Dodaj do ulubionych

Tory były dobre, zły był pociąg

06.12.23, 16:04
zaufanatrzeciastrona.pl/post/o-trzech-takich-co-zhakowali-prawdziwy-pociag-a-nawet-30-pociagow/
W skrócie - Newag w swoich pociągach zainstalował oprogramowanie, które unieruchamia go, jeśli naprawa była wykonywana w innej firmie.

Pytanie - jakie jeszcze urządzenia mają zainstalowane tego typu kwiatki?
Obserwuj wątek
    • m.c.hrabia Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 16:09
      PiS złodzieje z PiSu
      • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 16:30
        Raczej złodziejski zarząd. Newag to spółka akcyjna.
        www.money.pl/gielda/spolki-gpw/plnewag00012,o_firmie.html
        Najwięcej akcji ma ten pan:
        pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Jakubas
        • walden2002 Re: Tory były dobre, zły był pociąg 10.12.23, 23:01

          Newag to spółka z Kaczyńskim. Kiedy Lech był preziem Warszawa przed wyborami kupiła kolei dojazdowej w NEWAGU nowy pociąg. Ten "nowy" skład okazał się złomem, spalonymi wagonami Trojmiejskiej kolei, czekającymi na złomowanie w Gdyni-Chyloni. Newag odkupił ten zolom, odmalował i sprzedał za cenę nowego miastu Warszawie.
    • negativum Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 16:42
      Obecnie praktycznie wszystkie.
      To nie jakaś firma krzak daje gwarancje, ale producent.
      Dziś nawet w nowych autach nie wymienisz akumulatora. To znaczy wymienić wymienisz, ale nie pojedziesz.
      • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 18:04
        Te pociągi przejechały po milionie kilometrów. Mam wątpliwości, czy są nadal na gwarancji. Właściciel ma prawo serwisować je gdzie indziej, nawet ma obowiązek rozpisać przetarg i wyłonić najtańszego wykonawcę usługi.

        To co zrobił Newag jest nieuczciwe i niebezpieczne. Miejmy nadzieję, że ne skończy się na artykułach w prasie.

        Z tym akumulatorem to mnie zaskoczyłeś. Wydawało mi się, że Unia Europejska wprowadziła jakąś dyrektywę, która pozwala niezależnym warsztatom na naprawy samochodów, a z tego co piszesz jest inaczej.
        Wygląda na to, że trzeba będzie dbać o stary samochód, żeby nim jak najdłużej jeździć.
        • negativum Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 18:07
          tapatik napisał:

          > Te pociągi przejechały po milionie kilometrów. Mam wątpliwości, czy są nadal na
          > gwarancji. Właściciel ma prawo serwisować je gdzie indziej, nawet ma obowiązek
          > rozpisać przetarg i wyłonić najtańszego wykonawcę usługi.
          >
          > To co zrobił Newag jest nieuczciwe i niebezpieczne. Miejmy nadzieję, że ne skoń
          > czy się na artykułach w prasie.
          >
          > Z tym akumulatorem to mnie zaskoczyłeś. Wydawało mi się, że Unia Europejska wpr
          > owadziła jakąś dyrektywę, która pozwala niezależnym warsztatom na naprawy samoc
          > hodów, a z tego co piszesz jest inaczej.
          > Wygląda na to, że trzeba będzie dbać o stary samochód, żeby nim jak najdłużej j
          > eździć.

          To wymień sobie bateryjkę we smartfonie czy żarówkę w aucie :)

          Co cię tak zaskakuje, że polski producent dostosował się do rynku zachodniego, wdrożył te same zasady?
          • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 18:18
            negativum napisał:

            > To wymień sobie bateryjkę we smartfonie czy żarówkę w aucie :)

            Akurat żarówkę w aucie mogę wymienić, akumulator też.
            W moim starym smartfonie akumulator mogę wymienić.

            > Co cię tak zaskakuje, że polski producent dostosował się do rynku zachodniego,
            > wdrożył te same zasady?

            Te zasady są niezgodne z prawem. Newag może mieć duże kłopoty.
            • negativum Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 18:37
              tapatik napisał:

              > negativum napisał:
              >
              > > To wymień sobie bateryjkę we smartfonie czy żarówkę w aucie :)
              >
              > Akurat żarówkę w aucie mogę wymienić, akumulator też.
              > W moim starym smartfonie akumulator mogę wymienić.
              >
              > > Co cię tak zaskakuje, że polski producent dostosował się do rynku zachodn
              > iego,
              > > wdrożył te same zasady?
              >
              > Te zasady są niezgodne z prawem. Newag może mieć duże kłopoty.

              Newag stosuje się do zasad UE.
              Po pierwsze bezpieczeństwo.
              • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 18:49
                negativum napisał:

                > Newag stosuje się do zasad UE.
                > Po pierwsze bezpieczeństwo.

                Jaka zasada unijna pozwala na rugowanie konkurencji?
                Unia stara się właśnie ograniczyć monopole i pozwolić na szeroki dostęp do rynku.
                Na przykład wymuszono jednolite ładowarki do komórek.
                Pisałeś o wymianie akumulatorków w komórkach. Unia właśnie chce wymusić na producentach, aby były one wymienne:
                naprawtosam.pl/nowe-przepisy-dotyczace-baterii-w-smartfonach-w-unii-europejskiej-jakie-zmiany-nas-czekaja/
                • negativum Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 18:54
                  tapatik napisał:

                  > negativum napisał:
                  >
                  > > Newag stosuje się do zasad UE.
                  > > Po pierwsze bezpieczeństwo.
                  >
                  > Jaka zasada unijna pozwala na rugowanie konkurencji?
                  > Unia stara się właśnie ograniczyć monopole i pozwolić na szeroki dostęp do rynk
                  > u.
                  > Na przykład wymuszono jednolite ładowarki do komórek.
                  > Pisałeś o wymianie akumulatorków w komórkach. Unia właśnie chce wymusić na prod
                  > ucentach, aby były one wymienne:
                  > naprawtosam.pl/nowe-przepisy-dotyczace-baterii-w-smartfonach-w-unii-europejskiej-jakie-zmiany-nas-czekaja/

                  Konkurencja zawsze może zakupić licencję na naprawy.
                  A nie być Heniem od hydrauliki.
                  Newag nie złamał prawa unijnego. Skoro za coś odpowiada. Jakby doszło do zderzenia pociągów, to kto byłby winien? Newag, że system nie zadziałał? Skoro podobne praktyki stosują inni.
                  • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 21:47
                    negativum napisał:

                    > Konkurencja zawsze może zakupić licencję na naprawy.
                    > A nie być Heniem od hydrauliki.

                    Z artykułu wynika, że SPS miał dokumentację od Newaga liczącą 20 tysięcy stron.
                    I w tej dokumentacji nie było napisane, że jeśli pociąg stoi 10 dni w ich warsztacie to komputer blokuje pociąg.

                    > Newag nie złamał prawa unijnego. Skoro za coś odpowiada.

                    Nie szkodzi, złamał polskie prawo.

                    > Jakby doszło do zderzenia pociągów, to kto byłby winien? Newag, że system nie zadziałał?

                    SPS, ponieważ źle wykonał przegląd.

                    > Skoro podobne praktyki stosują inni.

                    I za te praktyki odpowiadają:
                    Były menedżer Volkswagena Oliver Schmidt trafi na 7 lat do więzienia i zapłaci 400 tys. dol. grzywny za udział w spalinowej aferze - postanowił w czwartek sąd federalny USA w Detroit.
                    wyborcza.biz/biznes/7,156481,22749375,w-usa-skazano-na-7-lat-wiezienia-niemieckiego-menedzera-volkswagena.html
                    Czyli nie ma znaczenia, że inne firmy stosują podobne praktyki, ponieważ te praktyki są niezgodne z prawem i właściciele Newaga mogą w przyszłości ponieść odpowiedzialność za takie działania.
                    • negativum Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 22:04
                      tapatik napisał:

                      > negativum napisał:
                      >
                      > > Konkurencja zawsze może zakupić licencję na naprawy.
                      > > A nie być Heniem od hydrauliki.
                      >
                      > Z artykułu wynika, że SPS miał dokumentację od Newaga liczącą 20 tysięcy stron.
                      > I w tej dokumentacji nie było napisane, że jeśli pociąg stoi 10 dni w ich warsz
                      > tacie to komputer blokuje pociąg.

                      20000 stron jest jak wymienić lusterko, a nie jak rozebrać pociąg i złożyć go na nowo. Siemens na podobnej licencji się przejechał w Chinach. Te teraz mają wszystko.

                      > > Newag nie złamał prawa unijnego. Skoro za coś odpowiada.
                      >
                      > Nie szkodzi, złamał polskie prawo.

                      W którym momecie?

                      > > Jakby doszło do zderzenia pociągów, to kto byłby winien? Newag, że system
                      > nie zadziałał?
                      >
                      > SPS, ponieważ źle wykonał przegląd.
                      >
                      > > Skoro podobne praktyki stosują inni.
                      >
                      > I za te praktyki odpowiadają:
                      > Były menedżer Volkswagena Oliver Schmidt trafi na 7 lat do więzienia i zapła
                      > ci 400 tys. dol. grzywny za udział w spalinowej aferze - postanowił w czwartek
                      > sąd federalny USA w Detroit.

                      > wyborcza.biz/biznes/7,156481,22749375,w-usa-skazano-na-7-lat-wiezienia-niemieckiego-menedzera-volkswagena.html
                      > Czyli nie ma znaczenia, że inne firmy stosują podobne praktyki, ponieważ te pra
                      > ktyki są niezgodne z prawem i właściciele Newaga mogą w przyszłości ponieść odp
                      > owiedzialność za takie działania.

                      Nie ma znaczenia. Spruj rozłożyć IPona i zobaczysz problem.
                      • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 22:20
                        negativum napisał:


                        > 20000 stron jest jak wymienić lusterko, a nie jak rozebrać pociąg
                        > i złożyć go na nowo.

                        Z podlinkowanego artykułu wynika, że instrukcja wykonania przeglądu liczyła 20 tysięcy stron.
                        Jeśli masz inne źródło, to je podaj.

                        > Siemens na podobnej licencji się przejechał w Chinach.
                        > Te teraz mają wszystko.

                        Nie znam tej sprawy, nie będę się wypowiadał.

                        > > > Newag nie złamał prawa unijnego. Skoro za coś odpowiada.
                        > >
                        > > Nie szkodzi, złamał polskie prawo.
                        >
                        > W którym momecie?

                        W momencie kiedy zainstalował w komputerze oprogramowanie, które blokuje pociąg jeśli remont był wykonywany w innej firmie.
                        Wyobraź sobie, że Newag upada. Jesteś właścicielem pociągu, chcesz go wyremontować. Instrukcji remontu nie masz, a producent nie istnieje.
                        Nie może być tak, że tylko producent może wykonać remont.

                        > Nie ma znaczenia. Spruj rozłożyć IPona i zobaczysz problem.

                        Jaki? Nie mam iPhona, nie wiem o co chodzi.
                        • negativum MSD MANUAL 11.12.23, 20:30
                          tapatik napisał:

                          > negativum napisał:
                          >
                          >
                          > > 20000 stron jest jak wymienić lusterko, a nie jak rozebrać pociąg
                          > > i złożyć go na nowo.
                          >
                          > Z podlinkowanego artykułu wynika, że instrukcja wykonania przeglądu liczyła 20
                          > tysięcy stron.
                          > Jeśli masz inne źródło, to je podaj.

                          Skład remontuje jakieś góra 10 osób. Więcej nie, bo by się zatratowali w pociągu mieszczącym max. np. 350 osób.
                          Nie wiem jak szybko czytasz ze zrozumieniem 20000 stron. Nawet jakby na każdego przypadła tylko 1 działka, to musiałby zgłębić 2000 stron.
                          Każdy lekarz musi przejść na studiach przez MSD MANUAL, gdzie tylko ~25 stron to sami redaktorzy. A książeczka liczy sobie ca. 3250 stron.
                          • tapatik Re: MSD MANUAL 11.12.23, 20:53
                            negativum napisał:

                            > Skład remontuje jakieś góra 10 osób. Więcej nie, bo by się zatratowali w pociąg
                            > u mieszczącym max. np. 350 osób.
                            > Nie wiem jak szybko czytasz ze zrozumieniem 20000 stron. Nawet jakby na każdego
                            > przypadła tylko 1 działka, to musiałby zgłębić 2000 stron.
                            > Każdy lekarz musi przejść na studiach przez MSD MANUAL, gdzie tylko ~25 stron t
                            > o sami redaktorzy. A książeczka liczy sobie ca. 3250 stron.

                            Ale co w ten sposób sugerujesz? Że nie umieli tego pociągu wyremontować czy jak?
                            • negativum Re: MSD MANUAL 11.12.23, 22:02
                              tapatik napisał:

                              > negativum napisał:
                              >
                              > > Skład remontuje jakieś góra 10 osób. Więcej nie, bo by się zatratowali w
                              > pociąg
                              > > u mieszczącym max. np. 350 osób.
                              > > Nie wiem jak szybko czytasz ze zrozumieniem 20000 stron. Nawet jakby na k
                              > ażdego
                              > > przypadła tylko 1 działka, to musiałby zgłębić 2000 stron.
                              > > Każdy lekarz musi przejść na studiach przez MSD MANUAL, gdzie tylko ~25 s
                              > tron t
                              > > o sami redaktorzy. A książeczka liczy sobie ca. 3250 stron.
                              >
                              > Ale co w ten sposób sugerujesz? Że nie umieli tego pociągu wyremontować czy jak
                              > ?
                              >

                              Ano. USER MANUAL to nie instrukcja rozebrania do śrubki. Najstarszy sprzęt jakiego używam pochodzi z lat 60tych. Działa i to jak. Kiedyś kosztował krocie. Przejście na siatki holograficzne miało obniżyć cenę.
                              Ten posiada siatki nacinane mechanicznie - 1200 rys na 1 mm. Tak na 1 mm masz 1200 nacięć. Są i 2400.
                              Zeiss kiedyś się reklamował, że potrafi wykonać płaszczyznę odpowiadającą "płaskości" kuli o średnicy 300 000 km. I ja mu wierzę, choć teraz już nie ma takich rzemieślników.
                              Cały mechanizm oparty na kwarcu.
                              Rozszerzalność termiczna kwarcu 5.1E-7/K
                              Całkiem dobry jest mosiądz 2.1E-5/K
                              • tapatik Re: MSD MANUAL 11.12.23, 22:28
                                Co ma wspólnego Zeiss z pociągiem z Newagu?
                                • negativum Re: MSD MANUAL 11.12.23, 22:31
                                  tapatik napisał:

                                  > Co ma wspólnego Zeiss z pociągiem z Newagu?

                                  Precyzję.
                                  • tapatik Re: MSD MANUAL 11.12.23, 22:42
                                    Ogromny pociąg ma być wykonany z precyzją taką samą jak sprzęt optyczny?
                                    • negativum Re: MSD MANUAL 11.12.23, 23:46
                                      tapatik napisał:

                                      > Ogromny pociąg ma być wykonany z precyzją taką samą jak sprzęt optyczny?

                                      Ano. I mam nadzieję, że to nie jest ostatnie słowo Newagu.
                                      Muszą pomyśleć o większych prędkościach. 160 km/h to obecnie mało na, tak nawet mały kraj jak Polska.
                                      Jeśli będziesz miał jednak szansę przejedź się z Wrocławia do Legnicy. Nawet przy 160 km/h ta trasa robi wrażenie, szczególnie w porównaniu z trasą 120 km/h Wrocław-Poznań. Czuć różnicę.
                                      Jedynym ograniczeniem dla Impulsów jest homologacja torów. Bez problemu rozwijają prędkość do 230 km/h. Ale to max. Jak będą w stanie jechać 300-400 km/h to już będzie coś.
                                      Napęd mają niezły 2400 KM. Na 200 km/h wystarczający.
                                      Obecnie to PLK nie nadążają za Impulsami. Te mogą swobodnie śmigać 200 km/h z zapasem.
                                      • tapatik Re: MSD MANUAL 13.12.23, 00:05
                                        negativum napisał:

                                        > tapatik napisał:
                                        >
                                        > > Ogromny pociąg ma być wykonany z precyzją taką samą jak sprzęt optyczny?
                                        >
                                        > Ano. I mam nadzieję, że to nie jest ostatnie słowo Newagu.

                                        Sprzęt optyczny musi być wykonywany z dużą dokładności do tysięcznych milimetra.
                                        Urządzenia typu lokomotywy czy pociągi wykonywane są z zupełnie inną dokładnością.
                                        • negativum Re: MSD MANUAL 13.12.23, 00:50
                                          tapatik napisał:

                                          > negativum napisał:
                                          >
                                          > > tapatik napisał:
                                          > >
                                          > > > Ogromny pociąg ma być wykonany z precyzją taką samą jak sprzęt opty
                                          > czny?
                                          > >
                                          > > Ano. I mam nadzieję, że to nie jest ostatnie słowo Newagu.
                                          >
                                          > Sprzęt optyczny musi być wykonywany z dużą dokładności do tysięcznych milimetra
                                          > .
                                          > Urządzenia typu lokomotywy czy pociągi wykonywane są z zupełnie inną dokładnośc
                                          > ią.

                                          Nie przy prędkościach 200 km/h.
                                          136 ton (bez ludzi) rozpędzone do 160-200 km/h.
                                          Uważasz, że nie potrzeba precyzji?
                                          E=mv2/2
                                          Przy 160 km/h mamy
                                          136000*(2025)/2 = 137'700'000 J.
                                          Niech coś nie zadziała na czas... Z ludzi zostanie tatar.
                                          Zabawki Zeissa to ulubione me zwierzątka. Przy pomiarach biją na głowę współczesne przyrządy.
                                          Po pierwsze są mechaniczne.
                                          Gdyby ktoś chciał sprzedać NRDowski GDM 1000 kupię go od razu.
                                          W stosunku do dawnych sprzętów, to współczesne to zabawki.
                                          Co do precyzji wykonania pociągów, to pewnie wprowadziła je UE.
                                          I znów Polska - kwarc pochodził z Polski.
                                          https://malgorzatawegner.pl/wp-content/uploads/2020/02/sesja-%C5%9Blubna-15.jpg
                                          • stefan4 Re: MSD MANUAL 13.12.23, 09:32
                                            Najgorzej, to jak autor science-fiction specjalizujący się w horrorystyce zabiera się za liczby, żeby nimi straszyć...

                                            negativum:
                                            > Nie przy prędkościach 200 km/h.
                                            > 136 ton (bez ludzi) rozpędzone do 160-200 km/h.
                                            > Uważasz, że nie potrzeba precyzji?
                                            > E=mv2/2
                                            > Przy 160 km/h mamy [...]

                                            Straszyłeś prędkością 200 km/h, a liczysz dla 160 km/h ?

                                            negativum:
                                            > E=mv2/2
                                            > Przy 160 km/h mamy
                                            > 136000*(2025)/2 = 137'700'000 J.

                                            A to tajemnicze 2025 to skąd wziąłeś? Kwadrat prędkości
                                                (160 km/h)²  =  (160000 m / 3600 s)²  ≈  (44.444 m/s)²  ≈  1975.309 m²/s²  <  2025  m²/s²
                                            Jak wstawisz do wzoru, to energia wyjdzie nie 137.7 mln J, tylko 134.3 mln J.

                                            Ale mniejsza o błąd rachunkowy, ważniejsze są surrealistyczne wnioski stawiane po walnięciu nieprzygotowanego czytelnika milionami między oczy.

                                            negativum:
                                            > Niech coś nie zadziała na czas... Z ludzi zostanie tatar.

                                            To, co zostanie z pasażerów w ogóle nie zależy od energii całego pojazdu tylko od (ujemnego) przyspieszenia hamowania, więc po co liczyłeś te miliony dżuli? Jeśli coś źle zadziała, to najprawdopodobniej pociąg się zatrzyma; jeśli ma sensowne hamulce, to miliony dżuli przejdą do sieci trakcji i będą mogły zostać znowu użyte; jeśli ma tylko hamulce na tarcie, to dżule zamienią się w ciepło, które się rozproszy.

                                            Przeciążenie 20g jeszcze nie zamienia człowieka w tatar. Przy takim hamowaniu i prędkości początkowej 160 km/h droga hamowania wynosi (niezależnie od masy) trochę poniżej 100 m (dokładnie tyle samo, co dla samochodu jadącego z prędkością 160 km/h). Jeśli pociąg ma przed sobą 100 m wolnego toru, to sobie poradzi. Jeśli nie ma, to przeszkodę popchnie; jeśli przeszkoda jest nie do popchnięcia, to skutki kolizji będą zależeć od stref zgniotu i innych takich — tak samo jak w samochodzie.

                                            Czy domagasz się, żeby samochody również były montowane z dokładnością do tysięcznych części milimetra?

                                            - Stefan
                                            • stefan4 Re: MSD MANUAL 13.12.23, 10:24
                                              Co za wstyd... Rąbnąłem się przy liczeniu drogi hamowania znacznie bardziej niż Negativum.

                                              stefan4:
                                              > Przy takim hamowaniu i prędkości początkowej 160 km/h droga hamowania wynosi
                                              > (niezależnie od masy) trochę poniżej 100 m

                                              Droga hamowania wynosi   v²/(2a) , gdzie a to przyspieszenie hamowania. W roztargnieniu policzyłem te niecałe 100 m dla   a = 1 g. Dla zapowiadanych 20 g to będzie tylko 5 m.

                                              - Stefan
                                              • negativum Re: MSD MANUAL 13.12.23, 11:05
                                                stefan4 napisał:

                                                > Co za wstyd... Rąbnąłem się przy liczeniu drogi hamowania znacznie bardziej ni
                                                > ż Negativum.
                                                >
                                                > stefan4:
                                                > > Przy takim hamowaniu i prędkości początkowej 160 km/h droga hamowania wyn
                                                > osi
                                                > > (niezależnie od masy) trochę poniżej 100 m
                                                >
                                                > Droga hamowania wynosi   v²/(2a) , gdzie a
                                                > to przyspieszenie hamowania. W roztargnieniu policzyłem te niecałe 100 
                                                > m dla   a = 1 g. Dla zapowiadanych 20 
                                                > g to będzie tylko 5 m.

                                                Czyli ty się rypnąłeś o 5% i jest git, a jak ktoś obrazowo nie poda wyniku z lepszą dokładnością niż 1.3% to już afera :)))))))
                                            • negativum Re: MSD MANUAL 13.12.23, 11:02
                                              stefan4 napisał:

                                              > Najgorzej, to jak autor science-fiction specjalizujący się w horrorystyce zabie
                                              > ra się za liczby, żeby nimi straszyć...
                                              >
                                              > negativum:
                                              > > Nie przy prędkościach 200 km/h.
                                              > > 136 ton (bez ludzi) rozpędzone do 160-200 km/h.
                                              > > Uważasz, że nie potrzeba precyzji?
                                              > > E=mv2/2
                                              > > Przy 160 km/h mamy [...]
                                              >
                                              > Straszyłeś prędkością 200 km/h, a liczysz dla 160 km/h ?

                                              Bo tyle spokojnie mogą jeździć Impulsy

                                              > negativum:
                                              > > E=mv2/2
                                              > > Przy 160 km/h mamy
                                              > > 136000*(2025)/2 = 137'700'000 J.
                                              >
                                              > A to tajemnicze 2025 to skąd wziąłeś? Kwadrat prędkości
                                              >     (160 km/h)²  =  (160000 m / 3600&th
                                              > insp;s)²  ≈  (44.444 m/s)²  ≈&nbs
                                              > p; 1975.309 m²/s²  <  2025  m²
                                              > ;/s²
                                              > Jak wstawisz do wzoru, to energia wyjdzie nie 137.7 mln J, tylko
                                              > 134.3 mln J.

                                              Dobrze że to uwypukliłeś. Różnica między nami to ca. 1.3 %. Wziąłem po prostu 45^2 = 2025, a nie twoje 44.(44444444444444444444444444444444444444444444444444444444). Dla przejrzystości obrazu.

                                              > Ale mniejsza o błąd rachunkowy, ważniejsze są surrealistyczne wnioski stawiane
                                              > po walnięciu nieprzygotowanego czytelnika milionami między oczy.

                                              To nie był błąd rachunkowy, a celowe wykazanie do czego prowadzi różnica 1.3% Co zresztą udowodniłeś.
                                              Pokaż mi prędkościomierz, który rozróżni 162 km/h od 160 km/h.

                                              > negativum:
                                              > > Niech coś nie zadziała na czas... Z ludzi zostanie tatar.
                                              >
                                              > To, co zostanie z pasażerów w ogóle nie zależy od energii całego pojazdu
                                              > tylko od (ujemnego) przyspieszenia hamowania, więc po co liczyłeś te miliony d
                                              > żuli? Jeśli coś źle zadziała, to najprawdopodobniej pociąg się zatrzyma; jeśli
                                              > ma sensowne hamulce, to miliony dżuli przejdą do sieci trakcji i będą mogły zo
                                              > stać znowu użyte; jeśli ma tylko hamulce na tarcie, to dżule zamienią się w cie
                                              > pło, które się rozproszy.

                                              I zwykle tak się dzieje. Ale nie przy bum.

                                              > Przeciążenie 20g jeszcze n
                                              > ie zamienia człowieka w tatar
                                              . Przy takim hamowaniu i prędkości początko
                                              > wej 160 km/h droga hamowania wynosi (niezależnie od masy) trochę poniżej
                                              > 100 m (dokładnie tyle samo, co dla samochodu jadącego z prędkością 160&
                                              > thinsp;km/h). Jeśli pociąg ma przed sobą 100 m wolnego toru, to sobie p
                                              > oradzi. Jeśli nie ma, to przeszkodę popchnie; jeśli przeszkoda jest nie do pop
                                              > chnięcia, to skutki kolizji będą zależeć od stref zgniotu i innych takich &mdas
                                              > h; tak samo jak w samochodzie.

                                              Faktycznie zabija przyśpieszenie. Tylko pokaż mi pociąg hamujący ze 162 czy 160 km/h na 100 m?
                                              Statystyczny ludzik 80 kg (możesz ty wnieść poprawkę, że ty akurat masz masę 80.444444444444... kg) waży w tym momencie 1600 kg. Załóżmy, że się trzymasz jedną ręką - utrzymasz na jednej ręce ~1.6 tony?
                                              I właśnie temu służą zabezpieczenia, by do takich sytuacji nie doprowadzać. Bo wtedy wyglądasz, jak Komarow po powrocie udanym z Kosmosu

                                              > Czy domagasz się, żeby samochody również były montowane z dokładnością do tysię
                                              > cznych części milimetra?

                                              Gdybyś to zależało od ciebie specu od liczenia, to tak. Tak bez kozery. Z jaką dokładnością wykonywane są elementy łożysk?
                                              • stefan4 Re: MSD MANUAL 13.12.23, 11:31
                                                negativum napisał:

                                                stefan4:
                                                > A to tajemnicze 2025 to skąd wziąłeś?

                                                negativum:
                                                > Wziąłem po prostu 45^2 = 2025, a nie twoje 44.(444444444444444444444444444444444444444444444444444
                                                > 44444). Dla przejrzystości obrazu.

                                                Aha. Więc dla przejrzystości obrazu zaokrągliłeś 44.(4) do 45 zamiast do 44 zgodnie z normalnymi zasadami. Ale dlaczego w ogóle zaokrąglałeś? — wzory fizyczne dotyczą liczb rzeczywistych; dlaczego wolałeś całkowite? A gdybyś poprawnie zaokrąglił do 44 a nie do 45, to wyszloby Ci 131.6 dżuli — różnica już prawie 5-procentowa.

                                                Ale po co w ogóle liczyłeś energię kinetyczną, skoro ona w ogóle nie ma nic wspólnego ze skutkami zderzenia?

                                                negativum:
                                                > Faktycznie zabija przyśpieszenie. Tylko pokaż mi pociąg hamujący ze 162 czy 160 km/h
                                                > na 100 m?

                                                Już przepraszałem za błąd. Poprawnie: jeśli hamuje na 5 m to wtedy przyspieszenie wynosi 20 g (które jeszcze nie zabija samo z siebie — podałem linki). Niezależnie od tego, czy zatrzyma się przez świadome hamowanie, czy przez walnięcie w przeszkodę, ci pasażerowie, którzy wyhamują na tych 5 metrach i o nic nie uderzą — przeżyją. Czyli wszyscy z wyjątkiem być może pierwszego wagonu, który posłuży za strefę zgniotu.

                                                negativum:
                                                > Statystyczny ludzik 80 kg [...] waży w tym momencie 1600 kg. Załóżmy, że się trzymasz jedną
                                                > ręką - utrzymasz na jednej ręce ~1.6 tony?

                                                Nie. I to jest argument za tym, żeby się nie trzymać, tylko przypinać pasami certyfikowanymi na te 1600 kG.

                                                negativum:
                                                > I właśnie temu służą zabezpieczenia, by do takich sytuacji nie doprowadzać.

                                                Pewnie. I nie muszą całe być wykonane z dokładnością do tysięcznych części milimetra.

                                                negativum:
                                                > Bo wtedy wyglądasz, jak Komarow po powrocie udanym z Kosmosu

                                                Nie znam gościa. Czy to w naszym tysiącleciu, czy raczej wspominasz dawną przeszłość pełną husarzy na polnych konikach zdolnych do skakania przez budynki i hamowania w locie z przyspieszeniem −20 g?

                                                - Stefan
                                                • negativum Re: MSD MANUAL 13.12.23, 12:21

                                                  > Nie znam gościa. Czy to w naszym tysiącleciu, czy raczej wspominasz dawną prze
                                                  > szłość pełną husarzy na polnych konikach zdolnych do skakania przez budynki i h
                                                  > amowania w locie z przyspieszeniem −20 g?

                                                  Wiele jeszcze nie znasz :)
                                                  Ale to dobrze, że się uczysz.
      • m.c.hrabia Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 18:08
        [i]Dziś nawet w nowych autach nie wymienisz akumulatora. To znaczy wymienić wymienisz, ale nie pojedziesz.[i]

        jak mawia papuga idiot.
        • negativum Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 18:10
          m.c.hrabia napisał:

          > [i]Dziś nawet w nowych autach nie wymienisz akumulatora. To znaczy wymienić wym
          > ienisz, ale nie pojedziesz.[i]
          >
          > jak mawia papuga idiot.

          Wymień akumulator w nowym Renault pod domem... Jest zima, będziesz musiał wzywać lawetę.
          • hordol Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 18:26
            może sam nie wymienisz ale nie musisz tego robić w ASO
            masz renówkę?
            • negativum Re: Tory były dobre, zły był pociąg 14.12.23, 23:13
              hordol napisała:

              > może sam nie wymienisz ale nie musisz tego robić w ASO
              > masz renówkę?

              Nie, ale paru ludzi znam co mają Francuzy.
              Auta wygodne, do czasu, jak nie zaczynają się problemy. Choćby osłona zbiornika płynu do spryskiwaczy, czy typowa wymiana żarówek mnie rozbawiła. Wielkie fury z małymi silniczkami, gdzie łapy nie idzie włożyć. Wymiana żarówki jeszcze 20 lat temu, to było wyciągnięcie akumulatora, zdjęcie osłony i mogłeś sobie spokojnie grzebać. BMW to chyba miało slot na akumulator w bagażniku. Często w nowych autach nie wymienisz sobie szczęk. Bo nakrętki na szpilki są nietypowe, a normalnemu człowiekowi nie opłaca się kupować specjalnych kluczy. Koła też nie wymienisz na trasie.
              Nie wiem czemu te fikuśne nakrętki i to w paru rodzajach. Niby antykradzieżowe. Ale jak ktoś kradnie koła, to mu się klucz szybko wróci. To nie jest żadne zabezpieczenie.
          • pies.na.czarnych Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 20:24
            > Wymień akumulator w nowym Renault pod domem... Jest zima, będziesz musiał wzywać lawetę.

            Pod altanką tez? W razie konieczności możesz wymienić ten akumulator pod budką z piwem.
            • negativum Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 20:27
              pies.na.czarnych napisała:

              > > Wymień akumulator w nowym Renault pod domem... Jest zima, będziesz musiał
              > wzywać lawetę.
              >
              > Pod altanką tez? W razie konieczności możesz wymienić ten akumulator pod budką
              > z piwem.

              Tego producent nie przewidział.
              • pies.na.czarnych Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 20:36
                Mógłbyś mi pisi specjalisto wytłumaczyć dlaczego w nowych samochodach nie możesz sam wymienić akumulatora!
                • negativum Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 21:19
                  pies.na.czarnych napisała:

                  > Mógłbyś mi pisi specjalisto wytłumaczyć dlaczego w nowych samochodach nie możes
                  > z sam wymienić akumulatora!

                  Raz że spada napięcie do zera.
                  Dwa aku ma inny numer seryjny. Gdzie jest wdrukowany nie wiem.
                  • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 21:52
                    negativum napisał:

                    > Raz że spada napięcie do zera.
                    > Dwa aku ma inny numer seryjny. Gdzie jest wdrukowany nie wiem.

                    Pierwsze słyszę. Wiem, że kumpel miał duże problemy z wymianą żarówki w Clio. W okolicy był tylko jeden fachowiec, który to potrafił bez zdejmowania błotnika.
                    Jeżeli z tym akumulatorem to jest prawda, to moim zdaniem to też podchodzi pod uniemożliwianie naprawy i powinno być karane.
                    • negativum Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 22:40
                      tapatik napisał:

                      > negativum napisał:
                      >
                      > > Raz że spada napięcie do zera.
                      > > Dwa aku ma inny numer seryjny. Gdzie jest wdrukowany nie wiem.
                      >
                      > Pierwsze słyszę. Wiem, że kumpel miał duże problemy z wymianą żarówki w Clio. W
                      > okolicy był tylko jeden fachowiec, który to potrafił bez zdejmowania błotnika.
                      > Jeżeli z tym akumulatorem to jest prawda, to moim zdaniem to też podchodzi pod
                      > uniemożliwianie naprawy i powinno być karane.

                      Dlaczego nie jest? Te auta jeżdżą tylko po Polsce czy w całej UE? I poza nią.
                      Z Żarówkami, do póki jedziesz, to jedziesz jak cię jakaś spali. Ale jak zgasisz silnik, to spróbuj odpalić.
                      • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 23:08
                        negativum napisał:



                        > Dlaczego nie jest? Te auta jeżdżą tylko po Polsce czy w całej UE? I poza nią.

                        Które? Będę wiedził czego nie kupować.

                        > Z Żarówkami, do póki jedziesz, to jedziesz jak cię jakaś spali.
                        > Ale jak zgasisz silnik, to spróbuj odpalić.

                        Nie rozumiem, jak zgaszę silnik przy przepalonej żarówce to nie pojadę dalej?
                        • negativum Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 23:22
                          tapatik napisał:

                          > negativum napisał:
                          >
                          >
                          >
                          > > Dlaczego nie jest? Te auta jeżdżą tylko po Polsce czy w całej UE? I poza
                          > nią.
                          >
                          > Które? Będę wiedził czego nie kupować.
                          >
                          > > Z Żarówkami, do póki jedziesz, to jedziesz jak cię jakaś spali.
                          > > Ale jak zgasisz silnik, to spróbuj odpalić.
                          >
                          > Nie rozumiem, jak zgaszę silnik przy przepalonej żarówce to nie pojadę dalej?
                          >

                          Są auta, że nie.
                          • pies.na.czarnych Re: Tory były dobre, zły był pociąg 07.12.23, 09:11
                            > > Nie rozumiem, jak zgaszę silnik przy przepalonej żarówce to nie pojadę dalej?
                            >

                            > Są auta, że nie.

                            Pozyt! Ty faktycznie masz nasrane we łbie.
                  • pies.na.czarnych Re: Tory były dobre, zły był pociąg 07.12.23, 09:08
                    negativum napisał:

                    > pies.na.czarnych napisała:
                    >
                    > > Mógłbyś mi pisi specjalisto wytłumaczyć dlaczego w nowych samochodach nie
                    > możes
                    > > z sam wymienić akumulatora!
                    >
                    > Raz że spada napięcie do zera.
                    > Dwa aku ma inny numer seryjny. Gdzie jest wdrukowany nie wiem.
                    >
                    >
                    😅😅😅😅 Jak wymieniasz baterie w latarce to również napięcie spada do zera.


                    Każdy nowy akumulator jest naładowany fabrycznie na FULL. W wkładasz nowy, podłączasz klemy i gotowe. Startujesz silnik i jedziesz. W nowych samochodach z Auto Start-Stop po zastartowania silnika musisz odłączyć jeden kabelek na 30 sekund i po tym czasie wklinujesz go na swoje miejsce. W ten sposób resetujesz system i meldujesz nowy akumulator. Po tym wszystkim ruszasz w drogę.
                    Numer seryjny nie jest ci do niczego potrzebny.
                • dunajec1 Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 22:46
                  Wymienic mozesz sam, tylko trzeba tak wymieniac aby nawet na sekunde nie byl rozlaczony prad dochodzacy to komputera , inaczej laweta i program od nowa.
                  • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 23:09
                    dunajec1 napisał:

                    > Wymienic mozesz sam, tylko trzeba tak wymieniac aby
                    > nawet na sekunde nie byl rozlaczony prad dochodzacy
                    > to komputera , inaczej laweta i program od nowa.

                    W jakich samochodach tak jest?
                    • dunajec1 Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 23:18
                      Zmienialem tak w Audi Q5 , rocznika nie pamietam ale moze ok, 4-o letni?
                      • negativum Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 23:32
                        dunajec1 napisał:

                        > Zmienialem tak w Audi Q5 , rocznika nie pamietam ale moze ok, 4-o letni?

                        Teraz ponoć z podtrzymywaniem napięcia nie możesz wymienić.
                        Nie ten nr seryjny aku.
                        • pies.na.czarnych Re: Tory były dobre, zły był pociąg 07.12.23, 09:12
                          > Nie ten nr seryjny aku.

                          😅😅😅😅😅😅
                          • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 07.12.23, 20:25
                            pies.na.czarnych napisała:

                            > > Nie ten nr seryjny aku.
                            >
                            > 😅😅😅😅😅😅

                            Rzeczywiście w wieśwagenach jest coś z akumulatorami:
                            a6klub.pl/elektryka-c6/wymina-akumulatora-kodowanie-t104602.html
                            Ludziki kupują nowe akumulatory i potem mają problem z wpisaniem kodu, aby komputer wiedział, że jest inny akumulator. To jakieś jaja są. Natomiast komputer sam nie jest w stanie odczytać numeru seryjnego.
                            W końcu dojdzie do tego, że jak kierowca przytyje to samochód nie będzie chciał jechać.
                            • pies.na.czarnych Re: Tory były dobre, zły był pociąg 07.12.23, 21:01
                              Bzdury. Poszukaj sobie oficjalnych linków producenta.
                              Tu masz przykładowe wideo jak to należy zrobić w Volvo. Inne marki robią w podobny sposób. Chodzi głównie o uczenie się komputera jak optymalnie ładować akumulator. Wkładasz nowy i w ten sposób dajesz mu o tym znać. Ta metoda również jest zalecana przy resetowaniu zapamiętanych danych o pojemności akumulatora w razie problemów z systemem Start-Stop.

                              Początek wideo.

                              • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 07.12.23, 22:59
                                Wymieniałem już kilka razy akumulatory w różnych swoich samochodach. Nigdy nie miałem takich cyrków. Wyjmowałem stary, czyściłem klemy, władałem nowy, koniec operacji.
                                Po co te zmiany? Czy klienci na pewno ich potrzebują?
                                • negativum Re: Tory były dobre, zły był pociąg 08.12.23, 08:05
                                  tapatik napisał:

                                  > Wymieniałem już kilka razy akumulatory w różnych swoich samochodach. Nigdy nie
                                  > miałem takich cyrków. Wyjmowałem stary, czyściłem klemy, władałem nowy, koniec
                                  > operacji.
                                  > Po co te zmiany? Czy klienci na pewno ich potrzebują?

                                  Nie wiem czy to konieczne, ale fachowcy się cieszą. Jak coś Ci nie wyjdzie przy wymianie aku, to pozostaje Ci laweta.
                                  Informację o swym stanie i tak akumulator jest w stanie przekazać, np. za pomocą napięcia i jego zmiany w czasie przy wyłączonym silniku. Głupia skrzynka za 100-150 zł zwana prostownikiem potrafi rozpoznać stan akumulatora i dostosować prąd ładowania do jego stanu.

                                  Jeszcze większe jaja są przy wymianie żarówki. W niektórych modelach trzeba zdemontować pół przodu by to uczynić, a jednocześnie prawo np. w Czechach czy Słowacji, nakazuje Ci posiadanie kompletu zapasowego żarówek. Często wymaga to "specjalistycznych" narzędzi jak choćby trójkątny śrubokręt.

                                  Praktycznie każde autko od 25 lat posiada system ABS. Ale UE wymyśliła, że to za mało i nakazała w nowszych montować czujniki ciśnienia. Sam ABS jest w stanie przekazać informację, że któreś kółko kręci się szybciej lub wolniej niż pozostałe.
                                  • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 11.12.23, 20:57
                                    Co mi może wyjść nie tak przy wymianie akumulatora, skoro robiłem to już kilka razy?
                                    W obecnym samochodzie też.
                                    • negativum Re: Tory były dobre, zły był pociąg 11.12.23, 21:36
                                      tapatik napisał:

                                      > Co mi może wyjść nie tak przy wymianie akumulatora, skoro robiłem to już kilka
                                      > razy?
                                      > W obecnym samochodzie też.

                                      Niektóre marki wymagają podtrzymania napięcia przy wymianie. Nie wiem po co ale wymagają.
                                      Ogólnie stosowane są dziwne rozwiązania. Np. w Citroenie nim dolejesz płynu do spryskiwaczy musisz ściągnąć osłonę zbiornika na płyn. A przecież to podstawowa rzecz szczególnie w sezonie takim jak teraz.
                                      Na uj zbiornik płynu jest tak pancernie zabezpieczony? Załóżmy że jedziesz w śnieżycę. Skończy Ci się płyn, nim go uzupełnisz (jedziesz po nocy) musisz zdjąć osłonę.
                                      Ale jakoś nikt nie pomyślał o lampce LED, która się zapala przy otwarciu maski.
                                      Pies twierdzi, że pomiar temperatury klemy jest kluczowy dla ochrony środowiska. Jaka może być ta temperatura przy np. -15 stopniach Celsjusza na dworze? +20*C?

                                      Wiele się mówi kierowcom o obsłudze samochodów. Ale wiesz np. że najkorzystniej jest utrzymywać średni poziom oleju silnikowego? Nie max. i nie min. Średni. A nie daj boże przekroczyć max.
                                      Masz teraz jakieś głupie kontrolki po zapaleniu silnika. Każdy wie, że pełne smarowanie uzyskuje się po 10-15 sekundach od uruchomienia (wypełnienie kanalików olejowych). A na zimnym silniku nie należ forsować. Szczególnie w zimie.
                                      Mam auto z drugiej ręki o przebiegu prawie (tyle zrobiłem od kupna) 350000 km. Średnia spalania to 4.5 litra paliwa na 100 km. Kiedyś udało mi się zejść do 3.5 l na 100 km. Auto ma 22 lata. Oczywiście jak będę jechał 180 km na godzinę, to żłopnie mi 6.5-7 litra. Podobnie, jak będę ciągnął przyczepę. Popatrz teraz na te nowoczesne, ekologiczne rozwiązania. Bez 10 l/100 km, to ciężko ci zejść.
                                • pies.na.czarnych Re: Tory były dobre, zły był pociąg 10.12.23, 00:13
                                  > Po co te zmiany? Czy klienci na pewno ich potrzebują?
                                  • pies.na.czarnych Re: Tory były dobre, zły był pociąg 10.12.23, 00:18
                                    > Po co te zmiany? Czy klienci na pewno ich potrzebują?

                                    Na wideo na minusowej klemie widzisz takie "dziwne ustrojstwo", to jest BMS (Battery Management System) - tego nie ma w starych samochodach. Jak chcesz się więcej dowiedzieć to poszukaj sobie w Google. Na pewno znajdziesz również po polsku.

                                    www.synopsys.com/glossary/what-is-a-battery-management-system.html
                                    • pies.na.czarnych Re: Tory były dobre, zły był pociąg 10.12.23, 00:30
                                      > Na wideo na minusowej klemie widzisz takie "dziwne ustrojstwo"- to jest sensor pracujący z BMS. On zbiera dane o ładowaniu akumulatora, jego temperaturze i przekazuje to do systemu samochodu. To wszystko ma na celu przedłużyć żywotność akumulatora i jest konieczne przy akumulatorach typu "Start-Stop". Start-Stop automatycznie zatrzymuje prace silnika gdy stoisz np. na skrzyżowaniu. W momencie gdy naciskasz na sprzęgło, lub tylko na gaz w samochodach z automatyczna skrzynia biegów stertuje silnik. System ten w przeciwieństwie do starych modeli startuje silnik jedynie na jednym cylindrze. Silnik ma sensory detekcji górnego położenia tłoka, czyli wie, który cylinder jest gotowy do zapłonu.
                                      • negativum Re: Tory były dobre, zły był pociąg 10.12.23, 01:50
                                        pies.na.czarnych napisała:

                                        > > Na wideo na minusowej klemie widzisz takie "dziwne ustrojstwo"- to jest s
                                        > ensor pracujący z BMS. On zbiera dane o ładowaniu akumulatora, jego temperaturz
                                        > e i przekazuje to do systemu samochodu.

                                        Chyba temperaturę klemy :)
                                        • pies.na.czarnych Re: Tory były dobre, zły był pociąg 10.12.23, 02:55
                                          > Chyba temperaturę klemy

                                          Również mierzy temperaturę.
                                          • negativum Re: Tory były dobre, zły był pociąg 10.12.23, 05:41
                                            pies.na.czarnych napisała:

                                            > > Chyba temperaturę klemy
                                            >
                                            > Również mierzy temperaturę.

                                            Klemy? A po co?
                                            • pies.na.czarnych Re: Tory były dobre, zły był pociąg 10.12.23, 11:52
                                              negativum napisał:

                                              > pies.na.czarnych napisała:
                                              >
                                              > > > Chyba temperaturę klemy
                                              > >
                                              > > Również mierzy temperaturę.
                                              >
                                              > Klemy? A po co?
                                              >
                                              >
                                              >

                                              https://www.globalnerdy.com/wp-content/uploads/2013/02/bart-simpson-google-blackboard.gif
                                              • negativum Re: Tory były dobre, zły był pociąg 10.12.23, 11:58
                                                pies.na.czarnych napisała:

                                                > negativum napisał:
                                                >
                                                > > pies.na.czarnych napisała:
                                                > >
                                                > > > > Chyba temperaturę klemy
                                                > > >
                                                > > > Również mierzy temperaturę.
                                                > >
                                                > > Klemy? A po co?
                                                > >
                                                > >
                                                > >
                                                >
                                                > https://www.globalnerdy.com/wp-content/uploads/2013/02/bart-simpson-googl
> e-blackboard.gif

                                                Nie ma głupich pytań są tylko głupie odpowiedzi. Poziom naładowania aku można mierzyć w dowolnym miejscu auta, a nie tylko na minusowej klemie, która ma dawać informację o temperaturze aku :)
                                                Jeśli już mierzyć temperaturę to termoparą np. na spodzie gniazda aku, a nie na klemie.
                                                • pies.na.czarnych Re: Tory były dobre, zły był pociąg 10.12.23, 12:09
                                                  W dupie pani Malinowskiej też możesz zmierzyć.
                                                  • negativum Suko hamuj się 10.12.23, 12:34
                                                    pies.na.czarnych napisała:

                                                    > W dupie pani Malinowskiej też możesz zmierzyć.
                                                    >
                                      • negativum Że co 10.12.23, 02:08
                                        pies.na.czarnych napisała:

                                        > System ten w przeciwieństwie do starych model
                                        > i startuje silnik jedynie na jednym cylindrze. Silnik ma sensory detekcji górne
                                        > go położenia tłoka, czyli wie, który cylinder jest gotowy do zapłonu.

                                        Nie dość ów czujnik temperatury klemy mierzy temperaturę klemy, to odpala silnik z tego tłoka co powinien? To na co pasek, czy łańcuch rozrządu?
                                        • pies.na.czarnych Re: Że co 10.12.23, 03:05
                                          Nic nie zrozumiałeś nieuku. Do kontroli położenia tłoka są inne czujniki. Ten czujnik na klemie przesyła dane o poziomie naładowania akumulatora do komputra pokładowego samochodu. Dodatkowo mierzy temperaturę akumulatora i w razie czego ostrzega o tym i zmniejsza szybkość ładowania, aby nie nastąpiło uszkodzenie akumulatora.
                                          System ten na podstawie danych o twojej historii jazdy optymalnie ładuje akumulator co ma również wpływ na zużycie paliwa.
                                          Cos podobnego, tylko mniej skomplikowane masz w nowych telefonach, a nawet w słuchawkach. Urządzenia nie zawsze ładowane są na 100%, a nawet od czasu do czasu są rozładowywane do pewnego poziomu. W telefonach jest specjalny algorytm AI do tego.
                                          • negativum Re: Że co 10.12.23, 05:36
                                            pies.na.czarnych napisała:

                                            > Nic nie zrozumiałeś nieuku. Do kontroli położenia tłoka są inne czujniki. Ten c
                                            > zujnik na klemie przesyła dane o poziomie naładowania akumulatora do komputra p
                                            > okładowego samochodu. Dodatkowo mierzy temperaturę akumulatora i w razie czego
                                            > ostrzega o tym i zmniejsza szybkość ładowania, aby nie nastąpiło uszkodzenie ak
                                            > umulatora.
                                            > System ten na podstawie danych o twojej historii jazdy optymalnie ładuje akumul
                                            > ator co ma również wpływ na zużycie paliwa.
                                            > Cos podobnego, tylko mniej skomplikowane masz w nowych telefonach, a nawet w sł
                                            > uchawkach. Urządzenia nie zawsze ładowane są na 100%, a nawet od czasu do czasu
                                            > są rozładowywane do pewnego poziomu. W telefonach jest specjalny algorytm AI d
                                            > o tego.

                                            To teraz rozumiem, dlaczego dawniej aku wytrzymywał 7-10 lat, a teraz 3.
                                          • negativum Re: Że co 10.12.23, 05:50
                                            pies.na.czarnych napisała:


                                            > System ten na podstawie danych o twojej historii jazdy optymalnie ładuje akumul
                                            > ator co ma również wpływ na zużycie paliwa.

                                            Zużycie paliwa zmienia się znacząco. Od 3.8 litra przy spokojnej jeździe, aż do 6 litrów gdy ciągnę przyczepę.
                                            Ten czujnik na klemie też wie o podczepionej przyczepie do haku?
        • yoma Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 18:16
          Na cholerę wymieniać aku w nowym aucie?
          • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 18:24
            W nowym akurat nie trzeba, ale jak masz starszy samochód, to musisz wymienić. Może być też i taka sytuacja, że rozładujesz akumulator i musisz go podładować. Wyjęcie akumulatora, a potem ponowne włożenie niczym się nie różni od wymiany.
            • yoma Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 20:33
              Ale dlaczego ty mnie pouczasz? Trolliszcze chciało wymieniać aku w nowym i do tego się odnoszę.
              • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 21:53
                Nie pouczam.
                • yoma Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 22:41
                  Aha. Przyjmuję do wiadomości.
          • emeryt-myslacy Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 18:25
            Negatyw kupił nowe Renault w którym trzeba wymieniać akumulator ca miesiąc. Czego nie rozumiesz :).
            • yoma Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 20:33
              A Niemiec płakał jak sprzedawał 😂
      • pies.na.czarnych Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 20:25
        > To znaczy wymienić wymienisz, ale nie pojedziesz.

        Ty nie pojedziesz bo przecież nawet prawka nie masz, a co dopiero mówić o samochodzie.
    • wariant_b Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 22:44
      Polska w pigułce - producent wymusza naprawy sprzętu we własnych,
      a władze i tak zamawiają w nieautoryzowanych warsztatach, bo taniej.
      A potem wszyscy niewinni.
      • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 23:17
        Ten nieautoryzowany zakład również ma doświadczonych pracowników, którzy wiedzą jak się remontuje pociągi.
        Właściciel pociągu może się wnerwić na takie praktyki i producenta pozwać.
        • negativum Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 23:27
          tapatik napisał:

          > Ten nieautoryzowany zakład również ma doświadczonych pracowników, którzy wiedzą
          > jak się remontuje pociągi.
          > Właściciel pociągu może się wnerwić na takie praktyki i producenta pozwać.

          Na stronie 15151 było, że komputer ma mieć stałe zasilanie. I pozywać sobie może.
          • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 07.12.23, 08:25
            negativum napisał:

            > Na stronie 15151 było, że komputer ma mieć stałe zasilanie.
            > I pozywać sobie może.

            Serwis wykonał remont zgodnie z instrukcją.
            Problemy wystąpiły ponieważ producent zaimplementował rozwiązania, których nie było w instrukcji.
            Zobaczymy czym się skończy pozew.
        • wariant_b Re: Tory były dobre, zły był pociąg 06.12.23, 23:55
          tapatik napisał:

          > Ten nieautoryzowany zakład również ma doświadczonych pracowników,
          > którzy wiedzą jak się remontuje pociągi.

          Ale, że nie ma autoryzacji, to sam musi ustalić, jakie przyciski należy wcisnąć,
          żeby odblokować pociąg po naprawie. Nie wystarczy telefon do producenta.
          Poza tym doświadczenie nie dotyczyło naprawianych składów.

          > Właściciel pociągu może się wnerwić na takie praktyki i producenta pozwać.

          Jeśli w umowie nie było zastrzeżone korzystanie z autoryzowanego serwisu.
          Fakt, że taka forma zabezpieczeń powinna być uznana za nielegalną, pomijam.
          Ale prawo nie nakazuje, żeby kody źródłowe oprogramowania były dostępne.
          • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 07.12.23, 09:12
            Przeczytaj artykuł. Komputer sprawdzał położenie pociągu. Jeśli pociąg był dłużej niż 10 dni w okolicach warsztatu konkurencji to komputer blokował uruchomienie pociągu.
            Dodatkowo jeden z pociągów miał "się popsuć" 21 listopada 2021 roku.
            Z 29 pociągów od Newagu tylko 5 nie miało żadnych niespodzianek.
            • negativum Re: Tory były dobre, zły był pociąg 10.12.23, 21:24
              tapatik napisał:

              > Przeczytaj artykuł. Komputer sprawdzał położenie pociągu. Jeśli pociąg był dłuż
              > ej niż 10 dni w okolicach warsztatu konkurencji to komputer blokował uruchomien
              > ie pociągu.
              > Dodatkowo jeden z pociągów miał "się popsuć" 21 listopada 2021 roku.
              > Z 29 pociągów od Newagu tylko 5 nie miało żadnych niespodzianek.

              Pociąg podobnie jak samolot nie czeka tygodniami w bezruchu. Jeśli przewoźnik do tego dopuścił, to powinien odpowiadać przez sądem, szczególnie, że na pojazd zrzucili się podatnicy.
    • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 07.12.23, 10:41
      Newag twierdzi, że to pomówienie:
      kolejowyportal.pl/newag-nasze-oprogramowanie-jest-czyste/
    • negativum Renault 07.12.23, 18:02
      tapatik napisał:

      Kumpel chciał wymienić rozrząd w stodole u mechanika (zawodowego, w pracy mechanik, po pracy rolnik). U którego i ja wymieniałem.
      Ale przyjechał Renault a facet mu mówi nie. Rozbebeszę pół silnika i okaże się, że Renault wpadło na jakiś kosmiczny wzór końcówki śrubokręta, którego nie mam, bo kosztuje np. 2000 zł.

      Wiesz o tym, że na świecie są praktycznie typy gwintów. Metryczny i calowy. Ale są firmy co mają inne w swych urządzeniach.
      • pies.na.czarnych Re: Renault 07.12.23, 18:11
        > Ale przyjechał Renault a facet mu mówi nie. :)

        > Wiesz o tym, że na świecie są praktycznie typy gwintów. Metryczny i calowy.:))))
        > Ale są firmy co mają inne w swych urządzeniach.:))))))))))))))))

        Lubię naukowców, którzy mają własne zdanie.:)
        Doucz się trepie pisowski.
        • negativum Re: Renault 11.12.23, 20:11
          pies.na.czarnych napisała:

          > Lubię naukowców, którzy mają własne zdanie.:)
          > Doucz się trepie pisowski.

          Bardzo lubię ułożone psy.
          Takie dobrze wytresowane.
    • negativum Intryguje mnie jedno, 13% tu wam dziś przynoszę 09.12.23, 23:53
      tapatik napisał:

      Oferta Newagu była droższa jeno o 13%. Dla 13% oszczędności, ktoś się połakomił na serwis nie u producenta?
      Serwis fabryczny jest droższy zwykle 2-5 razy, a nawet i 10 razy. A tu "przyoszczędzono" 13% mając full wypas, praktycznie w tej samej cenie.
      • wariant_b Re: Intryguje mnie jedno, 13% tu wam dziś przynos 10.12.23, 01:00
        negativum napisał:

        > Oferta Newagu była droższa jeno o 13%. Dla 13% oszczędności, ktoś się połakomił
        > na serwis nie u producenta?

        Bardziej dziwi, że nie było wymogu autoryzacji serwisowej producenta.
        Dlatego wykonawca musiał kombinować na własną rękę, zamiast dowiedzieć się,
        u producenta jak zresetować stan awarii i uruchomić skład za pomocą przycisków.
        Mam również przeczucie, że zamawiający poinformowany o rzeczywistych powodach
        przedłużającej się naprawy miał prawo zwrócić się do producenta o usunięcie blokady.

        Co w niczym nie zmienia przekonania, że praktyki Newagu powinny być prawnie zakazane.
        • negativum Re: Intryguje mnie jedno, 13% tu wam dziś przynos 10.12.23, 01:55
          wariant_b napisał:

          > negativum napisał:
          >
          > > Oferta Newagu była droższa jeno o 13%. Dla 13% oszczędności, ktoś się poł
          > akomił
          > > na serwis nie u producenta?
          >
          > Bardziej dziwi, że nie było wymogu autoryzacji serwisowej producenta.
          > Dlatego wykonawca musiał kombinować na własną rękę, zamiast dowiedzieć się,
          > u producenta jak zresetować stan awarii i uruchomić skład za pomocą przycisków.
          > Mam również przeczucie, że zamawiający poinformowany o rzeczywistych powodach
          > przedłużającej się naprawy miał prawo zwrócić się do producenta o usunięcie blo
          > kady.
          >
          > Co w niczym nie zmienia przekonania, że praktyki Newagu powinny być prawnie zak
          > azane.

          To se ne vrati
          twitter.com/i/status/1733124282534736138
          Ciekawe na kiedy zaplanowano serwis. Bodajże 3 lata temu Sutryk był zarządzie KD.
          • negativum Re: Intryguje mnie jedno, 13% tu wam dziś przynos 10.12.23, 01:59
            negativum napisał:


            > > Co w niczym nie zmienia przekonania, że praktyki Newagu powinny być prawn
            > ie zak
            > > azane.
            >
            > To se ne vrati
            > twitter.com/i/status/1733124282534736138
            > Ciekawe na kiedy zaplanowano serwis. Bodajże 3 lata temu Sutryk był zarządzie K
            > D.

            www.tuwroclaw.com/wiadomosci,jacek-sutryk-nie-jest-juz-czlonkiem-rady-nadzorczej-kolei-dolnoslaskich,wia5-3273-60029.html
            Nawet nie trzy lata.
        • tapatik Re: Intryguje mnie jedno, 13% tu wam dziś przynos 10.12.23, 12:38
          wariant_b napisał:


          > Bardziej dziwi, że nie było wymogu autoryzacji serwisowej producenta.

          A jest coś takiego w odniesieniu do pociągów?

          > Dlatego wykonawca musiał kombinować na własną rękę,
          > zamiast dowiedzieć się, u producenta jak zresetować stan
          > awarii i uruchomić skład za pomocą przycisków.

          Tylko, że ten stan awarii został zaprojektowany celowo przez producenta, więc nie wiadomo czy Newag ujawnił by tę awarię innej firmie remontowej.
          Doczytaj w artykule, że jeden z pociągów miał zaszytą w oprogramowaniu awarię sprężarki, która miała się pojawić konkretnego dnia

          > Mam również przeczucie, że zamawiający poinformowany
          > o rzeczywistych powodach przedłużającej się naprawy miał
          > prawo zwrócić się do producenta o usunięcie blokady.

          Zamawiający nie został poinformowany o rzeczywistych powodach naprawy, ponieważ firma SPS nie miała pojęcia, co jest przyczyną awarii. Naprawa została wykonana zgodnie z wytycznymi, nikt nie przewidywał, że Naweg może sabotować konkurencyjne firmy.
          Co więcej Newag bardzo chętnie podjął by się "naprawy" przy okazji pokazując "niekompetencję" konkurencji.

          > Co w niczym nie zmienia przekonania, że praktyki Newagu powinny być
          > prawnie zakazane.

          Z tego co czytałem w komentarzach na Zaufanej Trzeciej Stronie, to takie praktyki są zakazane w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
          Nie chce mi się analizować tej ustawy, prawnicy Kolei Dolnośląskich zrobią to lepiej.
          • negativum Re: Intryguje mnie jedno, 13% tu wam dziś przynos 10.12.23, 13:57
            tapatik napisał:

            > wariant_b napisał:
            >
            >
            > > Bardziej dziwi, że nie było wymogu autoryzacji serwisowej producenta.
            >
            > A jest coś takiego w odniesieniu do pociągów?

            Skoro jest do aut, to dlaczego nie być w stosunku do pociągów?

            > > Dlatego wykonawca musiał kombinować na własną rękę,
            > > zamiast dowiedzieć się, u producenta jak zresetować stan
            > > awarii i uruchomić skład za pomocą przycisków.
            >
            > Tylko, że ten stan awarii został zaprojektowany celowo przez producenta, więc n
            > ie wiadomo czy Newag ujawnił by tę awarię innej firmie remontowej.
            > Doczytaj w artykule, że jeden z pociągów miał zaszytą w oprogramowaniu awarię s
            > prężarki, która miała się pojawić konkretnego dnia

            Typowe praktyki zachodnie. Myślisz, że teraz jak kupisz lodówkę czy pralkę to będzie Ci służyła do śmierci? Ma służyć tyle co chce producent.
            A już zapomnij o samochodach, których czas życia został z góry przewidziany przez producenta.

            > > Mam również przeczucie, że zamawiający poinformowany
            > > o rzeczywistych powodach przedłużającej się naprawy miał
            > > prawo zwrócić się do producenta o usunięcie blokady.
            >
            > Zamawiający nie został poinformowany o rzeczywistych powodach naprawy, ponieważ
            > firma SPS nie miała pojęcia, co jest przyczyną awarii. Naprawa została wykonan
            > a zgodnie z wytycznymi, nikt nie przewidywał, że Naweg może sabotować konkurenc
            > yjne firmy.

            20000 stronicowa dokumentacja podejrzewam miała na celu pokazać, jak się wymienia dany detal, a nie jak się rozbiera pociąg na śrubki.

            > Co więcej Newag bardzo chętnie podjął by się "naprawy" przy okazji pokazując "n
            > iekompetencję" konkurencji.

            Każde korpo tak robi. A ciasteczka to po co niby są?

            > > Co w niczym nie zmienia przekonania, że praktyki Newagu powinny być
            > > prawnie zakazane.
            >
            > Z tego co czytałem w komentarzach na Zaufanej Trzeciej Stronie, to takie prakty
            > ki są zakazane w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
            > Nie chce mi się analizować tej ustawy, prawnicy Kolei Dolnośląskich zrobią to l
            > epiej.

            A mnie to cieszy, że polskie firmy poszły po rozum do głowy.
            Nie przyszło ci do głowy, że np. firmy filmowe sprawdzają IP z jakiego korzystasz? Np. Netflix.
      • tapatik Re: Intryguje mnie jedno, 13% tu wam dziś przynos 10.12.23, 10:56
        negativum napisał:

        > tapatik napisał:
        >
        > Oferta Newagu była droższa jeno o 13%. Dla 13% oszczędności,
        > ktoś się połakomił na serwis nie u producenta?
        > Serwis fabryczny jest droższy zwykle 2-5 razy, a nawet i 10 razy.
        > A tu "przyoszczędzono" 13% mając full wypas, praktycznie w tej
        > samej cenie.

        Z Wikipedii: "Jedynym właścicielem Kolei Dolnośląskich pozostaje samorząd wojewódzki"
        To jest samorząd, on ma obowiązek zorganizować przetarg.
        Newag dał 25 mln w przetargu. Gdyby nie było wymogu zorganizowania przetargu to by dał na przykład 30 mln zł.
        3 mln zł dla samorządu to duża kasa, można za to zbudować nowy przystanek.

        Z trochę innej beczki - wyobraź sobie, że upadła Elektrobudowa:
        www.money.pl/gielda/elektrobudowa-upada-sad-wydal-postanowienie-6492435092330113a.html
        pytanie - kto ma wykonać remont jakiejś instalacji energetycznej, skoro producent nie istnieje?
        Pociąg ma w założeniu jeździć kilkadziesiąt lat, w tym czasie producent może zniknąć.
        Moim zdaniem normalne jest, że producent dołącza do pociągu instrukcję serwisową, aby nabywca mógł wykonać ten serwis gdzie indziej.

        Co oznacza full wypas? SPS zrobił dokładnie to samo co zrobiłby Newag. Pociąg nie uruchomił się tylko ze względu na nieczyste zagranie Newagu.
        • negativum Re: Intryguje mnie jedno, 13% tu wam dziś przynos 10.12.23, 11:43
          tapatik napisał:

          > negativum napisał:
          >
          > > tapatik napisał:
          > >
          > > Oferta Newagu była droższa jeno o 13%. Dla 13% oszczędności,
          > > ktoś się połakomił na serwis nie u producenta?
          > > Serwis fabryczny jest droższy zwykle 2-5 razy, a nawet i 10 razy.
          > > A tu "przyoszczędzono" 13% mając full wypas, praktycznie w tej
          > > samej cenie.
          >
          > Z Wikipedii: "Jedynym właścicielem Kolei Dolnośląskich pozostaje samorząd wo
          > jewódzki
          "
          > To jest samorząd, on ma obowiązek zorganizować przetarg.
          > Newag dał 25 mln w przetargu. Gdyby nie było wymogu zorganizowania przetargu to
          > by dał na przykład 30 mln zł.
          > 3 mln zł dla samorządu to duża kasa, można za to zbudować nowy przystanek.

          "Tanie mięso psy jedzą". Oszczędność wydaje się niby duża kwotowo, ale to tylko 13%. Pociągi KD zaczynają jeździć nie tylko po Śląsku, ale Czechach czy całej Polsce. Czy SPS świadczy usługi np. w Kołobrzegu czy Czechach?
          W przetargu nie liczy się wyłącznie cena. Kto się nią kieruje jest po prostu głupcem.

          > Z trochę innej beczki - wyobraź sobie, że upadła Elektrobudowa:
          > www.money.pl/gielda/elektrobudowa-upada-sad-wydal-postanowienie-6492435092330113a.html
          > pytanie - kto ma wykonać remont jakiejś instalacji energetycznej, skoro produce
          > nt nie istnieje?
          > Pociąg ma w założeniu jeździć kilkadziesiąt lat, w tym czasie producent może zn
          > iknąć.

          Z tym kilkadziesiąt lat to bym nie przesadzał. Teraz UE wyda nowe normy dla pociągów i np. może się okazać, że jeździć tylko mogą Siemensy.

          > Moim zdaniem normalne jest, że producent dołącza do pociągu instrukcję serwisow
          > ą, aby nabywca mógł wykonać ten serwis gdzie indziej.
          >
          > Co oznacza full wypas? SPS zrobił dokładnie to samo co zrobiłby Newag. Pociąg n
          > ie uruchomił się tylko ze względu na nieczyste zagranie Newagu.

          Kup nowy samochód i zrób przegląd u pana Henia, a potem dochodź gwarancji. Newag i tak dobry, że pozwolił na takie przeglądy. Równie dobrze SPS mógł przestać istnieć. I co wtedy?

          Kwestię nagłośnił prawdopodobnie Siemens, który przegrał przetarg w Rumunii. Niemców nic tak nie drażni, jak polskie firmy, które ich wykopują z rynku, stosując te same metody co oni.
          Polacy mieli tylko wkręcać śrubki, a nie stosować jakieś zabezpieczenia.
          • tapatik Re: Intryguje mnie jedno, 13% tu wam dziś przynos 10.12.23, 13:51
            negativum napisał:

            > "Tanie mięso psy jedzą". Oszczędność wydaje się niby duża kwotowo,
            > ale to tylko 13%. Pociągi KD zaczynają jeździć nie tylko po Śląsku,
            > ale Czechach czy całej Polsce. Czy SPS świadczy usługi
            > np. w Kołobrzegu czy Czechach?

            SPS ma swoje warsztaty w Inowrocławiu i Bydgoszczy, ale skoro serwisuje pociągi z Dolnego Śląska to jak najbardziej może ściągnąć pociąg z Kołobrzegu i wykonać przegląd bądź naprawę.
            Z Czech też może ściągnąć pociąg.

            > W przetargu nie liczy się wyłącznie cena. Kto się nią kieruje jest po prostu głupcem.

            Organizowałem kiedyś przetarg, gdzie liczyła się tylko cena. Przy czym wykonawcy mieli obowiązek przedstawić dokumenty świadczące o tym, że są w stanie wykonać zlecenie.
            Czym miałby się jeszcze kierować Koleje Dolnośląskie oprócz ceny?

            > Z tym kilkadziesiąt lat to bym nie przesadzał. Teraz UE wyda nowe
            > normy dla pociągów i np. może się okazać, że jeździć tylko mogą Siemensy.

            EN57 nadal jeżdżą:

            Ten konkretny egzemplarz ma 60 lat.

            > Kup nowy samochód i zrób przegląd u pana Henia,
            > a potem dochodź gwarancji.

            Gwarancja na pociąg obejmowała 3 lata, pociągi w momencie przeglądu miały po 6 lat, czyli były już po gwarancji.

            > Newag i tak dobry, że pozwolił na takie przeglądy.

            Gdyby Newag zastrzegł sobie w umowie, że tylko on może wykonywać przeglądy to tak.
            Natomiast ja na miejscu jakiejkolwiek firmy transportowej odmówiłbym podpisania takiej umowy.
            W okresie gwarancji - zgoda, po okresie gwarancji wykonuję przeglądy w firmie mającej doświadczenie w takich pracach. SPS ma takie doświadczenie, czyli nie jest to "pan Henio", raczej duży warsztat.
            U mnie w mieście jest firma, która początkowo sprzedawała Fiaty i miała warsztat do napraw i przeglądów, ale oprócz Fiatów naprawiała wszystkie marki, oczywiście odpłatnie.
            Pytanie - czy według Ciebie taka firma to "pan Henio"?

            > Równie dobrze SPS mógł przestać istnieć. I co wtedy?

            To wtedy Koleje Dolnośląskie znalazłyby innego wykonawcę przeglądów.
            Ale, ale, nie odpowiedziałeś na moje pytanie - co jeśli Newag upadnie?
            Kto będzie przeprowadzał przeglądy ich Impulsów?

            > Kwestię nagłośnił prawdopodobnie Siemens, który przegrał przetarg w Rumunii.
            > Niemców nic tak nie drażni, jak polskie firmy, które ich wykopują z rynku,
            > stosując te same metody co oni.
            > Polacy mieli tylko wkręcać śrubki, a nie stosować jakieś zabezpieczenia.

            Kwestię nagłośnili hakerzy z Dragon Sector, którzy rozgryźli zabezpieczenia pociągu, a potem pochwalili się tym na konferencji Oh My H@ck. Sprawę podłapała Zaufana Trzecia Strona.
            Ja tu nie widzę Siemensa.

            Cały czas sugerujesz, że tylko producent ma prawo przeprowadzać serwisy swoich pociągów i że SPS jest firmą bez "autoryzacji".
            W okresie gwarancji - zgoda, ale po okresie gwarancji?
            Czy w świecie kolei stosuje się autoryzację?
            • negativum Re: Intryguje mnie jedno, 13% tu wam dziś przynos 10.12.23, 14:44
              tapatik napisał:

              > negativum napisał:
              >
              > > "Tanie mięso psy jedzą". Oszczędność wydaje się niby duża kwotowo,
              > > ale to tylko 13%. Pociągi KD zaczynają jeździć nie tylko po Śląsku,
              > > ale Czechach czy całej Polsce. Czy SPS świadczy usługi
              > > np. w Kołobrzegu czy Czechach?
              >
              > SPS ma swoje warsztaty w Inowrocławiu i Bydgoszczy, ale skoro serwisuje pociągi
              > z Dolnego Śląska to jak najbardziej może ściągnąć pociąg z Kołobrzegu i wykona
              > ć przegląd bądź naprawę.
              > Z Czech też może ściągnąć pociąg.

              Z Rumuni też będą wozić do Inowrocławia?

              > > W przetargu nie liczy się wyłącznie cena. Kto się nią kieruje jest po pro
              > stu głupcem.
              >
              > Organizowałem kiedyś przetarg, gdzie liczyła się tylko cena. Przy czym wykonawc
              > y mieli obowiązek przedstawić dokumenty świadczące o tym, że są w stanie wykona
              > ć zlecenie.
              > Czym miałby się jeszcze kierować Koleje Dolnośląskie oprócz ceny?

              Zadowoleniem klienta. Prędkością serwisu, okresem nowej gwarancji, bo za nią nie odpowiada już producent...
              Czy SPS dawał po remoncie generalnym jakąkolwiek gwarancję? Producent daje rękojmię. Pojazd zastępczy.

              > > Z tym kilkadziesiąt lat to bym nie przesadzał. Teraz UE wyda nowe
              > > normy dla pociągów i np. może się okazać, że jeździć tylko mogą Siemensy.
              >
              > EN57 nadal jeżdżą:
              >
              > Ten konkretny egzemplarz ma 60 lat.

              VOLVO z lat 60 też jeździ, tylko nowe coś przedwcześnie umierają. A mają czujniki temperatury klem.

              > > Kup nowy samochód i zrób przegląd u pana Henia,
              > > a potem dochodź gwarancji.
              >
              > Gwarancja na pociąg obejmowała 3 lata, pociągi w momencie przeglądu miały po 6
              > lat, czyli były już po gwarancji.

              Kupiłeś twój problem. Ale przynajmniej wiadomo dlaczego Sutryk się zmył.

              > > Newag i tak dobry, że pozwolił na takie przeglądy.
              >
              > Gdyby Newag zastrzegł sobie w umowie, że tylko on może wykonywać przeglądy to t
              > ak.

              To nie był przegląd, bo żaden przegląd nie trwa tygodni, czy miesięcy. To był gruntowny remont.

              > Natomiast ja na miejscu jakiejkolwiek firmy transportowej odmówiłbym podpisania
              > takiej umowy.
              > W okresie gwarancji - zgoda, po okresie gwarancji wykonuję przeglądy w firmie m
              > ającej doświadczenie w takich pracach. SPS ma takie doświadczenie, czyli nie je
              > st to "pan Henio", raczej duży warsztat.

              Jak się okazało doświadczenie to okazało się być za małe. Ale są jeszcze EN57 :) Mogą popróbować.

              > U mnie w mieście jest firma, która początkowo sprzedawała Fiaty i miała warszta
              > t do napraw i przeglądów, ale oprócz Fiatów naprawiała wszystkie marki, oczywiś
              > cie odpłatnie.
              > Pytanie - czy według Ciebie taka firma to "pan Henio"?

              Tak.

              > > Równie dobrze SPS mógł przestać istnieć. I co wtedy?
              >
              > To wtedy Koleje Dolnośląskie znalazłyby innego wykonawcę przeglądów.
              > Ale, ale, nie odpowiedziałeś na moje pytanie - co jeśli Newag upadnie?
              > Kto będzie przeprowadzał przeglądy ich Impulsów?

              Następca. Może się nazywać Wawag, czy Kulczykoland. Producent przekazuje następcy CAŁĄ dokumentację.
              Upadek serwisanta to 23 mln w błoto w przypadku KD.

              > > Kwestię nagłośnił prawdopodobnie Siemens, który przegrał przetarg w Rumun
              > ii.
              > > Niemców nic tak nie drażni, jak polskie firmy, które ich wykopują z rynku
              > ,
              > > stosując te same metody co oni.
              > > Polacy mieli tylko wkręcać śrubki, a nie stosować jakieś zabezpieczenia.
              >
              > Kwestię nagłośnili hakerzy z Dragon Sector, którzy rozgryźli zabezpieczenia poc
              > iągu, a potem pochwalili się tym na konferencji Oh My H@ck. Sprawę podłapała Za
              > ufana Trzecia Strona.
              > Ja tu nie widzę Siemensa.

              Może to być zwykły fejk. Jak żyję nie słyszałem o problemach KD.

              > Cały czas sugerujesz, że tylko producent ma prawo przeprowadzać serwisy swoich
              > pociągów i że SPS jest firmą bez "autoryzacji".
              > W okresie gwarancji - zgoda, ale po okresie gwarancji?
              > Czy w świecie kolei stosuje się autoryzację?

              Tego nie sugeruję, ale przy 13% "oszczędności" tylko naprawdę głupiec, by się tym kierował.
              Producent ma ściśle określony czas na czynności. Mało tego często daje pociąg zastępczy? To jeszcze raz do twojej oceny, że o przetargu decyduje tylko cena.
              Wystarczyło tylko wprowadzić taki zapis do SIWZ
              wykonawca zapewnia pociąg zastępczy na czas serwisu, nie gorszy standardem.
              Newag zapewniłby, SPS już nie. Ale 13% :)
              • tapatik Re: Intryguje mnie jedno, 13% tu wam dziś przynos 10.12.23, 19:55
                negativum napisał:

                > Z Rumuni też będą wozić do Inowrocławia?


                Skąd wytrzasnąłeś Rumunię?
                Piszemy o pociągu wyprodukowanym w Polsce, który przechodził przegląd w polskim warsztacie.

                > Zadowoleniem klienta. Prędkością serwisu, okresem nowej gwarancji,
                > bo za nią nie odpowiada już producent...

                Zadowolenie klienta to rzecz, której nie da rady wpisać do SIWZ, bo jest niemierzalna.
                Czas wykonywania serwisu - zgoda. KD mogły wpisać, że pociąg ma przejść przegląd na przykład w 2 miesiące i zapewne tak wpisały. Widziałem już przetarg, gdzie były punkty za czas wykonania remontu i oddzielne punkty za cenę. Natomiast nie wiem jak wyglądał SIWZ dla tego przeglądu, natomiast zwracam uwagę, że był to przetarg. Czyli KD zdecydował na umożliwienie wykonania przeglądu różnym firmom, nie tylko producentowi.

                > Czy SPS dawał po remoncie generalnym jakąkolwiek gwarancję?

                Nie wiem, trzeba by przeczytać umowę pomiędzy KD a SPS.

                > Producent daje rękojmię. Pojazd zastępczy.

                Bzdura.
                Producent daje rękojmię na produkt NOWY. Te pociągi miały milion kilometrów przebiegu.

                > VOLVO z lat 60 też jeździ, tylko nowe coś przedwcześnie umierają.
                > A mają czujniki temperatury klem.

                No i co z tego wynika?
                W 2022 roku przeciętny wiek złomowanego samochodu w Polsce to 22 lata.
                Tyle, że my rozmawiamy o pociągach, które jeżdżą ciut dłużej. Koszt nowego pociągu jest na tyle wysoki, że opłaca się zrobić remont starego i dalej go użytkować.
                O ile samochody osobowe eksploatujemy około 20 lat, o tyle droższe pojazdy są eksploatowane dłużej.
                Przypominam, że czołgi T-72, które wysłaliśmy na dziki wschód, były produkowane w latach 80-tych.

                > Kupiłeś twój problem. Ale przynajmniej wiadomo dlaczego Sutryk się zmył.

                Na zakup tych pociągów została zawarta umowa, która opisywała jaka dokumentacja powinna być dołączona do takiego pociągu.

                > To nie był przegląd, bo żaden przegląd nie trwa tygodni, czy miesięcy.
                > To był gruntowny remont.

                W nomenklaturze kolejowej jest pojęcie przeglądu i jest 5 poziomów tych przeglądów.
                Gruntowny remont to jest bodajże poziom 4.

                > Jak się okazało doświadczenie to okazało się być za małe.
                > Ale są jeszcze EN57 :) Mogą popróbować.

                Na jakiej podstawie twierdzisz, że mieli za małe doświadczenie?
                Bo pociągi nie ruszyły?
                Nie ruszyły, bo producent zawarł w oprogramowaniu komputera nietypowe funkcjonalności. Gdyby ich nie było, to by pociągi ruszyły. Te funkcjonalności są niezgodne z prawem.

                > > U mnie w mieście jest firma, która początkowo sprzedawała Fiaty
                > > i miała warsztat do napraw i przeglądów, ale oprócz Fiatów
                > > naprawiała wszystkie marki, oczywiście odpłatnie.
                > > Pytanie - czy według Ciebie taka firma to "pan Henio"?
                >
                > Tak.

                Ale ta firma jest autoryzowanym dealerem Fiata, Opla i bodajże Hyundaia.
                Czym w takim razie ma się charakteryzować serwis samochodów, aby według Ciebie nie był "panem Heniem"?

                > > > Równie dobrze SPS mógł przestać istnieć. I co wtedy?
                > >
                > > To wtedy Koleje Dolnośląskie znalazłyby innego wykonawcę przeglądów.
                > > Ale, ale, nie odpowiedziałeś na moje pytanie - co jeśli Newag upadnie?
                > > Kto będzie przeprowadzał przeglądy ich Impulsów?
                >
                > Następca. Może się nazywać Wawag, czy Kulczykoland.
                > Producent przekazuje następcy CAŁĄ dokumentację.

                Firma nie musi mieć następcy. Może po prostu upaść i zniknąć z rynku.

                > Upadek serwisanta to 23 mln w błoto w przypadku KD.

                Gdyby KD przekazały te 23 mln przed dokonaniem przeglądu to tak, natomiast jeśli by SPS upadł po wykonaniu przeglądu, to dlaczego KD miałby tę kasę stracić? Miałby przecież sprawne pociągi po wykonanym przeglądzie bodajże na poziomie P4.

                > > Kwestię nagłośnili hakerzy z Dragon Sector, którzy rozgryźli zabezpieczenia
                > > pociągu, a potem pochwalili się tym na konferencji Oh My H@ck.
                > > Sprawę podłapała Zaufana Trzecia Strona.
                > > Ja tu nie widzę Siemensa.
                >
                > Może to być zwykły fejk. Jak żyję nie słyszałem o problemach KD.

                Co może być fejkiem? Problemy z Impulsami opisanymi przez podlinkowany przeze mnie artykuł?
                Wiesz ile jest już artykułów na ten temat i to na portalach branżowych:
                www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/abw-zlozylo-do-prokuratury-zawiadomienie-ws-oprogramowania-newagu-116482.html
                To też jest fejk?

                > > Cały czas sugerujesz, że tylko producent ma prawo przeprowadzać serwisy
                > > swoich pociągów i że SPS jest firmą bez "autoryzacji".
                > > W okresie gwarancji - zgoda, ale po okresie gwarancji?
                > > Czy w świecie kolei stosuje się autoryzację?
                >
                > Tego nie sugeruję, ale przy 13% "oszczędności" tylko naprawdę głupiec,
                > by się tym kierował.

                To był przetarg. Mogła by być różnica 1 zł, ale jeśli kryterium jest cena, to wygrywa najtańszy.

                > Producent ma ściśle określony czas na czynności. Mało tego często daje
                > pociąg zastępczy? To jeszcze raz do twojej oceny, że o przetargu decyduje
                > tylko cena.
                > Wystarczyło tylko wprowadzić taki zapis do SIWZ
                > wykonawca zapewnia pociąg zastępczy na czas serwisu, nie gorszy standardem.
                > Newag zapewniłby, SPS już nie. Ale 13% :)

                Skąd wiesz, że Newag zapewniłby pojazd zastępczy? To jest pociąg, a nie samochód osobowy. To się produkuje w ilości kilkudziesięciu sztuk, a nie setkach tysięcy. Producent nie ma w magazynie dodatkowego pociągu, który może dać jako zastępczy.

                Po raz kolejny przypominam, że właścicielem tych pociągów jest duża firma, której właścicielem jest samorząd województwa dolnośląskiego. Oni mają obowiązek zorganizować przetarg i wybrać ofertę, która jest najbardziej korzystna. Czyli wykluczają oferentów, którzy na przykład nie mają odpowiedniego zaplecza technicznego, a z tych którzy zostali wybierają najtańszego.
                Jak serwisujesz samochód prywatny, to możesz wybrać do którego warsztatu chcesz jechać.
                • negativum Re: Intryguje mnie jedno, 13% tu wam dziś przynos 10.12.23, 21:37
                  tapatik napisał:

                  > Natomiast
                  > nie wiem jak wyglądał SIWZ dla tego przeglądu, natomiast zwracam uwagę, że był to
                  > przetarg. Czyli KD zdecydował na umożliwienie wykonania przeglądu różnym firmo
                  > m, nie tylko producentowi.

                  Skoro nie czytałeś umowy zakupu i serwisu, to po co drzesz ryja?
                  • tapatik Re: Intryguje mnie jedno, 13% tu wam dziś przynos 10.12.23, 21:48
                    A ty czytałeś?
                    • negativum Re: Intryguje mnie jedno, 13% tu wam dziś przynos 10.12.23, 23:19
                      tapatik napisał:

                      > A ty czytałeś?

                      Nie ale wiem, że o jakości żarcia nie decyduje wyłącznie cena. A posiłków dla psów nie jadam.
                      A przegrami jest tak, jak z zastrzeżeniami patentowymi. Zastrzeżone jest to i to. W SIWZ wymagasz tego i tego.
                      Procedura przetargowa to nie droga przez mękę. Po kilku próbach masz prawo kupić coś z "wolnej ręki".
                      Przetargi powinni pisać prawnicy. A nie kochanki urzędników.

                      Mam w domu słoik z przetargu zdrowej żywności dla naszych malusieńkich. Pewna firma wygrała przetarg. Żona wyniosła słoik z żarciem z przedszkola. Niedługo będzie 4 lata i tego zdrowego żarcia nie ruszył żaden mikrob. Wnioskuję, że to zdrowe jedzenie dla dzieci będzie trwalsze niż puszki dla żołnierzy. W SIWZ przedszkole nie przewidziało, że "pożywienie dla dzieci" ma być wolne od konserwantów, a przynajmniej spełniać ich normy.
                      Nic się nie dzieje ze słoikiem. Nawet go niewypukło.
                      • tapatik Re: Intryguje mnie jedno, 13% tu wam dziś przynos 11.12.23, 19:13
                        negativum napisał:

                        > Nie ale wiem, że o jakości żarcia nie decyduje wyłącznie cena.
                        > A posiłków dla psów nie jadam.

                        Co ma żarcie dla psów wspólnego z przeglądem pociągu?

                        > A przegrami jest tak, jak z zastrzeżeniami patentowymi.
                        > Zastrzeżone jest to i to. W SIWZ wymagasz tego i tego.

                        Co jest zastrzeżone?

                        > Procedura przetargowa to nie droga przez mękę.
                        > Po kilku próbach masz prawo kupić coś z "wolnej ręki".

                        Owszem, jeśli się nikt nie zgłosi. Tutaj zgłosił się SPS.

                        > Przetargi powinni pisać prawnicy. A nie kochanki urzędników.

                        Skąd wiesz kto pisał warunki przetargu dla Kolei Dolnośląskich?

                        > Mam w domu słoik z przetargu zdrowej żywności dla naszych malusieńkich.
                        > Pewna firma wygrała przetarg. Żona wyniosła słoik z żarciem z przedszkola.
                        > Niedługo będzie 4 lata i tego zdrowego żarcia nie ruszył żaden mikrob.
                        > Wnioskuję, że to zdrowe jedzenie dla dzieci będzie trwalsze niż puszki
                        > dla żołnierzy. W SIWZ przedszkole nie przewidziało, że "pożywienie dla dzieci"
                        > ma być wolne od konserwantów, a przynajmniej spełniać ich normy.
                        > Nic się nie dzieje ze słoikiem. Nawet go niewypukło.

                        Czego nie przewidział SIWZ od Kolei Dolnośląskich? Bo nie rozumiem aluzji.
                        • negativum Re: Intryguje mnie jedno, 13% tu wam dziś przynos 11.12.23, 19:42
                          tapatik napisał:

                          > negativum napisał:
                          >
                          > > Nie ale wiem, że o jakości żarcia nie decyduje wyłącznie cena.
                          > > A posiłków dla psów nie jadam.
                          >
                          > Co ma żarcie dla psów wspólnego z przeglądem pociągu?

                          Cenę.

                          > > A przegrami jest tak, jak z zastrzeżeniami patentowymi.
                          > > Zastrzeżone jest to i to. W SIWZ wymagasz tego i tego.
                          >
                          > Co jest zastrzeżone?

                          No właśnie co było w SIWZ?

                          > > Procedura przetargowa to nie droga przez mękę.
                          > > Po kilku próbach masz prawo kupić coś z "wolnej ręki".
                          >
                          > Owszem, jeśli się nikt nie zgłosi. Tutaj zgłosił się SPS.

                          I wygrał :)

                          > > Przetargi powinni pisać prawnicy. A nie kochanki urzędników.
                          >
                          > Skąd wiesz kto pisał warunki przetargu dla Kolei Dolnośląskich?

                          Tak naprawdę nie wiemy co tam było nawet napisane.

                          > > Mam w domu słoik z przetargu zdrowej żywności dla naszych malusieńkich.
                          > > Pewna firma wygrała przetarg. Żona wyniosła słoik z żarciem z przedszkola
                          > .
                          > > Niedługo będzie 4 lata i tego zdrowego żarcia nie ruszył żaden mikrob.
                          > > Wnioskuję, że to zdrowe jedzenie dla dzieci będzie trwalsze niż puszki
                          > > dla żołnierzy. W SIWZ przedszkole nie przewidziało, że "pożywienie dla dz
                          > ieci"
                          > > ma być wolne od konserwantów, a przynajmniej spełniać ich normy.
                          > > Nic się nie dzieje ze słoikiem. Nawet go niewypukło.
                          >
                          > Czego nie przewidział SIWZ od Kolei Dolnośląskich? Bo nie rozumiem aluzji.

                          Cenę i tak ci każdy startujący da najniższą. Ale nie każdy spełni dodatkowe oczekiwania. Chyba, że przedszkole zamówiło żarcie konserwujące maluszków.
    • mazala2 Re: Tory były dobre, zły był pociąg 10.12.23, 13:41
      Autor tego wątku na Forum okazał się bezmyślnym wykonawcą tekstów, które służalczo zamieszczał w ważnym politycznie forum gazety
      • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 10.12.23, 21:49
        mazala2 napisał:

        > Autor tego wątku na Forum okazał się bezmyślnym wykonawcą tekstów,
        > które służalczo zamieszczał w ważnym politycznie forum gazety

        W kulturalnej dyskusji atakujemy pogląd, a nie rozmówcę.
        • negativum Re: Tory były dobre, zły był pociąg 11.12.23, 00:55
          tapatik napisał:

          > mazala2 napisał:
          >
          > > Autor tego wątku na Forum okazał się bezmyślnym wykonawcą tekstów,
          > > które służalczo zamieszczał w ważnym politycznie forum gazety
          >
          > W kulturalnej dyskusji atakujemy pogląd, a nie rozmówcę.

          A co zrobić, jak rozmówca uważa, że o wyniku decyduje cena, a nie SIWZ i inne punkty niż cena?
          Kupując autko dostajesz instrukcję obsługi w postaci książki. Rozkręć je do śrubki złóż na nowo?
          Takie coś nazywa się user manual.

          Weź zwykły laser. By generował, dwa lustra muszą tworzyć wnękę rezonansową. Producent gwarantuje ci uchwyty na zwierciadła dla ułatwienia. Ty masz tylko 4 śrubki do wyjustowania. Góra - dół, lewo - prawo. Powodzenia dla osoby, która nie ma doświadczenia. Proponuję zatrudnić hackerów do rozwiązania tego problemu. Tylko do kręcenia 4 śrubkami.
          Tu AI odpada. Zbyt wiele możliwości.
          • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 11.12.23, 19:09
            negativum napisał:

            > tapatik napisał:
            >
            > > mazala2 napisał:
            > >
            > > > Autor tego wątku na Forum okazał się bezmyślnym wykonawcą tekstów,
            > > > które służalczo zamieszczał w ważnym politycznie forum gazety
            > >
            > > W kulturalnej dyskusji atakujemy pogląd, a nie rozmówcę.
            >
            > A co zrobić, jak rozmówca uważa, że o wyniku decyduje cena,
            > a nie SIWZ i inne punkty niż cena?

            Atakować ten pogląd, a nie użytkownika.
            W SIWZ może być właśnie zapisane, że cena decyduje w 100%.

            Wyobraź sobie, że kupowaliśmy do zakładu wodę mineralną dla pracowników do picia.
            Były ustalone warunki, na przykład dostawca ma wliczyć cenę dostawy do ceny wody i że ma to być woda w butelkach szklanych. Jeśli dostawca spełniał te warunki, to obchodziła nas już tylko cena.

            > Kupując autko dostajesz instrukcję obsługi w postaci książki.
            > Rozkręć je do śrubki złóż na nowo?
            > Takie coś nazywa się user manual.

            W przemyśle kolejowym też coś takiego jest i SPS dysponował taką instrukcją obsługi otrzymaną od Newagu.

            > Weź zwykły laser. By generował, dwa lustra muszą tworzyć wnękę rezonansową.
            > Producent gwarantuje ci uchwyty na zwierciadła dla ułatwienia. Ty masz tylko
            > 4 śrubki do wyjustowania. Góra - dół, lewo - prawo. Powodzenia dla osoby, która nie
            > ma doświadczenia. Proponuję zatrudnić hackerów do rozwiązania tego problemu.
            > Tylko do kręcenia 4 śrubkami.
            > Tu AI odpada. Zbyt wiele możliwości.

            Hakerzy rozwiązali problem, na którym się znali.
            Nie rozbierali i nie składali pociągu, oni tylko przeanalizowali oprogramowanie komputera.
            Przeglądem pociąg zajęli się fachowcy, którzy takie rzeczy robią na co dzień.
            • negativum Re: Tory były dobre, zły był pociąg 11.12.23, 20:03
              tapatik napisał:

              > negativum napisał:
              >
              > > tapatik napisał:
              > >
              > > > mazala2 napisał:
              > > >
              > > > > Autor tego wątku na Forum okazał się bezmyślnym wykonawcą tek
              > stów,
              > > > > które służalczo zamieszczał w ważnym politycznie forum gazet
              > y
              > > >
              > > > W kulturalnej dyskusji atakujemy pogląd, a nie rozmówcę.
              > >
              > > A co zrobić, jak rozmówca uważa, że o wyniku decyduje cena,
              > > a nie SIWZ i inne punkty niż cena?
              >
              > Atakować ten pogląd, a nie użytkownika.
              > W SIWZ może być właśnie zapisane, że cena decyduje w 100%.
              >
              > Wyobraź sobie, że kupowaliśmy do zakładu wodę mineralną dla pracowników do pici
              > a.
              > Były ustalone warunki, na przykład dostawca ma wliczyć cenę dostawy do ceny wod
              > y i że ma to być woda w butelkach szklanych. Jeśli dostawca spełniał te warunki
              > , to obchodziła nas już tylko cena.

              Kiedyś UWr kupował dyskietki - archaiczny sposób ale działa w przypadku starszego sprzętu, gdzie nie montowano jeszcze przyłączy USB i takich innych. Posłużyli się ceną. Wygrała firma X i okazało się, że owszem na opakowaniu zaoszczędzają parę groszy, ale w opakowaniu tylko jedna dyskietka nadawała się do przenoszenia danych. Albo zdarzało się, że żadna.
              1.5 x 10/10 =1.5
              1 x 10/1 = 10. Przyoszczędzili jak ta lala. Kupując dyskietkę za np. 10 zł. Pewnie ze złota była.
              Taniej i pewniej było kupić jakąś markową w sklepie za 2 zł i tak też ludzie robili z własnych środków.
              Leżały potem tysiące sztuk w magazynach, a ludzie chodzili w wolnym czasie do sklepów i kupowali za własne pieniądze. Ile pieniędzy podatników zmarnowano?

              To jest bolączka przetargów. Prywatna firma zamawia w hurtowni np. 100 000 dyskietek i ta hurtownia przynosi im je w zębach.
              • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 11.12.23, 20:59
                Tylko, że SPS wykonał przegląd PRAWIDŁOWO.
                Problem polegał na tym, że Newag zawarł w oprogramowaniu komputera sterującego instrukcje, których NIE POWINNO BYĆ. Gdyby nie te instrukcje, to pociąg by pojechał.
                • negativum Re: Tory były dobre, zły był pociąg 13.12.23, 02:08
                  tapatik napisał:

                  > Gdyby nie te instrukcje, to pociąg by pojechał.

                  Ech te instrukcje :)
                  • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 20.12.23, 17:43
                    negativum napisał:

                    > tapatik napisał:
                    >
                    > > Gdyby nie te instrukcje, to pociąg by pojechał.
                    >
                    > Ech te instrukcje :)

                    Te instrukcje po coś powstały. Pociąg to pojazd zbyt skomplikowany, aby go naprawiać albo robić mu przegląd bez instrukcji od producenta. Podobnie masz z innymi urządzeniami. Potrafisz obsługiwać cały sprzęt wokół ciebie bez jakiejkolwiek instrukcji?
    • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 10.12.23, 22:08
      Odpowiedź informatyków, którzy dokonali analizy oprogramowania w Impulsach:
      www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/hakerzy-odpowiadaja-newagowi-116487.html
      • pies.na.czarnych Re: Tory były dobre, zły był pociąg 10.12.23, 22:45
        Co teraz pozyt wymyśli? 😱
        • negativum Re: Tory były dobre, zły był pociąg 11.12.23, 00:04
          pies.na.czarnych napisała:

          > Co teraz pozyt wymyśli? 😱

          Teraz czujniki temperatury, powinny być na dwóch klemach.
      • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 20.12.23, 17:37
        obserwatorlogistyczny.pl/2023/12/20/afera-newag-zatacza-kregi-morawiecki-i-abw-o-wszystkim-wiedzieli/
        Wygląda na to, że zarówno premier Mrawiecki jak i ABW wiedziało o aferze od dawna, tylko że nic z tym nie zrobili.
        Ciekawe dlaczego.
    • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 26.12.23, 10:49
      zaufanatrzeciastrona.pl/post/jak-badacze-naprawili-zepsute-pociagi-newagu-i-inne-ciekawe-aspekty-tej-afery/
      Afery ciąg dalszy.
      W artykule są wyjaśnione pewne kwestie, które poruszaliśmy w tym wątku. Na przykład SPS miał dostęp do dokumentacji serwisowej, ponieważ Koleje Dolnośląskie zażądały tej dokumentacji podczas kupowania pociągów i Newag tę dokumentację dostarczył.
    • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 04.01.24, 14:47
      www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/noworoczny-cud-zepsuty-impuls-sam-sie-naprawil-1-stycznia-116803.html
      Należący do województwa lubuskiego pociąg Impuls, który przestał się uruchamiać 21 grudnia, od 1 stycznia ponownie działa bez żadnej zewnętrznej ingerencji. Dokładnie taki przebieg wydarzeń przewidzieli hakerzy z Dragon Sector, którzy analizowali jego oprogramowanie.

      W d... mam takiego producenta, który celowo powoduje niesprawność mojego pojazdu po to, aby naciągnąć mnie na koszty.
    • tapatik Re: Tory były dobre, zły był pociąg 19.02.24, 14:48
      kolejowyportal.pl/nowa-odslona-afery-z-pojazdami-impuls-glos-zabraly-koleje-mazowieckie/
      Afery ciąg dalszy. Wygląda na to, że składy dla Kolei Mazowieckich też miały "usterkę".
      Jak skład przejeżdżał przez Mińsk Mazowiecki, to "się psuł".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka