Dodaj do ulubionych

Trzaskowskiego czarny humor

10.04.21, 09:45
twitter.com/trzaskowski_/status/1380488346322006028
Przyznaję się, że nie doceniłem poczucia humoru prezydenta Warszawy. Nie sądziłem, że osiągnie on tak wysoki poziom sarkazmu jak w kondolencjach z okazji śmierci pewnego greckiego imigranta żyjącego na koszt brytyjskiego podatnika, w których napisał między innymi, że zmarły zawsze miał dla każdego ciepłe słowo.
No to przypomnijmy kilka tych "ciepłych słów dla każdego":
„Wszyscy mówili, że chcą mieć więcej wolnego czasu, a teraz narzekają, że są bezrobotni ”(podczas głębokiej recesji w Wielkiej Brytanii).
„Dalej rzucasz włóczniami?” (do Aborygena podczas wizyty w Australii).
„Jeżeli zostaniecie tu dłużej, wszyscy będziecie mieli wąskie oczy” (do brytyjskich studentów podczas wizyty w Chinach).
„Jesteś kobietą, prawda?” (do Kenijki, która podarowała mu drobny prezent podczas wizyty w Kenii).
"Wygląda na to, że została zainstalowana przez Hindusa” (o staromodnej skrzynce z bezpiecznikami podczas odwiedzin w fabryce pod Edynburgiem).
Obserwuj wątek
      • inocom poTrzask wyszedł przed szereg 14.04.21, 20:07
        yoma napisała:

        > Moment. Dobrze rozumiem, że czepiasz się Trzaska za to, co powiedział Karol? To
        > chyba przesadziłeś.

        Za to, że poTrzask wyszedł przed szereg. Było, nie było, poTrzask, to zwykły wójt, a Filip był małżonkiem króla (zapis polski) imperium.
        • adam.eu Re: poTrzask wyszedł przed szereg 14.04.21, 20:26

          > Za to, że poTrzask wyszedł przed szereg. Było, nie było, poTrzask, to zwykły wó
          > jt, a Filip był małżonkiem króla (zapis polski) imperium.

          No widzisz, on zrobił to w swoim imieniu, być może jako prezydent Warszawy, prawda? Mnie wydaje się dziwne, że Ci to przeszkadza, tym bardziej, że nawet nie mieszkasz w Warszawie.

          A mnie przeszkadzało, że Duda w domyśle w imieniu wszystkich Polaków gratulował Bidenowi udanej kampanii. Mógł wyraźnie powiedzieć, że mówi to w imieniu tylko PISu.
      • jureek Re: Trzaskowskiego czarny humor 14.04.21, 23:51
        yoma napisała:

        > Moment. Dobrze rozumiem, że czepiasz się Trzaska za to, co powiedział Karol?

        Czepiam się Trzaskowskiego, za głupotę, którą napisał o "ciepłym słowie dla każdego", które to "ciepłe słowo" rzekomo miał "dla każdego" zmarły grecki emigrant żyjący wiele lat na koszt brytyjskiego podatnika.
        Ja rozumiem, że w kondolencjach nie będzie się pisać złych rzeczy o zmarłym, ale czy te dobre rzeczy trzeba wymyślać wbrew faktom? Bo w obliczu faktów kondolencje te zabrzmiały jak szyderstwo.
    • behemot17-13 Re: Trzaskowskiego czarny humor 14.04.21, 18:37
      Jureek, weź nie ćwierkaj. Jak Ty sobie wyobrażasz kondolencje? Wszyscy zgromadzeni wokół ciała zmarłego mają być tacy jak Ty i nie zważając na to, że zmarli nie mają głosu, jedziesz ze swoimi wątpliwościami. Dziwne podejście do rzeczy oczywistych, żył jak żył, zmarł bo innej drogi nie miał, kondolencje bo przecież takie są wymogi nie tylko dyplomacji. Robisz z igły widły, tak sądzę.
      • inocom Re: Trzaskowskiego czarny humor 14.04.21, 20:19
        behemot17-13 napisał:

        > Jureek, weź nie ćwierkaj. Jak Ty sobie wyobrażasz kondolencje?

        poTrzask jest wójtem. Filip to małżonek króla (według staropolskiego zapisu).
        Gdyby żył, to by się zapytał poTrzaska czy dalej sra do rzeki.

        Wójt niech się zajmuje tym co wójtowe, czyli rurą od szamba, a nie składaniem kondolencji.
          • inocom Re: Trzaskowskiego czarny humor 14.04.21, 20:38
            behemot17-13 napisał:

            > Głupio piszesz. Kondolencje to nie kwestia przynależności do najbliższej rodzin
            > y. To też nie powiązania towarzyskie i co za tym idzie ... Kondolencje może skł
            > adać każdy, to taki rodzaj zachowań grzecznościowych.

            Warto jednak znać osobiście osobę zmarłą, być jej bliską.
            Wójt z polski nie jest nawet poddanym brytyjskim. Facet z dzidą tak. Elżbieta II jest jego oficjalnym królem.
            Podobna nadgorliwość była w polskim światku, gdy zmarł zbrodniarz Pinochet.

            Osobiście darzyłem sympatią Filipa, za poczucie humoru. Teraz tam to będzie dopiero drętwo.
            • jureek Re: Trzaskowskiego czarny humor 15.04.21, 00:05
              inocom napisał:

              > Osobiście darzyłem sympatią Filipa, za poczucie humoru.

              Dość specyficzne było to jego poczucie humoru. Polskiego studenta prowadzącego badania w laboratorium biologii molekularnej w Cambridge zapytał, czy przyjechał do Anglii zbierać maliny.
              • inocom Re: Trzaskowskiego czarny humor 15.04.21, 00:16
                jureek napisał:

                > inocom napisał:
                >
                > > Osobiście darzyłem sympatią Filipa, za poczucie humoru.
                >
                > Dość specyficzne było to jego poczucie humoru. Polskiego studenta prowadzącego
                > badania w laboratorium biologii molekularnej w Cambridge zapytał, czy przyjecha
                > ł do Anglii zbierać maliny.

                Poczucie humoru miał wrocławskiej skarbówki. Kumpel był na posdocu we Włoszech.
                Wraca i dostaje wezwanie do skarbówki, "dlaczego pan nie wykazał wynagrodzenia za zbieranie jabłek"?
                "To co pan tam robił, jak nie zbierał jabłek"? "Wszyscy jeżdżą do Włoch zbierać jabłka".

                Swoją drogą młodzi, prężni liberałowie przyczyniają się do takich stereotypów w odbiorze Rodaków za granicą patrząc na ich postępowanie w Brukseli. Za 10 zł sprzedaliby własną matkę nie mówiąc o ojczyźnie.
                Czarnecki właśnie zwrócił trochę kasy.
                wiadomosci.wp.pl/ryszard-czarnecki-oddal-pieniadze-kwota-robi-wrazenie-6628867364420512a
          • behemot17-13 Re: Trzaskowskiego czarny humor 14.04.21, 20:41
            Ty tego nie zrozumiesz, bo na tym forum zamiast kondolencji zachowałeś się jak zwykła świnia. I nie chodzi o sytuację gdzie odchodzi jakiś polityk, gdzie oczywiście mógłbyś wrzucić swoje trzy grosze. Ty zachowałeś się jak zwykła świnia, kiedy odszedł jeden z forumowiczów, jeden z nas.
            • inocom Re: Trzaskowskiego czarny humor 14.04.21, 21:06
              behemot17-13 napisał:

              > Ty tego nie zrozumiesz, bo na tym forum zamiast kondolencji zachowałeś się jak
              > zwykła świnia. I nie chodzi o sytuację gdzie odchodzi jakiś polityk, gdzie oczy
              > wiście mógłbyś wrzucić swoje trzy grosze. Ty zachowałeś się jak zwykła świnia,
              > kiedy odszedł jeden z forumowiczów, jeden z nas.

              Jeśli życie kogoś z was polegało na byciu świnią to zostało docenione.
              Biedak poświęcał się całe życie, a Polska, jak była tak dalej jest. Nawet Kaczor ma się dobrze, a twego kumpla już nie ma i świat się nie zawalił.
                • inocom Re: Trzaskowskiego czarny humor 15.04.21, 00:46
                  behemot17-13 napisał:

                  > Nic nie rozumiesz głąbie kapuściany. Jeśli się zdarzy tak, że odejdziesz z tego
                  > świata, to w dniu i zaraz po nim, zawsze szacunek. Na ten czas forumowiczu, ma
                  > m cię dokładnie w dupie.

                  Otóż to. Ogólnie słyniecie z taktu, jak wam na odcisk nadepnąć to wychodzi cham pospolity.
      • jureek Re: Trzaskowskiego czarny humor 14.04.21, 23:54
        behemot17-13 napisał:

        > Jureek, weź nie ćwierkaj. Jak Ty sobie wyobrażasz kondolencje?

        Kondolencje wyobrażam sobie tak, że wyraża się żal, że ktoś zmarł, przekazuje się wyrazy współczucia bliskim, ale nie ma przecież wymogu pisania w kondolencjach nieprawdy.
        • adam.eu Re: Trzaskowskiego czarny humor 15.04.21, 07:29
          jureek napisał:

          > Kondolencje wyobrażam sobie tak, że wyraża się żal, że ktoś zmarł, przekazuje s
          > ię wyrazy współczucia bliskim, ale nie ma przecież wymogu pisania w kondolencja
          > ch nieprawdy.

          Ale Cię to boli, o boli, pogadaj z popisem.
        • sverir Re: Trzaskowskiego czarny humor 15.04.21, 09:34
          "Kondolencje wyobrażam sobie tak, że wyraża się żal, że ktoś zmarł, przekazuje się wyrazy współczucia bliskim, ale nie ma przecież wymogu pisania w kondolencjach nieprawdy"

          A jeśli się nie współczuje, to nie składa się po prostu kondolencji, prawda? Czy też w ramach "kondolencji" mówi się: wiesz, mam w dupie, że zmarł ci ktoś bliski, wcale go nie znałem, a prawdę mówiąc, to nawet go nie lubiłem?
          • jureek Re: Trzaskowskiego czarny humor 15.04.21, 09:58
            sverir napisał:

            > A jeśli się nie współczuje, to nie składa się po prostu kondolencji, prawda? Cz
            > y też w ramach "kondolencji" mówi się: wiesz, mam w dupie, że zmarł ci ktoś bli
            > ski, wcale go nie znałem, a prawdę mówiąc, to nawet go nie lubiłem?

            Można przemilczeć, ale nie walić takiej wazeliny, że aż o szyderstwo się to ociera.
    • ave.duce Forumowicz 14.04.21, 21:09
      jureek napisał:

      > greckiego imigranta żyjącego na koszt brytyjskiego podatnika

      Wzruszające...

      Filip książę Edynburga:

      twitter.com/RechtundGerecht/status/1380488841686048770
      Kondolencje Trzaskowskiego ok. Du.a niech się od niego uczy.
      • eiran Re: Forumowicz 14.04.21, 21:20
        Ciekawe, swoją drogą, dlaczego autor wątku uznał za właściwe podkreślenie greckich korzeni zmarłego - cóż takiego dyskredytującego jest w przynależności do tej nacji, zwłaszcza z punktu widzenia zdeklarowanego lewicowca.
          • jureek Re: Forumowicz 15.04.21, 00:01
            ave.duce napisała:

            > Dlaczego autor wątku ubolewa nad losem tylko brytyjskiego podatnika?

            Ty też dopisujesz rzeczy nienapisane? Stwierdzenie faktu nie musi być i nie jest ubolewaniem.
              • inocom Juma 15.04.21, 08:34
                ave.duce napisała:

                > Faktu? Jureeku, litości...
                >
                > Odpowiedź znajdziesz poniżej, w poście melikles Re: PS. 15.04.21, 07:55
                >
                > Dzięki, Meliklesie :)

                www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,7744081,Egipt_domaga_sie_od_Wielkiej_Brytanii_zwrotu_zagrabionych.html
                twojahistoria.pl/2018/05/29/angielski-historyk-stwierdza-kraje-spladrowane-przez-brytyjczykow-powinny-miec-mozliwosc-odzyskania-zagrabionych-historycznych-skarbow/
                • ave.duce Re: Forumowicz 15.04.21, 10:43
                  Czyżbym źle odczytała twoje intencje - nie ubolewasz nad losem brytyjskiego podatnika
                  z powodu utrzymywania "pewnego greckiego imigranta"?

                  Ciekawe, czy Trzaskowski zgodziłby się z twoim odczytaniem jego kondolencji ("wysoki poziom sarkazmu").

                  ps. a co do cytatów w 1. poście - podaj pierwotne źródło/źródła, proszę. A jeżeli to to samo, które zalinkował w twoim "zastępstwie" Eiran: www.facebook.com/socjalizmteraz/posts/1849939898514987/ - to daruj sobie.
                  • jureek Re: Forumowicz 15.04.21, 11:31
                    ave.duce napisała:

                    > Czyżbym źle odczytała twoje intencje - nie ubolewasz nad losem brytyjskiego po
                    > datnika z powodu utrzymywania "pewnego greckiego imigranta"?

                    Tak właśnie jest. Źle odczytałaś.

                    > Ciekawe, czy Trzaskowski zgodziłby się z twoim odczytaniem jego kondolencji ("w
                    > ysoki poziom sarkazmu").

                    O to już musisz zapytać Trzaskowskiego.

                    > ps. a co do cytatów w 1. poście - podaj pierwotne źródło/źródła, proszę. A jeżeli to to samo, które zalinkował w twoim "zastępstwie" Eiran: www.facebook.com/socjalizmteraz/posts/1849939898514987/ - to daruj sobie.

                    Dlaczego mam sobie darować? Sugerujesz, że Grzegorz Janoszka (którego znam i od którego wziąłem zestawienie tych cytatów po polsku) sobie te cytaty zmyślił? Też znasz Janoszkę, że sugerujesz takie rzeczy? Czy wystarczy Ci, że ktoś jest socjalistą, żeby był niewiarygodny?
                    • ave.duce Re: Forumowicz 15.04.21, 11:58
                      Aha, czyli ja odczytałam źle twoje intencje, ale ty odczytałeś dobrze intencje Trzaskowskiego. Jasne.

                      Niczego nie sugeruję - po prostu nie ma sensu, żebyś przytaczał to samo źródło, które już znam. Nawiasem mówiąc, trzeba było ten link zamieścić w 1. poście... dla jasności.
                      Nie znam Grzegorza Janoszki i niech tak zostanie.
                      3mka.
                      • jureek Re: Forumowicz 15.04.21, 13:44
                        ave.duce napisała:

                        > Aha, czyli ja odczytałam źle twoje intencje, ale ty odczytałeś dobrze intencje
                        > Trzaskowskiego. Jasne.

                        Nie wiem, czy dobrze odczytałem intencje Trzaskowskiego. Napisałem, jak ja to odebrałem i zestawiłem stwierdzenie Trzaskowskiego "o dobrym słowie dla każdego" z rzeczywistymi cytatami tych "dobrych słów". Dopuszczam taką możliwość, że Trzaskowski wcale nie chciał być tak sarkastyczny, tylko tak mu to wyszło.

                        > Niczego nie sugeruję - po prostu nie ma sensu, żebyś przytaczał to samo źródło
                        > , które już znam. Nawiasem mówiąc, trzeba było ten link zamieścić w 1. poście.
                        > .. dla jasności.

                        Czy Ty jesteś nauczycielką z zawodu? Już nie pierwszy raz pouczasz, jak mam pisać, jakie linki umieszczać itp.
                        Co by Ci to dało, że wiedziałabyś, kto zestawił te cytaty? Mniejszy byłby wtedy kontrast między "dobrym słowem dla każdego", a faktycznym "dobrym słowem"?
                        A co, jeśli wolę nie linkować do profilów moich znajomych na fejsbuku? Link, który przez wyszukiwarkę znalazł Eiran, to jest już kopia postu Janoszki, który zamieścił go najpierw na swoim profilu i stamtąd skopiowałem cytaty.
                        Nie znam tak dobrze angielskiego, żeby ocenić wierność tłumaczenia, w języku niemieckim, który znam dużo lepiej brzmią one tak samo jak u Janoszki:
                        www.wienerzeitung.at/nachrichten/chronik/europa/2099818-Prinz-Philips-schraegste-Sprueche.html
                        Jak widzę, to Janoszka i tak wybrał takie delikatniejsze "dobre słowa".

                        > Nie znam Grzegorza Janoszki i niech tak zostanie.
                        > 3mka.
                        >
                        • ave.duce Re: Forumowicz 15.04.21, 18:01
                          Przyjemnie się z tobą "postuje", ale co za dużo, to niezdrowo. Poczekam na kolejny wątek. Życzę owocnego poszukiwania dziury w całym.
                          Parafrazując: niech "Razem" rośnie w siłę, a ludzie żyli dostatniej.

                          3mka raz jeszcze.
        • jureek Re: Forumowicz 14.04.21, 23:58
          eiran napisał:

          > Ciekawe, swoją drogą, dlaczego autor wątku uznał za właściwe podkreślenie greck
          > ich korzeni zmarłego - cóż takiego dyskredytującego jest w przynależności do te
          > j nacji, zwłaszcza z punktu widzenia zdeklarowanego lewicowca.

          W którym miejscu napisałem, że jest w tym coś dyskredytującego, wymyślaczu rzeczy nienapisanych?
          Może z Twojego punktu widzenia jest to dyskredytujące, ja tak nie uważam.
            • jureek Re: Forumowicz 15.04.21, 07:35
              eiran napisał:

              > A po co w takim razie pisałeś o imigrancie z Grecji? Żeby go usprawiedliwić?
              >

              U Ciebie wszystko musi być po coś, utylitarysto jeden?
              Ale ok, odpowiem ci, dlaczego tak napisałem. Przypomnialem o tym, że zmarły był imigrantem, bo śmieszy mnie jaranie się arystokratycznymi tytułami i to u ludzi mieniących się demokratami. Poza tym chciałem zaburzyć funkcjonujący stereotyp imigranta, który zresztą i Ty podzieliłeš sugerując, że takie określenie ma być w zamyśle deprecjonujące
              • eiran Re: Forumowicz 15.04.21, 07:40
                jureek napisał:

                > Przypomnialem o tym, że zmarły był
                > imigrantem, bo śmieszy mnie jaranie się arystokratycznymi tytułami i to u ludz
                > i mieniących się demokratami.

                A jaki tu związek logiczny? Życie w innym miejscu niż miejsce urodzenia coś ma tu do rzeczy? Kto się "jara" i kto się "mieni"? Trzaskowski, jak rozumiem?


                > Poza tym chciałem zaburzyć funkcjonujący stereoty
                > p imigranta, który zresztą i Ty podzieliłeš sugerując, że takie określenie ma b
                > yć w zamyśle deprecjonujące

                Ach - chciałeś zaburzyć, a ja podzieliłem. Niby angielski arystokrata, a tak naprawdę zwykły grecki pastuch?
                • jureek Re: Forumowicz 15.04.21, 07:59
                  eiran napisał:

                  > Ach - chciałeś zaburzyć, a ja podzieliłem. Niby angielski arystokrata, a tak na
                  > prawdę zwykły grecki pastuch?
                  >
                  >

                  Nie. Arystokrata i jednocześnie grecki imigrant.
                  Tak swoją drogą ciekawe, że dla Ciebie jak grecki to pastuch, a nie na przykład filozof
                  • eiran Re: Forumowicz 15.04.21, 08:08
                    Czyli podsumowując - uznałeś za stosowne podkreślenie greckich korzeni (miejsca urodzenia) Filipa,, zeby osmieszyć tych (jak Trzaskowski), którzy jarają się tytułami. A teraz jednak arystokrata. Naprawdę nie czujesz, że to co piszesz nie trzyma się kupy? To znaczy trzyma, ale zupełnie innej kupy.
                    • jureek Re: Forumowicz 15.04.21, 09:50
                      eiran napisał:

                      > Czyli podsumowując - uznałeś za stosowne podkreślenie greckich korzeni

                      Gdzie Ty tam widzisz podkreślenie? W moim poście nie ma ani podkreślenia, ani pogrubienia, ani nawet kursywy. To Ty jak zwykle dodajesz sobie, tak jak Ci pasuje, nie tylko określenia, których nie użyłem, ale również podkreślenia
              • sverir Re: Forumowicz 15.04.21, 09:38
                "Przypomnialem o tym, że zmarły był imigrantem, bo śmieszy mnie jaranie się arystokratycznymi tytułami i to u ludzi mieniących się demokratami"

                Ale wiesz, że był imigrantem arystokratą, a nie na przykład uszlachetnionym filozofem? To jednak nie ta sytuacja, co z królową Szwecji, specjalistką od marketingu ściągniętą z Monachium przez Gustawa. Popatrz - Szwedzi, miłośnicy demokracji, a zamiast mówić o żonie króla per "specjalistka ds. marketingu", nazywają ją królową.
                • inocom Re: Forumowicz 15.04.21, 09:49
                  sverir napisał:

                  > "Przypomnialem o tym, że zmarły był imigrantem, bo śmieszy mnie jaranie się ary
                  > stokratycznymi tytułami i to u ludzi mieniących się demokratami"
                  >
                  > Ale wiesz, że był imigrantem arystokratą, a nie na przykład uszlachetnionym fil
                  > ozofem? To jednak nie ta sytuacja, co z królową Szwecji, specjalistką od market
                  > ingu ściągniętą z Monachium przez Gustawa. Popatrz - Szwedzi, miłośnicy demokra
                  > cji, a zamiast mówić o żonie króla per "specjalistka ds. marketingu", nazywają
                  > ją królową.

                  Bo tak się nazywa małżonek króla.
                  W Polsce np. pierwszym królem płci żeńskiej była Jadwiga Andegaweńska koronowana w 1384 na króla Polski.
                  Polska to strasznie zapyziały kraj. Równouprawnienie płci od 1384 roku.
          • eiran PS. 15.04.21, 07:03
            Trochę mi to przypomina ludzi, którzy domagają się podawania "prawdziwych" (tzn. żydowskich) nazwisk różnych nielubianych przez siebie ludzi, oczywiście z zaznaczeniem, że nic nie mają przeciwko Żydom.
            (a czy ja pisałem, że mam coś do Żydów? Tylko dlaczego udają Polaków?)
            • melikles Re: PS. 15.04.21, 07:55
              Znamienne we wpisach autora wątku jest to powtarzalne rytualne zaklęcie "na koszt podatnika".

              Na koszt podatnika żyje brytyjska rodzina królewska, żyją inni monarchowie, żyją też politycy od lewa do prawa na całym świecie.

              Brytyjska rodzina królewska różni się tym od polityków, że generuje przychody z turystyki i biznesów z nią związanych co najmniej kilkadziesiąt razy większe niż wynoszą koszty jej utrzymania.

              Kiedy więc pan Zandberg & Co. staną się światową atrakcją turystyczną, będzie można dyskutować czyje koszty utrzymania są większe w ogólnym rozrachunku dla całego kraju :)
              • sverir Re: PS. 15.04.21, 09:35
                "Kiedy więc pan Zandberg & Co. staną się światową atrakcją turystyczną, będzie można dyskutować czyje koszty utrzymania są większe w ogólnym rozrachunku dla całego kraju :)"

                Pan Zandberg&Co. otrzymali dofinansowanie, które wg Jurka nie jest "życiem na koszt podatnika", ponieważ ekipa większość spożytkowała w dobrych intencjach (jeśli nie w dobrym celu).
                • jureek Re: PS. 15.04.21, 09:57
                  sverir napisał:

                  > oszt podatnika", ponieważ ekipa większość spożytkowała w dobrych intencjach (je
                  > śli nie w dobrym celu).

                  To już kwestia oceny, czy w dobrych, czy nie całkiem dobrych intencjach spożytkowane zostały te pieniądze, w każdym bądź razie nie "na życie"
                  • sverir Re: PS. 15.04.21, 12:46
                    "To już kwestia oceny, czy w dobrych, czy nie całkiem dobrych intencjach spożytkowane zostały te pieniądze, w każdym bądź razie nie "na życie""

                    Na życie również, wszak zatrzymują sobie trzykrotność minimalnego wynagrodzenia. A jeśli nawet resztę oddają w szczytnych celach, to jednak realizują swoje potrzeby w zakresie - dajmy na to - działalności charytatywnej. Jeśli nie zajmujemy się oceną, to ich "życie na koszt podatnika" w niczym nie różni się od życia - jak to określiłeś - greckiego imigranta.
                    • jureek Re: PS. 15.04.21, 13:56
                      sverir napisał:

                      > Jeśli nie zajmuje
                      > my się oceną, to ich "życie na koszt podatnika" w niczym nie różni się od życia
                      > - jak to określiłeś - greckiego imigranta.

                      Jakaś tam jednak różnica jest. Nasi posłowie zapieprzają w Sejmie i poza Sejmem, nie biorą tej kasy tylko za to, że po prostu są, tak jak emigrant-arystokrata.
                      A swoją drogą, to musiał on mieć niezłe chody w urzędzie imigracyjnym, bo gdyby u innego emigranta hajtniętego z Angielką stwierdzono, że mają osobne sypialnie i nie śpią razem, to z dużym prawdopodobieństwem wszczęto by sprawdzanie, czy nie jest to małżeństwo fikcyjne, tylko dla papierów
                      • eiran Re: PS. 15.04.21, 14:19
                        jureek napisał:

                        > A swoją drogą, to musiał on mieć niezłe chody w urzędzie imigracyjnym, bo gdyby
                        > u innego emigranta hajtniętego z Angielką stwierdzono, że mają osobne sypialni
                        > e i nie śpią razem, to z dużym prawdopodobieństwem wszczęto by sprawdzanie, czy
                        > nie jest to małżeństwo fikcyjne, tylko dla papierów

                        Widzę że jezru coraz bardziej odpływa. Filip znalazł się na Wyspach jako półtoraroczme dziecko, jego rodzice byi w zasadzie azylantami, choć rzecz jasna, jako spokrewnieni z rodami królewskimi w Danii i Grecji (a w w samej Anglii - matka była prawnuczką Wiktorii) mieli dość wysoki status i chyba także majątek.

                        "chody" 18-miesięcznego dzieciaka, to bardzo lewicowy pomysl.
                        • jureek Re: PS. 15.04.21, 14:53
                          eiran napisał:

                          > Widzę że jezru coraz bardziej odpływa. Filip znalazł się na Wyspach jako półtor
                          > aroczme dziecko, (...)

                          Tak Ci wygodnie z tym kijem w tyłku? To był żart, więc niepotrzebnie się wysilałeś wypisując szczegóły biograficzne emigranta-arystokraty
                          • eiran Re: PS. 15.04.21, 15:05
                            Ktoś tam oprócz ciebie śmieje się z tych twoich dowcipasów? ha ha ha - a Filip nie sypiał z żoną, ha ha ha. Normalnie boki zrywać.
                            • jureek Re: PS. 15.04.21, 16:03
                              eiran napisał:

                              > Ktoś tam oprócz ciebie śmieje się z tych twoich dowcipasów? ha ha ha - a Filip
                              > nie sypiał z żoną, ha ha ha. Normalnie boki zrywać.

                              Tak. Gdzie indziej się śmiali. I to wcale nie w jakiejś lewicowej banieczce. Samo to, że nie sypiał z żoną, nie jest śmieszne. To jest śmieszne dopiero w połączeniu z akcjami urzędów imigracyjnych, które w przypadku innych imigrantów posuwają się nawet do sprawdzania, czy szczoteczka do zębów imigranta jest rano mokra, gdy mają podejrzenie, że małżeństwo jest tylko dla papierów.
                              • eiran Re: PS. 15.04.21, 16:20
                                Ale teraz przeciez żartujesz bo wiesz, że przyjechał do Anglii jako dziecko, a ładnych parę lat przed ślubem służył w brytyjskiej flocie (bynajmnniej nie jako obywatel Grecji), tak że cała ta twoja historyjka (z której "gdzie indziej się śmiali") ma się nijak do bezprzykładnych tragedii, które tu opisujesz.
                      • melikles Re: PS. 15.04.21, 14:40
                        Toteż rodzina królewska też zapieprza po różnych imprezach, krajach i fundacjach.

                        A "zapieprzanie" naszych "posłów można potraktować wyłącznie humorystycznie, zwłaszcza biorąc pod uwagę efekty ich pracy.
                        • jureek Re: PS. 15.04.21, 15:02
                          melikles napisał(a):

                          > A "zapieprzanie" naszych "posłów można potraktować wyłącznie humorystycznie, zw
                          > łaszcza biorąc pod uwagę efekty ich pracy.

                          Nie wiem, jak tam inne osoby poselskie, ale nasze razemkowe osoby mogę z bliska obserwować i widzę, że zapieprzają. Jak analizują projekty ustaw, często wrzucane przez PiS w ostatniej chwili, jak przygotowują interpelacje, jak jeżdżą na interwencje, jak wspomagają demonstrantów.
                          • sverir Re: PS. 15.04.21, 18:40
                            " Jak analizują projekty ustaw, często wrzucane przez PiS w ostatniej chwili, jak przygotowują interpelacje, jak jeżdżą na interwencje, jak wspomagają demonstrantów"

                            Też analizuję ustawy wrzucane przez PiS. Niestety nie jestem posłem, więc nie dostaję ich do ręki, nie mogę więc analizować w ostatniej chwili, pozostaje mi czekać na ich publikację. Przygotowanie interpelacji budzi mój szacunek - bez złośliwości - ale proszę, nie przesadzajmy. Większość z nich ogranicza się do sformułowania pytań w rodzaju "ilu jest pracowników domów opieki społecznej?", które to pytanie podpisuje od dwóch do sześciu osób (najwyraźniej w towarzystwie asystentów). A jeśli się do tego dorzuci wsparcie np. 240 instytucji socjalnych, to potrafię sobie wyobrazić cięższą pracę. Interwencja faktycznie spoko - to takie bardzo lewicowe: dostaję wynagrodzenie od podatnika za to, że interweniuję w jego sprawie. W domyśle: gdybym nie dostał, to bym nie interweniował. No i pozostaje wspomaganie demonstrantów. Zacne. Większość demonstrantów wspomaga się za darmo, a nie w ramach wynagrodzenia.

                            • eiran Re: PS. 15.04.21, 20:08
                              Zajrzałem sobie do wykazu interpelacji posłanki Biejat - z tego co pamiętam ulubionej polityczki p. Jerzego. Jest ich trochę w tej kadencji:

                              Ale jak się przyjrzeć szczegółom, sytuacja się trochę zmienia.
                              Bodaj każda z tych interpelacji jest złożona przez tę samą szóstkę posłów, podpis jest na ogół jeden - w sprawach medycznych, na ten przykład, zwykle posłanki Zawiszy.

                              A przykładowa interpelacja wygląda tak:

                              sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=BZDBHT&view=5

                              Oceniam, być może nieskromnie, że mnie napisanie czegoś takiego, w oparciu o newsa z onetu, zajęłoby jakieś 15 minut. Do tego wiedziałbym, gdzie wstawiać przecinki.
                      • sverir Re: PS. 15.04.21, 18:09
                        "Jakaś tam jednak różnica jest. Nasi posłowie zapieprzają w Sejmie i poza Sejmem, nie biorą tej kasy tylko za to, że po prostu są, tak jak emigrant-arystokrata."

                        Czy ja wiem, czy tak zapieprzają? Trzydzieści dni w roku, za to im płacą. Resztę robią we własnym zakresie, wg własnego widzimisię i nie jest to objęte wynagrodzeniem. A ten emigrant-arystokrata pełnił reprezentacyjne role w Wielkiej Brytanii, a dla Brytyjczyków w większości monarchia jest - przepraszam za górnolotne określenie - podstawą brytyjskiej duszy. Jako reprezentant środowiska, które przez lata mówiło "trzeba być, nie mieć", powinieneś rozumieć te elementy brytyjskiego romantyzmu.
              • jureek Re: PS. 15.04.21, 09:55
                melikles napisał(a):

                > Znamienne we wpisach autora wątku jest to powtarzalne rytualne zaklęcie "na kos
                > zt podatnika".

                Hehe. Nie zauważyłeś, że jest to parodia libkowej i prawackiej narracji, która z lubością używa tej mantry w stosunku do nauczyciela, posła lub pani Krysi z sanepidu czy też insynuuje, że imigranci przybywają właśnie po to, by "żyć na koszt podatnika"? Oburzałeś się na używanie tego zwrotu również w takich sytuacjach, czy razi Cię on tylko wtedy, gdy został użyty w odniesieniu do arystokraty-imigranta?
                  • jureek Re: PS. 15.04.21, 12:04
                    melikles napisał(a):

                    > Nie wiem co to znaczy "libkowa"? To jakiś greps branżowy?

                    No proszę, jakie to symptomatyczne. O takie określenia, jak lewacki, czy prawacki nie pyta, tylko głupiego udaje, że niby nie wie, co znaczy libkowy. Google Ci wyłączyli?

                    • sverir Re: PS. 15.04.21, 12:47
                      "No proszę, jakie to symptomatyczne. O takie określenia, jak lewacki, czy prawacki nie pyta, tylko głupiego udaje, że niby nie wie, co znaczy libkowy. Google Ci wyłączyli?"

                      Patrząc na wyniki google, to "libkowa" odnosi się do liberalizmu w wydaniu zachodnioeuropejskim. Zatem głównie liberalizm społeczny, niekoniecznie zaś prokapitalistyczny. Zatem w naszym grajdołku: lewactwo.
                      • jureek Re: PS. 15.04.21, 13:52
                        sverir napisał:

                        > Patrząc na wyniki google, to "libkowa" odnosi się do liberalizmu w wydaniu zach
                        > odnioeuropejskim.

                        Liberalizm zachodnioeuropejski nie jest prokapitalistyczny? FDP nie jest prokapitalistyczna? Albo taki libek jak Macron? Weź nie żartuj. Zachodnie libki wcale tak bardzo się nie różnią od naszych takich jak Petru, Lubnauer, Biedroń, Tyszkiewicz czy Trzaskowski (którego zresztą kreowano na polskiego Macrona)
                        • eiran Re: PS. 15.04.21, 14:20
                          jureek napisał:

                          > Trzaskowski (którego zresztą kreowano na polskiego Macrona)


                          Ale kto mianowicie "kreowano"? Gdzie można się zapoznać z przykładami tych "kreacji"?
                        • sverir Re: PS. 15.04.21, 18:29
                          "Liberalizm zachodnioeuropejski nie jest prokapitalistyczny?"

                          Po pierwsze - odnosiłem się do partii, nie do ideologii. Rzuć komuś, że jesteś liberałem - myślisz, że założy z góry, że stawiasz na swobodę działalności gospodarczej? Bo ja śmiem twierdzić, że uzna Cię za zwolennika praw LGBT i podobnych. Na zachodzie po prostu partie prokapitalistyczne zazwyczaj umieszcza się w centrum lub centro-prawicy i nazywa się je konserwatywnymi. To może być trudne do pojęcia dla kogoś, kto uważa keynsizm za skrajny liberalizm gospodarczy.

                          Po drugie - nie napisałem, że partie nie są prokapitalistyczne, tylko niekoniecznie takie są. Mogą być, nie muszą. Częściej nie są, ponieważ ochrona prawa własności nie jest domeną partii o orientacji lewicowej, uznającej, że dobrobyt poszkodowanego przez los jest ważniejszy od dobrobytu osoby nieposzkodowanej.

                          W dyskusjach na tzw. zachodzie, dla uniknięcia problemów, dodaje się, że chodzi o liberalizm klasyczny, liberalizm ekonomiczny itp. Jak się rzuca tylko hasło "liberal", to zazwyczaj ma się na myśli wartości lewicowe w sferze społecznej, a nie prawicowe w sferze gospodarczej.
                      • jureek Re: PS. 15.04.21, 14:55
                        melikles napisał(a):

                        > Przeważnie zajmuję się pracą. Stąd obcy mi jest lewicowy żargon i inna nowomowa

                        No ale mimo zajmowania się pracą wiesz, kto w nowomowie jest lewak czy prawak, bo o to nie pytałeś.
        • jureek Re: Trzaskowskiego czarny humor 15.04.21, 20:51
          adam.eu napisał:

          > Może mają przekaz, żeby najpierw walczyć z opozycją PISu.

          Tak już wsiąkłeś w te wojnę dwóch plemion, że nie przychodzi Ci do głowy, że można po prostu pisać od siebie nie kierując się jakimś przekazem?
          • adam.eu Re: Trzaskowskiego czarny humor 15.04.21, 21:07
            jureek napisał:

            > Tak już wsiąkłeś w te wojnę dwóch plemion, że nie przychodzi Ci do głowy, że mo
            > żna po prostu pisać od siebie nie kierując się jakimś przekazem?

            Mam prośbę, jeżeli będziesz pewny, że zmieniłeś zdanie, to poinformuj mnie o tym.
            • jureek Re: Trzaskowskiego czarny humor 15.04.21, 21:35
              behemot17-13 napisał:

              > Czyżby? A to nie tak było, że najpierw pewne portale zapodały i Ty w przypływi
              > e nawet nie wiem czego, wyskrobałeś "swój" temat, się pytam? Bo jeśli Twój wąte
              > k faktycznie jest oryginalny, to jesteś gość.

              Było tak, że najpierw przeczytałem post Grzegorza Janoszki z zestawem rasistowskich i klasistowskich wypowiedzi zmarłego (w tym poście nie było nic o Trzaskowskim), a potem gdzieś przeczytałem tweeta Trzaskowskiego z tym "dobrym słowem dla każdego", no i skojarzyłem to sobie z tymi "dobrymi słowami" u Janoszki i wyszło mi takie dość komiczne skonfrontowanie jednego z drugim.
              A to, że on emigrant był, to myśl, która mi przyszła do głowy już parę miesięcy temu przy oglądaniu serialu na netfliksie.

    • inocom Uczestniczyłem w ostatnim pożegnaniu 17.04.21, 18:00
      Jeśli mam oceniać faceta, to nie nie był zły. Był ludzki.
      To on uczłowieczał niemiecki klan rządzący Zjednoczonym Królestwem. Elżbieta II bez niego jest słaba.
      Resztę rozwalą warchoły od Karola.
      Facet musiał kochać. Dla Greka rzucić MORZE i przeżyć z niemiecką heterą 74 lata, to gorzej niż piekło.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka