu w robieniu kariery w warunkach poznego PRL. W 1980 r. „pozyskano” w ten sposob 64,6% nowych TW, w 1981 r. juz 87%, a np. W 1989 r. w pionie II az 95,5% nowych TW. Bylo to
        odwrocenie sytuacji z lat 40., gdy 70-80% agentow werbowano przy uzyciu materialow kompromitujacych (w 1981 r. pozyskano tak zaledwie 2,3%, a w 1982 r. 3% nowych TW) Dane te stoja w jaskrawej sprzecznosci z rozpowszechnionym do tej pory obrazem zlamanego i zaszczutego czlowieka, ktory zostaje konfidentem jedynie pod brutalnym naciskiem czy przy uzyciu przez bezpieke szantazu. Tak wiec zlamanych lub szantazowanych zastapili w ostatnich dekadach PRL, glownie ambitni karierowicze.
        Wydaje sie wrecz, ze dla wielu osob nieraz dobrowolne przyjecie oferty donoszenia na swoich bliskich i znajomych bylo elementem zyciowej strategii, podobnie jak wstepowanie do PZPR,
        sposobem „ustawienia sie” na przyszlosc, odniesienia „sukcesu” w warunkach PRL. Jak swiadczy wiele faktow zwiazanych chocby z procedurami lustracyjnymi w III RP, a takze wbrew
        oficjalnym przepisom wewnetrzym SB (np. Zarzadzenie 006/70) nieraz przyjecie czerwonej legitymacji partyjnej laczono z podjeciem wspolpracy z SB jako tzw. „kontakt operacyjny” lub w postaci wspolpracy z wywiadem badz kontrwywiadem, przy okazji wyjazdow
        zagranicznych.” *
        Dodajac do powyzszego obrazu „aktywnosci obywatelskiej” katolika
        polskiego, ostatnimi laty naglasniane masowe donoszenie na siebie
        Polakow w czasie okupacji niemieckiej, ktorego zwalczanie badz
        ograniczanie wiazalo gros sil AK...
        (Pomijam tu swiadome i celowe donoszenie do Gestapo przez PPR i jej
        agendy na członkow niekomunistycznego podziemia zbrojnego)
        *Henryk Glebocki „Policja tajna przy robocie”, Wydawnictwo Arkana,
        Krakow 2005.
        • erte2 Re: Dzień kapusia. 29.09.18, 20:31
          rabbi.rozencwajg
          Dobry człowieku - bardzo jest to rzetelna i prawdziwa analiza zjawiska, i prawdopodobnie rzetelnie oparta na materiałach źródłowych i archiwalnych. I znakomicie obrazuje postawy różnego autoramentu piotrowiczów, jasińskich, targalskich czy pietrzaków. Tyle że co to ma współnego z wątkiem?
          • matigrypl Re: Dzień kapusia. 29.09.18, 21:21
            Chyba rozmawiamy o najbardziej znanym i wrednym kapusiu jaki żył i działał na ziemiach polskich. Tym wpisem erte udowodniłeś wszystkim że z twoją inteligencją musi być coś nie tak.
            Wpływy ubecji do dzisiaj siegają mackami poprzez tzw zbiór zastrzeżony. Dlaczego nie da się go odtajnić? Gdyby to zrobiono to wszystkim by opadły łuski z oczu ale wiadomo kruk krukowi oka nie wykole. Wredne peło chce likwidacji IPN. Pytanie dlaczego. Pis nie chce odtajnić i to samo pytanie.
            • buldog2 Re: Dzień kapusia. 30.09.18, 11:37
              Na pewno nie.
              W naszych czasach największym szkodnikiem Polski jest Agent JAR. Zdecydowanie.
    • man_sapiens Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 21:05
      > Wiem że pisiewicze i inni bolszewicy zaleją ten wątek jadem.

      No i wykrakałem :-/
      • m.c.hrabia Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 21:12
        cóż, przykleja się i krzyczy płyniemy.
    • qqazz Małość Tuska wychodzi 29.09.18, 21:07
      Jego idolami są kapuś Wałęsa i bandzior Mandela, nie wiadomo który większy prymityw, ale skoro Tusk ceni obydwu to durniejszy niż obaj razem wzięci.


      pozdrawiam
      • szwampuch58 Re: " badzior Mandela" 29.09.18, 21:25
        ty kartofel to tak blisko z Ku-Klux-Klanu robisz w PiSlandii?
      • matigrypl Re: Małość Tuska wychodzi 29.09.18, 21:30
        Ciekawe co sądzą o swojej partii peło jej członkowie chociaż nie jest tajemnicą że powstała za szwabskie pieniadze? Czy nie jest dokładnie tak jak to opisano przy wstępowaniu do kablarzy za peerelu? Po prostu dla kasy lub kariery. Mam odruch zwrotny gdy myślę o tym typie mentalności. dlatego muszę kończyć!!!
    • m.c.hrabia Re: Urodziny Wałęsy 29.09.18, 22:27
      27-1


      Wałęsa dostał od Tuska dyplom z okazji urodzin. Podpisali go wszyscy przywódcy UE


      oczywiście minus jeden
      • buldog2 Re: Urodziny Wałęsy 30.09.18, 09:24
        Wałęsa jest pozytywną wizytówką Polski na świecie (niezależnie od tego, zasłużył na to czy nie). W bodajże 2010 była mowa o wyborze rady "mędrców Europy", napisałem wtedy że jego wypowiedzi, jakkolwiek nadal kontrowersyjne, nie są już szokujące i pod odpowiednią kontrolą mógłby tę funkcję w imieniu Polski pełnić, znaczy powtarzać, co mu powiedzą. To by było dobre dla Polski, w sprawach publicznych to dobro powinniśmy stawiać na pierwszym miejscu.
        • taniarada Re: Urodziny Wałęsy 30.09.18, 09:36
          buldog2 napisał:

          > Wałęsa jest pozytywną wizytówką Polski na świecie (niezależnie od tego, zasłuży
          > ł na to czy nie). W bodajże 2010 była mowa o wyborze rady "mędrców Europy", nap
          > isałem wtedy że jego wypowiedzi, jakkolwiek nadal kontrowersyjne, nie są już sz
          > okujące i pod odpowiednią kontrolą mógłby tę funkcję w imieniu Polski pełnić, z
          > naczy powtarzać, co mu powiedzą. To by było dobre dla Polski, w sprawach public
          > znych to dobro powinniśmy stawiać na pierwszym miejscu.
          > Wałęsa niech się zajmie wnukami , a nie polityką.Demencja to straszna choroba.Nie zauważa osób ,którzy chcą na nim zrobić kapitał polityczny.Takiej jak np.Kijowski.Wstyd.
          • buldog2 Re: Urodziny Wałęsy 30.09.18, 11:40
            Nie wiem. Ostatnio jeden z jego wnuków zatrzymany podczas jazdy po pijaku groził policjantom wpływami dziadka. Niech lepiej Wałęsa dzieci nie wychowuje.
            • xystos Re: Urodziny Wałęsy 30.09.18, 14:47
              W związku z przypadkami łamania Regulaminu, nie możesz pisać na tym forum.
              • buldog2 Re: Urodziny Wałęsy 30.09.18, 15:16
                Już znowu mogę.
      • szwampuch58 Re: Urodziny Wałęsy 30.09.18, 10:01
        "sukces" wolski troche mniejszy bo wegierski hitlerek zrobil 26-2
      • 141288bs Re: Urodziny Wałęsy 30.09.18, 14:24
        Podpisali wszyscy przywodcy UE - oprocz jednego. Wyczytalem o dwoch krnabrnych przywodcach,ktorzy odmowili swego podpisu. - W zwiazku z tym, ciekaw jestem ktory punkt traktatu lizbonskiego, UE zastosuje wobec tej dwojki?
    • taniarada Prawdziwa śmietanka na urodzinach Wałęsy 30.09.18, 00:17
      Kijowski ,Rzepliński ,Zborowski Cała śmietanka obrońców demokracji.Był też Tusk.Kiedy się zamelduje u panny Wassermann ?I kiedy będzie miał kajdany na rękach i nogach.Łobuz jeden.
    • inocom Polska w finale Mistrzostw Świata 30.09.18, 00:38
      29 września 2018 Polska w pasjonującym 5 setowym meczu pokonała SZA.

      I to są wiadomości z 29 września.
      • taniarada Re: Polska w finale Mistrzostw Świata 30.09.18, 00:49
        inocom napisał:

        > 29 września 2018 Polska w pasjonującym 5 setowym meczu pokonała SZA.
        >
        > I to są wiadomości z 29 września.
        >
        USA też tak mówię.Ale na tym forum jest inny świat.Zacofany.
        • inocom Re: Polska w finale Mistrzostw Świata 30.09.18, 01:25
          taniarada napisał(a):

          > inocom napisał:
          >
          > > 29 września 2018 Polska w pasjonującym 5 setowym meczu pokonała SZA.
          > >
          > > I to są wiadomości z 29 września.
          > >
          > USA też tak mówię.Ale na tym forum jest inny świat.Zacofany.

          SZA (Stany Zjednoczone Ameryki). Tak samo jak RFN (Republika Federalna Niemiec) zamiast BRD, czy nieistniejące już NRD zamiast DDR.
          Dz.U. 1999 nr 90 poz. 999
          • szwampuch58 Re: Polska w finale Mistrzostw Świata 30.09.18, 10:06
            pod telewizorem w domu kartofel stoi ci "swiatlograj" a w szafie masz kilka"zwisow meskich" zgodnie z poz.999?
          • taniarada Re: Polska w finale Mistrzostw Świata 30.09.18, 10:21
            inocom napisał:

            > taniarada napisał(a):
            >
            > > inocom napisał:
            > >
            > > > 29 września 2018 Polska w pasjonującym 5 setowym meczu pokonała SZA
            > .
            > > >
            > > > I to są wiadomości z 29 września.
            > > >
            > > USA też tak mówię.Ale na tym forum jest inny świat.Zacofany.
            >
            > SZA (Stany Zjednoczone Ameryki). Tak samo jak RFN (Republika Federalna Niemiec)
            > zamiast BRD, czy nieistniejące już NRD zamiast DDR.
            > Dz.U. 1999 nr 90 poz. 999
            > Spasione dwa byczki w czasie przerwy ,wtykali kartkę z napisem konstytucja.Widać było że się nie dostali na benefis bolka.
            >
    • pies_na_czarnych Szacun panie Tusk :) 30.09.18, 02:20
      Szacun panie Tusk :)
      www.facebook.com/Walesa.Jaroslaw/videos/540602439713557/
      • pies_na_czarnych Re: Szacun panie Tusk :) 30.09.18, 02:23
        27 przywódców UE podpisało sie pod życzeniami urodzinowymi dla p.Prezydenta Lecha Wałęsy ktore przywiózł do Gdańska p.Prezydent Europy ,Donald Tusk
        Wsród nich jest podpis Premiera Węgier ,Victora Orbana.
        Zabrakło tylko życzeń od Premiera RP Mateusza Morawieckiego.
        27:1.
        scontent-bru2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/42788084_1837322169678586_2811002171917598720_n.jpg?_nc_cat=1&oh=844d5b71cf29a368c0bb6735ae5f4d63&oe=5C5F8EB9
        • horpyna4 Re: Szacun panie Tusk :) 30.09.18, 08:47
          Była też na tych urodzinach ambasador USA, która zna Wałęsę od dawna i szanuje. Pisiorki jakoś tego nie przyjmują do wiadomości, a ci co wiedzą, są emocjonalnie rozdarci: lizać tyłki Amerykanom, czy nie?

          Oficjalna doktryna pisiorków jest taka, że uważają USA za przyjaciół i są przez tamten kraj kochani i szanowani. A tu taki cios w plecy... będą domagali się zmiany ambasadora?
        • man_sapiens Re: Szacun panie Tusk :) 30.09.18, 09:51
          Morawiecki nie potrafił wymyślić stosownego kłamstwa. Duda nie mógł się dodzwonić do Kaczyńskiego i nie wiedział, co zrobić.
          • taniarada Re: Szacun panie Tusk :) 30.09.18, 10:06
            man_sapiens napisał:

            > Morawiecki nie potrafił wymyślić stosownego kłamstwa. Duda nie mógł się dodzwon
            > ić do Kaczyńskiego i nie wiedział, co zrobić.
            >
            Skąd wy to wszystko wiecie?Macie podsłuchy jak u Sowy i Przyjaciele.Niesamowite jak ludzie powielają wszystkie bzdury i piszą hejt.PS Tusk za swoje pełne npotyzmu rządzenie powinien ponieś karę.Za katastrofę smoleńską i Amber Gold powinien wisieć.Amen.
        • pies_na_czarnych Re: Szacun panie Tusk :) 30.09.18, 10:49
          Viktor jak zwykle pokazal Kaczynskiemu srodkowy palec :)
    • superspec Sto lat 30.09.18, 11:36
      we wiezieniu!:)
      • pies_na_czarnych Re: Sto lat 30.09.18, 14:16
        > we wiezieniu!

        Wolaku pisz po polsku.
        • superspec Pudło. Akurat popieram Balcerowicza.n/t 30.09.18, 14:33



          • pies_na_czarnych Re: Pudło. Akurat popieram Balcerowicza.n/t 30.09.18, 14:53
            Co ma piernik do wiatraka?
    • klodawa1952 Re: Urodziny Wałęsy 30.09.18, 14:19
      man_sapiens napisał:

      > Dzisiaj Lech Wałęsa kończy 75 lat. To dzięki Wałęsie, legendarnemu przewodniczą
      > cemu Solidarności, można na całym świecie mówić z dumą "jestem z Polski". To dz
      > ięki niemu w Solidarności było nas 10 milionów.
      Jesteś i dio tą i to ty zalałeś ten temat jadem.
      Ludzie w Solidarności byli nie zpowodu Wałesy pa ca nie.
      • man_sapiens Re: Urodziny Wałęsy 30.09.18, 18:20
        Jesteś i dio tą i to ty zalałeś ten temat jadem.
        > Ludzie w Solidarności byli nie zpowodu Wałesy pa ca nie.

        Oczywiście nie byliśmy w Solidarności dla Wałęsy - nie wiem czego uczą w twojej szkole czy twoim kraju. Byliśmy w niej po to, żeby stłamsić , zdusić bolszewicką dyktaturę. Tyle, że większość z nas bała się bolszewickiej machiny przemocy - jeżeli masz żonę i dzieci albo chcesz zrobić np. naukową karierę, to perspektywa przeróżnych prześladowań, od utraty pracy czy wydalenia ze studiów dzieci po więzienie odbiera odwagę. Tak działa każda dyktatura. Ale widząc Wałęsę i słuchając go nabieraliśmy odwagi, żeby zakładać Solidarność w zakładach pracy w całej Polsce - i dlatego było nas w niej 10 milionów. Dlatego, że Wałęsa ze swoim spokojem, odwagą i rozsądkiem dał nam odwagę, żeby otwarcie, z podniesionym czołem wystąpić przeciw bolszewickiemu systemowi. Dzięki niemu wiedzieliśmy, że nie bierzemy udziału w ubeckiej prowokacji, że nie jesteśmy tłumem mającym podnieść ego jakiemuś awanturnikowi. Że jest nas wielu, bardzo wielu. Że Solidarność kierowana jest przez ludzi, którzy stawiają jej realistyczne cele i wiedzą, jak je możemy osiągnąć, przez ludzi, którym można zaufać.

        Bolszewicy i SB-cy nie uznawali Nobla dla Wałęsy, jego popularności i szacunku, jaki ma w świecie. Kaczyński z PiSem robią to samo. Zgodność poglądów nie jest przypadkowa.
        • klodawa1952 Re: Urodziny Wałęsy 30.09.18, 19:03
          man_sapiens napisał:

          > Jesteś i dio tą i to ty zalałeś ten temat jadem.
          > > Ludzie w Solidarności byli nie zpowodu Wałesy pa ca nie.
          >
          > Oczywiście nie byliśmy w Solidarności dla Wałęsy - nie wiem czego uczą w twojej
          > szkole czy twoim kraju.
          A to ty napisałeś ?
          To dzięki niemu w Solidarności było nas 10 milionów.
          Mnie w tym ruchu akurat interesował KOR czy Kuroń a stricte w Solidarności to np Romaszewski ale nie ten katolicki kołtun Wałęsa.
          • pies_na_czarnych Re: Urodziny Wałęsy 30.09.18, 19:33
            > a stricte w Solidarności to np Romaszewski

