Dodaj do ulubionych

Uśmiech do sera

IP: *.dialsprint.net 17.11.04, 08:01

MACIEJ RYBIŃSKI

To nie uczestnicy rozmaitych afer polityczno-gospodarczych na różnych
szczeblach władz państwowych i samorządowych działają na szkodę III
Rzeczypospolitej, tylko ci, którzy te afery ujawniają. To nie oni podważają
zaufanie obywateli do państwa, tylko ci, którzy o tym piszą. To nie jest winą
aktywistów postkomunistycznej formacji, że oni właśnie są negatywnymi
bohaterami większości afer, to wina organizatorów i wykonawców politycznej
nagonki. To nie działacze polityczni lewicy, jej posłowie i funkcjonariusze
państwowi powinni dbać o autorytet III Rzeczypospolitej, umacniać zaufanie
obywateli i dawać im własnym, szlachetnym postępowaniem dobry przykład. To
media, zamiast wylewać pomyje, powinny metodami propagandy sukcesu
przekonywać Polaków, że wszystko idzie doskonale w tej najlepszej z
Rzeczypospolitych.

Takie jest mniej więcej przesłanie zdumiewającego artykułu Waldemara
Kuczyńskiego "Makkartyzm po polsku" we wczorajszej "Gazecie Wyborczej".
Kuczyński odkrywa otchłanną prawdę: nie ma żadnej afery Orlenu. Nie ma żadnej
afery Pęczaka. W ogóle nie ma w naszej idealnej Polsce, z której wszyscy
powinni być wyłącznie dumni, żadnej afery na styku polityki z biznesem. Jest
tylko polowanie na czarownice w wykonaniu opozycji i mediów. Makkartyzm po
polsku, dewastujący świadomość Polaków, tak jak kiedyś makkartyzm po
amerykańsku zdewastował świadomość Amerykanów do tego stopnia, że niedawno
znów wybrali Busha.

Kuczyński łaskawie nie wyklucza, że może wyjdą na jaw jakieś przestępstwa.
Trzeba czekać. Ale na razie nie szukać, nie ogłaszać, nie podejrzewać i nie
oskarżać, tylko czekać, aż Kuczyński da sygnał, że już wolno. Aż jego samego
okradną, bo dopiero wtedy chyba dostrzeże, co się tak naprawdę w Polsce
dzieje. Aż mu się świadomość zdewastuje, tak jak reszcie Polaków.

W jego tekście puenta jest taka, że to nie wykrywanie afer, tylko ich
przemilczanie jest drogą do naprawy Rzeczypospolitej, bo nie wolno ślepo
niszczyć resztek pozytywnych wyobrażeń o własnym państwie. Pewnie, że nie
wolno. Nie o to chodzi, żeby państwo było dobre, tylko wyobrażenia o nim.
Polak powinien być zdrowy, wesół, rumiany, zadowolony i śmiać się do sera.
Kuczyński już się uśmiechnął. -
Obserwuj wątek
    • homosovieticus Wart Pac ...Paca 17.11.04, 08:15
      Obaj "pismacy" trafiają od dawno w sedno "polskiej choroby".Różnica pomiedzy
      nimi jest taka,że jeden to robi na poważnie ,żeby nie rzec "naukowo", a drugi
      lekko z wdziekiem marynata forumowego.
      Kto jest który, to sami już odkryjcie!
    • indris Rybiński... 17.11.04, 08:39
      ...jest najbardziej przewidywalnym polskim publicystą (napisał to S.
      Sierakowski z "Krytyki Politycznej"). Jeżeli coś pisze na jakikolwiek temat, to
      nie można przewidzieć jak to napisze, ale zawsze można przewidzieć co.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka