oby.watel
23.10.22, 16:07
Odsetki jakie rząd oferuje za obligacje, które wystawia przekroczyły już 9%. Oznacza to, że za każdą pożyczoną stówę trzeba będzie oddać ponad 109 zł. A i tak chętnych nie ma i przetargi trzeba odwoływać. Ale kto o zdrowych zmysłach, może poza Chińczykami, pożyczy komuś, kto może w każdej chwili uchwalić, że wypłata odsetek od obligacji jest niezgodna z polską konstytucją i nie wypłacić nic?
W projekcie ustawy budżetowej napisano, że dług sektora instytucji rządowych i samorządowych (definicja UE)
w 2020 roku wynosił 1.410,5 mld zł , w tym roku osiągnie 1.560,2 mld zł, a w przyszłym 1.767,5 mld zł. Koszt obsługi tego długu wyniesie 66 mld zł. Jeśli Tusk mówi, że niczego co PiS dało nie zabierze, a inflacja spadnie gdy tylko się dowie, że został premierem, to można mu wierzyć. Nawet jeśli PiS zacznie pożyczać na lichwiarski procent, to Tusk sobie poradzi.