aniechto.only
02.03.20, 16:59
Najbardziej strzeżonej bazie wojskowej w Polsce, czyli tzw. amerykańskiej tarczy antyrakietowej zagrażają zwierzęta. Na prośbę Amerykanów władze województwa pomorskiego zgodziły się na odłów i odstrzał ok.150 okolicznych zwierząt. Przeciwko ich zabijaniu protestowała tylko radna PiS Anna Gwiazda, siostra Andrzeja.
Anna Gwiazda: wojsko wydaje miliardy na samoloty, a nie potrafi zbudować dobrego ogrodzenia?
W obronie zwierząt z Redzikowa stanęła bowiem radna PiS Anna Gwiazda, siostra Andrzeja Gwiazdy, który dla polityków PiS jest wielkim autorytetem. Jej obrona zwierząt nie spodobała się jednak partyjnym kolegom.
- Ja już właściwie nie chcę zabierać na ten temat głosu, bo mi się chce tylko ryczeć - mówiła w trakcie sesji radna Anna Gwiazda. - W sprawie zwierząt w Redzikowie pisałam do Ministerstwa Obrony Narodowej. Jak ministrem był Macierewicz, to mi odpowiedział, co prawda absurdalnie, ale odpisał, a nowy minister Błaszczak już w ogóle nic. Pisałam też do premiera Morawieckiego. Wysłałam mu nasz projekt uchwały z opinią kół łowieckich, bo nawet koła łowieckie stwierdziły, że to jest bestialstwo. Absurdalna rzeź zwierząt. Wojsko wydaje miliardy na samoloty F-35, a nie potrafi zbudować porządnego, monitorowanego ogrodzenia? Przecież można te zwierzęta odgrodzić, a nie od razu zabijać. Ale wojsko jest przeznaczone do zabijania i dla nich zwierzęta to nic.
trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,25744145,amerykanie-chca-sie-pozbyc-zwierzat-wokol-bazy-w-redzikowie.html#S.main_topic-K.C-B.5-L.2.maly
Szacunek dla radnej Anny Gwiazdy. Też nie jestem w stanie zrozumieć niemożności zbudowania ogrodzenia, które ochroni zwierzęta.