Dodaj do ulubionych

Open source w polskich urzędach?

03.02.26, 18:11
Jestem za. A Wy?

spidersweb.pl/2026/02/rzadowy-pakiet-biurowy-zamiast-office.html
Obserwuj wątek
    • privus Re: Open source w polskich urzędach? 03.02.26, 22:02
      Jestem za, bo i sam Windows coraz bardziej mnie rozczarowuje.
    • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 03.02.26, 22:39
      Przecież jest LibreOffice.
      Wystarczy do napisania wezwania :)
      • storima Re: Open source w polskich urzędach? 04.02.26, 16:29
        negativum napisał:

        > Przecież jest LibreOffice.
        > Wystarczy do napisania wezwania :)
        >
        >
        >


        Tak. Jako edytor tekstu.
        Ale jako pakiet posiada darmowe alternatywy dla:
        power point, excel, microsoft math, access.

        Istnieją też inne darmowe odpowiedniki tych oprogramowań.
        • storima Re: Open source w polskich urzędach? 04.02.26, 17:43
          storima napisał:

          > negativum napisał:
          >
          > > Przecież jest LibreOffice.
          > > Wystarczy do napisania wezwania :)
          > >
          > >
          > >
          >
          >
          > Tak. Jako edytor tekstu.
          > Ale jako pakiet posiada darmowe alternatywy dla:
          > power point, excel, microsoft math, access.
          >
          > Istnieją też inne darmowe odpowiedniki tych oprogramowań.
          >
          >
          >

          Do prowadzenia seminariów, szkoleń używam standardowo Power.Point.
          • superspec2 Re: Open source w polskich urzędach? 08.02.26, 20:48
            gra.pl/cos-zlego-dzieje-sie-z-windowsem-11-to-juz-nie-jest-system-dla-ludzi/ar/c12p2-28701629
      • privus Re: Open source w polskich urzędach? 12.03.26, 22:01
        Chodzi o system a nie kombajn do wszystkiego. Windows zadusił się sam w sobie.
      • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 13.03.26, 10:34
        negativum napisał:

        > Przecież jest LibreOffice.
        > Wystarczy do napisania wezwania :)

        Libre Office załatwia tylko pakiet biurowy. W urzędach wykorzystuje się więcej programów, chociażby Płatnika.
        Do tego dochodzi system operacyjny. Dobrze byłoby, aby to była jedna dystrybucja w całej Polsce, a jeszcze lepiej - w całej Unii Europejskie.
    • boggi_dan Re: Open source w polskich urzędach? 04.02.26, 05:59
      A ja nie. Przecież za dodatki trzeba słono zapłacić. Aktualizacja też spada na użytkownika. Nie polecam.
      • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 04.02.26, 14:16
        Linuksa można tak skonfigurować, że będzie brać aktualizacje z serwera z naszej sieci i można zaplanować wykonywanie aktualizacji na polecenie administratora.
        Czyli podobnie jak Windows.
        Nie wiem jakie dodatki masz na myśli. Chodzi ci o wersje na dodatkowy system operacyjny?
    • sverir Re: Open source w polskich urzędach? 04.02.26, 07:05
      Jestem za, a nawet przeciw. Biorąc pod uwagę, jakie problemy mamy z wdrazaniem nowych, dedykowanych rozwiązań, to może lepiej pozostać przy starych:)
      • stefan4 Re: Open source w polskich urzędach? 04.02.26, 08:54
        sverir:
        > Jestem za, a nawet przeciw. Biorąc pod uwagę, jakie problemy mamy z wdrazaniem
        > nowych, dedykowanych rozwiązań, to może lepiej pozostać przy starych:)

        Tylko że systemy Microsoftu są jednym z powodów problemów z wdrażaniem nowych rozwiązań. Wszystko znacznie prościej i zwyczajniej implementuje się choćby pod darmowym Linuksem.

        - Stefan
        • sverir Re: Open source w polskich urzędach? 04.02.26, 11:03
          Jednym, ale nie wyłącznym. Jest masa systemów, których problemy wynikają z ograniczonych kompetencji w samorządach i firmach ich obsługujących.
        • privus Re: Open source w polskich urzędach? 04.02.26, 11:25
          Jakoś do Linuxa nie mogę się jeszcze przekonać :)
          • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 04.02.26, 14:24
            To zależy do czego potrzebujesz komputera. Do przeglądania stron, poczty, pisania pisemek i słuchania muzyki możesz użyć właściwie każdego systemu operacyjnego.
            • stefan4 Re: Open source w polskich urzędach? 04.02.26, 15:03
              tapatik:
              > Do przeglądania stron, poczty, pisania pisemek i słuchania muzyki możesz użyć
              > właściwie każdego systemu operacyjnego.

              Do obsługi swojego konta bankowego, wypełniania deklaracji podatkowych, korzystania z mObywatel, itp. — również.

              Pewne różnice powstają, gdy chcesz postawić nietypowy serwis, albo oprogramować coś całkiem nowatorskiego. Wtedy Linux okazuje się mniej kapryśny niż Windows.

              - Stefan
              • neuroleptyk Udziały 04.02.26, 16:36
                Świat

                gs.statcounter.com/os-market-share/desktop/worldwide
                Europa

                gs.statcounter.com/os-market-share/desktop/europe

                Polska

                gs.statcounter.com/os-market-share/desktop/poland
              • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 04.02.26, 22:34
                Mieliśmy w pracy pewien program, który zbierał u nas dane i wysyłał je w Polskę.
                Któregoś razu była awaria i przyjechał do nas konsultant, żeby to udrożnić.
                Problem w tym, że program był na Windowsie i sam program działał i dane wysyłał, ale z jakiegoś powodu Windows nie chciał tego dalej puścić. No i konsultantowi w którymś momencie puściły nerwy, bo na Linuksie to by obejrzeli kod źródłowy i znaleźli błąd, a na Windowsie wiadomo było, który podprogram za to odpowiada, ale nie było wiadomo co jest w środku.
                Ile się ten konsultant naklął...
            • privus Re: Open source w polskich urzędach? 05.02.26, 13:44
              Czasami posługuję się również grafiką wektorową, np. Corelem. Nie znam równie przyjaznego programu dla Linuxa.
              • storima Re: Open source w polskich urzędach? 05.02.26, 23:30
                privus napisał:

                > Czasami posługuję się również grafiką wektorową, np. Corelem. Nie znam równie p
                > rzyjaznego programu dla Linuxa.

                CorelDraw nie jest absolutnie „przyjazny” dla Linuxa.

                CorelDraw nie jest kompatybilny z systemem Linux.


                Uruchomienie CorelDraw na Linuxie jest kosztowne. Abonament od € 14,92 miesięcznie.

                Nie będę wchodził w szczegóły.
                • student_zebrak Re: Open source w polskich urzędach? 05.02.26, 23:43
                  sprawdz Affinity oraz LibreOffice, ma program do wektorowych.
                  Obecnie Affinity/Canva jest gratis (rejestracja), AI za oplata.
                  • privus Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 14:45
                    Serdecznie Dziękuję za informację. Nie znam tych programów ale zapoznam się z nimi.
                • privus Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 15:01
                  Dzięki za info, ale dla sporadycznie wykorzystywanych programów celów zupełnie prywatnych nie uważam takiego abonamentowego rozwiązania za sensowne rozwiązanie. Nie mniej jednak informację w tej sprawie uważam za korzystną.
                  • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 13.03.26, 10:44
                    Może jest jakiś odpowiednik Corela na Linuksa?
                    Sprawdź Inkscape i sK1.
        • neuroleptyk Re: Open source w polskich urzędach? 04.02.26, 16:02
          stefan4 napisał:


          > Tylko że systemy Microsoftu są jednym z powodów problemów z wdrażaniem nowych r
          > ozwiązań. Wszystko znacznie prościej i zwyczajniej implementuje się choćby pod
          > darmowym Linuksem.

          Więc czemu na komputerach osobistych i stacjach roboczych jest tak mały udział?
          Linuks to nie jeden system, lecz różne dystrybucje – znaczny stopień fragmentacji.
          • stefan4 Re: Open source w polskich urzędach? 04.02.26, 16:55
            neuroleptyk:
            > Więc czemu na komputerach osobistych i stacjach roboczych jest tak mały udział?

            Najpierw — co rozumiesz przez ,,mały'' udział? Wikipedia:

                • ,,For smartphones and other mobile devices, Android has
                  72% market share, and Apple's iOS has 28%. 
            ''

            Android to bardziej Linux niż cokolwiek innego. Jądro ma z Linuksa. I dalej:

                • ,,For desktop computers and laptops, Microsoft Windows has
                  71%, followed by Apple's macOS at 16%, unknown operating
                  systems at 8%, desktop Linux at 4%, then Google's ChromeOS
                  at 2%.
                • For tablets, Apple's iPadOS (a variant of iOS) has 52% share
                  and Android has 48% worldwide.
                • For the top 500 most powerful supercomputers, Linux distributions
                  have had 100% of the marketshare since 2017.
                • The global server operating system marketshare has Linux leading
                  with a 63.1% marketshare, followed by Windows, Unix and other
                  operating systems.
                Linux is also most used for web servers 
            ''

            Jak widać, Linux jest nie do pobicia tam, gdzie o wyborze systemu decydują fachowcy: na serwerach i na superkomputerach; sukces smartfonowy trafił mu się psim swędem. A tam, gdzie komputer służy humanistom i sekretarkom (laptopy, komputery domowo-biurowe), wygrywa Małomiękki. A to dlatego, że Linux zawsze leżał sobie dostępny i brał go sobie kto chciał; natomiast Łindołsy były wszędzie na świecie bardzo intensywnie promowane, reklamowane i wpychane klientom. Produkt lepszy nie zawsze wygrywa na rynku, czasem wygrywa ten lepiej lansowany przez większego gracza rynkowego.

            Kiedy kupuję laptopa, w cenie od razu dostaję Łindołsa. Natychmiast kasuję go z dysku i wgrywam Linuksa. Ale za Łindołsa i tak muszę zapłacić. Producent komputera narzuca mi obowiązek kupienia oprogramowania, które dla mnie jest śmieciem, bo inaczej Wielki Microsoft zniszczyłby go.

            - Stefan
            • neuroleptyk Re: Open source w polskich urzędach? 04.02.26, 20:13
              stefan4 napisał:

              > Jak widać, Linux jest nie do pobicia tam, gdzie o wyborze systemu decydują fach
              > owcy: na serwerach i na superkomputerach; sukces smartfonowy trafił mu się psim
              > swędem. A tam, gdzie komputer służy humanistom i sekretarkom (laptopy, komput
              > ery domowo-biurowe), wygrywa Małomiękki. A to dlatego, że Linux zawsze leżał s
              > obie dostępny i brał go sobie kto chciał; natomiast Łindołsy były wszędzie na ś
              > wiecie bardzo intensywnie promowane, reklamowane i wpychane klientom. Produkt
              > lepszy nie zawsze wygrywa na rynku, czasem wygrywa ten lepiej lansowany przez w
              > iększego gracza rynkowego.
              >
              > Kiedy kupuję laptopa, w cenie od razu dostaję Łindołsa. Natychmiast kasuję go
              > z dysku i wgrywam Linuksa. Ale za Łindołsa i tak muszę zapłacić. Producent ko
              > mputera narzuca mi obowiązek kupienia oprogramowania, które dla mnie jest śmiec
              > iem, bo inaczej Wielki Microsoft zniszczyłby go.

              Brakuje tu segmentu graczy, a chyba to popychało w ogóle najbardziej ewolucje pecetów i trzymało Windowsa.
              Pamiętam mój pierwszy akcelerator 3dfx Voodoo2 z 8 MB RAM...., pamiętam też stare wersje Windowsa: 95, 98; blue screen of death, czarne ekrany, a z reguły były to oznaki końca imprezy, więc konieczności formatowania partycji i instalowania systemu od nowa. Dzisiejszy Windows jest jednak znacznie stabilniejszy.
              Dziś mówi się o możliwym końcu ery pecetów; np. kości pamięci bardzo podrożały, a producenci przerzucają się na sprzęt do centr AI. Słyszałem już scenariusze, że w przyszłości w zasadzie wszystko ma być na abonament.
              Kto pamięta dziś zakup software na płytach cd i dongle na port LPT?
              • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 07.02.26, 18:31
                A słyszałeś o Windows 95 na dyskietkach? Kumpel pół dnia instalował.
                • privus Re: Open source w polskich urzędach? 07.02.26, 18:59
                  3.11 tez była niezła zabawa :)
                  • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 13.03.26, 15:32
                    Przeinstalowywałem kiedyś bodajże 12 PC. Najpierw format C:\ i DOS 5.0, potem Windows 3.11, i wreszcie Word 6.0 i Excel 4.0. Z racji, że miałem tylko jeden komplet dyskietek to mi "troszkę" zeszło.
          • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 04.02.26, 22:37
            Windows jest szeroko reklamowany w mediach. Poza tym większość gier przez długi czas była wydawana tylko na Windows, ewentualnie Mac.
            • neuroleptyk Re: Open source w polskich urzędach? 05.02.26, 13:24
              tapatik napisał:

              > Windows jest szeroko reklamowany w mediach. Poza tym większość gier przez długi
              > czas była wydawana tylko na Windows, ewentualnie Mac.

              Ekosystem oprogramowania był i nadal jest najważniejszym powodem.

              Przykładowe luki na Linuksach.

              DAW – digital audio workstation

              Ableton Live
              Adobe Audition
              Pro Tools
              Cubase

              Czyli po prostu brak oprogramowania do robienia muzyki będącego standardem w branży.
              Jeszcze kwesta wtyczek VST, braku sterowników do kart od producentów pod ASIO.
              Migracja bez pełnej równoważności jest mało prawdopodobna.

              Grafika komputerowa

              Illustrator
              Photoshop
              Lightroom

              Są darmowe "odpowiedniki":
              Inkscape
              Krita
              Gimp

              Podobnie jak w przypadku DAW, w profesjonalnych zastosowaniach nie ma równoważności.

              CAD – computer aided design

              SolidWorks
              CATIA
              AutoCAD
              Revit
              Creo
              Siemens NX
              Solid Edge

              W tym dziale są potężne luki bez powyższych. FreeCAD się nie umywa niestety, bo nie ma nawet narzędzia fillet o ciągłości G2, nie mówiąc o zaawansowanym modelowaniu powierzchniowym klasy A. Onshape działa przez przeglądarkę, więc będzie dostępny w Linuksach.
              Żeby zaprojektować coś takiego jak samolot pasażerski Airbus A380, to potrzebujesz CATIA.

              W profesjonalnych zastosowaniach liczy się możliwe: największa stabilność, przewidywalność, wydajność, dobry workflow, a nie eksperymenty pod tytułem, a może się uda. Darmowe oprogramowanie może być dość wysokiej jakości, ale niestety w praktyce niemal zawsze ustępuje płatnemu.

              W dzisiejszy realiach nie bardzo widzę jak darmowe oprogramowanie mogłoby zacząć dominować. Pieniądze nie przychodzą same do portfela, a są niestety konieczne w życiu. Czas i wysiłek spędzony na darmowy projekt można przeznaczyć na zarobek, więc jest w takim przypadku koszt alternatywy. Młodzi, bardzo zdolni i ambitni programiści mogą nie mieć wystarczająco ogólnej wiedzy o świecie, więc mogą być podatni na różne złudzenia i ideały. Oczekiwanie darmowej roboty jest wręcz nieetyczne.
              • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 05.02.26, 14:50
                LibreOffice wystarcza to pisania pism i wezwań.
                • neuroleptyk Re: Open source w polskich urzędach? 05.02.26, 15:38
                  negativum napisał:

                  > LibreOffice wystarcza to pisania pism i wezwań.

                  Do tego wystarczy Google Docs w przeglądarce.

                  • adam.eu Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 10:38
                    "Do tego wystarczy Google Docs w przeglądarce"

                    Ale jaja, myślałem, że google wycofało się z tego i od lat to nie działa.
                    Przez przypadek można się o czymś dowiedzieć.
                    • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 10:57
                      adam.eu napisał:

                      > "Do tego wystarczy Google Docs w przeglądarce"
                      >
                      > Ale jaja, myślałem, że google wycofało się z tego i od lat to nie działa.
                      > Przez przypadek można się o czymś dowiedzieć.

                      Google jest firmą prywatną, nad którą nikt nie ma kontroli. Już widzę, jak Sejm, Rząd, Sądy, Prezydent, Senat i inne Urzędy opracowują tajne dokumenty w chmurze Google, nad którą nie mają żadnej kontroli.
                      • adam.eu Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 11:04
                        No i co z tego? Bez urazy, ale pieprzysz, jakbym to ja ustawiał, że z google dosc mają korzystać państwowe urzędy.
                        • negativum RODO 06.02.26, 11:35
                          adam.eu napisał:

                          > No i co z tego? Bez urazy, ale pieprzysz, jakbym to ja ustawiał, że z google do
                          > sc mają korzystać państwowe urzędy.

                          Twoje dane mają być przysłane nie wiadomo gdzie, bez kontroli.
                          Do jakiejś chmury Google, która nawet nie wiadomo gdzie się znajduje.

                          Na LibreOffice możesz pracować odcięty od sieci zewnętrznej. Lokalnie. Z Google tak już nie ma.
                          • adam.eu Re: RODO 06.02.26, 11:57
                            Pieprzysz zdrowo, jeszcze napisz, że uratowałeś Polskę przed moją i tuskową propozycją przechowywania dokumentów..

                            Poszczekaj jeszcze.
                            • negativum Re: RODO 06.02.26, 12:16
                              adam.eu napisał:

                              > Pieprzysz zdrowo, jeszcze napisz, że uratowałeś Polskę przed moją i tuskową pro
                              > pozycją przechowywania dokumentów..
                              >
                              > Poszczekaj jeszcze.

                              Na dokumentach są dane chronione RODO. Do Urzędów można mieć zaufanie. Do jakieś chmury nie.
                              Google nie jest jakąś organizacją charytatywną. Podobnie jak i inne podobne firmy.
                              O próbie rozjechania zakonnicy w ciąży na pasach przez Żurka nikt by się nie dowiedział, gdyby ów nie umieścił nagrania w przypływie geniuszu w sieci.
                              • no-popis Re: RODO 06.02.26, 14:03
                                negativum napisał:

                                Do Urzędów można mieć zaufanie. Do jakie
                                > ś chmury nie.
                                Pisz teksty kabaretowe ! :)
                                • negativum Re: RODO 06.02.26, 14:17
                                  no-popis napisała:

                                  > negativum napisał:
                                  >
                                  > Do Urzędów można mieć zaufanie. Do jakie
                                  > > ś chmury nie.
                                  > Pisz teksty kabaretowe ! :)

                                  O Pegasusa była afera. A Google hostuje teksty charytatywnie :)
                              • adam.eu Re: RODO 06.02.26, 19:33
                                Na dokumentach są dane chronione RODO. Do Urzędów można mieć zaufanie. Do jakieś chmury nie.
                                Google nie jest jakąś organizacją charytatywną. Podobnie jak i inne podobne firmy.
                                O próbie rozjechania zakonnicy w ciąży na pasach przez Żurka nikt by się nie dowiedział, gdyby ów nie umieścił nagrania w przypływie geniuszu w sieci.


                                A jest na tych dokumentach z RODO napisane, jaki ten Twój wpis ma logiczny związek z moim postem? Poszukaj, może znajdziesz.
                                • negativum Re: RODO 06.02.26, 20:13
                                  adam.eu napisał:

                                  > Na dokumentach są dane chronione RODO. Do Urzędów można mieć zaufanie. Do ja
                                  > kieś chmury nie.
                                  > Google nie jest jakąś organizacją charytatywną. Podobnie jak i inne podobne fir
                                  > my.
                                  > O próbie rozjechania zakonnicy w ciąży na pasach przez Żurka nikt by się nie do
                                  > wiedział, gdyby ów nie umieścił nagrania w przypływie geniuszu w sieci.

                                  >
                                  > A jest na tych dokumentach z RODO napisane, jaki ten Twój wpis ma logiczny zwią
                                  > zek z moim postem? Poszukaj, może znajdziesz.

                                  Jest. Imię nazwisko, pesel, adres zamieszkania, wcześniejszy adres zamieszkania, kiedy się wprowadzałeś i wyprowadzałeś. Pesel'e twoich rodziców.
                                  Z jednej strony możesz zastrzec pesel, to czego nawet nakłania rząd, a z drugiej, to wszystko ma być trzymane w chmurze, gdzieś za granicami kraju.

                                  Słyszałeś kiedyś o Vivaldi?
                                  Walka o lepszą sieć
                                  W Vivaldi nie pracujemy, ale walczymy. Walczymy o to, by sieć była lepszym miejscem dla każdego.

                                  Pragniemy kresu dominacji gigantów IT monopolizujących Internet.

                                  Walczymy, by położyć kres manipulacjom w sieci i wykorzystywaniu debaty publicznej w celu zwiększania zysków wielkich korporacji.

                                  Internet cechowała niegdyś otwartość i innowacyjność. Tymczasem wielkie korporacje zaczęły otaczać go wielkim murem, gromadząc na potęgę nasze dane i wykorzystując je do zarabiania pieniędzy. Walczymy o sieć, która jest wolna od takich manipulacji i w której to Ty podejmujesz decyzje, a nie algorytmy.

                                  Przeglądarka Vivaldi została zaprojektowana tak, by zerwać te kajdany. Dzięki bogatym funkcjom personalizacji i prywatności, bez kompromisu dla Twojej wolności, wyrównujemy Twoje szanse w tej walce. Tworzymy Vivaldi ponieważ kochamy sieć. A ponieważ ją kochamy, walczymy o to, by była dostępna dla każdego.


                                  Sieć dla wszystkich
                                  Gdy Sir Timothy John Berners-Lee tworzył sieć, wyobrażał ją sobie jako otwartą, demokratyczną przestrzeń dla każdego. Nie było w niej patentów czy monopoli, a jedynie wolność tworzenia i dzielenia się. A jak sieć wygląda dzisiaj? Wielkie korporacje zmieniły tę otwartą przestrzeń we własne place zabaw, blokując dostęp do treści, śledząc każdy ruch użytkowników i zamykając nas w swoich ekosystemach.


                                  vivaldi.com/pl/for-a-better-web/
                                  • stefan4 Re: RODO 07.02.26, 09:58
                                    adam.eu:
                                    > A jest na tych dokumentach z RODO napisane, jaki ten Twój wpis ma logiczny
                                    > związek z moim postem?

                                    negativum
                                    > Jest. Imię nazwisko, pesel, adres zamieszkania, wcześniejszy adres zamieszkania,
                                    > kiedy się wprowadzałeś i wyprowadzałeś. Pesel'e twoich rodziców.

                                    Negativum jak zwykle nie zrozumiało. Ty pytasz o związek między dwoma wpisami (Twoim i jego reakcją), a ono długo i zawile wyjaśnia związek między obywatelem, jego peselem, adresem i rodzicami. Wyjaśniło. Wprawdzie nie to, co było niejasne, tylko coś całkiem innego, ale wyjaśniło. A następnie zajęło się reklamowaniem jakiegoś tam produktu.

                                    - Stefan
                      • sverir Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 12:06
                        " Już widzę, jak Sejm, Rząd, Sądy, Prezydent, Senat i inne Urzędy opracowują tajne dokumenty w chmurze Google, nad którą nie mają żadnej kontroli. "

                        A widzisz, jak administratorzy systemów rządowych zabezpieczają hasłem "admin123"?:)
                        • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 12:19
                          sverir napisał:

                          > " Już widzę, jak Sejm, Rząd, Sądy, Prezydent, Senat i inne Urzędy opracowują ta
                          > jne dokumenty w chmurze Google, nad którą nie mają żadnej kontroli. "
                          >
                          > A widzisz, jak administratorzy systemów rządowych zabezpieczają hasłem "admin12
                          > 3"?:)
                          >

                          Za to odpowiada rząd, ale administratorzy muszą brać poprawkę na zdolności poznawcze Herr Donalda i dostosowywać wymagania do jego inteligencji.
                          • sverir Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 12:20
                            "Za to odpowiada rząd, ale administratorzy muszą brać poprawkę na zdolności poznawcze Herr Donalda i dostosowywać wymagania do jego inteligencji."

                            Czy powinno mnie dziwić, że piszesz o Herr Donaldzie, a zapominasz o mailach Dworczyka, wykradzionych, bo zabezpieczonych hasłem typu "Michałek123"?:) Jeśli powinno, to mnie wcale nie dziwi:) Tyle się martwisz bezpieczeństwem, że rządzi Tusk. Zmieni się władza na PiS czy Brauna (a się zmieni, to pewne), to szybko zapomnisz o tych problemach:)
                            • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 12:37
                              sverir napisał:

                              > "Za to odpowiada rząd, ale administratorzy muszą brać poprawkę na zdolności poz
                              > nawcze Herr Donalda i dostosowywać wymagania do jego inteligencji."
                              >
                              > Czy powinno mnie dziwić, że piszesz o Herr Donaldzie, a zapominasz o mailach Dw
                              > orczyka, wykradzionych, bo zabezpieczonych hasłem typu "Michałek123"?:) Jeśli p
                              > owinno, to mnie wcale nie dziwi:) Tyle się martwisz bezpieczeństwem, że rządzi
                              > Tusk. Zmieni się władza na PiS czy Brauna (a się zmieni, to pewne), to szybko z
                              > apomnisz o tych problemach:)

                              Dworczyk też do inteligentnych nie należy. Jest znamienne, że zwykli ludzie muszą używać haseł 12-15 alfanumerycznych. A rząd dalej nie musi.
                              • sverir Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 12:50
                                "Dworczyk też do inteligentnych nie należy. Jest znamienne, że zwykli ludzie muszą używać haseł 12-15 alfanumerycznych. A rząd dalej nie musi."

                                Zwykły ludź używa menadżera haseł Google i jest zachwycony tym, że nie musi tych haseł pamiętać i ma gdzieś, gdzie te hasła są przechowywane.
                                • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 13:07
                                  sverir napisał:

                                  > "Dworczyk też do inteligentnych nie należy. Jest znamienne, że zwykli ludzie mu
                                  > szą używać haseł 12-15 alfanumerycznych. A rząd dalej nie musi."
                                  >
                                  > Zwykły ludź używa menadżera haseł Google i jest zachwycony tym, że nie musi tyc
                                  > h haseł pamiętać i ma gdzieś, gdzie te hasła są przechowywane.

                                  I myślisz, że w sprawach urzędniczych te hasła są bezpieczne?
                                  • sverir Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 14:29
                                    " I myślisz, że w sprawach urzędniczych te hasła są bezpieczne?"

                                    Myślę, że co do zasady urzędy lepiej dbają o bezpieczeństwo niż szeroko pojmowani obywatele. Lepiej nie oznacza, że dbają tak jak należy.
                      • neuroleptyk Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 13:31
                        negativum napisał:


                        > Google jest firmą prywatną, nad którą nikt nie ma kontroli. Już widzę, jak Sejm
                        > , Rząd, Sądy, Prezydent, Senat i inne Urzędy opracowują tajne dokumenty w chmur
                        > ze Google, nad którą nie mają żadnej kontroli.

                        Aplikacje w przeglądarce mają zaletę przenośności, to nie musi być koniecznie usługa Google.
                        Open source nie zastąpi na dzień dzisiejszy wszystkiego. Trzeba się obudzić, zacząć agresywnie konkurować, starać się robić lepsze produkty, a nie tylko zadawalać słabymi substytutami, bo są za darmo. Niestety jedną z przeszkód do sukcesu jest u nas "wrodzony" perfekcjonizm i zarazem brak wiary w siebie. Trzeba mieć odwagę: do eksperymentów, do popełniania błędów, a niestety nawet szkoła to zwalcza. Więc nie Windows, nie Linux, lecz stworzyć coś, co będzie po prostu lepsze, jako filozofia! OS to nawet nie jest topowe wyzwanie na dziś. Na topie wyzwań jest dziś stworzenie np. robota humanoidalnego, który jest zdolny do samodzielnego działania w środowisku.
                        • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 13:58
                          neuroleptyk napisał:

                          > negativum napisał:
                          >
                          >
                          > > Google jest firmą prywatną, nad którą nikt nie ma kontroli. Już widzę, ja
                          > k Sejm
                          > > , Rząd, Sądy, Prezydent, Senat i inne Urzędy opracowują tajne dokumenty w
                          > chmur
                          > > ze Google, nad którą nie mają żadnej kontroli.
                          >
                          > Aplikacje w przeglądarce mają zaletę przenośności, to nie musi być koniecznie u
                          > sługa Google.
                          > Open source nie zastąpi na dzień dzisiejszy wszystkiego. Trzeba się obudzić, za
                          > cząć agresywnie konkurować, starać się robić lepsze produkty, a nie tylko zadaw
                          > alać słabymi substytutami, bo są za darmo. Niestety jedną z przeszkód do sukces
                          > u jest u nas "wrodzony" perfekcjonizm i zarazem brak wiary w siebie. Trzeba mie
                          > ć odwagę: do eksperymentów, do popełniania błędów, a niestety nawet szkoła to z
                          > walcza. Więc nie Windows, nie Linux, lecz stworzyć coś, co będzie po prostu lep
                          > sze, jako filozofia! OS to nawet nie jest topowe wyzwanie na dziś. Na topie wyz
                          > wań jest dziś stworzenie np. robota humanoidalnego, który jest zdolny do samodz
                          > ielnego działania w środowisku.

                          OS mają otwarty kod. Należy wszystko sprawdzić przez np. SOP. Przesyłanie danych poufnych RODO gdzieś do chmury nie wiadomo gdzie, uważam za kretynizm.

                          stanowisko urzędnicze powinno być odcięte od sieci. Może być w ramach Intranetu, ale nie Internetu.
                          Nie wiem czy wiesz, ale piszemy na Onecie :) Tak, Agora się hostuje obcą firmą. O ile ty nawalisz, to stracisz tylko swoje dane. O ile Urząd nawali, to będzie krach.
                          • sverir Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 14:30
                            "stanowisko urzędnicze powinno być odcięte od sieci. Może być w ramach Intranetu, ale nie Internetu."

