czandra1
03.08.19, 13:39
Burmistrz Szczecinka chce od Pisowego starosty 900 złotych za straty związane z wstrzymaniem ruchu promu wycieczkowego, starosta jak na pisiora przystało zapłacić nie chce, i wtem wtrąca się Duda, cały na biało, i rzecze: Jest spór o 900 złotych za rejs statku wycieczkowego w Szczecinku wstrzymany z uwagi na moje spotkanie z Mieszkańcami? Nie ja wybierałem miejsce spotkania ale jeśli jest problem, mogę te koszty pokryć z własnej kieszeni. Łaskę jaśnie pan robi? Jak to ujął burmistrz, i miał rację: Pan starosta robi sobie kampanię polityczną, zaprasza prezydenta i dlaczego miasto ma ponosić koszty? Jeżeli zapraszam gości, to ja za nich płacę
Jak się czuje Duda, widząc że jest niespecjalnie mile widziany?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25055065,sporne-900-zl-po-wizycie-andrzeja-dudy-w-szczecinku-prezydent.html#s=BoxOpMT