adam.eu
20.11.24, 15:25
W dotychczasowych wyborach parlamentarnych i prezydenckich około w 50% stawiałem na kandydatów lewicy. Nawet kosztem jakiegoś kredytu zaufania. Ale na co teraz można liczyć ze strony lewicy? Że w celu utrzymania się w sejmie będzie próbowała wrzutki z wolną wigilią? Bo tak ten pomysł oceniam.
I kogo oni wystawią jako kandydata na prezydenta?
Kogoś takiego jak Biedronia? Jedyny jego plus dla to taki, że skutecznie przekonał mnie do nie marnowania głosu stawiając na niego.
Na dzień dzisiejszy to jedynie Gawkowskiego być może poparłbym w pierwszej turze, ale musiałby mnie przekonać w kampanii.
Kwaśniewskiego to popierałem w drugiej turze.