krokodyl_13 10.06.10, 22:46 w rozmyślaniach na jaką temperaturę Bóg dał gwarancję na pracę mózgu. Bo przy obecnej mój wysiada Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
debi_bebi Re: Zachodzę 11.06.10, 06:12 Mój zaś popada w rozdrażnienie, zwłaszcza po całodniowej pracowej stymulacji przymusowej. I kąsałby, gdyby miał zęby, albo inny aparat ssąco-gryzący. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Zachodzę 11.06.10, 07:33 mój drzymie, słodko se drzymie a drzymie se dlatego,że on wie, że mam urlop Odpowiedz Link
krokodyl_13 Re: Zachodzę 11.06.10, 13:11 mój nie izolowany dach sprawia że zaczynam myśleć inaczej, przepływ w neuronach chyba sie odwrócił Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Zachodzę 11.06.10, 18:22 trza wyprać mózg krok pierwszy wsadzić wodę pod kran Odpowiedz Link
kolorowa_skarpetka Re: Zachodzę 12.06.10, 00:47 moze lepiej poczekac az sie skurczy a potem prac? mniej proszku pojdzie Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Zachodzę 12.06.10, 10:56 też tak myślę , choć to nie wielkość ale fałdki czynią mózg wielkim Odpowiedz Link
kolorowa_skarpetka Re: Zachodzę 12.06.10, 15:09 zawsze mozna na walki zakrecic faldkow przybedzie Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Zachodzę 12.06.10, 15:48 ale przeca to zakład pralniczy, a nie fryzjerski może fuzja jakowaś? Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Zachodzę od zmysłów: 11.06.10, 18:35 Czy to czary? jak opary w kotle starej czarownicy a w nim żaba, oko ryby i ach...kto to wszystko zliczy. W te opary, czy to czary? Kraków ubrał się nadobnie, a ja zrzucam , wszystko zrzucam buty, bluzkę oraz spodnie. Jak opary czy to czary? to gorąco niesłychanie Jest w Krakowie tropik dziki tak! Naprawdę- ja nie kłamię. Odpowiedz Link
krokodyl_13 Re: Zachodzę od zmysłów: 19.06.10, 23:08 padać może wiele rzeczy poczynając więc od meczy radość tak do tego się ma co zaczyna padać? I wszystko gra Odpowiedz Link