psiogon
01.07.20, 00:06
Do napisania tej notki sprowokował mnie mój dawny (dzisiejszy też) idol Zbyszek Boniek. Przeczytałem jego wypowiedź - "Prezydent Polski dzisiaj może być wybrany głosami ludzi środowiska wiejskiego, głosami emerytów i ludzi z podstawowym wykształceniem. To chyba trochę dziwne w tak pięknym i rozwijającym się kraju jak nasza Polska" . Przypomniała mi się wypowiedź "Zibiego" gdy pijany Młynarczyk pojawił się" na kadrze" przed meczem z Portugalią. Broniąc bramkarza powiedział tak (słowa, które wryły mi się w pamięć do końca życia) " gdy ktoś jest dla mnie dobry, ja jestem dla niego trzy razy tak dobry, gdy ktoś jest dla mnie zły, jestem dla niego sześć razy tak zły". Gramatyka oryginalna. Za komuny to był heroizm.Trudno podejrzewać Pana Zbigniewa o zacięcie lingwistyczne. Do dziś robi koszmarne błędy (choć widać, że się mocno stara). Teraz moje zdanie. Czy ktoś, kto zrobił karierę i pieniądze kopiąc piłkę, jeżdżąc na nartach, boksując (!!!) czy odgrywając role teatralne i przy okazji zarabiając dużą kasę ma prawo być autorytetem w polityce ?. Szanuję Bońka jako menadżera. Zrobił bardzo dużo dla polskiej piłki. Nic i nikt (nawet on sam) nie odbierze mu tego. Dlaczego jednak wypowiada się gdy powinien milczeć ?. Skąd w niektórych aktorach, sportowcach, modelkach i celebrytach przekonanie, że jeżeli uprawiają dobrze płatny zawód to znaczy, że ci biedniejsi są głupsi i z urzędu należą do "drugiej kategorii" ?. Ta narracja "moherowa" stworzona po Smoleńsku przez rewelacyjnie skuteczną propagandę Tuska obowiązuje do dziś. Głosujesz na PiS toś ciemniak, głosujesz na nas - należysz do elity i wierchuszki. W modnym w latach 90 tych serialu bohater mówił tak -" Balki pamiętasz gdy bałeś się wsiąść do windy bo myślałeś, że zawiezie cię do środka ziemi ? ... a pamiętasz jak bałeś się zrobić zdjęcie bo myślałeś, że aparat skradnie ci duszę ? ... a pamiętasz co ci wtedy mówiłem ? - tak mówiłeś - Balki don t bee stupid"