planeta_plonie
19.03.26, 12:49
Można się zastanawiać co się stało z wagonami pieniędzy z KPO. Jachty - jakie by one nie były- to tylko odprysk potężnych pieniędzy, jakie spłynęły do Polski z kredytów KPO. Więc gdzie ta kasa się podziewa ?. Nie widać ich w inwestycjach infrastrukturalnych, nie widać w rozdawnictwie socjalnym, więc co wyparowały ?. Domyślam się, że te potężne kredyty pójdą na transformację energetyczną. Farmy wiatrowe to też tylko zielony luksus, który stanowi część KPO. Polska, żeby zrealizować szalony plan zielonej transformacji musi przebudować wszystkie linie przesyłowe energii - przerobić je z systemu dostarczającego prąd na system odbierający energię od rozproszonych dostawców - prosumentów. Ta inwestycja wyceniana jest na ok 1 bln zł. Te pieniądze są praktyce w większości wyrzucone w błoto bo żadne zielone źródła (oprócz el wodnych i biomasy) nie gwarantują stałego dopływu energii. Centra cyfrowe, bez których staniemy się trzecim światem, potrzebują gigawatów energii, podobnie samochody elektryczne. Skąd zatem popłyną te gigawaty skoro nasze elektrownie węglowe kończą swój żywot ?. Magazyny energii to zabawka dla bogatych a atom to śpiew następnych dekad. Patrząc na tempo budowy CPK, portu w Świnoujściu czy wreszcie elektrowni atomowej to raczej nasze dzieci dożyją realizacji tych inwestycji. Dlaczego nie potrafimy sprowokować podobnej do do SAFE dyskusji o celowości brnięcia w zielony nieład ?.Czy prąd po 2 zł za kilowat to tylko ponury żart czy nieuchronna przyszłość ?. Powrót do komunistycznego 20 stego stopnia zasilania pamiętany przez najstarszych (tygodniowe przerwy w dostawach prądu) to coś o czym politycy nie myślą bo to nie w ich kadencji się stanie - niech się martwią następcy. Polecam rozmowę na ten temat www.youtube.com/watch?v=tMDrHwhMitg