witek.bis
15.07.20, 06:16
For, for, for, noł, noł, noł -
Prezydentszyl raszyn szoł.
Its, its, its, bat, bat, bat -
Ałer hiroł, ałer chwat.
Nigdy nie zrozumiem, dlaczego problemy odpowiedzialności za II wojnę światową i okupacji naszego kraju budzą u tego człowieka aż taką wesołość.
Do tej pory myślałem, że rechot po słowach "są w ojczyźnie rachunki krzywd", był efektem jakiegoś chwilowego zaćmienia albo kryzysu nerwowego, ale teraz jego przypadek zaczyna wyglądać znacznie poważniej. Choć może nie tak poważnie jak kwestia ochrony głowy państwa przed ośmieszeniem.
A tak przy okazji - czy ktoś zna człowieka, który jako tako naśladuje głos Kulawego?
twitter.com/lukaszdab/status/1283173795080155136