                            A jeśli potrzebny kontakt ze światem wewnętrzny, to drukować albo kopiować na pendrajwy:)
                            • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 14:41
                              sverir napisał:

                              > "stanowisko urzędnicze powinno być odcięte od sieci. Może być w ramach Intranet
                              > u, ale nie Internetu."
                              >
                              > A jeśli potrzebny kontakt ze światem wewnętrzny, to drukować albo kopiować na p
                              > endrajwy:)

                              A po co urzędnikom świat zewnętrzny ze wszystkich kompów?
                              Mam w domu drukarkę podpiętą to sieci Intranet. Nie potrzeba mi, by ktoś właził z zewnątrz na nią. Podobnie w firmie. Są maszyny podłączone do Internetu i takie tylko do Intranetu. Dokumenty Urzędowe nie są dostępne z zewnątrz.
                              • sverir Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 15:20
                                "Mam w domu drukarkę podpiętą to sieci Intranet. Nie potrzeba mi, by ktoś właził z zewnątrz na nią. Podobnie w firmie. Są maszyny podłączone do Internetu i takie tylko do Intranetu. Dokumenty Urzędowe nie są dostępne z zewnątrz."

                                Wszystkim urzędnikom to pewnie nie jest potrzebny, ale nie napisałeś o ograniczonym dostępie, tylko o stanowiskach urzędniczych. Przyjmij więc do wiadomości, że niektórzy tego potrzebują do codziennej pracy. Na przykład Dworczyk. Co byś wiedział o jego mailach, gdyby nie miał dostepu do internetu? Aaa, zaraz, przecież on tajną korespondencję wysyłał z prywatnych skrzynek!:)
                                • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 18:32
                                  sverir napisał:

                                  > "Mam w domu drukarkę podpiętą to sieci Intranet. Nie potrzeba mi, by ktoś włazi
                                  > ł z zewnątrz na nią. Podobnie w firmie. Są maszyny podłączone do Internetu i ta
                                  > kie tylko do Intranetu. Dokumenty Urzędowe nie są dostępne z zewnątrz."
                                  >
                                  > Wszystkim urzędnikom to pewnie nie jest potrzebny, ale nie napisałeś o ogranicz
                                  > onym dostępie, tylko o stanowiskach urzędniczych. Przyjmij więc do wiadomości,
                                  > że niektórzy tego potrzebują do codziennej pracy. Na przykład Dworczyk. Co byś
                                  > wiedział o jego mailach, gdyby nie miał dostepu do internetu? Aaa, zaraz, przec
                                  > ież on tajną korespondencję wysyłał z prywatnych skrzynek!:)

                                  I powinien za to ponieść odpowiedzialność. Nie mam ochoty by wszyscy wiedzieli jakie mam dane osobowe, numer buta itd. Weźmy np. dokumentację lekarską, prowadzoną na serwerach firmy Y. Nie wiadomo gdzie.
                                  Bez nadzoru. Nie wystarczy ci, że Herr Donald kupuje hurtowo prezerwatywy, alkohol i sraj taśmę?

                                  Art. 271 KK tutaj nie działa, bo jest w nim napisane
                                  Art. 271. Poświadczenie nieprawdy
                                  Dz.U.2025.0.383 t.j. - Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny
                                  § 1. Funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne,
                                  podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
                              • neuroleptyk Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 16:43
                                negativum napisał:


                                > A po co urzędnikom świat zewnętrzny ze wszystkich kompów?
                                > Mam w domu drukarkę podpiętą to sieci Intranet. Nie potrzeba mi, by ktoś właził
                                > z zewnątrz na nią. Podobnie w firmie. Są maszyny podłączone do Internetu i tak
                                > ie tylko do Intranetu. Dokumenty Urzędowe nie są dostępne z zewnątrz.

                                Masz firewall, domyślnie nie widać urządzeń z sieci wewnętrznej.
                                Jak bez Internetu będziesz miał synchronizację czasu?
                          • neuroleptyk Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 14:39
                            negativum napisał:


                            > OS mają otwarty kod. Należy wszystko sprawdzić przez np. SOP. Przesyłanie danyc
                            > h poufnych RODO gdzieś do chmury nie wiadomo gdzie, uważam za kretynizm.

                            Sprawdzasz kod źródłowy samemu i kompilujesz samodzielnie?
                            Gdzieś te dokumenty wysyłasz, jak ma być to wszystko cyfrowe, to możesz mieć usługę jak w banku, z odpowiednim formularzami i zabezpieczeniami.

                            > stanowisko urzędnicze powinno być odcięte od sieci. Może być w ramach Intranetu
                            > , ale nie Internetu.

                            To możesz wrócić równie dobrze do papieru.

                            > Nie wiem czy wiesz, ale piszemy na Onecie :) Tak, Agora się hostuje obcą firmą.
                            > O ile ty nawalisz, to stracisz tylko swoje dane. O ile Urząd nawali, to będzie
                            > krach.

                            Nie mają nawet pieniędzy na moderację. To jest biedaportal, który zarabia na propagandzie przez dodatkowe wyświetlania jakie generuje pod swoimi "artykułami".
                            • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 14:44
                              neuroleptyk napisał:


                              > > OS mają otwarty kod. Należy wszystko sprawdzić przez np. SOP. Przesyłanie
                              > danyc
                              > > h poufnych RODO gdzieś do chmury nie wiadomo gdzie, uważam za kretynizm.
                              >
                              > Sprawdzasz kod źródłowy samemu i kompilujesz samodzielnie?

                              A czemu nie?

                              > Gdzieś te dokumenty wysyłasz, jak ma być to wszystko cyfrowe, to możesz mieć us
                              > ługę jak w banku, z odpowiednim formularzami i zabezpieczeniami.
                              >
                              > > stanowisko urzędnicze powinno być odcięte od sieci. Może być w ramach Int
                              > ranetu
                              > > , ale nie Internetu.
                              >
                              > To możesz wrócić równie dobrze do papieru.

                              Intranet może objąć cały kraj.

                              Intranet to prywatna, bezpieczna sieć komputerowa i portal wewnętrzny dostępny wyłącznie dla pracowników organizacji, wykorzystujący technologie internetowe (HTTP, HTML) do komunikacji, współpracy i współdzielenia zasobów. Działa jako "wewnętrzny internet" firmy, centralizując dokumenty, aktualności i narzędzia, co zwiększa efektywność, angażuje zespół i wspiera kulturę organizacyjną.

                              > > Nie wiem czy wiesz, ale piszemy na Onecie :) Tak, Agora się hostuje obcą
                              > firmą.
                              > > O ile ty nawalisz, to stracisz tylko swoje dane. O ile Urząd nawali, to
                              > będzie
                              > > krach.
                              >
                              > Nie mają nawet pieniędzy na moderację. To jest biedaportal, który zarabia na pr
                              > opagandzie przez dodatkowe wyświetlania jakie generuje pod swoimi "artykułami".

                              Na to są blokery reklam.
                              • neuroleptyk Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 16:10
                                negativum napisał:


                                > A czemu nie?

                                Zadałem pytanie.
                                Czy samodzielnie sprawdzasz kod źródłowy i kompilujesz?
                                Czy zdajesz się na opinię: "Sprawdzaliśmy i jest ok, tu masz binarkę do pobrania"?

                                > > Gdzieś te dokumenty wysyłasz, jak ma być to wszystko cyfrowe, to możesz m
                                > ieć us
                                > > ługę jak w banku, z odpowiednim formularzami i zabezpieczeniami.
                                > >
                                > > > stanowisko urzędnicze powinno być odcięte od sieci. Może być w rama
                                > ch Int
                                > > ranetu
                                > > > , ale nie Internetu.
                                > >
                                > > To możesz wrócić równie dobrze do papieru.
                                >
                                > Intranet może objąć cały kraj.
                                >
                                > Intranet to prywatna, bezpieczna sieć komputerowa i portal wewnętrzny dostęp
                                > ny wyłącznie dla pracowników organizacji, wykorzystujący technologie internetow
                                > e (HTTP, HTML) do komunikacji, współpracy i współdzielenia zasobów. Działa jako
                                > "wewnętrzny internet" firmy, centralizując dokumenty, aktualności i narzędzia,
                                > co zwiększa efektywność, angażuje zespół i wspiera kulturę organizacyjną.


                                Coś może być bardziej lub mniej bezpieczne, bezpieczeństwo nie zawsze jest najważniejsze, często decydują inne aspekty, jak wygoda.

                                > Na to są blokery reklam.

                                Zbyt mało osób ich używa.
                                Propaganda nie jest zablokowana..

                                • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 19:01
                                  neuroleptyk napisał:

                                  > negativum napisał:
                                  >
                                  >
                                  > > A czemu nie?
                                  >
                                  > Zadałem pytanie.
                                  > Czy samodzielnie sprawdzasz kod źródłowy i kompilujesz?
                                  > Czy zdajesz się na opinię: "Sprawdzaliśmy i jest ok, tu masz binarkę do pobrani
                                  > a"?


                                  Czy to normalny jesteś? Jest od tego administrator.
                                  • neuroleptyk Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 20:09
                                    negativum napisał:

                                    > Czy to normalny jesteś? Jest od tego administrator.

                                    Nie jesteś sam administratorem swojego komputera?
                                    Oczekujesz, że administrator siada i sprawdza miliony linii kodu.....?
                                    Musisz mu też zaufać. Bezpieczeństwo to dużo głębszy problem niż się może wydawać, bo jeszcze jest podatność samego sprzętu.
                                    • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 20:17
                                      neuroleptyk napisał:

                                      > negativum napisał:
                                      >
                                      > > Czy to normalny jesteś? Jest od tego administrator.
                                      >
                                      > Nie jesteś sam administratorem swojego komputera?
                                      > Oczekujesz, że administrator siada i sprawdza miliony linii kodu.....?
                                      > Musisz mu też zaufać. Bezpieczeństwo to dużo głębszy problem niż się może wydaw
                                      > ać, bo jeszcze jest podatność samego sprzętu.


                                      Domowego tak, choć nie wiem co kryje i zbiera o mnie Windows. W pracy nie zainstalujesz niczego, na co nie zezwoli administrator.
                                      • neuroleptyk Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 20:49
                                        negativum napisał:


                                        > Domowego tak, choć nie wiem co kryje i zbiera o mnie Windows. W pracy nie zains
                                        > talujesz niczego, na co nie zezwoli administrator.

                                        Kto sprawdza, czy administrator nie działa na szkodę?

                                        • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 20:51
                                          neuroleptyk napisał:

                                          > negativum napisał:
                                          >
                                          >
                                          > > Domowego tak, choć nie wiem co kryje i zbiera o mnie Windows. W pracy nie
                                          > zains
                                          > > talujesz niczego, na co nie zezwoli administrator.
                                          >
                                          > Kto sprawdza, czy administrator nie działa na szkodę?

                                          Kolejni administratorzy.
                                          • neuroleptyk Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 21:16
                                            negativum napisał:


                                            > Kolejni administratorzy.

                                            Więc u Ciebie zawsze chodzą dwójkami i zawsze kluczykami synchronicznie inicjalizują każdą operację.......?
                                            W świecie komputerów wystarczy chwila nieuwagi, a konsekwencje nie będą czekać, aż pojawi się ktoś inny.
                                            • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 21:18
                                              neuroleptyk napisał:

                                              > negativum napisał:
                                              >
                                              >
                                              > > Kolejni administratorzy.
                                              >
                                              > Więc u Ciebie zawsze chodzą dwójkami i zawsze kluczykami synchronicznie inicjal
                                              > izują każdą operację.......?
                                              > W świecie komputerów wystarczy chwila nieuwagi, a konsekwencje nie będą czekać,
                                              > aż pojawi się ktoś inny.

                                              Czwórkami :)
                                              • neuroleptyk Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 22:10
                                                negativum napisał:

                                                > Czwórkami :)

                                                W tym Twoim Wrocławiu to specjalisty, Odra to w sumie był jak polski CRAY.
                • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 07.02.26, 21:22
                  Tu raczej nie chodzi o Libre Office, ale o zastąpienie Windowsa Linuksem. Pytanie z jakich nietypowych programów korzystają urzędnicy i czy można łatwo przerobić te programy na wersje Windowsowe bądź wersje on-line.
                  • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 07.02.26, 21:53
                    tapatik napisał:

                    > Tu raczej nie chodzi o Libre Office, ale o zastąpienie Windowsa Linuksem. Pytan
                    > ie z jakich nietypowych programów korzystają urzędnicy i czy można łatwo przero
                    > bić te programy na wersje Windowsowe bądź wersje on-line.

                    Łatwo nie bo musiałyby powstać kompilacje na Linuksa. Nowe opracowania kodów. Ale LibreOffice już jest. Nie trzeba nic kombinować. Najdroższy jest Office. Koło 430 zł za rok. Sam windows jest tani jak barszcz.
                    • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 07.02.26, 22:58
                      MS Office w wersji Enterprise kosztuje ponad 700 zł za rok i wcale nie jest najdroższym programem. Kilka lat temu AutoCAD kosztował bodajże 15k za 1 stanowisko.
                      Weź też pod uwagę serwery. Jak wdrażaliśmy Outlooka, to musieliśmy kupić program pocztowy Exchange i zapłaciliśmy za niego około 200k.
                      Nie wiem jakie programy są w urzędach, ale Office może okazać się najtańszy spośród nich.
                      • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 07.02.26, 23:20
                        tapatik napisał:

                        > MS Office w wersji Enterprise kosztuje ponad 700 zł za rok i wcale nie jest naj
                        > droższym programem. Kilka lat temu AutoCAD kosztował bodajże 15k za 1 stanowisk
                        > o.
                        > Weź też pod uwagę serwery. Jak wdrażaliśmy Outlooka, to musieliśmy kupić progra
                        > m pocztowy Exchange i zapłaciliśmy za niego około 200k.
                        > Nie wiem jakie programy są w urzędach, ale Office może okazać się najtańszy spo
                        > śród nich.

                        Przecież full aplikacji IMAP, które wystarczą dla urzędasa. Nie trzeba stosować EXCHANGE. Kierując się na protokół EXCHANGE z góry jesteś uzależniony od Outlooka.
                        • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 09.02.26, 20:37
                          negativum napisał:

                          > Przecież full aplikacji IMAP, które wystarczą dla urzędasa. Nie trzeba stosować
                          > EXCHANGE. Kierując się na protokół EXCHANGE z góry jesteś uzależniony
                          > od Outlooka.

                          Pan Prezes sobie zażyczył, bo w poprzedniej firmie sekretarka mogła mu do Outlooka wrzucać spotkania.
                          Kumpel znalazł jakieś darmowe rozwiązanie z serwerem na Linuksie, ale Pan Prezes nie życzył sobie.
              • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 07.02.26, 18:40
                Wiem o tym, bo kiedyś potrzebowałem AutoCAD i próbowałem ratować się FreeCAD-em.
                Teraz też mam PIT do zrobienia i niestety muszę ściągnąć program pod Windows.

                Właśnie... PIT.
                • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 07.02.26, 18:46
                  tapatik napisał:

                  > Wiem o tym, bo kiedyś potrzebowałem AutoCAD i próbowałem ratować się FreeCAD-em
                  > .
                  > Teraz też mam PIT do zrobienia i niestety muszę ściągnąć program pod Windows.
                  >
                  > Właśnie... PIT.

                  e-PTY to co?
                  • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 08.02.26, 22:06
                    Nie znajduje e-PTY, jest tylko e-PIT: www.podatki.gov.pl/twoj-e-pit/
      • privus Re: Open source w polskich urzędach? 04.02.26, 11:24
        Ze starego Office'a odpowiada mi jego funkcjonalność. Natomiast krzywo spoglądam na bombę zebranych wszystkich programów razem, co bardzo rzadko wykorzystuję. Wprawdzie istnieje możliwość dostosowywania tej bomby do własnych potrzeb, ale konfigurowanie jej za każdym razem bez możliwości wyboru w czasie instalacji uważam za zupełnie niepotrzebną stratę czasu. Nie wiem jak to wygląda w najnowszych wersjach, ale ew. wymianę uznałem za zbędną.
    • adam.eu Re: Open source w polskich urzędach? 04.02.26, 14:28
      1,5 roku temu też byłbym za, ale teraz TYM BARDZIEJ.
      Już dawno byłem też za polką kartą płatniczą, mogła by być też europejska.
      Teraz tym bardziej jestem ZA.
      • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 04.02.26, 22:38
        Taki mały off-top, podobno kraje europejskie zastanawiają się nad własnym systemem kartowym, bo zarówno VISA jak i MasterCard są z USA.
        • adam.eu Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 10:34
          Aby to było bardziej realne, to kraje europejskie powinny wzmocnić współpracę, a takie działanie jest torpedowane zarówno z Ameryki jak i z Rosji. Trump chce się konsolidować z Kanadą, przeprowadzić aneksję Grenlandii, Rosja chce co najmniej przywrócić wpływy na terenach byłego CCCP, a Europę namawiają w imię wolności na rozbicie "dzielnicowe"
    • student_zebrak Re: Open source w polskich urzędach? 05.02.26, 06:25
      jestesmy BARDZO za
      po pierwsze koszt, LibreOffice dla kazdego i firm tez jest darmo. Mozna dac cos na tace, ale dobrowolnie.
      Gdy bylem zatrudniony, to uzywalem Office w pracy, z koniecznocu w domu. Na emeryturze wypier.. office i zaladowalem Libre. Jest inne w wygladzie, inaczej pracuje gorna belka itd. Ale dla tekstow i arkusza wystarczajaco dobry. Sprobowalem wszystkich, oprocz bazy danych, nie mam problemow. Zaleta Libre jest otwartosc tworcow na sugestie, na bledy. Jest dla wszystkich SO, nawet stare W7 jest podpierane.
      Teraz wystarczy wprowadzic obowiazkowo w szkolach, na uczelniach, kolejno w administracji i zalecac prywatnym firmom. Libre jest udokumentowane, mozna uzyskac porade poprzez emajl
      To tylko kwestia przestawienia uzytkownika/czki. m$$oft bedzie bruzdzic, ale to jest do olania.
      Nawet gdyby rozdawali darmo, to niezaleznosc jest istotniejsza. Nalezy odejsc od chmury, od Teams, detej inteligencji.
      Bardzo podoba mi sie mozliwosc save as w wielu roznych formatach, wlaczajac m$$oft. Libre pozwala na import w formacie pdf v2 oraz v1.7.... same zalety.
      Od windy nie odejdziemy, niestety, tego suweren nie udzwignie. Jest szereg programow czy gier tylko na winde...
      Dobry ruch, panie Tusk.
      • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 05.02.26, 17:18
        Windows 7 już nie jest wspierany przez Libre Office, trzeba ściągnąć starą wersję 28.2 bodajże. Wiem, że przedwczoraj męczyłem się z takim staruszkiem.
    • no-popis Re: Open source w polskich urzędach? 05.02.26, 06:44
      superspec2 napisał:

      > Jestem za. A Wy?
      >
      > spidersweb.pl/2026/02/rzadowy-pakiet-biurowy-zamiast-office.html

      To jest tak samo antyamerykańskie działanie jak za Bieruta i Gomułki, że leków amerykańskich nie kupowaliśmy bo sami sobie wyprodukujemy i ....umierali na tych polskich lekach ale amerykańskich nie kupili
      Chłopcy w krótkich majteczkach biorą się za rzeczy jakich nie potrafią zrobić ale to nie oni zapłacą ten rachunek tylko podatnik.
      Na foto masz efekt ich pracy w sprawie KSeF z mojej którejś tam próby zalogowania się do KSeF.
      Czekam na zarzut, że plaga komarów pochodzi z USA jak kiedyś stonka ziemniaczana.
      NA foto masz jedną z wielu prób logowania się pracownika ode mnie do KSeF :(
      Oczywiście niektórym się udało ! Mówią, że trzeba wstać w nocy ....aby wystawić fakturę.
      To inicjatywa niemiecka, którą ogłosili Mertz i Von Der Layen a to, to co popierasz, to tylko i z obowiązku poparcie tej inicjatywy ekipy gubernatora niemieckiego Tuska.
      • student_zebrak Re: Open source w polskich urzędach? 05.02.26, 07:50
        LibreOffice has an estimated
        200 million active users worldwide, with nearly 1 million new downloads occurring every week. It is a popular open-source, free office suite, widely adopted by both individual users and major organizations, including over 500,000 PCs in France's MIMO project and significant deployments in Italian and Taiwanese government sectors
        LO pracuje od lat na milionach komputerow
        logowanie do ksyfu to zupelnie co innego
        podobnie bylo przysprzedazy biletow na Taylor Swift.....
      • storima Re: Open source w polskich urzędach? 05.02.26, 08:21
        no-popis napisała:

        > superspec2 napisał:
        >
        > > Jestem za. A Wy?
        > >
        > > spidersweb.pl/2026/02/rzadowy-pakiet-biurowy-zamiast-office.html
        >
        > To jest tak samo antyamerykańskie działanie jak za Bieruta i Gomułki, że leków
        > amerykańskich nie kupowaliśmy bo sami sobie wyprodukujemy i ....umierali na tyc
        > h polskich lekach ale amerykańskich nie kupili
        > Chłopcy w krótkich majteczkach biorą się za rzeczy jakich nie potrafią zrobić a
        > le to nie oni zapłacą ten rachunek tylko podatnik.
        > Na foto masz efekt ich pracy w sprawie KSeF z mojej którejś tam próby zalogowan
        > ia się do KSeF.
        > Czekam na zarzut, że plaga komarów pochodzi z USA jak kiedyś stonka ziemniaczan
        > a.
        > NA foto masz jedną z wielu prób logowania się pracownika ode mnie do KSeF :(
        > Oczywiście niektórym się udało ! Mówią, że trzeba wstać w nocy ....aby wystawić
        > fakturę.
        > To inicjatywa niemiecka, którą ogłosili Mertz i Von Der Layen a to, to co popie
        > rasz, to tylko i z obowiązku poparcie tej inicjatywy ekipy gubernatora niemieck
        > iego Tuska.


        To jest problem z uwierzytelnieniem.

        Wyjaśniony jak go rozwiązać.

        forum.gofin.pl/1539525/ksef-uwierzytelnienie-nie-powiodlo-sie
        • no-popis Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 05:37
          storima napisał:

          > To jest problem z uwierzytelnieniem.
          >
          > Wyjaśniony jak go rozwiązać.
          >
          > forum.gofin.pl/1539525/ksef-uwierzytelnienie-nie-powiodlo-sie
          Można też wstawać o 1.00 w nocy aby nie było tej przeszkody i wystawić lub odebrać fakturę.
          Na razie było to niecałe 200 000 klientów tego systemu a ma być 5 000 000 !
          Wrócę do Ciebie z tym wątkiem i Twoim postem za kilka miesięcy :)
          • storima Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 09:59
            no-popis napisała:


            > Wrócę do Ciebie z tym wątkiem i Twoim postem za kilka miesięcy :)

            Dobry pomysł. Zobaczymy jak ten system działa.
      • superspec2 Re: Open source w polskich urzędach? 05.02.26, 10:18
        pl.wikipedia.org/wiki/Red_Hat
        • no-popis Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 05:38
          superspec2 napisał:

          > pl.wikipedia.org/wiki/Red_Hat

          No i .....
          • superspec2 Re: Open source w polskich urzędach? 06.02.26, 09:18
            IBM antyamerykański?
            • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 07.02.26, 23:13
              Jądro Linuksa jest upublicznione, każdy może go sobie wziąć i skompilować własną wersję. Jest nawet polski Linux - PLD.
              Nie widzę problemu, aby UE zatrudniła grupę programistów i zleciła im rozwój otwartego Linuksa na potrzeby krajów unijnych.
              • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 07.02.26, 23:23
                tapatik napisał:

                > Jądro Linuksa jest upublicznione, każdy może go sobie wziąć i skompilować własn
                > ą wersję. Jest nawet polski Linux - PLD.
                > Nie widzę problemu, aby UE zatrudniła grupę programistów i zleciła im rozwój ot
                > wartego Linuksa na potrzeby krajów unijnych.
                >

                Jakich znasz klientów EXCHANGE bo IMAP jest sporo.
                • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 08.02.26, 20:44
                  negativum napisał:

                  > Jakich znasz klientów EXCHANGE bo IMAP jest sporo.

                  MS Outlook.
                  • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 08.02.26, 22:23
                    tapatik napisał:

                    > negativum napisał:
                    >
                    > > Jakich znasz klientów EXCHANGE bo IMAP jest sporo.
                    >
                    > MS Outlook.

                    No wiadomo, a poza tym?
                    • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 09.02.26, 20:40
                      negativum napisał:

                      > No wiadomo, a poza tym?

                      Kumpel z pracy podłączył się kiedyś z TheBat! i to jeszcze tą darmową wersją.
                      Większość korpo kupuje MS Office i stawia serwer pocztowy na Exchange.
                      • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 09.02.26, 20:56
                        tapatik napisał:

                        > negativum napisał:
                        >
                        > > No wiadomo, a poza tym?
                        >
                        > Kumpel z pracy podłączył się kiedyś z TheBat! i to jeszcze tą darmową wersją.
                        > Większość korpo kupuje MS Office i stawia serwer pocztowy na Exchange.

                        The Bat nie obsługuje EXCHANGE.
                        O ile stary POP3 i IMAP są ogólnie dostępne na każdą platformę, to EXCHANGE w 2026 roku pozostaje nadal tajemnicą.
                        • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 09.02.26, 21:26
                          negativum napisał:

                          > The Bat nie obsługuje EXCHANGE.
                          > O ile stary POP3 i IMAP są ogólnie dostępne na każdą platformę,
                          > to EXCHANGE w 2026 roku pozostaje nadal tajemnicą.

                          Ze strony Nietoperka:
                          Co oferuje The Bat!

                          Ochronę prywatności, ochronę antywirusową i silne szyfrowanie
                          Wygodne szablony, parkowanie wiadomości i synchronizację poczty
                          Wbudowane tworzenie kopii i jej przywracanie oraz kreator importu
                          Szybka książkę adresową i połączenie z Microsoft Exchange
                          Rozbudowane wsparcie dla stron kodowych, wielojęzyczny interfejs


                          Także jak najbardziej mógł się podłączyć.

                          Tylko nie wiem po co się pytasz. W mojej firmie Pan Prezes zażyczył sobie Outlooka, bo chciał mieć pocztę zintegrowaną z kalendarzem. W ogóle sobie nie wyobrażał, że można mieć inne rozwiązania. W takiej sytuacji musieliśmy kupić Exchange.
                          • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 09.02.26, 21:34
                            tapatik napisał:

                            > negativum napisał:
                            >
                            > > The Bat nie obsługuje EXCHANGE.
                            > > O ile stary POP3 i IMAP są ogólnie dostępne na każdą platformę,
                            > > to EXCHANGE w 2026 roku pozostaje nadal tajemnicą.
                            >
                            > Ze strony Nietoperka:
                            > Co oferuje The Bat!
                            >
                            > Ochronę prywatności, ochronę antywirusową i silne szyfrowanie
                            > Wygodne szablony, parkowanie wiadomości i synchronizację poczty
                            > Wbudowane tworzenie kopii i jej przywracanie oraz kreator importu
                            > Szybka książkę adresową i połączenie z Microsoft Exchange
                            > Rozbudowane wsparcie dla stron kodowych, wielojęzyczny interfejs

                            >
                            > Także jak najbardziej mógł się podłączyć.
                            >
                            > Tylko nie wiem po co się pytasz. W mojej firmie Pan Prezes zażyczył sobie Outlo
                            > oka, bo chciał mieć pocztę zintegrowaną z kalendarzem. W ogóle sobie nie wyobra
                            > żał, że można mieć inne rozwiązania. W takiej sytuacji musieliśmy kupić Exchang
                            > e.

                            Nie oferuje :)
                            A teraz to tylko wyciąganie dutków. Nietoperka bardzo lubiłem, ale do czasu, jak nie żądać co kilka miesięcy o zakup nowej wersji, która nie wnosiła nic nowego.
                            • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 09.02.26, 22:06
                              Czy chcesz powiedzieć, że producent na swojej stronie opisuje funkcjonalność, której ten program nie ma?
                              Poza tym skupiasz się na nieistotnej rzeczy. Jeśli urzędy będą odchodzić od rozwiązań MS to będę musiały przejść na inne oprogramowanie.
                              • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 09.02.26, 23:21
                                tapatik napisał:

                                > Czy chcesz powiedzieć, że producent na swojej stronie opisuje funkcjonalność, k
                                > tórej ten program nie ma?
                                > Poza tym skupiasz się na nieistotnej rzeczy. Jeśli urzędy będą odchodzić od roz
                                > wiązań MS to będę musiały przejść na inne oprogramowanie.

                                Nie ma bo sprawdzałem. Tak wierzysz w Mołdawian?
              • neuroleptyk Re: Open source w polskich urzędach? 07.02.26, 23:52
                tapatik napisał:

                > Jądro Linuksa jest upublicznione, każdy może go sobie wziąć i skompilować własn
                > ą wersję. Jest nawet polski Linux - PLD.
                > Nie widzę problemu, aby UE zatrudniła grupę programistów i zleciła im rozwój ot
                > wartego Linuksa na potrzeby krajów unijnych.

                Unia Europejska to nie jedno państwo, to jest główny problem.



                • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 08.02.26, 20:49
                  neuroleptyk napisał:

                  > Unia Europejska to nie jedno państwo, to jest główny problem.

                  Dlaczego? Można to zrobić w ramach jakiegoś projektu unijnego. Skoro UE mogła wymusić na nas nakrętki to równie dobrze mogłaby zatrudnić programistów do stworzenia dystrybucji Linuksa.
                  Chociaż z drugiej strony nadal nie potrafili zrezygnować ze zmiany czasu.
                  • neuroleptyk Re: Open source w polskich urzędach? 08.02.26, 22:30
                    tapatik napisał:


                    > > Unia Europejska to nie jedno państwo, to jest główny problem.
                    >
                    > Dlaczego? Można to zrobić w ramach jakiegoś projektu unijnego. Skoro UE mogła w
                    > ymusić na nas nakrętki to równie dobrze mogłaby zatrudnić programistów do stwor
                    > zenia dystrybucji Linuksa.
                    > Chociaż z drugiej strony nadal nie potrafili zrezygnować ze zmiany czasu.

                    Fragmentacja rynku, różne języki, różne regulacje, lokalne interesy; nie można mieć ciastka i zjeść ciastka.
                    Kulturalnie nie jesteśmy nawet predysponowani do twardej rywalizacji, do biznesu i do podejmowania ryzyka.
                    Dochodzi jeszcze służalcza postawa wobec USA, w zasadzie oddaliśmy pałeczkę dawno temu. Linuksy nie zdetronizowały Windowsa na pc, mimo że minęły dekady. Co nam da kolejna dystrybucja? Będzie jeszcze większa fragmentacja. Musiałbyś wstrząsnąć światem prezentując nową jakość. Nie myśl, że się przestraszą kolejnej dystrybucji Linuksa, OS to tylko mały fragment tortu, bo dominacja USA jest na wielu płaszczyznach. Jak za oceanem programistom będą płacić dużo więcej, to masz klasyczny brain drain – nie ponoszą wtedy kosztu edukacji zdolnych emigrantów. Dziś przyszłość komputerów osobistych leży pod znakiem zapytania.
                    • wariant_b Re: Open source w polskich urzędach? 08.02.26, 23:56
                      neuroleptyk napisał:

                      > Co nam da kolejna dystrybucja? Będzie jeszcze większa fragmentacja.

                      W zasadzie nic. Równie dobrze można wybrać zalecaną istniejącą dystrybucje linuxa
                      i zalecane środowisko graficzne oraz zacieśnić współpracę z jego twórcami.

                      Głównym problemem jest stan zastany. Nie da się bezpośrednio przenieść aplikacji
                      jednego systemu operacyjnego do innego systemu operacyjnego. W wielu zastosowaniach
                      Windows będzie musiał pozostać na długo, aż nie powstaną równorzędne programy
                      na linuxa umożliwiające przeniesienie danych, a nie wymagające szkolenia użytkowników.

                      > Musiałbyś wstrząsnąć światem prezentując nową jakość.

                      I taką jakość prawie że mamy - są to usługi chmurowe. A na serwerach rządzi linux.
                      W superkomputerach - wyłącznie.

                      > OS to tylko mały fragment tortu.

                      Oczywiste - nie po to używamy systemu operacyjnego, by nie korzystać z żadnych innych
                      aplikacji. Dla wielu użytkowników system operacyjny jest po to, by uruchomić przeglądarkę.
                      I to niekoniecznie tego szpiega, która jest dostarczany wraz z systemem operacyjnym.
                      Tu linux w zupełności wystarcza, choć łatwość i wygoda obsługi wymaga dalszej poprawy.

                      A wracając do tematu wątku - wymóg, aby wszystkie aplikacje wykorzystywane przez
                      administrację centralną i terenową, a dostępne dla obywateli musiały być typu open source
                      uważam za sensowny. Mamy prawo wiedzieć, co naprawdę robi nasza władza.
                      • neuroleptyk Re: Open source w polskich urzędach? 09.02.26, 14:46
                        wariant_b napisał:

                        > W zasadzie nic. Równie dobrze można wybrać zalecaną istniejącą dystrybucje linu
                        > xa
                        > i zalecane środowisko graficzne oraz zacieśnić współpracę z jego twórcami.

                        Jaki jest Twój cel? Tylko pozbyć się Windowsa, czy głównie rozwijać konkurencję dla Big Tech w Unii Europejskiej?

                        > Głównym problemem jest stan zastany. Nie da się bezpośrednio przenieść aplikacj
                        > i
                        > jednego systemu operacyjnego do innego systemu operacyjnego. W wielu zastosowan
                        > iach
                        > Windows będzie musiał pozostać na długo, aż nie powstaną równorzędne programy
                        > na linuxa umożliwiające przeniesienie danych, a nie wymagające szkolenia użytko
                        > wników.

                        Nie ma na to zbytnio presji nawet.

                        > > Musiałbyś wstrząsnąć światem prezentując nową jakość.
                        >
                        > I taką jakość prawie że mamy - są to usługi chmurowe. A na serwerach rządzi lin
                        > ux.
                        > W superkomputerach - wyłącznie.
                        >
                        > > OS to tylko mały fragment tortu.
                        >
                        > Oczywiste - nie po to używamy systemu operacyjnego, by nie korzystać z żadnych
                        > innych
                        > aplikacji. Dla wielu użytkowników system operacyjny jest po to, by uruchomić pr
                        > zeglądarkę.
                        > I to niekoniecznie tego szpiega, która jest dostarczany wraz z systemem operacy
                        > jnym.
                        > Tu linux w zupełności wystarcza, choć łatwość i wygoda obsługi wymaga dalszej p
                        > oprawy.

                        OS dla komputerów osobistych to inna bajka jak widać w praktyce.
                        Przeciętny użytkownik ceni: prostotę, przewidywalność.

                        > A wracając do tematu wątku - wymóg, aby wszystkie aplikacje wykorzystywane prze
                        > z
                        > administrację centralną i terenową, a dostępne dla obywateli musiały być typu [
                        > i]open source[/i]
                        > uważam za sensowny. Mamy prawo wiedzieć, co naprawdę robi nasza władza.

                        To się sprowadza do zaufania ostatecznie, bo samodzielnie niewiele wskórasz z punktu widzenia praktycznego.
                        Audytywność oprogramowania nie oznacza automatycznie open source, a jakość audytu jest tu najistotniejsza.


                        • wariant_b Re: Open source w polskich urzędach? 10.02.26, 00:20
                          neuroleptyk napisał:

                          > Jaki jest Twój cel? Tylko pozbyć się Windowsa, czy głównie rozwijać konkurencję
                          > dla Big Tech w Unii Europejskiej?

                          Dlaczego miałbym chcieć pozbyć się Windows?
                          Pracuję na PC z Windows 10 i uważam je za udany system operacyjny.
                          W zasadzie co druga wersja systemu operacyjnego Microsoftu jest w pełni udana,
                          więc jeśli już, to moje wątpliwości budzi kolejna, aktualna wersja, czyli Windows 11.

                          Niektóre państwa europejskie przymierzają się do linuxa w administracji państwowej
                          z uwagi na niższe koszty posiadania i większy wpływ na rozwój systemu. Też słusznie.

                          Wspólne prace nad technologiami Big Tech na poziomie unijnym są jak najbardziej sensowne,
                          poszczególnych krajów nie będzie stać na samodzielny rozwój - za małe rynki konsumenckie.

                          > Nie ma na to zbytnio presji nawet.

                          Ano, nie ma. Znane jest zwykle lepsze od obiecywanego, a nieznanego i nie sprawdzonego.
                          Nie ma również presji na korzystanie z wersji serwerowych Windows Server zamiast linuxa.

                          > Audytywność oprogramowania nie oznacza automatycznie open source,
                          > a jakość audytu jest tu najistotniejsza.

                          Ale audyt jest łatwiejszy i pełniejszy, gdy państwo jest właścicielem oprogramowania,
                          kod źródłowy (w możliwym zakresie) jest dostępny, a grono oceniających liczniejsze.
                          Zwiększa to szanse, że wnioski z audytu zostaną szybko i właściwie zrealizowane.
                    • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 09.02.26, 20:32
                      Tak na dobrą sprawę, to najpierw należałoby określić jakie mamy potrzeby, a potem sprawdzić, czy jakaś dystrybucja spełnia nasze oczekiwania. Możliwe, że można zaimplementować Ubuntu, bo ma i wersję desktopową i serwerową. Dogadać się z Canonical (Wiki twierdzi, że to brytyjska firma), dać im kasę na stworzenie zespołu reagującego na potencjalne problemy 24/7/365 i zacząć tłuc pod to oprogramowanie dla urzędów. Ciekawe czy dałoby radę to oprogramowanie zunifikować w ramach UE, co obniżyłoby koszty, bo wtedy byłby na przykład jeden program do rejestracji samochodów, a teraz każde państwo ma własny.
                      Nie powinniśmy oddzielać się od USA gwałtownie, można to robić po kawałeczku.
                      • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 09.02.26, 20:37


                        • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 10.02.26, 13:21
                          Problemy z KSEF nie mają nic wspólnego z tym co opisujemy w tym wątku. Są związane z niewystarczającą infrastrukturą sprzętową.
                          • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 10.02.26, 13:56
                            tapatik napisał:

                            > Problemy z KSEF nie mają nic wspólnego z tym co opisujemy w tym wątku. Są związ
                            > ane z niewystarczającą infrastrukturą sprzętową.

                            Ktoś z Warszawy chce wystawić fakturę przez Kalifornię :) Po sprawdzeniu trasy okazuje się, że przed Kalifornią jest Cypr. To jest ten twój OS?
                            • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 10.02.26, 16:23
                              Gdzie masz w mojej wypowiedzi coś o OS?
                              • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 10.02.26, 16:25
                                tapatik napisał:

                                > Gdzie masz w mojej wypowiedzi coś o OS?

                                To jesteś za jawnością, czy nie jesteś?
                                • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 10.02.26, 19:34
                                  Piszesz bez sensu.
    • no-popis ale ten Miś będzie wielki 06.02.26, 05:41
      superspec2 napisał:

      > Jestem za. A Wy?
      >
      > spidersweb.pl/2026/02/rzadowy-pakiet-biurowy-zamiast-office.html
      Kilkadziesiąt kluczowych systemów do stworzenia od nowa.
      To jakiej 20-40 mld do wydania z budżetu :) - bogate państwo! .... plus afery. Kupuję popcorn!
      • tapatik Re: ale ten Miś będzie wielki 06.02.26, 08:57
        To jeszcze zależy jak te systemy były przygotowane, bo są narzędzia programistyczne pozwalające skompilować ten sam program dla różnych systemów operacyjnych.
        • storima Re: ale ten Miś będzie wielki 06.02.26, 10:20
          tapatik napisał:

          > To jeszcze zależy jak te systemy były przygotowane, bo są narzędzia programisty
          > czne pozwalające skompilować ten sam program dla różnych systemów operacyjnych.
          >

          Niektóre z kompatybilnych systemów z Linuxem w tym graficznych podał Neuroleptyk:

          forum.gazeta.pl/forum/w,28,179747598,179747598,Open_source_w_polskich_urzedach_.html?p=179752547
          Z pewnością do kompatybilnych z Linuxem nie należy CorelDraw.

          Jeśli można CorelDraw zakupić na stałe to
          nikt nie będzie płacił ponad 10 euro miesięcznie tylko po to aby z niego korzystać na Linuxie.
      • negativum Re: ale ten Miś będzie wielki 06.02.26, 20:39
        no-popis napisała:

        > superspec2 napisał:
        >
        > > Jestem za. A Wy?
        > >
        > > spidersweb.pl/2026/02/rzadowy-pakiet-biurowy-zamiast-office.html
        > Kilkadziesiąt kluczowych systemów do stworzenia od nowa.
        > To jakiej 20-40 mld do wydania z budżetu :) - bogate państwo! .... plus afery.
        > Kupuję popcorn!

        Odpowiedzią ma być własny, otwartoźródłowy pakiet biurowy dla administracji publicznej, nad którym - jak zapowiada dyrektor Centralnego Ośrodka Informatyki Radosław Maćkiewicz - trwają już prace. Radosław Maćkiewicz ma pracę.

        […]

        Maćkiewicz przyznaje, że COI rozmawia już z kilkoma dużymi podmiotami publicznymi o wspólnym projekcie
        Coś na zasadzie CPK Herr Donalda.

        Maćkiewicz studzi jednak nadmierne oczekiwania co do tempa prac.
    • superspec2 Re: Open source w polskich urzędach? 11.02.26, 20:54
      oko.press/czy-instytucje-polskiego-panstwa-zdolamy-uwolnic-od-googla-i-microsoftu
      • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 11.02.26, 21:02
        superspec2 napisał:

        > oko.press/czy-instytucje-polskiego-panstwa-zdolamy-uwolnic-od-googla-i-microsoftu

        Chińczycy mają google.hk

        Ilu z nas korzysta w Vivadiego? Większość z przeglądarek już zainstalowanych.
      • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 11.02.26, 22:45
        Superspec2, szkoda, że wrzuciłeś tylko link bez komentarza.
        Jeżeli ja używam LibreOffice'a, a mój urząd pakietu biurowego Microsoftu, oba pakiety muszą móc poprawnie zapisywać i odczytywać przynajmniej jeden wspólny format pliku, bym mógł wysłać pismo i odczytać na nie odpowiedź.
        Jeśli jeden z producentów danego rodzaju oprogramowania ma dominującą pozycję na rynku, w jego interesie jest, by formaty plików używane przez jego oprogramowanie nie były interoperacyjne, i by konkurencja nie była w stanie ich łatwo zaimplementować. Jeśli konkurencyjny pakiet biurowy nie jest w pełni interoperacyjny, łatwo wtedy udawać, że jest niedopracowany i pełen błędów.
        Microsoftowi udało się ustawić się w Polsce właśnie w takiej w sytuacji.


        Moim zdaniem ten fragment jest bardzo ważny, bo pokazuje w praktyce czym grozi wykorzystywanie oprogramowania zamkniętego.
        • student_zebrak Re: Open source w polskich urzędach? 12.02.26, 10:19
          sprawdzilem na kilku plikach doc, docx i xls od wersji O97, wszystko otwiera sie w Libre.
          Eksperyment jest zawsze lepszy od spekulacji. Zatem zaladujcie LO i sprawdzcie, jak to wspolpracuje z dowolna wersja MO. A zamiast Outlook jest proton lub darmowy Thunderbird - poczta i kalendarz i bezpieczniejszy.
          • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 12.02.26, 10:27
            student_zebrak napisał:

            > sprawdzilem na kilku plikach doc, docx i xls od wersji O97, wszystko otwiera si
            > e w Libre.
            > Eksperyment jest zawsze lepszy od spekulacji. Zatem zaladujcie LO i sprawdzcie,
            > jak to wspolpracuje z dowolna wersja MO. A zamiast Outlook jest proton lub dar
            > mowy Thunderbird - poczta i kalendarz i bezpieczniejszy.
            >

            300 zł za rok uważasz za darmowy?

            • sverir Re: Open source w polskich urzędach? 12.02.26, 11:02
              "300 zł za rok uważasz za darmowy?"

              Nie wiem, co student uważa na temat protona, ale pozwól, że co go zacytuję:
              "A zamiast Outlook jest proton lub darmowy Thunderbird"

              Nie jestem pewny, ale wydaje mi się, że napisane tu jest "darmowy Thunderbird", a nie "darmowy proton". Jestem pewien, że wspólnymi silami możemy rozwiązać to zagadnienie.
              • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 12.02.26, 11:19
                sverir napisał:

                > "300 zł za rok uważasz za darmowy?"
                >
                > Nie wiem, co student uważa na temat protona, ale pozwól, że co go zacytuję:
                > "A zamiast Outlook jest proton lub darmowy Thunderbird"
                >
                > Nie jestem pewny, ale wydaje mi się, że napisane tu jest "darmowy Thunderbird",
                > a nie "darmowy proton". Jestem pewien, że wspólnymi silami możemy rozwiązać to
                > zagadnienie.

                Nie wiem czy proton obsługuje MS EXCHANGE, Thunderbird nie.

                Jest też dosłownie darmowy VIVALDI.
                vivaldi.com/pl/features/mail/compare/outlook/
                Ale też nie obsługuje MS EXCHANGE. Obsługuje IMAP ale nie zamknięty protokół MS.
                To tak jak z pączkami z Lidla czy innych marketów. Są inwestycją. MS opłacało się przymykać oko na "piractwo", bo oswajał rządy ze swym jedynym systemem. A potem wymusił na instytucjach Outlooka. Uzależniając je od Windows.
                • student_zebrak Re: Open source w polskich urzędach? 13.02.26, 07:36
                  zafiksowany jestes kolego, a cos dla ciebie od sztucznej inteligencji
                  Yes, Thunderbird is compatible with Microsoft Exchange
                  , with native support for email, folders, and synchronization now included in version 145 or newer via Exchange Web Services (EWS). It allows for direct connection without third-party add-ons, although calendar and contact support are still in development.

                  Native EWS Support: As of late 2025 (Thunderbird 145+), you can select "Exchange Web Services" when setting up an account for native integration.
                  Functionality: Supports full folder syncing, sending/receiving email, and attachment handling.
                  Older Versions: Previously required paid add-ons like Owl for full Exchange support.
                  Limitations: Calendar and address book synchronization are not yet supported natively in the initial EWS release.
                  IMAP Alternative: You can still use IMAP/SMTP to connect, but this generally only syncs email, not calendar or contacts.

                  To set it up, go to Menu ☰ > New Account > Email, and configure using the Exchange option.
                  oraz
                  blog.thunderbird.net/2025/11/thunderbird-adds-native-microsoft-exchange-email-support/
                  robi sie :-)
                  • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 13.02.26, 17:33
                    student_zebrak napisał:

                    > zafiksowany jestes kolego, a cos dla ciebie od sztucznej inteligencji
                    > Yes, Thunderbird is compatible with Microsoft Exchange

                  • wariant_b Re: Open source w polskich urzędach? 13.02.26, 20:21
                    student_zebrak napisał:

                    > zafiksowany jestes kolego, a cos dla ciebie od sztucznej inteligencji
                    > Yes, Thunderbird is compatible with Microsoft Exchange, with native support...

                    Tyle, że EWS jest aktualnie wycofywany z Exchange Online, a tam cena konta standard to €6.90/mc
                    a więc porównywalna z ceną konta dla Proton Mail nieograniczony.

                    Zarówno Exchange jak Proton Mail są oprogramowaniem serwera poczty,
                    Thunderbird jest uniwersalnym klientem pocztowym, typowo korzystających z IMAP.
                    Natywnym klientem dla Exchange jest Outlook. EWS pozwala na zarządzanie własnym
                    kontem na serwerze Exchange (mail, kalendarz, książka adresowa itd.).
                    • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 13.02.26, 21:05
                      Przy czym jeśli rzeczywiście chcielibyśmy odejść od niewolnego oprogramowania i przejść na Linuksa, to i tak musimy odejść od Exchange na rzecz innej platformy.
                      Dobrze byłoby gdyby wszystkie kraje UE korzystały z tej samej platformy.
                      • negativum Re: Open source w polskich urzędach? 13.02.26, 21:39
                        tapatik napisał:

                        > Przy czym jeśli rzeczywiście chcielibyśmy odejść od niewolnego oprogramowania i
                        > przejść na Linuksa, to i tak musimy odejść od Exchange na rzecz innej platform
                        > y.
                        > Dobrze byłoby gdyby wszystkie kraje UE korzystały z tej samej platformy.
                        >

                        A kto cię blokuje, teraz jest u władzy Herr Donald. Jeden ukaz i Exchange ląduje w śmietniku. Exchange to kaganiec na pysk.
                        • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 13.02.26, 22:18
                          Mnie???????????
                          Na swoim prywatnym kompie mam Linux Mint.
                          Natomiast jeśli chodzi o zamianę oprogramowanie Microsoft na Linuksy to chyba nigdy nie wdrażałeś nowego oprogramowania na setce komputerów.
                      • wariant_b Re: Open source w polskich urzędach? 13.02.26, 23:41
                        tapatik napisał:

                        > Przy czym jeśli rzeczywiście chcielibyśmy odejść od niewolnego oprogramowania i
                        > przejść na Linuksa, to i tak musimy odejść od Exchange na rzecz innej platformy.

                        Znaczenie rozwiązań serwerowych Microsoftu i ich udział rynkowy maleje nieustannie.
                        Exchange był kiedyś popularny w roli firmowego serwera pocztowego, ale znacząca część
                        użytkowników przeszła bądź do wersji chmurowej (Exchange Online) bądź (częściej) do innych
                        systemów pocztowych np. Gmail lub serwery pocztowe lokalnych dostawców (na linuxie).
                        Utrzymanie własnego serwera pocztowego o wymaganej niezawodności jest zbyt kosztowne.
                        • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 11.03.26, 14:11
                          U mnie w pracy pierwszy serwer pocztowy był postawiony na Debianie na starym serwerze HP. Chłopaki raz go postawili i stał długie lata.
                          Ciekawe, czy są jakieś statystyki co mają nasze urzędy.
          • tapatik Re: Open source w polskich urzędach? 13.02.26, 17:04
            Proste pliki otwiera, ale jeśli są bardzo skomplikowane, to bywa różnie.
            Proton ma własny program pocztowy?
    • czciborwielki Re: Open source w polskich urzędach? 13.02.26, 17:08
      superspec2 napisał:

      > Jestem za. A Wy?
      >
      > spidersweb.pl/2026/02/rzadowy-pakiet-biurowy-zamiast-office.html

      Za
    • superspec2 Re: Open source w polskich urzędach? 10.03.26, 21:00
      www.instalki.pl/news/software/microsoft-doczekal-sie-europejskiej-konkurencji-oficjalna-premiera-office-eu/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka