Dodaj do ulubionych

Małżeństwo vs Konstytucja?

21.03.26, 11:00
"Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej"

O czym mówi ten artykuł? O małżeństwie, czy o ochronie? Czy na pewno z treści tego zapisu wynika że konstytucja definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny"(?), czy tylko opisuje/definiuje jaki związek będzie podlegał ochronie przez RP?.


Reszta, to tylko domniemania wysnute głównie z politycznej interpretacji tego przepisu, nie mające potwierdzenia w literalnym zapisie...
Obserwuj wątek
    • to.ja.pies.na.czarnych Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 21.03.26, 11:32
      Tu panie homoseksualizm rozpylają na ulicach x.com/TweetyBoga/status/2035274199145627944?s=20
      • superspec2 Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 21.03.26, 11:53
        O żesz.:)
    • niegracz Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 21.03.26, 11:50
      oczywiście- związki w innych układach nie podlegają ochronie w RP
      • don.kichote Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 21.03.26, 12:08
        niegracz napisał:

        > oczywiście- związki w innych układach nie podlegają ochronie w RP

        To można wywnioskować z tego zapisu choć literalnie, taki zapis nie istnieje.
        Ale czy ten zapis to definicja małżeństwa czy tylko określenie/opis związku, który będzie chroniony?

        Gdzie w tym zapisie, jest zakaz formalnego tworzenia innych związków - nie tylko kobiety i mężczyzny?
        • taziuta Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 21.03.26, 15:15
          don.kichote napisał

          > Gdzie w tym zapisie, jest zakaz formalnego tworzenia innych związków - nie tylko kobiety i mężczyzny?

          Nie ma takiego zapisu. Wyróżnia się jeden (spośród wielu możliwych) związek który chce się chronić. I tyle.
          • don.kichote Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 21.03.26, 17:55
            taziuta napisał:

            > Wyróżnia się jeden (spośród wielu możliwych) związek który chce się chronić. I tyle.

            Chronić?
            Przed czym? Może przed kim?
            • taziuta Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 21.03.26, 19:30
              don.kichote napisał:

              > taziuta napisał:
              >
              > > Wyróżnia się jeden (spośród wielu możliwych) związek który chce się chronić. I tyle.
              >
              > Chronić?
              > Przed czym? Może przed kim?

              Nie wiem przed czym. Pewnie ładnie im brzmiało.
        • no-popis Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 22.03.26, 18:16
          don.kichote napisał:

          > niegracz napisał:
          >
          > > oczywiście- związki w innych układach nie podlegają ochronie w RP
          >
          > To można wywnioskować z tego zapisu choć literalnie, taki zapis nie istnieje.
          > Ale czy ten zapis to definicja małżeństwa czy tylko określenie/opis związku, kt
          > óry będzie chroniony?
          >
          > Gdzie w tym zapisie, jest zakaz formalnego tworzenia innych związków - nie tylk
          > o kobiety i mężczyzny?
          Kichot, przestań wpatrywać się w te wiatraki bo Ci się w głowie kręci a jak już Ci się ustabilizuje to przyjmij do wiadomości, że co innego związek a co innego małżeństwo.
      • sverir Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 22.03.26, 13:43
        " oczywiście- związki w innych układach nie podlegają ochronie w RP"

        Czyli siostrzeństwo/braterstwo, relacja między krewnymi - to wszystko nie podlega ochronie??? Skandal!
    • czciborwielki Z tego zapisu NIE wynika 21.03.26, 12:10
      don.kichote napisał:

      > "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i r
      > odzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskie
      j

      > ]"
      >
      > O czym mówi ten artykuł? O małżeństwie, czy o ochronie? Czy na pewno z treści t
      > ego zapisu wynika że konstytucja definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mę
      > żczyzny"(?), czy tylko opisuje/definiuje jaki związek będzie podlegał ochronie
      > przez RP?.
      >
      >
      > Reszta, to tylko domniemania wysnute głównie z politycznej interpretacji tego p
      > rzepisu, nie mające potwierdzenia w literalnym zapisie...

      Z tego zapisu NIE wynika, że małżeństwo między osobami tej samej płci (lub osobami innych płci niż kobieta i mężczyzna) jest zabronione.
      • don.kichote Re: Z tego zapisu NIE wynika 21.03.26, 12:22
        czciborwielki napisał(a):

        > Z tego zapisu NIE wynika, że małżeństwo między osobami tej samej płci (lub osob
        > ami innych płci niż kobieta i mężczyzna) jest zabronione.

        Nie wynika też, że małżeństwo, to tylko i wyłącznie związek kobiety i mężczyzny!
        • manhu Prawniczy bełkot 21.03.26, 14:03
          don.kichote napisał:>
          > Nie wynika też, że małżeństwo, to tylko i wyłącznie związek kobiety i mę
          > żczyzny!
          Oczywiście, że wynika: "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny"

          W sensie czysto matematycznym (logicznym) może nie (dzięki "jako"). Ale w sensie języka polskiego tak (gdzie są popularne podwójne czy potrójne przeczenia bez skutków, jak też nadmiar określeń itp).

          Ale ogólnie konstytucja to prawniczy bełkot więc można wyciągać wnioski jakie się chce. W dodatku od interpretacji Konstytucji jest Trybunał Konstytucyjny. Jeśli TK mając czarno na białym, że 2+2=4 stwierdzi, że tam jest 5 to jest 5, to nie teoria, ale praktyka cała masa orzeczeń politycznych.
          • don.kichote Re: Prawniczy bełkot 21.03.26, 14:21
            manhu napisał:

            > Oczywiście, że wynika: "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny"

            W sensie zapisu literalnego i zdroworozsądkowego rozumienia - nie wynika!

            Fraza: "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny" w tym przypadku nie jest definicją a określeniem przedmiotu ochrony...

            > Ale ogólnie konstytucja to prawniczy bełkot więc można wyciągać wnioski jakie s
            > ię chce.

            Tu zgoda tyle, że w tym konkretnym przypadku Safianowi wyszło że 2 + 2 = 5...
            • czciborwielki Re: Prawniczy bełkot 22.03.26, 17:01
              don.kichote napisał:

              > manhu napisał:
              >
              > > Oczywiście, że wynika: "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny"
              >
              > W sensie zapisu literalnego i zdroworozsądkowego rozumienia - nie wynika!
              >
              > Fraza: "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny" w tym przypadku nie
              > jest definicją a określeniem przedmiotu ochrony...
              >
              > > Ale ogólnie konstytucja to prawniczy bełkot więc można wyciągać wnioski j
              > akie s
              > > ię chce.
              >
              > Tu zgoda tyle, że w tym konkretnym przypadku Safianowi wyszło że 2 + 2 = 5...

              Bo nie ma tu jednoznacznego, wprost zapisanego zakazu małżeństw nieheteroseksualnych, mimo że w praktyce przepis jest często interpretowany jako wykluczający takie małżeństwa.
    • no-popis Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 21.03.26, 15:45
      don.kichote napisał:

      > "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i r
      > odzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskie
      j

      > ]"
      >
      > O czym mówi ten artykuł? O małżeństwie, czy o ochronie? Czy na pewno z treści t
      > ego zapisu wynika że konstytucja definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mę
      > żczyzny"(?), czy tylko opisuje/definiuje jaki związek będzie podlegał ochronie
      Weź tak.
      Azotan Srebra jako związek kwasu azotowego i Srebra jest preferowany jako środek na kurzajki.
      Odpowiedź teraz z czego składa się azotan srebra?
      ....no i masz odpowiedź.
      • don.kichote Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 21.03.26, 19:02
        no-popis napisała:

        > Weź tak.
        > Azotan Srebra jako związek kwasu azotowego i Srebra jest preferowany jak
        > o środek na kurzajki.
        > Odpowiedź teraz z czego składa się azotan srebra?
        > ....no i masz odpowiedź.

        To jeszcze umieść w tej metaforze rodzinę, macierzyństwo i rodzicielstwo, które wg. pierwowzoru, są chronione tak samo jak małżeństwo?

        A swoją drogą, jestem prawie w szoku. Udało ci się w tej wypowiedzi, ani razu nie wspomnieć o Tusku, komunistach, neokomunistach i innych męczących cię fobiach.

        Chapeau bas...
        • no-popis Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 22.03.26, 11:47
          don.kichote napisał:

          > no-popis napisała:
          >
          > > Weź tak.
          > > Azotan Srebra jako związek kwasu azotowego i Srebra jest preferowa
          > ny jak
          > > o środek na kurzajki.
          > > Odpowiedź teraz z czego składa się azotan srebra?
          > > ....no i masz odpowiedź.
          >
          > To jeszcze umieść w tej metaforze [i]rodzinę, macierzyństwo i rodzicielstwo[
          > /i]
          , które wg. pierwowzoru, są chronione tak samo jak małżeństwo?
          ....ale zrozumiałeś oczywistość tego zapisu konstytucyjnego?!
        • no-popis z Twojego tłoku myślenia wynika, że .... 22.03.26, 19:09
          ...że jak w jakimś kraju UE uznają małżeństwo np kobiety i psa lub dwóch kobiet i trzech mężczyzn, to ten zapis konstytucji nic na ten temat nie mówi, nie definiuje małżeństwa i nic tylko przyjąć w Polsce taki fakt i udzielić ślubu w USC bo jak nie to .....poexeit a minimum wstrzymanie jakiegoś kamienia milowego :)
          • neuroleptyk nierówności 22.03.26, 22:01
            no-popis napisała:

            > ...że jak w jakimś kraju UE uznają małżeństwo np kobiety i psa lub dwóch kobiet
            > i trzech mężczyzn,

            Albo cementu i wody oraz kruszywa, wtedy będzie trzeba chronić beton.

            > to ten zapis konstytucji nic na ten temat nie mówi, nie def
            > iniuje małżeństwa i nic tylko przyjąć w Polsce taki fakt i udzielić ślubu w USC
            > bo jak nie to .....poexeit a minimum wstrzymanie jakiegoś kamienia milowego :)

            Adresując Twoją sygnaturę. Porównując zmiany w nominalnym PKB EU27 i USA trzeba skorygować o Brexit i liczbę godzin pracy, różnica po tych korekcjach zmniejszy się znacząco. Unia Europejska to zbiór państw o wielu różnych językach, różnych wewnętrznych przepisach, a nie jedno państwo jak USA. Porównywanie zakłada błędnie podobny poziom integracji i sterowania. W Unii Europejskiej nie ma szefa, który wydaje dekret jak np. prezydent USA, że teraz będziemy rozwijać to. Jednolity regulacyjnie rynek oraz rozwinięty venture capital oznacza, że startupy mają relatywnie łatwo w USA.

            Bogactwo USA jest bardziej nierównomierne rozłożone, jest też filozofia większego nacisku na karierę, co przekłada się na większą liczbę godzin pracy. Opieka społeczna w USA jest znacznie mniejsza, zachwyt szybko pryska jak dojdzie do choroby i niemożliwości pracy.

            wid.world/es/news-article/why-is-europe-more-equal-than-the-united-states-5/
            Between 1980 and 2017, the European top 1% pre-tax income share rose from 8% to 11% while it rose from 11% to 21% in the US. Europe’s lower inequality levels are mainly explained by a more equal distribution of pretax incomes rather than by more equalizing taxes and transfer systems.

            wid.world/news-article/inequality-in-2024-a-closer-look-at-six-regions/
            Polska jest jednym z najbardziej nierównych krajów w Europie.

            wid.world/news-article/poland-in-the-21st-century-one-of-the-most-unequal-countries-in-europe/
            Plik PDF:
            prod.wid.world/www-site/uploads/2023/12/WorldInequalityLab_WP2023_31_Income-inequality-in-the-21st-century-in-Poland_Final.pdf
    • boggi_dan Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 21.03.26, 18:08
      don.kichote napisał:

      > "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i r
      > odzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskie
      j

      > ]"
      >
      > O czym mówi ten artykuł? O małżeństwie, czy o ochronie? Czy na pewno z treści t
      > ego zapisu wynika że konstytucja definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mę
      > żczyzny"(?), czy tylko opisuje/definiuje jaki związek będzie podlegał ochronie
      > przez RP?.
      >
      >
      > Reszta, to tylko domniemania wysnute głównie z politycznej interpretacji tego p
      > rzepisu, nie mające potwierdzenia w literalnym zapisie...
      >
      Lewica zawsze była dobra w sloganach i nic poza tym.
      .
      • j-k nieprawda. - Lewica dotrzymywala slowa. 21.03.26, 18:43
        boggi_dan napisał:
        > Lewica zawsze była dobra w sloganach i nic poza tym.


        nieprawda:

        obiecowala dobrobyt dla kazdego i... owszem - kazdy dostal po ryju.

