mazala2
22.06.23, 11:20
"Jeden vicepremier" to krok ku takiemu uporządkowaniu spraw, którymi powinien zajmować się rząd w przededniu wielkiej bitwy wyborczej o przyszłość Polski, o jej istnienie jako suwerennego i poważnego państwa.
Wariant " autorytarnej demokracji" był i jest nadal stosowany w redakcji Wyborczej i to właśnie jemu, moim zdaniem, Wyborcza zawdzięcza trwanie w medialnej przestrzeni.
Czyż nie mam racji?