aniechto.only
31.12.21, 07:04
30 grudnia Straż Graniczna wypchnęła do Białorusi chorego na padaczkę 16- latka z Syrii, przedtem zabrała mu telefon.
"Dwa lata temu Obadah uległ w Syrii poważnemu wypadkowi samochodowemu, w wyniku którego doznał urazu czaszki i wymaga dalszego leczenia. Cierpi na padaczkę. Ma ze sobą tylko dwie tabletki, które zabezpieczają go przed atakami padaczkowymi przez następne 12 godzin.
- Atak padaczkowy w stanie wycieńczenia może skończyć się dla niego śmiercią - ostrzega Kasia Staszewska z Grupy Granica. - Apelujemy do polskich władz i Straży Granicznej o respektowanie prawa do ochrony międzynarodowej dla chłopca i wszystkich innych uciekających przed wojną i przemocą."
bialystok.wyborcza.pl/bialystok/7,35241,27961152,kryzys-na-granicy-polsko-bialoruskiej-syryjski-chory-chlopiec.html#S.main_topic_2-K.C-B.1-L.1.duzy
Murem za obrońcami granicy przed chorymi dziećmi.