buldog2
04.08.20, 18:31
Mam głęboko... - tak, właśnie tam - jakiekolwiek przeprosiny bezkręgowca Dudy, jak i to, jak będą płaszczyć się przed jego prezesem & ferajną stronnictwa sojusznicze.
Posłanka Razem z PISem Agnieszka Dziemianowicz-Bąk powiedziała, że powinniśmy uznać intronizację Dudy. Dziemianowicz-Bąk pytała, czy gdyby wygrał kandydat opozycji, Platforma również oprotestowałaby wynik wyborów, ze względu na stronniczą kampanię w telewizji państwowej.
Dwóch zawodników ściga się na stadionie. Wzdłuż bieżni ustawiono silne dmuchawy, jednemu zawodnikowi wiatr wieje w plecy, drugiemu – w mordę, a żeby nie czuł się POkrzywdzony, przykuwa mu się kulę u nogi.
Dziemianowicz-Bąk utrzymuje, że wynik zawodów można równie zasadnie oprotestować w przypadku wygranej pierwszego, jak i drugiego zawodnika. Tak samo, jeśli ktoś komuś ukradł torbę z obiektywami, równie zasadnie można ścigać tego, który ukradł, jak i tego, którego okradli.
Oczywiście zamiast torby rekwizytem może być koperta, z, na przykład, 50000 zł. Może być i 5 milionów. Albo miliardów.
Razem z PISem. Teraz i zawsze!