witek.bis
17.01.20, 07:55
Podczas gdy ajenci CBA bezskutecznie uganiają się za prof. Grodzkim, przeglądając historie chorób tysięcy jego pacjentów i publikując ogólnopolskie listy gończe za marszałkiem senatu, śledczy Mazurek z RMF bez żadnego trudu uzyskuje od doktora Karczewskiego przyznanie się do przyjmowania korzyści majątkowych, nie strasząc go, nie bijąc i nie przekupując ani jednego pacjenta. Na dodatek ujawnia jeszcze dodatkowy wątek nielegalnego uboju zwierząt, co daje podstawę do twierdzenia, że w Nowym Mieście nad Pilicą działała (i może nadal działa) groźna i dobrze zorganizowana grupa przestępcza.
natemat.pl/296769,czy-prof-grodzki-bral-lapowki-kulisy-sledztwa-prokuratury-i-cba