Gość: t IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 17:34 Dziwi mnie histeria związana z sukcesem LePena jaka zapanowała w postępowych mediach. Przecież w istocie to sukces demokracji - wyborcy wyrazili swoją wolę. O co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: )))))))) Re: Sukces demokracji we Francji!! IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 22.04.02, 17:47 To panika Lewicy, Liberalow ,Chadekow oraz poslusznych im mediow w UE. Chociaz w sumie Lewica Francuska uzyskala wiecej glosow razem niz Le Pen,tylko byla rozdrobniona. A mimo to szczeka. To samo Centro-Prawica tez pokonala Le Pena. I tez szczekaja. Nie moze zniesc Lewica ,ze Jospina pokonal Nacjonalista ,a Centro-Prawica boi sie zagrozenia ze strony FN i Le Pena -5 V 2002. Ogolnie jednak BANDA CZWORGA ( PS,PC,RPR,UDF ) pokonala Le Pena. Ale walka trwa do konca.....a Le Pen jest drugi....narazie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ordon Re: Sukces demokracji we Francji!! IP: *.ipt.aol.com 22.04.02, 18:05 Nie wiesz czlowieku kogo bronisz. Le Pen- szaleniec moglby doprowadzic tylko Francje do krwawych rozruchow. Francuzi nie sa idiotami. Le Pen uzyskal tylko 0 200 tys. glosow wiecej niz w poprzednich wyborach, w ktorych przegral z kretesem. Dostal sie na drugie miejsce nie dizeki duzej liczbie glosow, ale wyjatkowo duzej absencji wyborcow (niedziela byla piekna - opalanko, kapanko). W drugiej turze socjalisci jak i komunisci oddadza glosy na Chiraca i Le Pen wyjdzie z niej z podwinietym ogonem.Chirac nim gardzi, bo jak mozna nie gardzic faszysta. Jego elektorat to glownie ksenofobiczna burzuazja z Lazurowego Wybrzeza. Ten elektorat nie stanowi na szczescie o Francji. Troche sie nie dziwie z powodu tej ksenofobii wlasnie na poludniu Francji. tam jest najwiecej arabstwa i sowieckich mafiozo. Le penowi moglyby pomoc w uzyskaniu glosow najwyzej jakies wieksze burdy arabskie przed 5 maja. Policja na szczescie jest czujna, a Arabow troche oniesmielily wyniki pierwszej tury. Zdaja sobie sprawe, ze Le Pen to bylby koniec ich samowoli we Francji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Sukces demokracji we Francji!! IP: *.upc.chello.be 22.04.02, 18:09 Zaraz pewnie zjawi sie Sceptyk i powie Ci,zebys nie przyklejal etykietek bo Le Pen to nie faszysta.Powie Ci,ze jestes postempak albo menel z pod budki z piwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ordon Do Ani IP: *.ipt.aol.com 22.04.02, 18:31 Gardze debilami w rodzaju Sceptyka jak Chirac Le Penem. Odpowiedz Link Zgłoś
stakoj Do Ani o etykietkach i demokracji 23.04.02, 12:32 Jakie straszne proroctwa wypisuje Twój Idol! Do czego ten wstrętny LE PEN nie doprowadzi! A skąd te wieści? Od wróżki David Harkley? Jakoś w Austrii "faszysta" Heider nie założył obozów koncentracyjnych... Najprościej zaetykietować, bozwalnia to Europejczyków od myślenia i dyskusji merytorycznej! Poza tym,Europejczycy,zdecydujcie się! Albo demokracja i Vox Populi są święte, albo używacie ich instrumentalnie i są sluszne tylko wtedy, gdy Wasze "na wierzchu"! Chętnie dowiem się KIEDY Głos Ludu JEST SŁUSZNY? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eres Re: Sukces nazistów we Francji!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 00:04 Gość portalu: t napisał(a): > Dziwi mnie histeria związana z sukcesem LePena jaka zapanowała w postępowych > mediach. Przecież w istocie to sukces demokracji - wyborcy wyrazili swoją wolę. > > O co chodzi? No właśnie! Powszechne przerażenie wzbudza – i to nie tylko w „mediach postępowych” - właśnie fakt, że tak duża liczba Francuzów życzy sobie powrotu faszyzmu. Czyż nie wyjaśnia to w jakiejś mierze znanego faktu, że Francuzi jeszcze nie rozliczyli się ze swojej faszystowskiej przeszłości lat 40.? Wciąż żyją sobie nie przez nikogo nie niepokojeni francuscy prohitlerowscy dygnitarze z pod znaku Vichy, nie tknięto także osławionych kolaborantów z hitlerowskiej ochotniczej dywizji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: Sukces nazistów we Francji!! IP: *.gis.net 23.04.02, 01:27 Gość portalu: eres napisał(a): > Gość portalu: t napisał(a): > > > Dziwi mnie histeria związana z sukcesem LePena jaka zapanowała w postępowy > ch > > mediach. Przecież w istocie to sukces demokracji - wyborcy wyrazili swoją > wolę. > > > > O co chodzi? > > No właśnie! Powszechne przerażenie wzbudza � i to nie tylko w �medi > ach > postępowych� - właśnie fakt, że tak duża liczba Francuzów życzy sobie pow > rotu > faszyzmu. Czyż nie wyjaśnia to w jakiejś mierze znanego faktu, że Francuzi > jeszcze nie rozliczyli się ze swojej faszystowskiej przeszłości lat 40.? Wciąż > żyją sobie nie przez nikogo nie niepokojeni francuscy prohitlerowscy dygnitarze > z > pod znaku Vichy, nie tknięto także osławionych kolaborantów z hitlerowskiej > ochotniczej dywizji. > A gdzie zyja "nasi rodacy" spod znaku lejbow,jakubow,wolodii?........Ci z Katynia.......Tez nikt ich nie niepokoi....Pobieraja nawet wysokie renty w krajach,gdzie mordowali najlepszych....Ludzie smieci sa jednego koloru,wiec skad ten nacisk na hitlerowcow? Nasi "rodacy "zyja w Szwecji,Anglii,hameryce,Harecu..........Moze by zaczac od nich Odpowiedz Link Zgłoś
kimmjiki Re: Sukces demokracji we Francji!! 23.04.02, 00:28 Jakos nie pamietam, zebys po wygranej SLD tez mowil o sukcesie demokracji. Ale moze ja sklerotyk jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ethanol Do Ani IP: 151.112.27.* 23.04.02, 01:09 Aniu - a powiedz mi sloneczko - Hitler tez byl faszysta ???/ Bardzo mnie ciekawi na ten temat twoja wywazona opinia Odpowiedz Link Zgłoś
talizman Re: Do Ani 23.04.02, 09:18 Le Pen przynajmniej zrobiłby pożądek z arabami i asfaltami. Niech żyją u siebie a nie walą do Europy. Czego tu szukają? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andzia Re: Do Ani IP: *.abo.wanadoo.fr 23.04.02, 12:20 talizman napisał(a): > Le Pen przynajmniej zrobiłby pożądek z arabami i asfaltami. Niech żyją u siebie > > a nie walą do Europy. Czego tu szukają? Gigantycznej pomocy socjalnej ktora kosztem pracujacych Francuzow /i ich podatkow/ zapewnila imigrantom przez lata lewica. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Istotnie -- sukces demokracji we Francji 23.04.02, 12:48 O co chodzi ? O to, że zamącony został spokój klasy politycznej i jej poczucie pewności, że wyniki wyborów są zawsze z grubsza do przewidzenia. Ale uważam, że dobrze się stało, zwłaszcza dla francuskiej lewicy. Ma ona cały czas duże poparcie (razem ok 30%), ale teraz będzie zmuszona do przemyślenia swojej oferty dla społeczeństwa. Krytyczna autorefleksja może jej pomóc osiągnąć sukces w wyborach parlamentarnych. Ale trzeba będzie pomyśleć i co więcej posłuchać czego chce lud , a nie wszyscy to lubią. Tak jak Reformacja wywołała odnowę w Kościele katolickim tak kubeł zimnej wody Le Pena może wywołac odnowe francuskiej lewicy - czego jej życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J Re: Istotnie -- sukces demokracji we Francji IP: 212.162.228.* 23.04.02, 14:07 Po ostatniej wygranej LePena we Francji Unia histerycznie na nia reagujac pokazala swoje prawdziwe, antyeuropejskie i kosmopolityczne oblicze. Kazdego kto czuje sie odpowiedzialny za swoj kraj i sprzeciwa sie naplywowi najezdcow z Afryki i panstw muzulmanskich od razu okresla sie mianem ksenofoba i rasisty. Jest to instytucja ktora poprzez wszechobecna w niej polityczna poprawnosc prowadzi w gruncie rzeczy smiertelnie grozna antyeuropejska dzialalnosc wymierzona w podstawy i fundamenty europejskiego status quo. Jezeli chcemy uczynic z Polski afrykanski batustan rzadzacy sie prawami szariatu, wstapmy do UE, ona nam na pewno w tym skutecznie pomoze poprzez swoje idiotycznie liberalne i politycznie poprawne prawo emigracyjne. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek2 Re: Istotnie -- sukces demokracji we Francji IP: *.abo.wanadoo.fr 23.04.02, 19:28 Gość portalu: J napisał(a): > Po ostatniej wygranej LePena we Francji Unia histerycznie na nia reagujac > pokazala swoje prawdziwe, antyeuropejskie i kosmopolityczne oblicze. Kazdego > kto czuje sie odpowiedzialny za swoj kraj i sprzeciwa sie naplywowi najezdcow z > > Afryki i panstw muzulmanskich od razu okresla sie mianem ksenofoba i rasisty. > Jest to instytucja ktora poprzez wszechobecna w niej polityczna poprawnosc > prowadzi w gruncie rzeczy smiertelnie grozna antyeuropejska dzialalnosc > wymierzona w podstawy i fundamenty europejskiego status quo. Jezeli chcemy > uczynic z Polski afrykanski batustan rzadzacy sie prawami szariatu, wstapmy do > UE, ona nam na pewno w tym skutecznie pomoze poprzez swoje idiotycznie > liberalne i politycznie > poprawne prawo emigracyjne. > Pozdr Polsce Bantustan nie grozi w najblizszej przyszlosci ! Emigranci beda naplywac kiedy dostana socjal za frico patrz Francja! Polska jest biednym krajem i takim pozostanie przez najblizsze parenascie lat pod rzadami socjalistow , ktorzy nie maja pieniedzy na polskich emerytow i rencistow i nie zapominajmy o reszcie tzn huty kopalnie no i te nieszczesne autostrady ktorych w dalszym ciagu nie ma i nie bedzie.Konkluzja: najazd emigrantow nam nie grozi!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oszołom Roman Giertych o Le Penie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 14:38 Według wiceszefa LPR Romana Giertycha, zwycięstwo Jean-Marie Le Pena w wyborach prezydenckich we Francji oznaczałoby koniec UE, a zdobycie większości parlamentarnej przez jego ugrupowanie - początek końca Unii. W pierwszej turze wyborów prezydenckich, które odbyły się w niedzielę we Francji, pierwsze miejsce zajął obecny prezydent, konserwatysta Jacques Chirac z 20 proc. głosów. Według wyników sondażowych, na drugim miejscu uplasował się przywódca skrajnie prawicowego Frontu Narodowego Jean-Marie Le Pen, na którego głosowało 17 proc. Obaj wystartują w drugiej turze, 5 maja. Zdaniem Giertycha, taki wynik wyborów oznacza, że tradycyjny podział na lewicę i prawicę w Europie to już przeżytek - przyszłość mają ugrupowania "patriotyczne, narodowe i antyestablishmentowe". "Skończył się wiek XX, zaczął się nowy wiek, nowa epoka, w której ludzie potrzebują wyrażać myśli polityczne inaczej, niż to było dotychczas" - ocenił polityk LPR. "Jeśliby Le Pen został prezydentem Francji to oznacza koniec UE. Jeśli Front Narodowy uzyskałby większość w parlamencie francuskim, to nie oznacza może końca UE, ale początek jej końca na pewno" - powiedział poseł Ligi. Dodał, że on sam "nie za wszystkie wypowiedzi Le Pena dałby głowę" - na przykład nie zgodziłby się z "wybielaniem" przez niego roli Niemców w II wojnie światowej, ale "ruch narodowy ma w każdym kraju swoją specyfikę". "Szczerze mu tego sukcesu gratuluję" - podkreślił Giertych. "Nawet jeśli Le Pen nie zostanie prezydentem, to prawdopodobnie Front Narodowy będzie pierwszą albo drugą siłą polityczną w wyborach parlamentarnych" - powiedział lider LPR. Jego zdaniem pewne jest, że front narodowy będzie bardzo znaczącą siłą polityczną we Francji, a wiec także w Europie. "Dlatego tym bardziej zasadne jest nasze żądanie, które ja przedstawiłem ministrowi Włodzimierzowi Cimoszewiczowi o wypracowanie jakiejkolwiek alternatywy wobec UE. Bo co się zdarzy, kiedy parlament francuski zablokuje rozszerzenie UE?" - powiedział wiceszef klubu Ligi. Dodał, że jest gotów "współpracować z każdą siłą polityczną, która by taką alternatywę wypracowała". Jego zdaniem, konieczne jest już teraz rozważenie na przykład, czy w przypadku nie wejścia Polski do UE, chcemy odnowić układ stowarzyszeniowy, który wygasa za półtora roku, czy go renegocjować, czy też chcemy zwierać inne umowy dwustronne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hania Re: Roman Giertych o Le Penie IP: DMUPWP* / 80.146.199.* 23.04.02, 14:45 Oszolek, od wczoraj te same teksty kopiujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oszołom Re: Roman Giertych o Le Penie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 15:38 Dobry wynik Le Pena, który agituje m.in. za wyjściem Francji z Unii Europejskiej, stał się przyczyną rozpętania przez europejską lewicę kampanii nienawiści przeciwko niemu. W wielu miastach Francji lewica zorganizowała antylepenowskie demonstracje, podczas których m.in. skandowano obraźliwe dla przywódcy Frontu Narodowego epitety. Oto jak wy socliberałowie e europejczycy pojmują demokrację..jak ich ludzie przegrywają to od razu biadolą nad rzekomym końcem demokracji a jak nasi lewacy zawłaszczają TVP to jakoś protestów nie widać a jeśli nawet to słabiutkie i wybiórcze (nikt nie upomina się o równy dostęp do mediów eurosceptyków na równi z eurofanami). Lewica iłże prawica opanowały francję skorumpowały ją, zniszczyli tradycyjny przemysł a nic w zamian nie dali wpuścili Arabów którzy tylko spiskują przeciw tzw wolnemu światu i jesczze się teraz dziwią że narodowi francuskiemu się to nie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyx OSZOLOM , LPR i RM to RASISCI IP: *.rdu.bellsouth.net 23.04.02, 16:09 Gczytaj ten post oszoloma ość portalu: Oszołom napisał(a): > Dobry wynik Le Pena, który agituje m.in. za wyjściem Francji z Unii > Europejskiej, stał się przyczyną rozpętania przez europejską lewicę kampanii > nienawiści przeciwko niemu. W wielu miastach Francji lewica zorganizowała > antylepenowskie demonstracje, podczas których m.in. skandowano obraźliwe dla > przywódcy Frontu Narodowego epitety. > Oto jak wy socliberałowie e europejczycy pojmują demokrację..jak ich ludzie > przegrywają to od razu biadolą nad rzekomym końcem demokracji a jak nasi lewacy > > zawłaszczają TVP to jakoś protestów nie widać a jeśli nawet to słabiutkie i > wybiórcze (nikt nie upomina się o równy dostęp do mediów eurosceptyków na równi > > z eurofanami). Lewica iłże prawica opanowały francję skorumpowały ją, > zniszczyli tradycyjny przemysł a nic w zamian nie dali wpuścili Arabów którzy > tylko spiskują przeciw tzw wolnemu światu i jesczze się teraz dziwią że > narodowi francuskiemu się to nie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Re: Roman Giertych o Le Penie IP: *.abo.wanadoo.fr 23.04.02, 18:45 Gowno nas obchodzi co ten twoj gertych - istny frankensztajn (bez srubek na czole i ze slabymi bateriami) ma do powiedzenia. On w sprawach krajowych jest glupi. Czytanie co on sobie ubzdzil nt francji jest meczarnia. Odpusc sobie oszolku i daj nam zyc!!!! R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eres Re: Roman Giertych o Le Penie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 23:02 Gość portalu: Oszołom napisał(a): > Według wiceszefa LPR Romana Giertycha, zwycięstwo Jean-Marie Le Pena w wyborach > > prezydenckich we Francji oznaczałoby koniec UE, a zdobycie większości > parlamentarnej przez jego ugrupowanie - początek końca Unii. > > W pierwszej turze wyborów prezydenckich, które odbyły się w niedzielę we > Francji, pierwsze miejsce zajął obecny prezydent, konserwatysta Jacques Chirac > z 20 proc. głosów. Według wyników sondażowych, na drugim miejscu uplasował się > przywódca skrajnie prawicowego Frontu Narodowego Jean-Marie Le Pen, na którego > głosowało 17 proc. Obaj wystartują w drugiej turze, 5 maja. > > Zdaniem Giertycha, taki wynik wyborów oznacza, że tradycyjny podział na lewicę > i prawicę w Europie to już przeżytek - przyszłość mają > ugrupowania "patriotyczne, narodowe i antyestablishmentowe". Jeszcze do niedawna ugrupowania głoszące takie tezy określano terminem pochodzenia niemieckiego, NAZISTOWSKIE (od słowa die Nazies, będącego skrótem od die Nationalsozialisten). Jak widać teraz nowomowa elperowców wprowadziła inne określenia (dla kamuflażu?). > > "Skończył się wiek XX, zaczął się nowy wiek, nowa epoka, w której ludzie > potrzebują wyrażać myśli polityczne inaczej, niż to było dotychczas" - ocenił > polityk LPR. Nic nowego pod słońcem: podobne poglądy wygłaszali przed Giertychem już i inni brunatni ideologowie, jak choćby niejaki Adolf Hitler, Josef Goebbels, Benito Mussolini, Anton Mussert, Leon Degrelle i wielu innych duchowych pobratymców Le Pena, Leppera, Giertycha i jego Parteigenossen z LPR. > "Jeśliby Le Pen został prezydentem Francji to oznacza koniec UE. Jeśli Front > Narodowy uzyskałby większość w parlamencie francuskim, to nie oznacza może > końca UE, ale początek jej końca na pewno" - powiedział poseł Ligi. > > Dodał, że on sam "nie za wszystkie wypowiedzi Le Pena dałby głowę" - na > przykład nie zgodziłby się z "wybielaniem" przez niego roli Niemców w II wojnie > > światowej, ale "ruch narodowy ma w każdym kraju swoją specyfikę". "Szczerze mu > tego sukcesu gratuluję" - podkreślił Giertych. Wynika z tego, że za inną osławioną wypowiedź Le Pena, że „holokaust i obozy zagłady to pryszcz w całej historii” Giertych „dałby głowę”. A co do specyfiki ruchów narodowych, to nie można odmówić Giertychowi racji, wiemy bowiem, że między hitlerowcami, faszystami włoskimi czy hiszpański, czy też różnej maści quslingowcami, degrellowcami i mosleyowcami istniały pewne subtelne różnice. Tylko subtelne. Życzyć sobie należy, żeby nas Bozia przed wszystkimi tymi brunatnymi lepenowcami, lepperowcami i elpeerowcami chroniła! > > "Nawet jeśli Le Pen nie zostanie prezydentem, to prawdopodobnie Front Narodowy > będzie pierwszą albo drugą siłą polityczną w wyborach parlamentarnych" - > powiedział lider LPR. > > Jego zdaniem pewne jest, że front narodowy będzie bardzo znaczącą siłą > polityczną we Francji, a wiec także w Europie. "Dlatego tym bardziej zasadne > jest nasze żądanie, które ja przedstawiłem ministrowi Włodzimierzowi > Cimoszewiczowi o wypracowanie jakiejkolwiek alternatywy wobec UE. Bo co się > zdarzy, kiedy parlament francuski zablokuje rozszerzenie UE?" - powiedział > wiceszef klubu Ligi. > > Dodał, że jest gotów "współpracować z każdą siłą polityczną, która by taką > alternatywę wypracowała". Jego zdaniem, konieczne jest już teraz rozważenie na > przykład, czy w przypadku nie wejścia Polski do UE, chcemy odnowić układ > stowarzyszeniowy, który wygasa za półtora roku, czy go renegocjować, czy też > chcemy zwierać inne umowy dwustronne. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Do Ordona 23.04.02, 20:18 Ordon: Gardze debilami w rodzaju Sceptyka jak Chirac Le Penem ---------------------------------- Porownanie jest malo trafne. Ja reprezentuje samego siebie. Natomiast na Le Pena glosowalo pare milionow (chyba blisko 5) Francuzow. Gardzac Le Penem, gardzi sie tymi ludzmi. Wydaje mi sie, ze politykiem bys nie mogl zostac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: )))))))) Klasa Robotnicza za Le Penem IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 23.04.02, 20:50 Na Lewice glosowali glownie urzednicy i biurokraci,ale cala wschodnia i polnocno-wschodnia Francja glosowala za Le Penem. Wiekszosc to robotnicy i nauczeciele. Bylo tez wielu z drobnych biznesmenow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GMR Re: Klasa Robotnicza za Le Penem IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 13:31 Francuzi mają własną ścianę wschodnią...Le Pen dużo głosów dostał na lazurowwym wybrzeżu w tym w takich miastach jak Marsylia Lyon..Srassbourg(!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Do Ordona IP: *.upc.chello.be 24.04.02, 10:13 sceptyk napisał(a): > Ordon: > Gardze debilami w rodzaju Sceptyka jak Chirac Le Penem > ---------------------------------- > > Porownanie jest malo trafne. Ja reprezentuje samego siebie. Natomiast na Le > Pena glosowalo pare milionow (chyba blisko 5) Francuzow. Gardzac Le Penem, > gardzi sie tymi ludzmi. Wydaje mi sie, ze politykiem bys nie mogl zostac. To tak samo jak w Polsce.Sa ludzie ,ktorzy gardza Kwasniewskim a tym samym gardza jego wyborcami.Nie wiem tylko ile ludzi glosowalo na Kwasniewskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eres Re: Sukces demokracji we Francji? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 22:58 Gość portalu: t napisał(a): > Dziwi mnie histeria związana z sukcesem LePena jaka zapanowała w postępowych > mediach. Przecież w istocie to sukces demokracji - wyborcy wyrazili swoją wolę. > > O co chodzi? No właśnie! Powszechne przerażenie wzbudza – i to nie tylko w „mediach postępowych” właśnie fakt, że tak duża liczba Francuzów życzy sobie powrotu faszyzmu. Czyż nie wyjaśnia to w jakiejś mierze znanego faktu, że Francuzi wciąż jeszcze nie rozliczyli się ze swojej faszystowskiej przeszłości z lat 40.? Wciąż żyją sobie nie niepokojeni prohitlerowscy dygnitarze z pod znaku Vichy, nie tknięto także osławionych kolaborantów z hitlerowskiej ochotniczej dywizji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oszołom Libertyny i lewaki wystraszyły się własnego narodu IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 12:45 Ratunku! Pomocy! Rzecz się stała straszliwa! We Francji, którą uważano dotąd za centrum wszelkiego postępu, za źródło oświecenia i tolerancji - nastąpił mroczny przełom. Do drugiej tury wyborów prezydenckich nie przeszedł ubóstwiany przez elity premier Lionel Jospin, tylko "skrajny prawicowiec", "nacjonalista" i w dodatku "antyeuropejczyk" - Jean-Marie Le Pen. "Szok, wstyd i hańba", jak to skomentowały ów fakt telewizyjne Wiadomości. A byłoby tak wspaniale... "Lewicowy prawicowiec" prezydent Chirac miał grzecznie i kulturalnie rywalizować z "prawicowym lewicowcem" Jospinem. Jeden adwersarz oskarżałby drugiego zapewne o "zbyt małą gorliwość w procesie integracji Starego Kontynentu", o "niedomiar tolerancji", a może i nawet o "niedelikatność wobec mniejszości seksualnych". Zachwycona takim powszechnym konsensusem prasa przed 21 kwietnia pisała o niemożliwych do dostrzeżenia programowych różnicach między Chirakiem a Jospinem. Wbrew wszystkiemu jednak ten ostatni na zawsze już odpadł z wielkiej polityki... Od razu demonstrować zaczęły "antyrasistowskie tłumy", śmietanka premierów i ministrów europejskich masowo "potępia skrajności", a jednocześnie "wyraża nadzieję, iż Francuzi są rozsądni". Nasi prominenci, rzecz jasna, gorliwie naśladują przerażonych "panów z Zachodu" i też jakże ochoczo "protestują" i snują "refleksje o nacjonalistycznym zagrożeniu". Tymczasem poparcie dla Le Pena (który rzecz jasna, nie jest bez wad) to wyraz znudzenia potomków Napoleona zgniłym kompromisem elit, elit oraz stającym się powoli, acz konsekwentnie "religią panującą" - socjalizmem. Coraz więcej osób po prostu w tej sytuacji traci cierpliwość... A twórca wizji "Europy suwerennych państw", generał de Gaulle, jak widać, wciąż czuwa nad swoją republiką... Odpowiedz Link Zgłoś
indris Histeria nie tylko na lewicy 24.04.02, 12:51 Dowodem na to, że histeryczne reakcje występują nie tylko na lewicy jest przekopiowany przez Oszołoma tekst z "Naszego Dziennika" (dzisiejszego). A nikomu nie chciało sie po prostu policzyć ILE to głosów otrzymał Le Pen a także - co ważniejsze - na ile może liczyć w drugiej turze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GMR Strona internetowa Le Pena IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 13:21 www.lepen.tv/ Odpowiedz Link Zgłoś