albwu
19.12.18, 17:25
Planowane przesłuchanie tłumaczki Tuska stanowi niebezpieczny precedens. Może oznaczać w przyszłości przesłuchania wszystkich osób pracujących do obsługi VIP i zobowiązanych do bezwzględnej tajemnicy (nie tylko tłumaczy ale i kierowców, kelnerów, gospodynie domowe itd.). W ten sposób nie tylko każdy polski VIP ale i zagraniczny będzie wiedział, że cała treść poufnej rozmowy będzie musiała być ujawniona w przesłuchaniu pod dowolnym pretekstem. I tak nikt oficjalny zagraniczny VIP nie będzie prowadził rozmów poufnych z polskimi VIPami. Tak skończy się dyplomacja gabinetowa.