Gość: Piotr
IP: 213.42.2.*
14.10.04, 19:53
Gdyby czarownice warzyły miksturę dla schizmatyków, wrzuciłyby do kotła
tajemne substancje produkujące bunt, absolutną pewność siebie,
nieustępliwość. Ale cechy osobowości to tylko połowa sekretu. Potrzebne są
jeszcze poglądy. Przyda się też szersze poparcie, poklask tłumu. No i kość
niezgody.
polityka.onet.pl/162,1194364,1,0,artykul.html