        obiecywala tez zrownanie wszystkich i wszystkiego i owszem... zrownala chlopa z ziemia.
        • boggi_dan Re: nieprawda. - Lewica dotrzymywala slowa. 22.03.26, 18:51
          j-k napisał:

          > boggi_dan napisał:
          > > Lewica zawsze była dobra w sloganach i nic poza tym.
          >
          >
          > nieprawda:
          >
          > obiecowala dobrobyt dla kazdego i... owszem - kazdy dostal po ryju.
          >
          > obiecywala tez zrownanie wszystkich i wszystkiego i owszem... zrownala chlopa z
          > ziemia.
          To nie lewica, to lewactwo Jasiu.
          • j-k Re: nieprawda. - Lewica dotrzymywala slowa. 22.03.26, 21:49
            boggi_dan napisał:
            > To nie lewica, to lewactwo Jasiu.

            viem.

            ale Lewica zawsze miala otwarte oko na lewactwo. - i chetnie mu ustepowala pola.
      • no-popis Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 22.03.26, 16:08
        boggi_dan napisał:
        > Lewica zawsze była dobra w sloganach i nic poza tym.
        > .

        ...a te slogany stanowiły doskonałą karmę dla kabaretów.
        To nie była i nie jest lewica ale to jest komuna.
    • perla.roztocza Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 22.03.26, 12:02
      don.kichote napisał:

      > O czym mówi ten artykuł? O małżeństwie, czy o ochronie?

      jeżeli uznać, że ten art. odnosi się tylko do ochrony a nie definiuje czym jest małżeństwo, to nie ma przeszkód aby za małżeństwo uznać związek 3 osób, bo nie jest zapisane w tym artykule, że małżeństwo to tylko dwie osoby.
      Przecież istnieją trójkąty, a nawet czterokątny, oraz inne wielokąty.
      Żurek już wymyśli jak to zapisać w dokumentach USC.
      I czy twórcom tej konstytucji chodziło o inną formę związku niż K+M właśnie?
      • sverir Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 22.03.26, 13:48
        "eżeli uznać, że ten art. odnosi się tylko do ochrony a nie definiuje czym jest małżeństwo, to nie ma przeszkód aby za małżeństwo uznać związek 3 osób, bo nie jest zapisane w tym artykule, że małżeństwo to tylko dwie osoby."

        Jeśli traktujemy zapis artykułu literalnie, to widzimy, że ochronie podlega rodzicielstwo i macierzyństwo. Dosłowna interpretacja implikuje, że macierzyństwo nie jest rodzicielstwem i ojcostwo nie podlega takiej samej ochronie jak macierzyństwo.

        Co do "nie ma przeszkód aby za małżeństwo uznać związek 3 osób, bo nie jest zapisane w tym artykule, że małżeństwo to tylko dwie osoby" - poniekąd faktycznie Konstytucja tego nie zabrania i dlatego masz przepis kodeksu karnego (art. 206 kk).



        • perla.roztocza Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 22.03.26, 20:18
          sverir napisał:

          > Co do "nie ma przeszkód aby za małżeństwo uznać związek 3 osób, bo nie jest zap
          > isane w tym artykule, że małżeństwo to tylko dwie osoby" - poniekąd faktycznie
          > Konstytucja tego nie zabrania i dlatego masz przepis kodeksu karnego (art. 206
          > kk).

          e tam, brukselka rozkaże Tuskowi zmienić ten przepis i po sprawie właśnie.
          • sverir Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 22.03.26, 22:54
            "e tam, brukselka rozkaże Tuskowi zmienić ten przepis i po sprawie właśnie"

            Bigamia - jeśli się nie mylę - zakazana jest w całej UE, więc nie wiadomo dlaczego akurat u nas mieliby zmienić prawo.
        • boggi_dan Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 22.03.26, 20:40
          sverir napisał:

          > "eżeli uznać, że ten art. odnosi się tylko do ochrony a nie definiuje czym jest
          > małżeństwo, to nie ma przeszkód aby za małżeństwo uznać związek 3 osób, bo nie
          > jest zapisane w tym artykule, że małżeństwo to tylko dwie osoby."
          >
          > Jeśli traktujemy zapis artykułu literalnie, to widzimy, że ochronie podlega rod
          > zicielstwo i macierzyństwo. Dosłowna interpretacja implikuje, że macierzyństwo
          > nie jest rodzicielstwem i ojcostwo nie podlega takiej samej ochronie jak macier
          > zyństwo.
          >
          > Co do "nie ma przeszkód aby za małżeństwo uznać związek 3 osób, bo nie jest zap
          > isane w tym artykule, że małżeństwo to tylko dwie osoby" - poniekąd faktycznie
          > Konstytucja tego nie zabrania i dlatego masz przepis kodeksu karnego (art. 206
          > kk).
          >
          > Ta-
          > Tylko kto jeszcze przejmuje się Konstytucją RP? Można się zapytać?
      • boggi_dan Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 22.03.26, 18:17
        perla.roztocza napisał(a):

        > don.kichote napisał:
        >
        > > O czym mówi ten artykuł? O małżeństwie, czy o ochronie?
        >
        > jeżeli uznać, że ten art. odnosi się tylko do ochrony a nie definiuje czym jest
        > małżeństwo, to nie ma przeszkód aby za małżeństwo uznać związek 3 osób, bo nie
        > jest zapisane w tym artykule, że małżeństwo to tylko dwie osoby.
        > Przecież istnieją trójkąty, a nawet czterokątny, oraz inne wielokąty.
        > Żurek już wymyśli jak to zapisać w dokumentach USC.
        > I czy twórcom tej konstytucji chodziło o inną formę związku niż K+M właśnie?
        Do akt w Urzędzie Stanu Cywilnego należy zmienić Kodeks Rodzinny. Jeżeli nie będzie zmieniony Kodeks Rodzinny wpisanie takiego małżeństwa do akt USC będzie nie dość, że bezprawne to jeszcze będzie nosiło znamiona przestępstwa.. Każdy urzędnik który podejmie się takiego wpisu będzie musiał się liczyć z poniesieniem odpowiedzialności karnej.
        A Kodeks Rodzinny można zmienić ustawą . No to rządzie zakasać rękawy i do roboty. Szybko złożyć projekt nowelizacji Kodeksu Rodzinnego, szybciutko go przepchać przed Sejm i Senat I przedłożyć do podpisu Prezydentowi . Powodzenia.
    • sverir Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 22.03.26, 13:54
      "Czy na pewno z treści tego zapisu wynika że konstytucja definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny"(?), czy tylko opisuje/definiuje jaki związek będzie podlegał ochronie przez RP?."

      Są trzy główne kierunki interpretacji w tzw. doktrynie:
      1) Konstytucja uznaje wyłącznie związek między kobietą, a mężczyzną i niedopuszczalne (prawnie) jest legalizowanie nie tylko związków homoseksualnych, ale w ogóle związki partnerskie;
      2) Konstytucja uznaje za małżeństwo wyłącznie związek między kobietą, a mężczyzną, wyklucza małżeństwa jednopłciowe, ale dopuszcza instytucjonalizację innych dwupłciowych związków;
      3) Konstytucja obejmuje ochroną wyłącznie małżeństwo jako związek między kobietą a mężczyzną, ale nie uniemożliwia legalizacji innych związków.

      Historycznie przepis formułowano właśnie z myślą wykluczenia związków jednopłciowych - absolutnie świadomie i dobrowolnie odrzucono możliwość dopuszczenia legalizacji.
      • boggi_dan Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 22.03.26, 18:16
        sverir napisał:

        > "Czy na pewno z treści tego zapisu wynika że konstytucja definiuje małżeństwo j
        > ako związek kobiety i mężczyzny"(?), czy tylko opisuje/definiuje jaki związek b
        > ędzie podlegał ochronie przez RP?."
        >
        > Są trzy główne kierunki interpretacji w tzw. doktrynie:
        > 1) Konstytucja uznaje wyłącznie związek między kobietą, a mężczyzną i niedopusz
        > czalne (prawnie) jest legalizowanie nie tylko związków homoseksualnych, ale w o
        > góle związki partnerskie;
        > 2) Konstytucja uznaje za małżeństwo wyłącznie związek między kobietą, a mężczyz
        > ną, wyklucza małżeństwa jednopłciowe, ale dopuszcza instytucjonalizację innych
        > dwupłciowych związków;
        > 3) Konstytucja obejmuje ochroną wyłącznie małżeństwo jako związek między kobiet
        > ą a mężczyzną, ale nie uniemożliwia legalizacji innych związków.
        >
        > Historycznie przepis formułowano właśnie z myślą wykluczenia związków jednopłci
        > owych - absolutnie świadomie i dobrowolnie odrzucono możliwość dopuszczenia leg
        > alizacji.
        Jak brak sukcesów rządzącej koalicji, to zawsze zostają jeszcze podziały ideologiczne do wykorzystania.
    • m.c.hrabia Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 22.03.26, 17:12
      dzisiaj słyszałem, że jakiś troglodyta z konfederacji oświadczył się kozie, więc spoko będzie ciekawie jak katole dorwą się do koryta
      • no-popis Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 22.03.26, 18:19
        m.c.hrabia napisał:

        > dzisiaj słyszałem, że jakiś troglodyta z konfederacji oświadczył się kozie, wię
        > c spoko będzie ciekawie jak katole dorwą się do koryta
        Zapomniałeś dodać coś o kupie czy odbytnicy. Zapomniałeś?...degenaracie.
    • boggi_dan Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 22.03.26, 18:14
      Czarzasty z flagą LGBT świętuje. Czarzasty zapisał się do Partii w 1982
      2. Milicja Obywatelska w latach 1985 - 1987 przeprowadziła akcję "Hiacynt" czyli zbieranie kompromitujących materiałów na homoseksualistów.
      3 Czarzasty był w Partii do samego końca czyli do 1990.
      4. jak mogliśmy pozwolić im po 1989 pełnić jakiekolwiek funkcje publiczne?
      • no-popis podziękuj Jarkowi 22.03.26, 18:20
        boggi_dan napisał:

        > 4. jak mogliśmy pozwolić im po 1989 pełnić jakiekolwiek funkcje publiczne?
        Pozwolił na to Jaruś Kaczyński.
        Nie wnosił zastrzeżeń do Czarzastego jako wicemarszałka.
        • boggi_dan Re: podziękuj Jarkowi 22.03.26, 20:39
          no-popis napisała:

          > boggi_dan napisał:
          >
          > > 4. jak mogliśmy pozwolić im po 1989 pełnić jakiekolwiek funkcje publiczne
          > ?
          > Pozwolił na to Jaruś Kaczyński.
          > Nie wnosił zastrzeżeń do Czarzastego jako wicemarszałka.
          >
          >
          > Co za pierdy. Kłodzko dziękuje marszałkowi.
          >
    • zwrotnicowy Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 22.03.26, 18:41
      Ten artykuł wyraźnie mówi, że małżeństwo w swietle prawa jest zwiazkiem (legalnym kontraktem) pomiedzy jedną kobietą i jednym mężczyzną. Żadne inne kombinacje nie są legalne czyli w świetle prawa nie istnieją.
    • neuroleptyk Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 22.03.26, 18:52
      don.kichote napisał:

      > "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i r
      > odzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskie
      j

      > ]"
      >
      > O czym mówi ten artykuł? O małżeństwie, czy o ochronie? Czy na pewno z treści t
      > ego zapisu wynika że konstytucja definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mę
      > żczyzny"(?), czy tylko opisuje/definiuje jaki związek będzie podlegał ochronie
      > przez RP?.

      Nie definiuje czym jest np. rodzina, którą też chroni. Jeśli dany związek tworzy rodzinę, to też podlega ochronie, ale z innego tytułu.

      > Reszta, to tylko domniemania wysnute głównie z politycznej interpretacji tego p
      > rzepisu, nie mające potwierdzenia w literalnym zapisie...

      Bardzo trudno zdefiniować zadawalająco rzeczy w świecie rzeczywistym. Znaczenie pojęć może ewoluować w czasie, więc jeżeli konstytucja ma być w miarę stabilnym fundamentem, to nie powinna być zbyt ścisła, bo inaczej jest ryzyko jej dezaktualizacji.
      • zwrotnicowy Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 22.03.26, 20:38
        Jeśli znaczenie pojęć "ewoluuje" to konstytucja nie jest stabilnym fundamentem z definicji.
        Zatem aby była stabilna należy uwzglednić znaczenie pojęć w momencie uchwalenia.
        Jeśli wszystko podlega interpretacji to również prawa obywateli można interpretować w sposób pozbawiajacy praw.
        • sverir Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 22.03.26, 23:09
          "Jeśli wszystko podlega interpretacji to również prawa obywateli można interpretować w sposób pozbawiajacy praw"

          Jedna z teorii głosi, że dokonujesz interpretacji czytając tekst, nawet jeśli rozumiesz go literalnie, więc poniekąd prawda, że wszystko podlega interpretacji.
          Wracając do "ewolucji" - wykładnia dynamiczna ma swoje zalety. Sprowadzając zagadnienie do pewnego poziomu absurdu - wyobraźmy sobie sytuację, w której intencją prawodawcy było niegdyś wykluczenie małżeństw homoseksualnych (a tak było z naszą Konstytucją), ale po latach uznał, że właściwie uznał, że nie widzisz przeszkód przeciw ich zalegalizowaniu, na równi ze związkami partnerskimi, ale jednocześnie nie chce legalizacji podnosić do poziomu małżeństwa.
          Miałby ustawodawca dokonać nowelizacji, w której powtórzy słowo w słowo dotychczasowe zapisy czy powinien na siłę dodać jakiś zwrot, żeby dokonać rzeczywistej zmiany, nawet jeśli dodany zwrot byłby zbędny?

        • neuroleptyk Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 23.03.26, 00:41
          zwrotnicowy napisał:

          > Jeśli znaczenie pojęć "ewoluuje" to konstytucja nie jest stabilnym fundamentem
          > z definicji.

          Znaczenie pojęć ewoluuje. A konstytucja do pewnego stopnia może te zmiany tolerować bez potrzeby jej zmieniania. Chodzi w niej o ogólne idee. Spróbuj napisać taką konstytucję, gdzie wszystko jest bardzo skrupulatnie zdefiniowane. To będzie najwyżej tylko migawka twoich preferencji w tym czasie. Podchodząc uczciwie do tego zadania będziesz się np. głowił czy opis nie jest np. zbyt wąski, i jak wytrzyma próbę czasu.

          > Zatem aby była stabilna należy uwzglednić znaczenie pojęć w momencie uchwalenia
          > .

          Dawne znaczenie może nie obchodzić praktycznie wszystkich, czyli jak będzie kolidować z obecnym, to konstytucja będzie zmieniona.

          > Jeśli wszystko podlega interpretacji to również prawa obywateli można interpret
          > ować w sposób pozbawiajacy praw.

          Nie wiem co masz na myśli. W kościele mają coś takiego jak stwierdzenie nieważności małżeństwa, czyli tak naprawdę brak twardych potwierdzeń w momencie ślubu z punktu widzenia wiary, czy jesteś naprawę w małżeństwie czy tylko pozornie. Twarde potwierdzenie oczywiście by blokowało jakiekolwiek ewentualne stwierdzenie nieważności później. Czyli małżeństwo w kościele sprowadza się do dobrej wiary, a nie faktów co do stanu, cudzołożenie itp. konsekwencje unieważnienia też się tym tłumaczy. Jak zapytasz o dowody małżeństwa na gruncie czysto religijnym, to narobisz nie lada kłopotów, bowiem ślub kościelny sam w sobie nie będzie warunkiem dostatecznym.

    • czciborwielki Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 28.03.26, 11:53
      don.kichote napisał:

      > "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i r
      > odzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskie
      j

      > ]"
      >
      > O czym mówi ten artykuł? O małżeństwie, czy o ochronie? Czy na pewno z treści t
      > ego zapisu wynika że konstytucja definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mę
      > żczyzny"(?), czy tylko opisuje/definiuje jaki związek będzie podlegał ochronie
      > przez RP?.
      >
      >
      > Reszta, to tylko domniemania wysnute głównie z politycznej interpretacji tego p
      > rzepisu, nie mające potwierdzenia w literalnym zapisie...
      >

      Nasza kaczusia będzie w końcu mogła zawrzeć małżeństwo 🤩
    • to.ja.pies.na.czarnych Re: Małżeństwo vs Konstytucja? 28.03.26, 13:09
      Pary jednopłciowe chcą być traktowane na równi z innymi. ZUS odpowiada tvn24.pl/biznes/z-kraju/zus-a-pary-jednoplciowe-jest-oswiadczenie-po-waznym-wyroku-st8971430
      Zakład Ubezpieczeń Społecznych uznał, że małżeństwa jednopłciowe zawarte za granicą powinny być traktowane na równi z innymi małżeństwami zawartymi w Polsce od momentu uzyskania dokumentów z polskiego urzędu stanu cywilnego - przekazał ZUS

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka