Dodaj do ulubionych

Granica fejków

27.11.23, 11:52
Po dwóch latach pisania o migracji i kryzysie na granicy nie mam wątpliwości, że wytwarzamy fałszywą wiedzę

Kryzys na granicy polsko-białoruskiej jest od dwóch lat prezentowany w dwóch narracjach: tej otwarcie antyimigracyjnej i odwołującej się do bezpieczeństwa oraz tej humanitarnej, skupionej na łamaniu praw azylowych i często nawiązującej do Zagłady.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową

Ja oczywiście nie mam tej prenumeraty. Na szczęście opiekun FK, gorliwie tropiący fejki, ma.

A ja mam pytanie?
Kto rozpowszechnia fejki? Małgorzata Tomczak? Gazeta Wyborcza i cały ten medialny kartel, którego jest istotną częścią? Agnieszka Holland i Mikołaj Grynberg?
Tylko nie pisz Snajper, że fejki rozpowszechnia oleg.


Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Granica fejków 27.11.23, 12:40
      oleg3 napisał:

      > Kryzys na granicy polsko-białoruskiej jest od dwóch lat prezentowany w dwóch na
      > rracjach: tej otwarcie antyimigracyjnej i odwołującej się do bezpieczeństwa ora
      > z tej humanitarnej, skupionej na łamaniu praw azylowych i często nawiązującej d
      > o Zagłady.

      Zgadza się, wyraźnie widac dwie całkiem różne narracje dotyczące tego problemu. Jedna to narracja zwolenników przestrzegania prawa (ty ją nazywasz humanitarną), a druga to narracja zwolenników łamania prawa (ty ją nazywasz antyimigrancką). Gdyż to nie stosunkiem do imigrantów różnią się te narrację a stosunkiem do naszego prawa. A konkretnie stosunkiem do Ustawy o cudzoziemcach. Jedni mówią - przestrzegać, a drudzy - pierdolić.

      S.
      • hordol Re: Granica fejków 27.11.23, 13:31
        plus.dziennikpolski24.pl/luksus-wlasnego-zdania-jana-rokity-pisalam-nieprawde/ar/c15-18100389
        • snajper55 Re: Granica fejków 27.11.23, 14:50
          hordol napisała:

          > plus.dziennikpolski24.pl/luksus-wlasnego-zdania-jana-rokity-pisalam-nieprawde/ar/c15-18100389

          Rokita się obudził? Po 8 latach kłamstw serwowanych 24/7 przez media rządowe? Trochę późno.

          S.
          • hordol Re: Granica fejków 27.11.23, 16:08
            nie musisz brać pod uwagę opinii rokity
            może się podzielisz swoimi refleksjami na temat fałszywych opowiesci o uchodzcach zamieszczanych przez wyborczą i aktywistów
            p.s. jakieś 10 dni temu zamieściłem podobny w treści wątek na ten sam temat.
            zniknął bardzo szybko.
            jak mylisz dlaczego?
            • snajper55 Re: Granica fejków 27.11.23, 16:45
              hordol napisała:

              > nie musisz brać pod uwagę opinii rokity
              > może się podzielisz swoimi refleksjami na temat fałszywych opowiesci o uchodzc
              > ach zamieszczanych przez wyborczą i aktywistów

              Nie znam żadnych fałszywych opowieści o uchodzcach. No nie, skłamałem. Kilka znam. Na przykład opowieść, jak to uchodźcy po dostaniu się do Polski będą gwalcic i mordować, tudzież palić i rabować. Albo o tym, jak to przyniosą choroby i pasożyty które są dla nich nieszkodliwe, ale zabójcze dla nas.

              > p.s. jakieś 10 dni temu zamieściłem podobny w treści wątek na ten sam temat.
              > zniknął bardzo szybko.
              > jak mylisz dlaczego?

              Nie mam pojęcia.

              S.
              • hordol Re: Granica fejków 27.11.23, 17:20
                no cóż, jesli nie znasz to wystarczy przeczytac artykuł, którego dotyczy ten wątek
                • snajper55 Re: Granica fejków 27.11.23, 19:47
                  hordol napisała:

                  > no cóż, jesli nie znasz to wystarczy przeczytac artykuł, którego dotyczy ten wą
                  > tek

                  Nie mam dostępu.

                  S.
                • walden2002 Re: Granica fejków 29.11.23, 09:43
                  Nie rozumiesz słowa pisanego? - przecież Snajper wyraźnie napisał ze zna.
      • oleg3 Re: Granica fejków 27.11.23, 14:22
        snajper55 napisał:


        > Zgadza się, wyraźnie widac dwie całkiem różne narracje dotyczące tego problemu.
        Ooo. Na razie nic o fejku.

        > Jedna to narracja zwolenników przestrzegania prawa (ty ją nazywasz humanitarną), a druga to narracja zwolenników łamania prawa (ty ją nazywasz antyimigrancką)

        Nie. To nie ją je nazywam "humanitarną/antyimigrancką"

        Notujemy pierwsze kłamstwo Snajpera.

        > Gdyż to nie stosunkiem do imigrantów różnią się te narrację a stosunkiem do
        > naszego prawa. A konkretnie stosunkiem do Ustawy o cudzoziemcach. Jedni mówią -
        > przestrzegać, a drudzy - pierdolić.

        Notujemy drugie kłamstwo Snajpera. Narracje podają sprzeczne fakty.
      • gregor_eisenhorn Re: Granica fejków 27.11.23, 16:47
        To nielegalni imigranci i Ci, którzy żądają ich wpuszczania, łamią prawo i łamanie prawa popierają, obrzydliwy kłamco. 99
        • snajper55 Re: Granica fejków 27.11.23, 19:46
          gregor_eisenhorn napisał:

          > To nielegalni imigranci i Ci, którzy żądają ich wpuszczania, łamią prawo

          Wskaż przepis prawa który łamią ci, którzy zadają wpuszczania imigrantow. Ja takiego nie znam, ale ja nie jestem prawnikiem i nie znam wszystkich przepisów.

          > i łamanie prawa popierają, obrzydliwy kłamco. 99

          To SG łamie ustawę o cudzoziemcach niewpuszczajac do Polski ludzi deklarujących, że chcą w Polsce złożyć wniosek o ochronę międzynarodowa.

          isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20230000519

          S.
        • sverir Re: Granica fejków 28.11.23, 06:24
          "To nielegalni imigranci i Ci, którzy żądają ich wpuszczania, łamią prawo i łamanie prawa popierają, obrzydliwy kłamco"

          W momencie, dopóki znajdują się po białoruskiej stronie, nie są ani legalnymi, ani nielegalnymi imigrantami. Żeby byli nielegalnymi, muszą najpierw przekroczyć granicę bez odpowiedniego zezwolenia. Ale i tu z pomocą przychodzą przepisy - przecież zawsze ich pobyt może zostać zalegalizowany już po przekroczeniu granic. Dlatego przedstawiona przez Ciebie retoryka wytwarza błędne koło - nie możemy ich wpuszczać, bo są nielegalni, ale przecież są nielegalni tylko dlatego, że ich nie wpuszczamy.
    • no-popis Re: Granica fejków 27.11.23, 13:28
      oleg3 napisał:

      > Po dwóch latach pisania o migracji i k
      > ryzysie na granicy nie mam wątpliwości, że wytwarzamy fałszywą wiedzę

      >
      > Kryzys na granicy polsko-białoruskiej jest od dwóch lat prezentowany w dwóch na
      > rracjach: tej otwarcie antyimigracyjnej i odwołującej się do bezpieczeństwa ora
      > z tej humanitarnej, skupionej na łamaniu praw azylowych i często nawiązującej d
      > o Zagłady.
      > Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową
      >
      > Ja oczywiście nie mam tej prenumeraty. Na szczęście opiekun FK, gorliwie tropi
      > ący fejki, ma.
      >
      > A ja mam pytanie?
      > Kto rozpowszechnia fejki? Małgorzata Tomczak? Gazeta Wyborcza i cały ten medial
      > ny kartel, którego jest istotną częścią? Agnieszka Holland i Mikołaj Grynberg?
      > Tylko nie pisz Snajper, że fejki rozpowszechnia oleg.
      >
      Należy odnaleźć te zbiorowe mogiły imigrantów, o których prawiło lewactwo.
      • snajper55 Re: Granica fejków 27.11.23, 14:57
        no-popis napisała:

        > Należy odnaleźć te zbiorowe mogiły imigrantów, o których prawiło lewactwo.

        Nie czytałem o zbiorowych mogiłach. Dasz linka?

        Czytałem za to o znajdowanych co pewien czas zwłokach mężczyzn, kobiet i dzieci, których krew plami ręce polskiej Straży Granicznej.

        "Jedną z ofiar jest młody lekarz z Jemenu. Jego kolega twierdzi, że prosili polskich mundurowych o pomoc dla umierającego, a ci, miast jej udzielić, wypchnęli ich na Białoruś. Od początku kryzysu na granicy polsko – białoruskiej zaginęło co najmniej 217 osób."

        oko.press/smiertelne-zniwo-push-backow-na-granicy-z-bialorusia-znaleziono-ciala-az-4-migrantow

        S.
        • oleg3 Re: Granica fejków 27.11.23, 15:14
          Eileen istniała?

          Podasz Snajper jakiegoś linka?
          • snajper55 Re: Granica fejków 27.11.23, 15:16
            oleg3 napisał:

            > Eileen istniała?
            >
            > Podasz Snajper jakiegoś linka?

            Nie mam pojęcia czy istniała. Raz piszą tak, raz inaczej... Komu tu wierzyć i dlaczego temu a nie innemu?

            S.
            • oleg3 Re: Granica fejków 27.11.23, 15:27
              snajper55 napisał:

              > oleg3 napisał:
              >
              > > Eileen istniała?
              > >
              > > Podasz Snajper jakiegoś linka?
              >
              > Nie mam pojęcia czy istniała. Raz piszą tak, raz inaczej... Komu tu wierzyć i d
              > laczego temu a nie innemu?

              Aaaa. To zatem nie był fejk, bo nie wiesz komu wierzyć! A jest jakiś dowód na istnienie Eileen?


              Cytat
              „Wróciłam do postów i dziesiątek artykułów z tamtych dni: gigantyczne wzburzenie na polskie służby – „morderców"; na ich bierność i niedostateczne poszukiwania dziecka; grafiki porównujące Eileen do »Dziewczynki w czerwonym płaszczyku«. A także nieliczne wątpliwości: dlaczego jedynym dowodem na istnienie dziewczynki jest zdjęcie fragmentu płaszczyka i buta i zbywanie ich równie oburzonymi głosami: »Człowieku, czepiasz się szczegółów? Przecież dziecko może już nie żyć!«”.


              UWAGA: Snajper to cytat. Link w poście otwierającym wątek. Pogrubienie moje.
              • snajper55 Re: Granica fejków 27.11.23, 15:42
                oleg3 napisał:

                > Aaaa. To zatem nie był fejk, bo nie wiesz komu wierzyć! A jest jakiś dowód na i
                > stnienie Eileen?
                >
                > A także nieliczne wątpliwości: dlaczego jedynym dowodem na istnienie dziewcz
                > ynki jest zdjęcie fragmentu płaszczyka i buta

                "4-letnia Eileen zagubiona na granicy. RPO przesyła zdjęcie dziewczynki i prosi policję o pomoc"

                oko.press/4-letnia-eileen-zagubiona-na-granicy-rpo

                S.
                • oleg3 Re: Granica fejków 27.11.23, 15:57
                  snajper55 napisał:

                  > oleg3 napisał:
                  >
                  > > Aaaa. To zatem nie był fejk, bo nie wiesz komu wierzyć! A jest jakiś dowó
                  > d na i
                  > > stnienie Eileen?
                  > >
                  > > A także nieliczne wątpliwości: dlaczego jedynym dowodem na istnienie dzie
                  > wcz
                  > > ynki jest zdjęcie fragmentu płaszczyka i buta
                  >
                  > "4-letnia Eileen zagubiona na granicy. RPO przesyła zdjęcie dziewczynki
                  > i prosi policję o pomoc"
                  >
                  > oko.press/4-letnia-eileen-zagubiona-na-granicy-rpo

                  Żartujesz Snajper. Skutek fejka przedstawiasz jako dowód prawdziwości informacji.


                  Dziennikarka i publicystka „Gazety Wyborczej” Małgorzata Tomczak w obszernym artykule w „Gazecie Wyborczej” napisała, że to postać fikcyjna. Tymczasem o Eileen rozpisywały się media, lał nad jej losem łzy anty-PiS-owski komentariat, a interwencję w tej sprawie podjął Rzecznik Praw Obywatelskich.
                  • snajper55 Re: Granica fejków 27.11.23, 16:13
                    oleg3 napisał:

                    > Żartujesz Snajper. Skutek fejka przedstawiasz jako dowód prawdziwości informacj
                    > i.

                    Nie żartuję, tylko odpowiadam na cytat mówiący, że "dowodem na istnienie dziewczynki jest zdjęcie fragmentu płaszczyka i buta".

                    A może sądzisz, że RPO przekazał policji zdjęcie fragmentu płaszczyka I buta, i kazał ich szukać?

                    S.
                    • oleg3 Re: Granica fejków 27.11.23, 16:29
                      snajper55 napisał:

                      > A może sądzisz, że RPO przekazał policji zdjęcie fragmentu płaszczyka I buta, i
                      > kazał ich szukać?

                      I co szukali?
                      Snajper. Ja opieram się na zdaniach. Nie robię badań terenowych. A ze zbioru zdań dziennikarki i publicystki „Gazety Wyborczej” Małgorzaty Tomczak oraz ze zbioru zdań dostępnego w internecie autorstwa aktywistów jasno wynika, że nad granicą pracowała zorganizowana grupa fałszerzy informacji. Tobie to oczywiście nie przeszkadza, bo potrafisz oskarżać o stałe i notorycznie sianie fejków wyłącznie tych, których uważasz za łatwe ofiary, w tym zwłaszcza jedynego syna mojego ojca.
                      • snajper55 Re: Granica fejków 27.11.23, 16:52
                        oleg3 napisał:

                        > I co szukali?

                        A skąd ja mam wiedzieć? Zapewne olali RPO i nie szukali. Ale zapytaj Granatnika.

                        > Snajper. Ja opieram się na zdaniach.

                        Opierasz się na zdaniach nie patrząc czy są prawdziwe czy choćby prawdopodobne. Ważne aby były zgodne z twoimi przekonaniami.

                        S.
                        • oleg3 Re: Granica fejków 27.11.23, 17:05
                          snajper55 napisał:


                          > A skąd ja mam wiedzieć? Zapewne olali RPO i nie szukali. Ale zapytaj Granatnika
                          Skoro nie wiesz to po co o tym napisałeś Oczywiście po to, by robić mgłę w prostej sprawie. Tomczak: Dziś wiemy, że Eileen nie istniała



                          > Opierasz się na zdaniach nie patrząc czy są prawdziwe czy choćby prawdopodobne.
                          > Ważne aby były zgodne z twoimi przekonaniami.
                          Oooo. To już stale i notorycznie nie rozpowszechniam fejków?
                          Ty Snajper każde zdanie analizujesz obiektywnie. Gratuluję! Hipokryzji.
                          • sverir Re: Granica fejków 28.11.23, 06:26
                            "Skoro nie wiesz to po co o tym napisałeś Oczywiście po to, by robić mgłę w prostej sprawie. Tomczak: Dziś wiemy, że Eileen nie istniała"

                            Eileen zapewne nie istniała, ale dla porządku - Snajper pyta, dlaczego teraz trzeba wierzyć Tomczak, jeśli wcześniej się jej nie wierzyło. Przecież to klasyczne dobieranie źródeł do swoich przekonań.
                            • oleg3 Re: Granica fejków 28.11.23, 08:08
                              sverir napisał:

                              > Eileen zapewne nie istniała, ale dla porządku - Snajper pyta, dlaczego teraz trzeba wierzyć Tomczak, jeśli
                              > wcześniej się jej nie wierzyło. Przecież to klasyczne dobieranie źródeł do swoich przekonań.


                              To nie jest kwestia wary. To banalny problem logiczny. Twierdzenie szczegółowe ( t e n łabędź jest czarny) nie może zostać obalone tezą ogólną (Wszystkie łabędzie są białe). Twierdzenie szczegółowe można obalić wskazując, że to nie jest łabędź bądź, że ten kolor jest biały. Oczywiście twierdzenie szczegółowe obala tezę ogólną. I nie ma żadnego znaczenia co pani Tomczak pisała wcześniej o łabędziach
                              • vivak01 Re: Granica fejków 28.11.23, 08:25
                                "To nie jest kwestia wary. To banalny problem logiczny. Twierdzenie szczegółowe ( t e n łabędź jest czarny) nie może zostać obalone tezą ogólną (Wszystkie łabędzie są białe). Twierdzenie szczegółowe można obalić wskazując, że to nie jest łabędź bądź, że ten kolor jest biały. Oczywiście twierdzenie szczegółowe obala tezę ogólną. I nie ma żadnego znaczenia co pani Tomczak pisała wcześniej o łabędziach"

                                To nie jest problem logiczny, tylko elementarny błąd poznawczy - uznawanie twierdzenia za prawdziwe tylko dlatego, że potwierdza wyznawane przekonanie.
                                • oleg3 Re: Granica fejków 28.11.23, 08:44
                                  vivak01 napisał(a):

                                  > To nie jest problem logiczny, tylko elementarny błąd poznawczy - uznawanie twie
                                  > rdzenia za prawdziwe tylko dlatego, że potwierdza wyznawane przekonanie.

                                  Ktoś udowodnił, że Eillen istniała? A twoim zdaniem jak było?
                                  • sverir Re: Granica fejków 28.11.23, 18:51
                                    "Ktoś udowodnił, że Eillen istniała? A twoim zdaniem jak było?"

                                    Skoro przy logice jesteśmy, to warto pamiętać, że brak dowodów na prawdziwość tezy nie jest jednoznaczne ze stwierdzeniem, że teza jest nieprawdziwa.
                                    A moim zdaniem to ja nie wiem, jak było. Jakoś ominął mnie szał na tę historię i nawet niespecjalnie wiem, o co chodzi. Jeśli miałbym oceniać na podstawie felietonu, którego nie przeczytałem, to wolę nie oceniać w ogóle. A jeśli mam się podzielić swoją filozofią tak ogólnie w tym temacie, to uważam, że SG nie powinna a priori odmawiać przyjęcia wniosku o udzielenie ochrony. Wiem, rozumiem, od tego mamy przejścia graniczne i te sprawy, ale jakoś przyjęliśmy tysiące Ukraińców, którzy przedarli się borem, lasem i to jeszcze od Słowacji i jakoś udało się zalegalizować ich pobyt bez żadnego problemu.
                                    • oleg3 Re: Granica fejków 29.11.23, 12:55
                                      sverir napisał:


                                      > Skoro przy logice jesteśmy, to warto pamiętać, że brak dowodów na prawdziwość tezy nie jest jednoznaczne ze stwierdzeniem, że teza jest nieprawdziwa.

                                      Tak. Krasnoludki istnieją i nikt nie dostarczył dowodów na ich istnienie. N i e s t e t y. Muszą być jakieś argumenty za przyjęciem tezy. Samo postawienie tezy nie może być dowodem jej prawdziwości.
                  • hordol Re: Granica fejków 27.11.23, 16:24
                    pewnie rzecznik nic nie uzyskał bo pis zablokował jego poszukiwania eileen
                    • snajper55 Re: Granica fejków 27.11.23, 16:55
                      hordol napisała:

                      > pewnie rzecznik nic nie uzyskał bo pis zablokował jego poszukiwania eileen

                      A co taki rzecznik może? No sam powiedz. Może apelować. Może wysłać zdjęcie poszukiwanego dziecka z jakimś pismem i tyle. Nawet nie może sam pójść szukać, bo go SG psami poszczuje.

                      S.
                      • oleg3 Re: Granica fejków 27.11.23, 16:58
                        snajper55 napisał:

                        > Może wysłać zdjęcie poszukiwanego dziecka z jakimś pismem i tyle.

                        To jest takie zdjęcie. Daj link.
                      • hordol Re: Granica fejków 27.11.23, 17:22
                        nawet największy geniusz nie odnajdzie człowieka, który nigdy nie istniał
            • hordol Re: Granica fejków 27.11.23, 16:12
              chłopie.akurat teraz w tok fm leci audycja n/t. bioący w niej udział dyskutanci zgodnie swierdzili iż o tym ze historia eileen jest zmyślona wiedzieli od dawna
              • snajper55 Re: Granica fejków 27.11.23, 16:58
                hordol napisała:

                > chłopie.akurat teraz w tok fm leci audycja n/t. bioący w niej udział dyskutanci
                > zgodnie swierdzili iż o tym ze historia eileen jest zmyślona wiedzieli od dawn
                > a

                Oglądam zaprzydiezdnie rządu Morawieckiego.

                S.
                • jureek Re: Granica fejków 27.11.23, 18:42
                  snajper55 napisał:

                  > Oglądam zaprzydiezdnie rządu Morawieckiego.

                  LOL :)))
                  No dobra, nie ma się co śmiać. Niektórzy namiętnie oglądają transmisje z kamery umieszonej w lokomotywie pociągu, to dlaczego nie może być też takich, którzy oglądają zaprzysiężenia rządów.
                  • snajper55 Re: Granica fejków 27.11.23, 19:36
                    jureek napisał:

                    > snajper55 napisał:
                    >
                    > > Oglądam zaprzydiezdnie rządu Morawieckiego.
                    >
                    > LOL :)))
                    > No dobra, nie ma się co śmiać. Niektórzy namiętnie oglądają transmisje z kamery
                    > umieszonej w lokomotywie pociągu, to dlaczego nie może być też takich, którzy
                    > oglądają zaprzysiężenia rządów.

                    Ciekawią mnie ludzie, którzy będą mogli wpływać na moje życie. Choćby mieli tę możliwość jedynie przez tydzień czy dwa tygodnie.

                    S.
        • gregor_eisenhorn Re: Granica fejków 27.11.23, 16:49
          Ich krew plami ich, przemytników i zwolenników nielegalnej migracji. Straż Graniczna wypełnia swoje obowiązki.
          • snajper55 Re: Granica fejków 27.11.23, 17:00
            gregor_eisenhorn napisał:

            > Ich krew plami ich, przemytników i zwolenników nielegalnej migracji. Straż Gran
            > iczna wypełnia swoje obowiązki.

            Nie. SG łamie prawo niewpuszczajac osób deklarujących chęć złożenia w Polsce wniosku o ochronę międzynarodową. I mam nadzieję ze za to odpoeiedza przed sądem.

            S.
            • hordol Re: Granica fejków 27.11.23, 17:24
              "nowa" sg bedzie robiła to samo. i słusznie
              • snajper55 Re: Granica fejków 27.11.23, 19:34
                hordol napisała:

                > "nowa" sg bedzie robiła to samo. i słusznie

                Mam nadzieje ze nowy rząd (nie mam na myśli tego dziś ujawnionego) dopisuje, aby SG w końcu przestrzegała prawa.

                A jeśli prawo nie sprawdza się w praktyce, to się nie łamie prawa, tylko się je zmienia.

                S.
    • hordol Re: Granica fejków 27.11.23, 13:29
      kobita potwierdziła coś, co i tak było wiadome.
    • oleg3 Tomczak: Dziś wiemy, że Eileen nie istniała 27.11.23, 14:51
      Cytat
      Dziś wiemy, że Eileen nie istniała. Była to jedna z opowieści, którą usłyszeli aktywiści i przekazali dalej. Odbiła się szerokim echem i stanowiła ważną część narracji o „dzieciach umierających na granicy", którą utrwala teraz „Zielona Granica"; na przykład podczas wyborczej debaty o dzieciach umierających na granicy mówiła Joanna Scheuring-Wielgus. Wydaje mi się, że nie wiemy o żadnym udokumentowanym przypadku śmierci dziecka na polskiej granicy. Nie oznacza to oczywiście, że takich nie było, chociażby po drugiej stronie granicy i że nie powinniśmy mówić o takim ryzyku – ale póki co dyskutowaliśmy z wielkim oburzeniem o dziecku, które nie istniało.


      UWAGA: Snajper to nie mój tekst tylko cytat. Link do autorki i gazety masz w poście otwierającym wątek.
      • snajper55 Re: Tomczak: Dziś wiemy, że Eileen nie istniała 27.11.23, 15:05
        oleg3 napisał:

        > Wydaje mi się, że nie wiemy o żadnym udokum
        > entowanym przypadku śmierci dziecka na polskiej granicy. Nie oznacza to oczywiś
        > cie, że takich nie było, chociażby po drugiej stronie granicy

        Ja czytałem o 2 dzieciach, choć mogło być ich więcej wśród ponad 200 ofiar polskiej Straży Granicznej.

        "Wczoraj dziennikarze Onetu dotarli do informacji o 16-letnim chłopcu z Iraku, którego zwłoki znaleziono po stronie białoruskiej. Wcześniej miał on przebywać na terenie Polski."

        www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,na-granicy-z-bialorusia-zmarl-16-latek--wczesniej-wymiotowal-krwia,artykul,56276940.html

        "Ratownicy PCPM poinformowali, że w lesie przy polsko-białoruskiej granicy zmarło roczne dziecko. Dowiedzieli się tego od jego rodziców, którym udzielali pomocy."

        www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,27820311,ratownicy-pcpm-roczne-dziecko-zmarlo-w-lesie-przy-granicy.html

        S.
    • ave.duce Re: Granica fejków 27.11.23, 15:39
      ...Hanna Machińska: Autorka (Tomczak) nawiązuje do książki Mikołaja Grynberga Jezus umarł w Polsce oraz filmu Agnieszki Holland. Czytałam książkę, wielokrotnie oglądałam film. Moim zdaniem nie jest to „interwencyjna publicystyka. To nie jest dokument, ale każda scena ma potwierdzenie w rzeczywistości. To łagodna wersja tego, co oglądaliśmy, będąc na granicy...
      • oleg3 Re: Granica fejków 27.11.23, 15:59
        Ave. Litości. Król jest nagi!
        • ave.duce Re: Granica fejków 27.11.23, 16:14
          Twój król!? Wyrazy współczucia ;)

          ps. sygnalistka Tomczak - jedyna prawa i sprawiedliwa...
          • oleg3 Re: Granica fejków 27.11.23, 16:19
            Cienka replika Ave.

            > Twój król!? Wyrazy współczucia ;)

            Kiedyś Snajper miał taką sygnaturkę. Dawno to było: Amicus Plato, sed magis amica veritas .
            • snajper55 Re: Granica fejków 27.11.23, 16:22
              oleg3 napisał:

              > Cienka replika Ave.
              >
              > > Twój król!? Wyrazy współczucia ;)
              >
              > Kiedyś Snajper miał taką sygnaturkę. Dawno to było: Amicus Plato, sed magis
              > amica veritas
              .

              To pisze ten, dla którego prawdą był magister metafizyki.

              S.
            • ave.duce Re: Granica fejków 27.11.23, 16:39
              Tak cienka jak (momentami) tekst pani Tomczak.
              Ile waży jeden fejk?
              • oleg3 Re: Granica fejków 27.11.23, 16:44
                ave.duce napisała:

                > Tak cienka jak (momentami) tekst pani Tomczak.
                > Ile waży jeden fejk?
                Ave. Nie mam ochoty na krotochwile. Na tym forum specjalistą od fejków jest Snajper.
                • mateusz.urbanski Re: Granica fejków 27.11.23, 19:46
                  oleg3 napisał:

                  >Na tym forum specjalistą od fejków jest Sna
                  > jper.
                  >
                  I tu się mylisz się. Największym specjalistą jest niejaki pozyton vel negativum/mizoginum☝
                • ave.duce Re: Granica fejków 28.11.23, 15:21
                  oleg3 napisał:

                  > ave.duce napisała:
                  >
                  > > Tak cienka jak (momentami) tekst pani Tomczak.
                  > > Ile waży jeden fejk?
                  > Ave. Nie mam ochoty na krotochwile.

                  Ja też nie.

                  > Na tym forum specjalistą od fejków jest Snajper.

                  „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci (w nią) kamieniem"
                  • oleg3 Re: Granica fejków 28.11.23, 15:28
                    ave.duce napisała:

                    > „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci (w nią) kamieniem"


                    I za to cię lubię.
                    • ave.duce Re: Granica fejków 28.11.23, 15:43
                      Ja ciebie też, ale nie wiem za co ;)

                      Do miłego!
                      • oleg3 Re: Granica fejków 28.11.23, 15:48
                        Do miłego!
    • mazala2 Re: Granica fejków 27.11.23, 16:04
      Dopiero po dwóch latach, intelektualista Oleg z numerkiem, doszedł dow niosku, Że media NIE SA OD ROZPOWSZECHNIANIA PRAWDY O TYM CO ZMIENIA NASZE ZYCIE.?
      • oleg3 Re: Granica fejków 27.11.23, 16:15
        mazala2 napisał:

        > Dopiero po dwóch latach, intelektualista Oleg z numerkiem, doszedł dow niosku,
        > Że media NIE SA OD ROZPOWSZECHNIANIA PRAWDY O TYM CO ZMIENIA NASZE ZYCIE.?

        Jesteś mądrzejszy(mądrzejsza?), bo masz wyższy numerek?
        • mazala2 Re: Granica fejków 27.11.23, 16:36
          oleg3 napisał:

          > mazala2 napisał:
          >
          > > Dopiero po dwóch latach, intelektualista Oleg z numerkiem, doszedł dow n
          > iosku,
          > > Że media NIE SA OD ROZPOWSZECHNIANIA PRAWDY O TYM CO ZMIENIA NASZE ZYCIE
          > .?
          >
          > Jesteś mądrzejszy(mądrzejsza?), bo masz wyższy numerek?
          >
          >
          >
          >


          Nie uważam się za mądrzejszą ale za wnikliwiej wyciągającą wnioski ze zmieniającego się realu.
          • oleg3 Re: Granica fejków 27.11.23, 16:49
            mazala2 napisał:

            > Nie uważam się za mądrzejszą ale za wnikliwiej wyciągającą wnioski ze zmieniającego się realu.

            Ja nie mam aż takiego ego. A czym to ego podpierasz. Nie ogólnie. W tematyce wątku.
            • mazala2 Re: Granica fejków 27.11.23, 17:00
              oleg3 napisał:


              > Ja nie mam aż takiego ego. A czym to ego podpierasz. Nie ogólnie. W tematyce w
              > ątku.
              >
              Jak rozumiesz ego?

              Bez znajomości Twego rozumienia określenia "ego" nie sposób, moim zdaniem, udzielić Ci odpowiedzi opartej o logiczną wymianę zdań.
              • oleg3 Re: Granica fejków 27.11.23, 17:07
                mazala2 napisał:


                > Jak rozumiesz ego?
                Intersubiektywnie.


                > Bez znajomości Twego rozumienia określenia "ego" nie sposób, moim zdaniem, udzielić Ci odpowiedzi opartej o logiczną wymianę zdań.

                Zastosuj dowolną definicję encyklopedyczną, mądralo.
                • mazala2 Re: Granica fejków 28.11.23, 08:20
                  oleg3 napisał:

                  > mazala2 napisał:
                  >
                  >
                  > > Jak rozumiesz ego?
                  > Intersubiektywnie.

                  Czyli nie rozumiesz tylko intuicyjnie odczuwasz.


                  >
                  > > Bez znajomości Twego rozumienia określenia "ego" nie sposób, moim zdaniem
                  > , udzielić Ci odpowiedzi opartej o logiczną wymianę zdań.
                  >
                  > Zastosuj dowolną definicję encyklopedyczną, mądralo.
                  >
                  >

                  Nie może istnieć żadna encyklopedyczna definicja ( najrozmaitrzych rodzajów) ego- po polsku osobowości.
                • zdravko_vypic szkoda na tę łajzę czasu, oleg,... 28.11.23, 09:09
                  ...to żałosny ćwierćinteligent (który dodatkowo właśnie zmienił znowu płeć na żeńską).
                  • oleg3 Re: szkoda na tę łajzę czasu, oleg,... 28.11.23, 09:16
                    Toż widzę.
      • snajper55 Re: Granica fejków 27.11.23, 16:20
        mazala2 napisał:

        > Dopiero po dwóch latach, intelektualista Oleg z numerkiem, doszedł dow niosku,
        > Że media NIE SA OD ROZPOWSZECHNIANIA PRAWDY O TYM CO ZMIENIA NASZE ZYCIE.?

        To nie tak. Dla niektórych media mówią prawdę wtedy, kiedy to co mówią im się podoba. Na przykład ktoś taki przeczyta o "magistrze metafizyki" i już powiela tego absurdalnego fejka jako święta prawdę. Nie patrząc że się w ten sposób kompromituje i postępuje jak bezrozumny hejter.

        S.
        • mazala2 Re: Granica fejków 27.11.23, 16:52
          snajper55 napisał:


          > To nie tak. Dla niektórych media mówią prawdę wtedy, kiedy to co mówią im się p
          > odoba.

          Z tego wniosek, że ten , któremu się podobało postępowanie władzy mówi prawdę ?
    • 99venus Re: Granica fejków 27.11.23, 17:10
      Bądźmy szczerzy - twoja głupota nie jest fejkiem. To FAKT!
      • oleg3 Re: Granica fejków 27.11.23, 17:24
        99venus napisał:

        > Bądźmy szczerzy - twoja głupota nie jest fejkiem. To FAKT!

        Netykieta
        Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.
        • weteran-czasu Re: Granica fejków 28.11.23, 08:20
          Uważasz, że siedemdziesiąt kilka świeżych krzyży w lasach przygranicznych zjawiło się dla draki?
          Te siedemdziesiąt kilka krzyży to nie fejk a fakt.
          • hordol Re: Granica fejków 28.11.23, 08:55
            jakie proponujesz rozwiązanie? i co zrobic aby łukaszenka nie miał zysków z tych transferowanych przez białoruś osób?
            nota bene polska sg podała iż ludzie ci pochodzą w sumie z ok 50 krajów
            • weteran-czasu Re: Granica fejków 28.11.23, 09:01
              Proponuję traktować tych, którzy przekroczyli granicę Polski zgodnie z prawem międzynarodowym i to wszystko.
              • hordol Re: Granica fejków 28.11.23, 09:44
                a nie lepiej wysłać od razu 50 samolotów do somalii zabrać wszystkich chętnych, zakwaterować w polsce a potem rozstrzygać dalej o ich losie?
                po pierwsze nie będą wówczas narażeni na tułanie się po białoruskich bagnach,a po drugie pozbawimy łukaszenkę zysków.
                skoro mamy przyjąc wszystkich chętnych to plot jest niepotrzebny, oszczędzamy na kosztach jego obsługi, część służb pilnujących granicy może być przeniesiona gdzie indziep.s te 50 samolotów to tak orientacyjnie.. byc może to 550 albo 5500?
    • pies.na.czarnych Re: Granica fejków 27.11.23, 22:43
      https://scontent-bru2-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/405896968_24110869841894476_1452606435817665179_n.jpg?_nc_cat=110&ccb=1-7&_nc_sid=5f2048&_nc_ohc=0Q2W6uNrSv8AX-ZE7Jl&_nc_ht=scontent-bru2-1.xx&oh=00_AfB4B6JYRm-iSPS0usZ6jn8ZL9k4h2ipfta6q5GfP0YZGQ&oe=656A9947
      • hordol Re: Granica fejków 28.11.23, 09:01
        możesz dać kolejną wklejke jeszcze nieco wiekszymi literami?
    • stefan4 Kto rozpowszechnia fejki? 27.11.23, 23:24
      oleg3:
      > Kto rozpowszechnia fejki? Małgorzata Tomczak? Gazeta Wyborcza i cały ten
      > medialny kartel, którego jest istotną częścią? Agnieszka Holland i Mikołaj Grynberg?

      Czy ci wymienieni mówią całą prawdę, czy prawdę trochę podbarwioną, to nie ma znaczenia, bo ich głosiki są cieniutkie. Głównymi rozpowszechniaczami fejków są oczywiście funkcjonariusze Partii i Rządu.

      Mamy za premiera kłamcę i malwersanta, za szefa największej partii niszczyciela, za główne źródło oficjalnej informacji TVPszczujnię sypiącą łgarstwami — a Ty pytasz, kto rozpowszechnia fejki i podajesz za przykład jakieś jedno dziecko, o którym wiadomo tylko, że nic nie wiadomo.

      Wypychanie przemocą wycieńczonych ludzi na bagna jest zbrodnią, tak jak każde dokonywanie czynów zabronionych, ze świadomością, że ich skutkiem jest śmierć ludzi. Więc funkcjonariusze Straży Granicznej oraz żołnierze Wojska Polskiego winni takiego wypychania są zbrodniarzami. A fejkiem są hasła ,,murem za mundurem'' — kto je głosi, pochwala zbrodnię. I to wszystko niezależnie od tego, czy istniała jakaś Eileen, czy może dzieci zamordowane przez mundurowych oprychów nazywały się inaczej.

      - Stefan
      • hordol Re: Kto rozpowszechnia fejki? 28.11.23, 06:42
        wytrzymaj jeszcze 2-3 tygodnie.
        i staw się na otwartej już granicy by-pl z chlebem i solą
        • weteran-czasu Re: Kto rozpowszechnia fejki? 28.11.23, 08:22
          Dlaczego 3 tygodnie? Do zmiany władzy pozostało dokładnie 13 dni.
          • hordol Re: Kto rozpowszechnia fejki? 28.11.23, 09:04
            no nie sądzę aby to było pierwsze działanie nowego rządu.
            likwidacja muru, zbudowanie kilkunastu punktów recepcyjnych na granicy i kilkudziesięciu ośrodków pobytowych dla tych osób zajmie jednak trochę czasu
    • zdravko_vypic mamy tu niezłomną wiarę snajpera, ave... 28.11.23, 08:52
      ...i innych, że RP za PiSu w sytuacji naporu imigracyjnego była bardzo wstrętna. Ciekawe, że w tej wstrętności chciała ją wesprzeć niemiecka straż graniczna proponując pomoc własnych funkcjonariuszy i sprzętu.

      Ciekawe, czy snajper, ave i inni zachowają swoją wiarę we wstrętność RP za rządów Donka Tuska, który będzie robił to samo i z takim samym poparciem wszystkich rządów oraz biurokracji Unii Europejskiej.

      Jest możliwe, że ich wiara we wstrętność RP ograniczy się do czasu rządów kaczyńszczaków, a za rządów tuszczyków tysiące kardiochirurgów irackich tonących w Bugu i ciężarnych jemeńskich neurobiolożek z umierającymi dziećmi w zawiniątkach przy piersi rzuconych brutalnie przez SG na zmarzniętą ściółkę stanie się bandą brudasów usiłujących poprzez terytorium Polski najechać zaprzyjaźniony kraj za Odrą, których z pomocą gręcszucu należy odeprzeć strzelając z udostępnionych przez rząd Scholza szmajserów.

      Przy okazji przypomnijcie mi, czy Agnieszka Holland planuje drugą część swojego filmu, tym razem z granicy fińskiej. Tam dzieje się najprzestraszniejsze bezprawie, bo imigranci chcą przejść przez przejście graniczne, co u nas gwarantowałoby im zgodne z prawem przyjęcie wniosków o objęcie ochroną imigrancką - a Finowie ich po prostu wyrzucają na pas ziemi niczyjej.
      • zdravko_vypic w istocie tzw. narracja GW i post-tępactwa... 28.11.23, 09:05
        ...jest w kwestii imigranckiej podobna do tzw. narracji GW i post-tępactwa w kwestii aut elektrycznych. Najpierw oto ukazuje się tekst o tym, że ws. imigranckiej post-tępactwo i GW po prostu kłamały z przyczyn koniunkturalnych a obecnie, skoro to kłamstwo przestało być przydatne, to już można powiedzieć prawdę. Dzisiaj zaś widać w GW artykuł o tym, że tanie i ekologiczne (Matko Bosko, ratujmyżesz planetę, bo we czwartek będzie za późno) jeżdżenie teslą przestaje być tanie i ekologiczne, gdy trzeba wymienić i zutylizować baterie (wiecie co, tak w zasadzie to opowiadaliśmy pierduły o tej czystości energii elektrycznej a za chwilę robienie elektryków okaże się pomyłką, bo na surowcach siedzą Chińczycy a ceny idą w górę, robienie elektryków tuczy kulejącą chińską gospodarkę i w ogóle).
        • hordol Re: w istocie tzw. narracja GW i post-tępactwa... 28.11.23, 09:29
          to taka odmiana teorii łysenki we współczesnym wydaniu
      • mateusz.urbanski Re: mamy tu niezłomną wiarę snajpera, ave... 28.11.23, 09:26
        zdravko_vypic napisał:

        a Fino
        > wie ich po prostu wyrzucają na pas ziemi niczyjej.

        A Grecy i Włosi topią w morzu?
        Akurat Niemcy i Finowie przyjęli duże grupy imigrantów, bez głoszenia takich debilnych tekstów kaczyńszczaków

        • hordol Re: mamy tu niezłomną wiarę snajpera, ave... 28.11.23, 09:33
          no akurat niemcom to sie już czczkawką to odbija.o czym sami dopiero reraz osmielają się głosno mówić
          a finowie dmuchają na letnie
        • zdravko_vypic naści,... 28.11.23, 09:41
          tvn24.pl/swiat/finlandia-zamyka-kolejne-przejscia-graniczne-z-rosja-dla-azylantow-otwarte-jedno-przejscie-w-strefie-arktycznej-7450675
          wyborcza.pl/7,75399,30419882,rosja-wysyla-migrantow-w-strone-finlandii-zamieszki-na-granicy.html
      • hordol Re: mamy tu niezłomną wiarę snajpera, ave... 28.11.23, 09:31
        nie dodałes że finowie przed zrobieniem puszbaku zabierają im rowery.
        • oleg3 Re: mamy tu niezłomną wiarę snajpera, ave... 28.11.23, 09:40
          hordol napisała:

          > nie dodałes że finowie przed zrobieniem puszbaku zabierają im rowery.

          Radio Erewań

          - Czy to prawda, że na Placu Czerwonym rozdają samochody?
          - Tak. To prawda. Z tym, że nie samochody tylko rowery. I nie rozdają tylko kradną.

          Sorki. Tak emerytowi kojarzą się moskiewskie rowery.
          • hordol Re: mamy tu niezłomną wiarę snajpera, ave... 28.11.23, 09:54
            niestety to prawda. inzynierom finowie robią puszbaki ,ale ich rowerom pullbaki
      • snajper55 Re: mamy tu niezłomną wiarę snajpera, ave... 28.11.23, 10:41
        zdravko_vypic napisał:

        > ...i innych, że RP za PiSu w sytuacji naporu imigracyjnego była bardzo wstrętna

        Powtórzę po raz kolejny. Chodzi o to że za czasów PiS polska Straż Graniczna łamała polskie prawo i z tego powodu na granicy zginęło ponad 200 osób - mężczyzn, kobiet I dzieci. Mam nadzieję że osoby za to odpowiedzialne, od pograniczkow po wysokie szarże, osoby mające na rękach krew tych ludzi poniosą za swe dzialania odpowiedzialność. Tak jak juz ponoszą ludzie przekazujące Poczcie dane mieszkańców przy okazji wyborów kopertowych. Pislamskie bezprawie już jest karane.

        S.
        • oleg3 Re: mamy tu niezłomną wiarę snajpera, ave... 28.11.23, 10:48
          snajper55 napisał:

          > na granicy zginęło ponad 200 osób - mężczyzn, kobiet I dzieci.

          Kłamiesz. Rozpowszechniasz fejki!
          Nie wykluczam, że jestem oszczercą. Dasz radę udowodnić mi oszczerstwo?
        • stefan4 Re: mamy tu niezłomną wiarę snajpera, ave... 28.11.23, 11:05
          snajper55:
          > Mam nadzieję że osoby za to odpowiedzialne, od pograniczkow po wysokie szarże,
          > osoby mające na rękach krew tych ludzi poniosą za swe dzialania odpowiedzialność.

          Tak byłoby słusznie i sprawiedliwie. Ale szanse na pociąganie mundurowych do odpowiedzialności oceniam na nikłe. Nawet w nowym porządku polityczno-społecznym chyba nie znajdą się siły zdolne naruszyć podstawowe zasady funkcjonowania wojska i podobnych formacji.

          W teorii, posłuszeństwo zbrodniczemu rozkazowi nie znosi odpowiedzialności za dokonanie zbrodni. W praktyce, całkowicie znosi odpowiedzialność za występek, a nawet niekiedy przekształca zbrodnię w zasługę. Dla najważniejszych zbrodniarzy, których czyny odmieniły kierunek marszu całych społeczeństw i skorumpowały duże jego odłamy, tworzymy legendy i stawiamy pomniki.

          Trybunał norymberski był wyjątkiem od niezmiennej reguły.

          - Stefan
          • snajper55 Re: mamy tu niezłomną wiarę snajpera, ave... 28.11.23, 11:21
            stefan4 napisał:

            > Tak byłoby słusznie i sprawiedliwie. Ale szanse na pociąganie mundurowych do o
            > dpowiedzialności oceniam na nikłe. Nawet w nowym porządku polityczno-społeczny
            > m chyba nie znajdą się siły zdolne naruszyć podstawowe zasady funkcjonowania wo
            > jska i

            Były już przypadki karania mundurowych, na przykład sprawa Nangar Khel. A przecież zbrodnie SG są dużo bardziej ewidentne. Nadzieję dają też zapadające wyroki skazujące w sprawie przekazywania danych Poczcie przy wyborach kopertowych. Na razie skazywani są bezpośredni wykonawcy poleceń.

            "Sąd Okręgowy w Poznaniu podtrzymał wyrok uznający przekroczenie prawa przez wójta gminy Wapno, który przekazał dane wyborców w niedoszłych wyborach kopertowych w 2020 roku."

            siecobywatelska.pl/wojt-zlamal-prawo/
            S.
            • stefan4 Re: mamy tu niezłomną wiarę snajpera, ave... 28.11.23, 12:05
              snajper55:
              > Były już przypadki karania mundurowych, na przykład sprawa Nangar Khel.

              To zbiorowe morderstwo wykonane przez polskie żołdactwo miało miejsce w 2007. Wydaje się, że jedyną ,,karą'', jaką ponieśli mundurowi przestępcy było kilka lat życia w niepokoju, czy może ich nie zamkną. W 2016 było już jasne, że nie zamkną, a tylko pogrożą paluszkiem za niewłaściwe wykonanie rozkazu, a nie za zbrodnię wojenną (por. tutaj).

              snajper55:
              > Nadzieję dają też zapadające wyroki skazujące w sprawie przekazywania danych Poczcie
              > przy wyborach kopertowych. Na razie skazywani są bezpośredni wykonawcy poleceń.

              Z cytowanego przez Ciebie artykułu:
                  ,,wójt został uznany za winnego, sąd jednak odstąpił od skazania i wymierzenia
                  kary na okres próby, warunkowo umarzając sprawę
              ''

              Ale go skazali...

              Moja obawa, że mundurowych się nie karze za zbrodnie na rozkaz, nawet w przypadku przekroczenia ram takiego rozkazu, na razie trzyma się nienaruszona. Ale oczywiście chciałbym móc podzielać Twój optymizm...

              - Stefan
              • oleg3 Re: mamy tu niezłomną wiarę snajpera, ave... 28.11.23, 12:38
                stefan4 napisał:

                > To zbiorowe morderstwo wykonane przez polskie żołdactwo miało miejsce w 2007.

                Potrafisz udowodnić, że to było morderstwo?

                Użycie terminu "polskie żołdactwo" jasno określa kim jesteś! Tak samo jak użycie przez Snajpera terminu
                Polnische Wirtschaft
                • stefan4 wojskowe morderstwo 28.11.23, 13:42
                  stefan4:
                  > To zbiorowe morderstwo wykonane przez polskie żołdactwo miało miejsce w 2007.

                  oleg3:
                  > Potrafisz udowodnić, że to było morderstwo?

                  Żołnierze ostrzelali wieś. Skutkiem była śmierć ludzi. Jakie mogą być kwalifikacje takiego czynu?
                      • Nieumyślne spowodowanie śmierci? — To by zakładało, że sprawcy nie zdawali sobie sprawy ze związku między młócką z moździerza i karabinu maszynowego a zabijaniem. Skoro tak, to odpowiedzialność powinni ponieść ich zwierzchnicy za oddanie niebezpiecznego sprzętu w ręce ludzi z ciężkim upośledzeniem umysłowym.
                      • Działanie w samoobronie? — Kiedy uzbrojony bandzior wtargnie na teren, który do niego nie należy a zamieszkany jest przez ludzi znacznie mniej uzbrojonych, i swoje wtargnięcie zaczyna od zabijania tubylców, to trudno uznać jego prawo do samoobrony.

                  Wobec tego popełniono morderstwo. Dalej możemy najwyżej szukać okoliczności łagodzących. Takich jak działanie w stanie upojenia alkoholowego. Lub brak uczuć wyższych (m.in. etycznego wartościowania czynów) w wyniku długotrwałej wojskowej indoktrynacji.

                  oleg3:
                  > Użycie terminu "polskie żołdactwo" jasno określa kim jesteś!

                  Pewnie, że tak. Jestem człowiekiem wypełnionym poczuciem bezsilności wobec faktu, że we wszystkich epokach historycznych i przez wszystkie czasy rozmaite rodzaje żołdactwa bezkarnie mordują cywilów. I że ci zwyrodnialcy występują pod symbolami mojego kraju, a wokół stoją ich pomniki, i ulice nazywane są na ich cześć.

                  - Stefan
                  • oleg3 Re: wojskowe morderstwo 28.11.23, 14:07
                    Nie rozumiesz terminu "morderstwo".


                    stefan4 napisał:
                    • stefan4 Re: wojskowe morderstwo 28.11.23, 14:23
                      oleg3:
                      > Nie rozumiesz terminu "morderstwo".

                      Naprawdę? No to próbuję zrozumieć:
                          przestępstwo zabójstwa polega na umyślnym zabiciu człowieka [...]. Z kolei
                          morderstwo także polega na zabiciu człowieka, jednakże w tym przypadku
                          sprawca musi popełnić dane przestępstwo:
                              • ze szczególnym okrucieństwem,
                              • w związku z wzięciem zakładnika, zgwałceniem albo rozbojem,
                              • w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie,
                              • z użyciem materiałów wybuchowych.


                      Tu wchodziło w grę szczególne okrucieństwo, motywacja zasługująca na szczególne potępienie (zniewolenie dalekiego obcego kraju) i użycie materiałów wybuchowych.

                      Może zamiast analizować mnie, puść parę o tym, jak Ty na to patrzysz. Czy uważasz, że polscy szweje popełnili w Nangar Khel wielokrotne zabójstwo, ale jeszcze nie morderstwo? Czyli że zasłużyli na karę pierdla na co najmniej 8 lat, albo 25 lat, albo dożywocie (tyle przysługuje za zabójstwo); ale nie zasłużyli na karę pierdla na co najmniej 12 lat, albo 25 lat, albo dożywocie (tyle za morderstwo).

                      - Stefan
                      • oleg3 Re: wojskowe morderstwo 28.11.23, 15:18
                        Morderstwo nie jest tożsame z zabójstwem. Każde morderstwo jest zabójstwem, nie każde zabójstwo jest morderstwem. Morderstwo językowo wywołuje inne emocje niż zabójstwo. I to wykorzystujesz!

                        Cytuję krótką analizę

                        Cytat
                        Zabójstwo a morderstwo – różnice określone przez społeczeństwo
                        W opinii publicznej zabójstwo to inaczej świadome i dobrowolne pozbawienie życia innej osoby.

                        Przykład: Jan Kowalski nakrywa żonę na zdradzie i pod wpływem emocji zabija na miejscu jej kochanka.

                        Morderstwo jest zaś specyficznym sposobem zabójstwa. Zazwyczaj kojarzy się z planowaniem i wyrachowaniem. Morderca działa z zimną krwią.

                        Przykład: Jan Kowalski nakrywa żonę na zdradzie, wyrzuca kochanka z domu. Na drugi dzień planuje jego zabójstwo i kiedy przychodzi odpowiedni moment porywa mężczyznę, torturuje go, a następnie uśmierca.



                        > Czy uważasz, że polscy szweje popełnili w Nangar Khel wielokrotne zabójstwo, ale jeszcze nie
                        > morderstwo?

                        W zasadzie, z powodu formy pytania (m .in. polscy szweje) nie powinienem odpowiadać na to pytanie. Obiektywnie też nie jestem w stanie na nie odpowiedzieć, a ty już masz gotowy wyrok. Nie znam warunków, w których podjęli tragiczne w skutkach działanie, nie znam stanu ich psychiki w tym momencie. Wiem, że polskie sądy (pisząc z przesadą) potrafiły deliberować czy facet ,zaatakowany we własnym mieszkaniu przez dryblasa z rozbitą butelką, nie użył czasem za dużej doniczki, by go unieszkodliwić.
                        • stefan4 Re: wojskowe morderstwo 28.11.23, 15:49
                          oleg3:
                          > Morderstwo jest zaś specyficznym sposobem zabójstwa. Zazwyczaj kojarzy się
                          > z planowaniem i wyrachowaniem. Morderca działa z zimną krwią.

                          Czyli jak żołnierz, który przez lata doskonali siebie, narzędzia i strategie, umożliwiające jak najtańsze i jak najłatwiejsze pozbawianie innych życia. I za tą właśnie wyszkoloną zdolność do pozbawiania życia bez wyrzutów sumienia (bo innych zalet nie posiada) żąda dla siebie szacunku (,,murem za mundurem'').

                          oleg3:
                          > Wiem, że polskie sądy (pisząc z przesadą) potrafiły deliberować czy facet ,zaatakowany
                          > we własnym mieszkaniu przez dryblasa z rozbitą butelką, nie użył czasem za dużej
                          > doniczki, by go unieszkodliwić.

                          A my deliberujemy, czy ludzie, z rozmysłem pozbawieni życia we własnym domu przez niezaproszonych żołnierzy z dalekiego obcego kraju, stali się ofiarami ,,zabójstwa'' (od ośmiu lat do dożywocia) czy ,,morderstwa'' (od dwunastu lat do dożywocia).

                          - Stefan


                          Idziemy ślepi, gdzie Wódz nam każe,
                          orły na hełmach kraczą jak wrony,
                          przed nami obce zacięte twarze,
                          za nami cisza i piach stopiony.
                          Gwiaździsty pasiak biało-czerwony
                          we krwi.
                          Przez ciemność, która ogniem migoce,
                          przez pozbawione miłości noce
                          i dni,
                          przez żal, że świeżo zdobyte kraje
                          nas nie kochają,
                          nas nie kochają. . .

                          Orły na hełmach jak wrony kraczą,
                          a my stąpamy, gdzie Wódz nam każe.
                          Z przodu jezioro czarnej rozpaczy,
                          z tyłu ołowiu pełne cmentarze.
                          Nie ma powrotu do czułych marzeń
                          sprzed lat,
                          niech głos sumienia serc nie zatruwa
                          i głów żołdackich, gdy gada spluwa
                          i gnat.
                          Dopóki płacą, niech milczą żądze.
                          Płyną pieniądze,
                          płyną pieniądze. . .

                              Lecz czasem znienacka ochota nas bierze,
                              by być tak jak ludzie tutejsi za murem,
                              by pójść do meczetu i czołem uderzyć,
                              by wsunąć monetę w dłoń drżącą derwisza,
                              na śmigłym dywanie ulecieć nad chmury,
                              głos Szecherezady wieczorem usłyszeć. . .

                          Lecz znów zakrakał nam biały orzeł,
                          znów F-16 i bomby w cenie.
                          Krwi utoczymy Czerwone Morze,
                          kapelan łatwo da rozgrzeszenie. . .

                          Lecz płacz ulewy czasem przemienia
                          się w grom!
                          Pożar zbudzony rozpaczą czarną
                          może któregoś roku ogarnąć
                          nasz dom --
                          nasz własny dom!
                          Wtedy będziemy Wodza przeklinać:
                          • oleg3 Re: wojskowe morderstwo 28.11.23, 16:33
                            Stefanie. Ja szanuję cię jako osobę, co wynika z krótkiej (na razie) forumowej znajomości. Mam jednak bardzo krytyczny stosunek do pacyfizmu, rozumianego nie jako osobista postawa (nic do tego nie mam; każdy kowalem ...), ale jako metoda urządzenia świata. Doktorzy Kościoła i doktorzy ewolucjonizmu są zgodni: Homo sapiens (a pewnie Homo ) jest agresorem. Pacyfiści są w stanie przetrwać pod osłoną instytucji, które zwalczają.
                            • stefan4 Re: wojskowe morderstwo 28.11.23, 17:20
                              oleg3:
                              > Doktorzy Kościoła i doktorzy ewolucjonizmu są zgodni: Homo sapiens
                              > (a pewnie Homo ) jest agresorem.

                              Gdzie widziałeś takie zgody jednych i drugich doktorów?

                              Co do Kościoła, to znam się na tym słabo, ale o uszy mi się obiło, że spoliczkowany chrześcijanin powinien nadstawić drugi policzek; apostoł, próbujący mieczem bronić pacyfistę przed aresztowaniem, ma odłożyć miecz; a człowiek, wyzyskiwany przez cesarza, ma mu oddać co cesarskie (czyli pieniądze z wizerunkiem cesarza).

                              O ewolucjonizmie naczytałem się sporo, ale nigdzie i nigdy nie napotkałem takiej charakterystyki człowieka. Można znaleźć analizy agresji u zwierząt (np. ,,Tak zwane zło'' Konrada Lorenza), ale nigdzie nie znalazłem pochwały zorganizowanej zbrodni państwowej, ani stwierdzeń, jakoby ludzkie społeczeństwa były na nią skazane. To jest chyba jakieś ogólnowojskowe pranie mózgów.

                              oleg3:
                              > Pacyfiści są w stanie przetrwać pod osłoną instytucji, które zwalczają.

                              Znacznie więcej ludzi (nie tylko pacyfistów) te ,,instytucje'' pozbawiły życia niż umożliwiły przetrwanie. To się zmienia — niestety na coraz gorsze. W Powstaniu Warszawskim na każdego zabitego powstańczego ,,bohatera'' przypadało około 10 zabitych spokojnych cywilów; a w zaborczej wojnie USA, UK, Polski i inn. przeciwko Afganistanowi i Irakowi najskromniejsze oszacowania mówiły o 300 zabitych ludziach na każdego zlikwidowanego żołdaka.

                              Typowy model jest taki, że najpierw zbrojne oprychy zabijają cywilów (np. Hamasowcy Izraelitów); potem zbrojne oprychy zabijają cywilów (np. Cahal Palestyńczyków); jakiś czas to zabijanie cywilów (obojętne których) przez zbrojnych (nie ma znaczenia których) trwa; kończy się wtedy, gdy oprychom wyczerpią się zapasy; wtedy zostaje zawarty taki rozejm, w wyniku którego cywile znowu muszą utrzymywać morderców.

                              - Stefan
                              • oleg3 Re: wojskowe morderstwo 28.11.23, 17:34
                                Poproszę o przerwę taktyczną.
                                • zdravko_vypic oleg, Stefan to taki mazala2,... 28.11.23, 17:59
                                  ...tylko jest ćwierćinteligentem POst-tępackim a nie pisowskim. Odpuść sobie wysiłki.
                              • oleg3 Re: wojskowe morderstwo 29.11.23, 14:37
                                stefan4 napisał:

                                > Co do Kościoła, to znam się na tym słabo, ale o uszy mi się obiło, że spoliczkowany chrześcijanin powinien
                                > nadstawić drugi policzek;

                                Szkoda, że nie obiło ci się o uszy więcej. Choćby teoria wojny sprawiedliwej.

                                > O ewolucjonizmie naczytałem się sporo, ale nigdzie i nigdy nie napotkałem takiej charakterystyki człowieka.

                                No to musisz więcej czytać.
                                • stefan4 Re: wojskowe morderstwo 29.11.23, 15:23
                                  oleg3 (w sprawie wypowiedzi doktorów Kościoła o wojnach):
                                  > Szkoda, że nie obiło ci się o uszy więcej.

                                  Wiesz, ja jestem z innej branży... Tej mniej wyznaniowej a bardziej etycznej.

                                  oleg3:
                                  > Choćby teoria wojny sprawiedliwej.

                                  Dzięki za link. Rozumiem, że starocie (takie jak nastawianie drugiego policzka) chrześcijanin ma odłożyć do muzeum, a obowiązuje go obecny Katechizm Kościoła Katolickiego, który ,,w punkcie 2309 wymienia cztery warunki wojny sprawiedliwej'':
                                      • aby szkoda wyrządzana przez napastnika narodowi lub wspólnocie narodów była długotrwała, poważna i niezaprzeczalna;
                                      • aby wszystkie pozostałe środki zmierzające do położenia jej kresu okazały się nierealne lub nieskuteczne;
                                      • aby były uzasadnione warunki powodzenia;
                                      • aby użycie broni nie pociągnęło za sobą jeszcze poważniejszego zła i zamętu niż zło, które należy usunąć.

                                  W przypadku usawsko-brytyjsko-polskiej napaści na Afganistan i Irak spełniony był tylko trzeci z tych warunków: dawało się zapanować zbrojnie nad tymi krajami, wzbudzając jednocześnie nienawiść zniewolonych ludów. Po opuszczeniu Afganistanu wahadło się odwinęło i ludzie cierpią od ciosów z przeciwnej strony. Tak właśnie dzieje się z wojnami ,,sprawiedliwymi'': niszczą lokalne równowagi i rodzą przeciwsiły, często groźniejsze niż sama napaść.

                                  stefan4 (o tym, jakoby wg doktorów ewolucji człowiek był drapieżcą):
                                  > O ewolucjonizmie naczytałem się sporo, ale nigdzie i nigdy nie napotkałem takiej charakterystyki człowieka.

                                  oleg3:
                                  > No to musisz więcej czytać.

                                  Aha. A gdzie mógłbym poczytać o tym Twoim oryginalnym wkładzie do ewolucjonizmu? Może uda mi się przejrzeć, zanim Ci za niego przyznają Nobla.

                                  - Stefan
                                  • oleg3 Re: wojskowe morderstwo 29.11.23, 17:41
                                    stefan4 napisał:


                                    > Aha. A gdzie mógłbym poczytać o tym Twoim oryginalnym wkładzie do ewolucjonizmu? Może uda mi się
                                    > przejrzeć, zanim Ci za niego przyznają Nobla.

                                    Nie zajmuję się biologią ewolucyjną. Poza tym nie słyszałem o tym, by ktoś dostał Nobla za czytanie podręczników. Za pisanie podręczników też nie. Podrzucam ci taką lajtową lekturę.

                                    Ludzka rzecz wojować

                                    - Wojna wpisana jest w DNA człowieka. Nie jest to wynalazek nowy, a wręcz pradawny. To jeden z fundamentów naszego ludzkiego dziedzictwa, przekonuje biolog ewolucyjny z Bath University. Jeżeli spojrzeć na historię, wszystkie ludy wojowały ze sobą.

                                    Najstarsze zapiski dziejów ludzkości wypełnione są historiami batalii. Archeologia odsłania dla współczesnych dawne fortece, pola bitew i miejsca masakr sprzed stuleci. Prowadzenie wojen jest częścią bycia człowiekiem
                                    • snajper55 Re: wojskowe morderstwo 29.11.23, 18:22
                                      Przykazania boskie według Olega:
                                      - nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną, chyba że...
                                      - nie zabijaj, chyba że...
                                      - nie cudzołóż, chyba że...
                                      - nie pożądaj tego czy owego, chyba że...

                                      No nie, nie według Olega, tylko według katolików mających zasady religii, do której się przyznają, głęboko w dudzie.

                                      Róbta co chceta, najwyżej się wyspowiadata.

                                      S.
                                      • oleg3 Re: wojskowe morderstwo 29.11.23, 18:42
                                        Snajper,
                                        jak tak dalej pójdzie, to oskarżę Agorę tolerowanie molestowania.

                                        Czas mam. Cierpliwość mam. Mam też umiejętności i kapitał społeczny.
                        • sverir Re: wojskowe morderstwo 28.11.23, 18:56
                          "Wiem, że polskie sądy (pisząc z przesadą) potrafiły deliberować czy facet ,zaatakowany we własnym mieszkaniu przez dryblasa z rozbitą butelką, nie użył czasem za dużej doniczki, by go unieszkodliwić"

                          Tak? A możesz przytoczyć sprawę?
                          • zdravko_vypic rzeczywiście często tak było w latach 1990.,... 28.11.23, 19:37
                            ...gdy władcami umysłów ludu wykształconego byli publicyści GW. Przytoczę sprawę, którą pamiętam, bo była szokująca: dwaj bandziorzy po dwadzieścia kilka lat napadli dziadka lat - no w moim obecnym wieku - z nożem, dziadek podczas szarpaniny wyrwał nóż i dźgając na oślep jednego bandytę zasztyletował na miejscu, a drugiemu przeciął tętnicę udową i ten uciekając wykrwawił się w kilkanaście minut.

                            Rozpętała się wrzawa z udziałem oczywiście post-tępych, że tacy młodzi, mogli jeszcze żyć i powrócić do społeczeństwa (wtedy intensywnie lansowano w GW motyw przywracania no przecież społeczeństwu biednych zabłąkanych w życiu młodych ludzi, którzy napadają i krzywdzą, ale tak naprawdę nie chcą, tylko że mają tzw. trałmeździeciństwa) i że dziadek używał noża, gdy go już odebrał, zatem przekroczył zakres obrony koniecznej. Prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku oskarżenia dziadka o spowodowanie śmierci. Efekt kilkudniowej nagonki, wyrzutów sumienia (niełatwo jest nieść ciężar zabicia człowieka) i prac organów sprawiedliwości był taki, że dziadek się powiesił.
                            • zdravko_vypic swoją drogą to szalenie dziwne być w wieku... 28.11.23, 19:38
                              ...starych ludzi.
                            • sverir Re: rzeczywiście często tak było w latach 1990.,. 29.11.23, 06:27
                              Jasne, a ja pamiętam, jak przed-tępi ryczeli po zabiciu w ramach obrony koniecznej dwóch gości, którzy napadli bogu ducha winnego człowieka w jego własnym mieszkaniu. Tylko potem jakoś tak dziwnie się okazało, że wprawdzie w mieszkaniu, ale nie napadli, tylko przyszli rozliczyć się z pieniędzy, które im właściciel mieszkania zalegał. A gdy okazało się, że pieniędzy nie ma i mieć nie będzie, to wolał ich zabić - jednego od razu, a drugiego goniąc po ulicy i podrzynając mu gardło, gdy już dopadł.

                              Generalnie jednak w naszym kraju w obronie koniecznej można zabić. A to, że prokuratura wszczyna śledztwo wynika z faktu, że nie wystarczy oświadczenie sprawcy o działaniu w obronie konieczniej. Wtedy każda sprawa kończyłaby się po prostu oświadczeniem sprawcy, że to co zrobił, zrobił w celu obrony dobra chronionego prawem.
                              • zdravko_vypic chłopie, oczywiście, że prokuratura musi zbadać... 29.11.23, 15:07
                                ...okoliczności każdej śmierci, do której dochodzi z nawet możliwym udziałem osób trzecich i nie mam co do tego pretensji ani żalów, jest kwestia, czy postępowanie jest "w sprawie", czy "przeciwko" i jak jest prowadzone. Mój kuzyn taksówkarz został zaatakowany nożem, ale jako wnuk nieustraszonego kawalerzysty spod Rokitnej wyrwał nóż napastnikowi i w walce przeciął mu tętnicę. Kiedy doszedł do siebie, wezwał karetkę, która w ostatniej chwili odratowała bandytę. Nie miał kompletnie żadnych problemów z prokuratorem, który traktował go bardzo po ludzku, bo obecnie prokurator już nie szuka sposobności, żeby posadzić w pudle ofiarę napadu, tak jak to było w latach 1990.

                                Dodam teraz, żeby nie było tak cacanie, że szkoda, iż wezwał tę karetkę.

                                Bandyta pozwał go w postępowaniu cywilnym i ciągał po sądach, kuzyn zaś nie może wrócić do zawodu, bo mu psychika nie pozwala, bał się każdego pasażera, stracił źródło utrzymania i jest na rencie. Chwast nie został wyrwany, dostanie jakiś tam wyroczek za usiłowanie rozboju (nie dało się dowieść zarzutu usiłowania zabójstwa, bo okazało się, że nawet przytknięcie noża do brzucha się nie kwalifikuje) i pewnie wyjdzie za dwa czy trzy lata. W latach 1990. mój kuzyn dostałby zarzuty, a może i wyrok, bo takie były post-tępackie tendencje, sverir. Co za szczęście, że to się skończyło.
                          • oleg3 Re: wojskowe morderstwo 29.11.23, 14:13
                            sverir napisał:

                            > "Wiem, że polskie sądy (pisząc z przesadą) potrafiły deliberować czy facet ,zaa
                            > takowany we własnym mieszkaniu przez dryblasa z rozbitą butelką, nie użył czase
                            > m za dużej doniczki, by go unieszkodliwić"
                            >
                            > Tak? A możesz przytoczyć sprawę?

                            A przeczytałeś moje "pisząc z przesadą"? Z założenia to opinia, a nie teza, której miałbym dowodzić.
                            • sverir Re: wojskowe morderstwo 29.11.23, 19:49
                              "A przeczytałeś moje "pisząc z przesadą"? Z założenia to opinia, a nie teza, której miałbym dowodzić. "

                              Przeczytałem. Wstawiłeś je pomiędzy "polskie sądy" a "potrafiły", więc uznałem, że odnoszą się do tych właśnie zwrotów.
              • zdravko_vypic jesteś, Stefan, durniem, łajdakiem lub i jednym,.. 28.11.23, 17:56
                ...i drugim naraz, co najpewniejsze. Oraz wraz ze snajperem miłośnikiem tawariszcza Matieriewicza, który za tę dętą aferę powinien stanąć przed prokuratorem i sądem. Obydwaj ze snajperem oraz Macierewiczem nienawidzicie Polaków używając pogardliwych określeń, w tym powtarzanych z lubością przez polakożerczą niemiecką machinę propagandową.
            • zdravko_vypic widzę, snajper, żeś stronnik Macierewicza,... 28.11.23, 17:49
              ...bo to on urządził tę skandaliczną szopkę z Nangar Khel, a także jego niekompetentni chłoptasie z SKW, bo wszyscy potrzebowali się czymś wykazać. Cywilne ofiary będące efektem ubocznym działań wojennych, a nie wynikiem zorganizowanego zabójstwa niekombatantów, snajper, nie są zaliczane do zbrodni. W sprawie Nangar Khel po latach ciągania żołnierzy po sądach przez takich jak ty i Macierewicz zapadły wyroki w zawiasach ku oburzeniu wojskowych polskich i amerykańskich.
              www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/923461,wyrok-sn-nangar-khel.html
              www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/1115024,po-chce-aby-prokuratura-zbadala-role-macierewicza-ws-nangar-khel.html
              • sverir Re: widzę, snajper, żeś stronnik Macierewicza,... 28.11.23, 19:01
                " W sprawie Nangar Khel po latach ciągania żołnierzy po sądach przez takich jak ty i Macierewicz zapadły wyroki w zawiasach ku oburzeniu wojskowych polskich i amerykańskich."

                Oburzenie amerykańskich wojskowych to tak średnio wiarygodne jest, bo USA to tak bardzo niechętnie ściga swoich żołnierzy, dopóki z przyczyn politycznych nie jest to po prostu wskazane. Jeśli mają możliwość, to bardzo chętnie uznają, że każdy strzał, nawet do bezbronnego, był po prostu uzasadniony.
                • zdravko_vypic praktyka we wszystkich armiach Zachodu... 28.11.23, 19:20
                  ...jest taka, że w wypadku takim jak Nangar Khel jedzie ekipa najwyższych dowódców przeprosić i wypłaca się bliskim porządne odszkodowanie. Inaczej w walce żołnierz będzie zamiast podejmować decyzje myślał, żeby nie pójść do pierdla, a nie żeby zaszkodzić przeciwnikowi. Tak należało postąpić w Nangar Khel i tak by postąpiono, gdyby nie SKW snajpera Macierewicza, które się uparło na robienie z tego incydentu afery. Wpływ tego na wojsko na misjach był demolujący. Snajper Macierewicz, wówczas szef SKW, powinien za to stanąć albo przed sądem, albo lepiej przed wkurwionymi żołnierzami, czego by - po sprawiedliwości - nie przeżył.
                  • hordol Re: praktyka we wszystkich armiach Zachodu... 29.11.23, 08:52
                    o ile się orientuję to w obyczajowości muzułmańskiej takie zachowanie jest akceptowalne.
                    przeprosiny i sute odszkodowanie za zabójstwo może formalnie zmazać winę i wyrównać poniesione krzywdy
        • zdravko_vypic acha, czyli jak za Donka SG będzie robiła to samo, 28.11.23, 17:38
          ...tak jak to robią też Finowie, to też będzie zbrodnicza ta Straż Graniczna - a fińska już jest i można Finom wyciągnąć ich współpracę z III rajchem. A co do tych 200 neurobiolożek i kardiochirurgów oraz ich dzieci poległych w walce o praworządność, snajper, to proszę o źródło, najlepiej z nazwiskami, tylko nie od "aktywistów", którzy - jak wynika z artykułu w GW - zwyczajnie łgali jak Kempa, tylko oficjalne, np. od Unii Europejskiej, która gremialnie popierała owe przenajstraszliwsze zbrodnie polskiej SG na migrantach słowem i czynem.



          snajper55 napisał:

          > zdravko_vypic napisał:
          >
          > > ...i innych, że RP za PiSu w sytuacji naporu imigracyjnego była bardzo ws
          > trętna
          >
          > Powtórzę po raz kolejny. Chodzi o to że za czasów PiS polska Straż Graniczna ł
          > amała polskie prawo i z tego powodu na granicy zginęło ponad 200 osób - mężczyz
          > n, kobiet I dzieci. Mam nadzieję że osoby za to odpowiedzialne, od pograniczkow
          > po wysokie szarże, osoby mające na rękach krew tych ludzi poniosą za swe dzial
          > ania odpowiedzialność. Tak jak juz ponoszą ludzie przekazujące Poczcie dane mie
          > szkańców przy okazji wyborów kopertowych. Pislamskie bezprawie już jest karane.
          >
          > S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka
  • Kategorie
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej na tym forum
  • Tagi
  • Polecane
  • Powiązane tematy
  • Najciekawsze
  • Aktywne