Dodaj do ulubionych

Kiedy w Polsce

23.02.24, 22:27
małżeństwa osób tej samej płci?

www.polsatnews.pl/wiadomosc/2024-01-01/estonia-od-1-stycznia-malzenstwa-jednoplciowe-sa-w-kraju-legalne/
Obserwuj wątek
    • hordol Re: Kiedy w Polsce 23.02.24, 22:38
      nie chcesz żyć na kocią łapę?
      • snajper55 Re: Kiedy w Polsce 23.02.24, 22:40
        hordol napisała:

        > nie chcesz żyć na kocią łapę?

        A ty żyjesz na kocią łapę?

        S.
        • hordol Re: Kiedy w Polsce 23.02.24, 22:43
          to problem superspeca, nie mój.
          • snajper55 Re: Kiedy w Polsce 24.02.24, 00:37
            hordol napisała:

            > to problem superspeca, nie mój.

            Ale to nie jest odpowiedź na moje pytanie.

            S.
    • ktos_z_kosmosu Re: Kiedy w Polsce 23.02.24, 23:18
      Pytasz kiedy Polska dołączy do krajów popierających wynaturzenia?
      Tak naprawdę to nic przeciw LGBT nie mam, oni potrafią wiele, nawet rozśmieszać. Biedroń zaciekle popiera imigrantów z części świata, gdzie normą prawną i społeczną jest homoseksualistów karać śmiercią. W Azji zgodnie z wyrokiem tych zrzuca się z dachów wysokich domów, w Afryce rozpala się ognisko i w nim ich się smaży.
      Lata temu Lew Starowicz, na podstawie ogólnoświatowych badań, w swoich publikacjach napisał, że błędy genetyczne i przyczyny biologiczne, dotyczą tylko 20% osób o orientacji homoseksualnej. Pozostałe 80%, to zwyczajowcy. Ot, tak sobie zechcieli. Ale też tak ich ukształtowało środowisko, w tym to w sutannach.
      • snajper55 Re: Kiedy w Polsce 24.02.24, 00:43
        ktos_z_kosmosu napisał:

        > Pytasz kiedy Polska dołączy do krajów popierających wynaturzenia?

        Nie o to pyta, gdyż Polska już dawno do takich państw dołączyła. Nie zwraca na przykład uwagi na blefy genetyczne, których efektem jest ciemniejszy kolor skóry i na równi stawia człowieka o białej skórze i wynaturzoną istotę o skórze niebialej. Polska popiera też inne wynaturzenia takie jak niebycie chrześcijaninem czy bycie kobietą. Choć z tym ostatnim i z przyznaniem kobietom wszystkich praw człowieka były pewne opory.

        S.
      • pies.na.czarnych Re: Kiedy w Polsce 24.02.24, 01:17
        > Lata temu Lew Starowicz

        Starowicz sam był/jest (nie wiem czy jeszcze ciągnie) LGBT. Podając jego opinie sam widzisz, ze cos potrafi. :)
        • a.jej.rkoniak Re: Kiedy w Polsce 24.02.24, 07:26
          spenetrowałeś??
          -
          środowisko... :D
    • a.jej.rkoniak Re: Kiedy w Polsce 23.02.24, 23:42
      po co?
      Od kilku dni Sydney żyje aferą gejarską
      zazdrosny policjant pozbył się dawnego kochanka z aktualnym/ną bojfiendem
      zastrzelił z broni słuzbowej
      a tak ładnie się bawił rok temu na Mardi Gras
      teraz dostał kosza przed MG tegorocznym (za chwilę) i nie wytrzymał....
      w Australii ten numer przeszedł z powodu histerycznej akcji propagandowej pewnej części środowiska, bo nie wszyscy gejarze są zainteresowani instytucją "małżeństwa"...
      to jest sprawa ideologii, nie praktycznej możliwości kohabitacji ... u nas pary partnerskie mają takie same prawa jak formalne, dla każdej kombinacji chromosomów
      • yoma Re: Kiedy w Polsce 24.02.24, 00:22
        To jakiś koszmarny kraj ta Australia.





        Rasiści, homofobi, dziadersi...

        I Aborygeni, ofc 🤣
        • ktos_z_kosmosu Re: Kiedy w Polsce 24.02.24, 00:39
          yoma napisała:

          > To jakiś koszmarny kraj ta Australia

          Koszmarny jest, ale nie z przyczyny tu omawianej.
          • snajper55 Re: Kiedy w Polsce 24.02.24, 00:48
            ktos_z_kosmosu napisał:

            > yoma napisała:
            >
            > > To jakiś koszmarny kraj ta Australia
            >
            > Koszmarny jest, ale nie z przyczyny tu omawianej.

            Jest koszmarny bo kobiety mają prawo studiować i głosować? A moze doskwiera ci brak niewolnictwa?

            S.
            • hell-raiser1 Re: Kiedy w Polsce 24.02.24, 07:12
              snajper55 napisał:

              > ktos_z_kosmosu napisał:
              >
              > > yoma napisała:
              > >
              > > > To jakiś koszmarny kraj ta Australia
              > >
              > > Koszmarny jest, ale nie z przyczyny tu omawianej.
              >
              > Jest koszmarny bo kobiety mają prawo studiować i głosować? A moze doskwiera ci
              > brak niewolnictwa?
              >
              > S.
              Niech kobiety studiują i uczą się, a grupy LGBT niech się zajmują sobą. Po co ta wrzawa w naszym katolickim i wyznaniowym kraju.
              • stefan4 Re: Kiedy w Polsce 24.02.24, 09:25
                hell-raiser1:
                > Po co ta wrzawa w naszym katolickim i wyznaniowym kraju.

                O jakim waszym ,,katolickim i wyznaniowym kraju'' pełnym wrzawy piszesz?

                Akurat Polska, w przeciwieństwie do tego tajemniczego kraju, nie jest katolicka, jest tylko tu i ówdzie przetykana katolikami. Z których niektórzy nawet są chrześcijanami.

                - Stefan
                • hell-raiser1 Re: Kiedy w Polsce 24.02.24, 10:01
                  stefan4 napisał:

                  > hell-raiser1:
                  > > Po co ta wrzawa w naszym katolickim i wyznaniowym kraju.
                  >
                  > O jakim waszym ,,katolickim i wyznaniowym kraju'' pełnym wrzawy piszesz?
                  >
                  > Akurat Polska, w przeciwieństwie do tego tajemniczego kraju, nie jest katolicka
                  > , jest tylko tu i ówdzie przetykana katolikami. Z których niektórzy nawet są c
                  > hrześcijanami.
                  >
                  > - Stefan
                  >
                  Raczej jest statystyki to pokazują. Tylko niektórzy płytkiej wiary. Niedługo się tu wszystko wymiesza bo pakt emigracyjny podpisany.
                  • stefan4 Re: Kiedy w Polsce 24.02.24, 11:16
                    stefan4:
                    > Akurat Polska, w przeciwieństwie do tego tajemniczego kraju, nie jest katolicka,
                    > jest tylko tu i ówdzie przetykana katolikami.

                    hell-raiser1:
                    > Raczej jest statystyki to pokazują.

                    To jest fajna argumentacja:
                        • ,,statystyki pokazują'' — bez powołania się na jakąkolwiek statystykę;
                        • ,,nauka ustaliła'' — bez informacji, jaka nauka, kiedy i gdzie to ogłosiła;
                        • ,,jak wszystkim wiadomo'' — bo jak komuś nie wiadomo, to sam się wyklucza z grona ,,wszystkich''...

                    To tutaj masz pierwsze z brzegu ustalenie ,,statystyk'':
                        ,,znaczna większość Polaków (91%) identyfikuje się z jakimś Kościołem lub związkiem
                        wyznaniowym [...] Za katolików uważa się 89% (nieco ponad 27,5 mln) spośród tych
                        osób, które uznały się za wierzące.
                    ''
                    89% z 91% to 81% Polaków — tyle jest Polaków deklarujących się jako katolicy.

                    Ale sama deklaracja nic nie kosztuje, ani nic nie znaczy, ludzie deklarują wg tradycji, albo dla świętego spokoju. No to zobaczmy, ilu z nich naprawdę wypełnia obowiązki katolika:
                        ,,W 2022 r. w coniedzielnej Mszy św. uczestniczyło w Polsce 29,5% zobowiązanych do tego
                        katolików, zaś przystępujących do Komunii św. było 13,9%.
                    ''
                    29.5% z 81% to 24% — tyle Polaków uczestniczy w mszach;
                    13.9% z 81% to 11% — tyle Polaków przystępuje do Komunii.

                    W takim razie katolików w Polsce jest miedzy 11% a 24%, bo przecież nie będziesz uważał za katolika kogoś, którego jedynym związkiem z katolicyzmem jest jakiś zapis w jakimś dawnym papierze pożółkłym ze starości.

                    - Stefan
            • ktos_z_kosmosu Re: Kiedy w Polsce 26.02.24, 13:53
              snajper55 napisał:

              > Jest koszmarny bo kobiety mają prawo studiować i głosować? A moze doskwiera ci
              > brak niewolnictwa?
              >
              > S.

              Znowu pudło. Strzelasz chłopie a tylko Pan Bóg twoje kule nosi.
          • a.jej.rkoniak Re: Kiedy w Polsce 24.02.24, 06:58
            w każdym razie nie dla cywilizowanych Niemców
            dwóch się wybrało 4WD w drogę od Cairns do końca kontynentu.....
            o tej porze w Qld pada, ostatnio padało nawet dużo więcej, a na płw York jest wiele rzek i strumieni. I one wzbierają. Dlatego zarząd dróg w Qld publikuje na bieżąco dane, jaki jest stan dróg. Otóż ta droga jest w niewielkiej części asfaltowa, większość to "dirt road". Panowie niemieccy natomiast wrzucili w gugla krasę od do i pojechali. W tamtym czasie tamta trasa była nieprzejezdna w 4 miejscach. Jedno już na samym początku, pomimo asfaltu. Gugiel poprowadził ich przez uklepaną by ominąć pierwszy szlaban. Ale chłopcy bez pojęcia i wjechali w bajoro gliniaste, pojazd utknął. Chłopcy nie mieli kołowrotka na przednim zderzaku, ani desek do podkłądania pod koła.... każdy prosty Australijczyk takie ma na tej trasie. I tak sobie poszli do jakiejś osady aborygeńskiej rankiem i wieczorem, omijając dzikie świnie, krowy, węże i krokodyle... co później uwiecznili w mediach.
            Koszmar.
        • pies.na.czarnych Re: Kiedy w Polsce 24.02.24, 01:24
          yoma napisała:

          > To jakiś koszmarny kraj ta Australia.
          >
          >
          >
          >
          >
          > Rasiści, homofobi, dziadersi...
          >
          > I Aborygeni, ofc 🤣
          >

          😀
      • snajper55 Re: Kiedy w Polsce 24.02.24, 00:46
        a.jej.rkoniak napisał(a):

        > po co?
        > Od kilku dni Sydney żyje aferą gejarską
        > zazdrosny policjant pozbył się dawnego kochanka z aktualnym/ną bojfiendem
        > zastrzelił z broni słuzbowej
        > a tak ładnie się bawił rok temu na Mardi Gras
        > teraz dostał kosza przed MG tegorocznym (za chwilę) i nie wytrzymał....

        A w Polsce mąż zabił żonę bo puscila sie z listonoszem. Takie są skutki akceptacji małżeństw roznoplciowych.

        S.
        • a.jej.rkoniak Re: Kiedy w Polsce 24.02.24, 06:48
          może mu renty nie przynosił?
        • hell-raiser1 Re: Kiedy w Polsce 24.02.24, 07:14
          snajper55 napisał:

          > a.jej.rkoniak napisał(a):
          >
          > > po co?
          > > Od kilku dni Sydney żyje aferą gejarską
          > > zazdrosny policjant pozbył się dawnego kochanka z aktualnym/ną bojfiendem
          > > zastrzelił z broni słuzbowej
          > > a tak ładnie się bawił rok temu na Mardi Gras
          > > teraz dostał kosza przed MG tegorocznym (za chwilę) i nie wytrzymał....
          >
          > A w Polsce mąż zabił żonę bo puscila sie z listonoszem. Takie są skutki akcepta
          > cji małżeństw roznoplciowych.
          >
          > S.
          Odpowiadając co ty byś zrobił w takim przypadku? O to jest pytanie?
          • pies.na.czarnych Re: Kiedy w Polsce 24.02.24, 11:24
            > Odpowiadając co ty byś zrobił w takim przypadku? O to jest pytanie?

            Rozwód kościelny. Tyle i tylko tyle :)
      • pies.na.czarnych Re: Kiedy w Polsce 24.02.24, 01:24
        > zazdrosny policjant pozbył się dawnego kochanka

        Jakiś australijski Szekspir mógłby nową wersję Makbeta napisać na podstawie tej mało spotykanej afery.

        > u nas pary partnerskie mają takie same prawa jak formalne

        Niestety w Europie nawet w najbardziej liberalnych krajach te prawa nie są w 100% przystające. Zwłaszcza jeżeli chodzi o prawo dziedziczenia.
        • a.jej.rkoniak Re: Kiedy w Polsce 24.02.24, 06:47
          póki co porzucony nie chce wyjawić, jak i gdzie pozbył się ciał, teraz przeglądają GPS, kamery uliczne itd, bo u nas podobny Big Brother jak londyński, a wiadomo jakim pojazdem zwłoki wyjechały z domu schadzki.
          jeśli o pisarstwo idzie, to u nas chroni się lasy, ale jakieś bogate mendy wiercą dziury w drzewach i je uśmiercają właśnie
          ponieważ owe drzewa zasłaniają widok na wodę
          a najbliższy Birnam to w Qld
          my prości potomkowie najeźdźców poszliśmy na skróty, o ile wiem, 12 miesięcy kohabitacji zrównuje w prawach.
          Mamy tu w rodzinie parę dzieciatą, żyją bezbożnie bez ślubu pod jednym dachem. Rozliczają podatki razem, dzieci mają wspólne. Heretycy. W szpitalu to pytają, o osobę kontaktową jakby co ....
          wam by się przydało paru wykolejeńców z Zadupia Świata
        • hell-raiser1 Re: Kiedy w Polsce 24.02.24, 07:09
          pies.na.czarnych napisała:

          > > zazdrosny policjant pozbył się dawnego kochanka
          >
          > Jakiś australijski Szekspir mógłby nową wersję Makbeta napisać na podstawie tej
          > mało spotykanej afery.
          >
          > > u nas pary partnerskie mają takie same prawa jak formalne
          >
          > Niestety w Europie nawet w najbardziej liberalnych krajach te prawa nie są w 10
          > 0% przystające. Zwłaszcza jeżeli chodzi o prawo dziedziczenia.
          >
          Specjalnie ci to nie przeszkadza. I nie jesteś w tym przypadku liberalny. Szkoda że kobiety nie chcą się w tym wątku wypowiedzieć.
          • pies.na.czarnych Re: Kiedy w Polsce 24.02.24, 11:29
            > Specjalnie ci to nie przeszkadza. I nie jesteś w tym przypadku liberalny.

            O czym ty tanjusza znowu pierdolisz?:)
            Nawet pary hetero oficjalnie zarejestrowane jako żyjące razem nie mają tych samych praw co małżeństwa. Mało się o tym mówi i młodzież idąca za tym nowym trendem dopiero po zakończenia związku dowiaduje się, ze sami w pułapkę.
            • pies.na.czarnych Re: Kiedy w Polsce 24.02.24, 11:30
              > ze sami w pułapkę

              że sami wpadli w pułapkę
    • no-popis Re: Kiedy w Polsce 24.02.24, 07:42
      superspec1 napisał(a):

      > małżeństwa osób tej samej płci?
      >
      > www.polsatnews.pl/wiadomosc/2024-01-01/estonia-od-1-stycznia-malzenstwa-jednoplciowe-sa-w-kraju-legalne/
      No cóż Estonia prze wiele, wiele lat miała władzę w nurcie polskiego, dawnego UPRu Korwinowskiego a więc jest w miarę normalnie.
      U nas niestety rządzili katolickie, konserwatywne Solidaruchy zbratane z byłymi funkcjonariuszami komunistycznych zbrodniarzy.
      Zostałem na taki ślub dwukrotnie zaproszony. Raz było to na Tajlandii (dwóch panów Taj i amerykanin) a raz w UK (dwie Panie Polka i brytyjka). Było miło, wzruszająco i para była szczęśliwa tak samo jak pary hetero.
      Jestem za!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka