dr.krisk
25.04.19, 14:21
A propos mąk pana Waszczykowskiego, w samolocie tanich linii doznanych.... Ja dzisiaj (też w garniturze, też z teczka pełna dokumentów) odbyłem dwugodzinną podróż pociągiem osobowym bez przedział owym! Gehenna i cierpienie niezwykłe! A objętościowo to mam połowę wyporności pana W. - wyobrażam sobie jego cierpienia w tym trzęsącym pudełku.
Trzęsło, wokół siedzieli jacyś przypadkowi i niewyselekcjonowani obywatele, drinków z palemką nie roznosili, a ceratowe siedzenie parzyło w tyłek! Okropność! Należy się dodatek za cierpienia.