ireneo
15.07.23, 08:28
W 21 zamykaliśmy inflacyjny europejski armagedon, tuż za Węgrami (pierwsze seflie dojnego gospodarzenia)
W czerwcu znowu tam gdzie ciemno jak u Obamy.
(tabelka z maja, bo nie znalazłem czerwca dlatego jeszcze razem z Czechami,
ale wyniki przeklamane wówczas. Od czerwca oni już jednocyfrowi:
"Inflacja w Czechach spadła w czerwcu do 9,7% r/r z 11,1% w maju."
A to CV naczelnego europejskiego łgarza, które zmobilizowało mnie do szukania:
"Naprawa finansów publicznych. To jest praprzyczyna naszego sukcesu gospodarczego i tego wszystkiego, co widzimy na własne oczy"
No tak, na własne oczy widzimy przepaść do demokratycznej Europy
_________
Z małego kłamstwa wyrasta duże bydle
(ireneo, Listy do Forumian, 8;28)