pies.na.czarnych
16.08.19, 11:15
No to, proszę Państwa, mamy "dzień po" ... Znaczy, dzień po wojskowej defiladzie mającej pomoc w przekonaniu "ukrytej opcji niemieckiej", że PanPrezes - cudownie przemieniony - ją kocha a Matołuszek Premier ma wygrać wybory na Śląsku. Więc o tzw. polskiej armii spróbujmy "na poważnie".
Ten artykuł przeraża - oto przykład:
"Marynarka Wojenna w zasadzie już nie istnieje. Jedyny mający jakąkolwiek wartość bojową okręt podwodny miał pożar w czasie remontu. Pozostałe jednostki mają po 50 lat i owszem, stanowią zagrożenie, ale głównie dla służących na nich marynarzy.
Flota nawodna to muzeum techniki, a słynny, budowany dłużej niż Amerykanie budują atomowe okręty podwodne, ORP "Ślązak" jest tak kiepsko wyposażony, że nadaje się jedynie do walki z somalijskimi piratami.
Jedyne, co mamy nowoczesne, to Nadbrzeżny Dywizjon Rakietowy. Ma skuteczne rakiety, ale już system naprowadzania, którym dysponujemy, ma zasięg znacznie mniejszy od samych rakiet. Ten sam problem pojawia się w siłach lotniczych: mamy bardzo nowoczesne rakiety JAASM i JAASM-ER, ale bez wsparcia ze strony Stanów Zjednoczonych, nie trafią one w żaden z zakładanych celów, bo nie mamy systemów naprowadzania o odpowiednim zasięgu."
O reszcie tej "armii", poniżej...
Włosy "dęba stajo", Proszę Państwa.
Siły Zbrojne RP, czyli armia nadająca się na defilady przed wyborami
wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/witold-jurasz-o-silach-zbrojnych-armia-nadajaca-sie-na-defilady-przed-wyborami/zfc0bjk?utm_source=wiadomosci.onet.pl_viasg_wiadomosci&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2&fbclid=IwAR0nWKr-fRPzm-mDLvq3-n6gecMJUcze66_Gsu99d2oyomcGEUnmKqtYW3s