piq
24.05.19, 03:10
...został pokarany - gdyż Pan Bóg jak chce pokarać, to rozum odbiera i jeszcze faka pokaże.
Oto Matołsz w krakowskim Bieżanowie stwierdził, że za "krajowe pieniądze" wybudowano tamę na pobliskiej rzece i dzięki temu mieszkańcy Bieżanowa mogą być spokojni. Okazało się, że pieniądze nie były krajowe i że Matołsz zełgał (jakiś urzędas wziął za to winę na siebie, żeby ratować sytuację tuż przed wyborami).
A Bieżanów natychmiast po odjeździe Matołsza zalało. To jest właśnie ten Boży fak.