            Współczuję.
            Mnie interesowalo obalenie dyktatury PZPR. Solidarnosc dla mnie byla tylko narzedziem, ktore porwalo ludzi do zrywu. Kto tam byl na gorze to nie bylo dla mnie istotne. Dzisiaj widzimy jaka to byla wierchuszka - patrz Romaszewski.
            • rabbi.rozencwajg Re: Urodziny Wałęsy 30.09.18, 20:15
              pies_na_czarnych napisała:
              Dzisiaj widzimy jaka to byla wierchuszka - patrz Romaszewski.
              -------------------------------------------------------------------------
              Syjoniści i szabesgoje...
            • klodawa1952 Re: Urodziny Wałęsy 01.10.18, 15:13
              pies_na_czarnych napisała:

              > > a stricte w Solidarności to np Romaszewski
              >
              > Współczuję.
              > Mnie interesowalo obalenie dyktatury PZPR. Solidarnosc dla mnie byla tylko narz
              > edziem, ktore porwalo ludzi do zrywu. Kto tam byl na gorze to nie bylo dla mnie
              > istotne. Dzisiaj widzimy jaka to byla wierchuszka - patrz Romaszewski.
              Patrz ... Wałęsa.
        • buldog2 Re: Urodziny Wałęsy 30.09.18, 21:02
          "Wałęsa ze swoim spokojem, odwagą i rozsądkiem..."
          Przykro mi, to nieprawda. Wałęsa nigdy nie żadnego z tych przymiotów. Przykładów na pęczki, od kretyńskiego wezwania do socbloku w czasie Zjazdu (czy jak to się zwało) "S", czy chwilę później na konferencji w Radomiu, kiedy to obiecywał "damy sobie po szczękach" i zwyciężymy. Przykładów mnóstwo.
          A i ostatnio też, w tym samym stylu: "Staję na czele fizycznego odsunięcia głównego sprawcy wszystkich nieszczęść".
    • klodawa1952 jesteście na pewno z Niego dumni ? 30.09.18, 18:14
      Ja sobie nie życzę, żeby ta mniejszość, z którą się nie zgadzam wychodziła na ulice i moje dzieci i wnuki bałamuciła jakimiś tam mniejszościami.
      Lech Wałęsa dla TVN 24:
      - Oni muszą wiedzieć, że są mniejszością i muszą się do mniejszych rzeczy przystosować. A nie wchodzić na największe szczyty, na największe godziny, największe prowokacje, żeby psuć tych innych, albo wybierać z tej większości - wyjaśnił prezydent. - Nie zgadzam się z tym i nigdy się nie zgodzę - zapowiedział. Jego zdaniem w polskim Sejmie homoseksualiści powinni siedzieć w ostatniej ławie sali plenarnej, a nie gdzieś na przodzie. - A nawet jeszcze za murem - twierdzi Wałęsa.

      Gratuluję wzorców !

      • rabbi.rozencwajg Re: jesteście na pewno z Niego dumni ? 30.09.18, 20:40
        Tak samo jak z Piłsudskiego...
    • kontrrewolucjonistka Re: Urodziny Wałęsy 30.09.18, 20:23
      dokładnie Pan Wałesa jest przy najkorzystniejszej dla Niego interpretacji Osobą prywatną
      • klodawa1952 Re: Urodziny Wałęsy 01.10.18, 07:00
        kontrrewolucjonistka napisał(a):

        > dokładnie Pan Wałesa jest przy najkorzystniejszej dla Niego interpretacji Osobą
        > prywatną
        Odrzuconą przez społeczeństwo polskie czego dowodem są wyniki wyborcze wszelkich jego inicjatyw politycznych, które plasują się poniżej 1 %.
    • inocom Dziś dokończenie 30.09.18, 22:59
      3:0 z Brazylią.

      Polską mistrzem świata.
    • prawdawaszaboli Re: Urodziny Wałęsy 01.10.18, 19:45
      > To dzięki Wałęsie, legendarnemu przewodniczącemu Solidarności, można na całym świecie mówić z dumą "jestem z Polski".

      Przede wszystkim dzięki tysiącom Polaków , którzy stworzyli "Solidarność"

      >To dzięki niemu w Solidarności było nas 10 milionów.

      Ryzykowna teza , którą trzeba udowodnić...
    • klodawa1952 czy ktoś już zapytał Wałęsy co sądzi o "Kler"? 03.10.18, 17:12
      czy strach ma lewactwo i boi się jego odpowiedzi:), tej legendy a dla mnie kołtuna katolickiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka