pawelec47
20.10.22, 09:22
Były marszałek Senatu ogłosił narodowi decyzję partii rządzącej o przeznaczeniu odbudowanego ze zniszczeń wojennych Pałacu Bruhla na reprezentacyjną siedzibę Senatu. W ten sposób władza zamierza utopić kolejne miliony na awoje własne potrzeby . Senat ma już własną salę obrad wybudowaną za ciężkie pieniądze w kompleksie gmachów Sejmu ,gdzie także znajduje się cała potrzebna senatorom infrastuktura ,łącznie z restauracją u Hawełki.Po co wiec byłemu marszałkowi nowy pałac? Marszałek wyraznie nie może przeboleć,że jest już tylko byłym marszałkiem,może więc jego polityczne ambicje sięgają roli jaką w polityce pełnił pierwszy mimister Króla Augusta III Sasa Henryk Bruhl,także szef tajnych służb monarchii ,przez historyka Władysława Konpczyńskiego słusznie nazwanym polskim Rychelieu.
Co więc zrobić z odbudowanym Pałacem Bruhla. Najlepiej żeby pełnił dalej tę samą funkcję co przed wojną,
reprezentacyjnej siedziby Ministerstwa spraw zagranicznych Rzeczpospolitej. Gmach na Szucha dalejby służył jako biura MSZ. Nazwa " na Szucha" dalej zle się kojarzy z katownią gestapo w czasie okupacji ,budzi złe wspomnienia i dreszcze.
Co zrobić z Pałacem Saskim? Może ludzie netu mają jakieś propozycje?