oby.watel
16.09.22, 09:20
Pozwoliłem sobie zażartować, że ci, którzy mieszkają w pobliżu wysypisk nie muszą się martwic brakiem węgla, bo zamiast podpalać wysypiska mafia śmieciowa pozbędzie się śmieci i jeszcze na tym zarobi oferując je jako opał. Najwidoczniej ktoś z władzy zdążył przeczytać zanim wpis zniknął i Sasin zaproponował wykorzystanie na początek odpadów górniczych.
Milion ton węgla z pogórniczych odpadów, gdzie obok surowca leżą przemysłowe śmieci i niebezpieczne substancje - to nowy pomysł Jacka Sasina i rządu na ciepłą zimę.
next.gazeta.pl/next/7,172392,28917321,rzad-szuka-wegla-na-starych-haldach-bandytyzm-nawet-nie.html