Dodaj do ulubionych

Nawrockiemu zaginęła gdzieś istota całej ceremonii

02.04.26, 19:17
Nawrockiemu zaginęła gdzieś istota całej ceremonii.
Tak jak przy honorowaniu listem gratulacyjnym małżonków z
50-letnim stażem: prezydent ma oddać powagę temu wyróżnieniu,
a nie wchodzić w rolę recenzenta ich małżeństwa.
Nawrocki nie jest od tego, by analizować ich pożycie i uznawać,
że tym wyśle gratulacje, a tamtym nie, bo jego zdaniem jedni bardziej
zasługują od drugich.
Byłoby to śmieszne, bezpodstawne i rażąco nie na miejscu.
I dokładnie z takim samym nadużyciem mamy do czynienia tutaj.
Zamiast wykonać formalną, uroczystą czynność, Nawrocki zachowuje się
tak, jakby miał prawo oceniać samą treść i skutki decyzji podjętej gdzie indziej.
To jest zawłaszczanie kompetencji i bezprawne poszerzanie własnej władzy.
Nawrocki nie honoruje procedury, tylko próbuje ją sobie podporządkować łamiąc Konstytucję.
Miał podpisać BEZZWŁOCZNIE!
Nawrocki w swojej ograniczoności nie rozumie tego terminu?
Obserwuj wątek
    • kawa_poranna11 Re: Nawrockiemu zaginęła gdzieś istota całej cere 02.04.26, 22:55
      Nawrocki nie wygląda tu na strażnika konstytucji, tylko na polityka,
      który ręcznie ustawia skład Trybunału pod interes własnego obozu.
      Przyjął ślubowanie tylko od dwojga z sześciorga sędziów wybranych
      przez Sejm, a jego kancelaria sprzedała to opinii publicznej jako
      rzekome „uporządkowanie sytuacji” w TK.
      To brzmi jak propaganda, bo prezydencki przekaz o „najwyższym
      przedstawicielu państwa” ma raczej przykryć polityczną selekcję niż
      obronić jakiekolwiek neutralne standardy.
      W tym sensie Nawrocki broni też Święczkowskiego, bo blokowanie
      pełnego obsadzenia Trybunału utrzymuje układ wygodny dla obecnego prezesa TK.
      Święczkowski pozostaje przy tym postacią obciążoną poważnym sporem
      prawnym, bo do TK trafił już wniosek o uchylenie mu immunitetu i
      pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej.

      Dlatego cała ta operacja Nawrockiego wygląda nie jak obrona państwa prawa,
      ale jak desperacka obrona wpływów, ludzi i bezkarności środowiska, które przez
      lata traktowało instytucje państwa jak własny folwark.
      • poznaniak.jeden Re: Nawrockiemu zaginęła gdzieś istota całej cere 02.04.26, 23:07
        kawa_poranna11 napisała:

        > Nawrocki nie wygląda tu na strażnika konstytucji, tylko na polityka,
        > który ręcznie ustawia skład Trybunału pod interes własnego obozu.
        > Przyjął ślubowanie tylko od dwojga z sześciorga sędziów wybranych
        > przez Sejm, a jego kancelaria sprzedała to opinii publicznej jako
        > rzekome „uporządkowanie sytuacji” w TK.
        > To brzmi jak propaganda, bo prezydencki przekaz o „najwyższym
        > przedstawicielu państwa” ma raczej przykryć polityczną selekcję niż
        > obronić jakiekolwiek neutralne standardy.
        > W tym sensie Nawrocki broni też Święczkowskiego, bo blokowanie
        > pełnego obsadzenia Trybunału utrzymuje układ wygodny dla obecnego prezesa TK.
        > Święczkowski pozostaje przy tym postacią obciążoną poważnym sporem
        > prawnym, bo do TK trafił już wniosek o uchylenie mu immunitetu i
        > pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej.
        >
        > Dlatego cała ta operacja Nawrockiego wygląda nie jak obrona państwa prawa,
        > ale jak desperacka obrona wpływów, ludzi i bezkarności środowiska, które przez
        > lata traktowało instytucje państwa jak własny folwark.
        Dokładnie tak. Tylko jak długo mamy to znosić bez wychodzenia na ulicę, żeby protestować.
        Kiedy pan mądry inaczej sam z siebie zrobi coś dobrze i nie będzie potrzebował tłumu doradców grożących tym co to jednak "widzą" ekskomuniką. PiS liczy na całkowite przejęcie władzy w Polsce w 2027. Nie widzę takich nastrojów. Zrazili do siebie już wystarczająco społeczeństwo żeby powiedzieć im " fora ze dwora" / wypad
        • kawa_poranna11 Re: Nawrockiemu zaginęła gdzieś istota całej cere 02.04.26, 23:27
          poznaniak.jeden napisał(a):


          > Dokładnie tak. Tylko jak długo mamy to znosić bez wychodzenia na ulicę, żeby pr
          > otestować.
          > Kiedy pan mądry inaczej sam z siebie zrobi coś dobrze i nie będzie potrzebował
          > tłumu doradców grożących tym co to jednak "widzą" ekskomuniką. PiS liczy na cał
          > kowite przejęcie władzy w Polsce w 2027. Nie widzę takich nastrojów. Zrazili d
          > o siebie już wystarczająco społeczeństwo żeby powiedzieć im " fora ze dwora" /
          > wypad
          Masz rację.
          Ile jeszcze można patrzeć, jak państwo jest zawłaszczane przez ludzi, którzy
          konstytucję traktują jak rekwizyt, a instytucje jak łup partyjny?
          Nawrocki, blokując niewygodnych sędziów, pokazuje, że chodzi o ochronę
          swojego obozu, także Święczkowskiego, a nie o żaden interes publiczny.
          To nie jest odpowiedzialność, tylko cyniczna gra o wpływy i bezkarność.
          PiS najwyraźniej liczy, że w 2027 znowu wszystko sobie weźmie, ale
          społeczeństwo nie jest już tak ślepe, jakby chcieli.
          Im szybciej usłyszą stanowcze „wypad”, tym lepiej dla Polski.
          Nawrocki jest szkodnikem.
          Szkodzi Polsce!
          • no-popis Re: Nawrockiemu zaginęła gdzieś istota całej cere 03.04.26, 07:07
            kawa_poranna11 napisała:
            > Ile jeszcze można patrzeć, jak państwo jest zawłaszczane przez ludzi, którzy
            > konstytucję traktują jak rekwizyt, a instytucje jak łup partyjny?
            Kawa, to nie jest wątek o Tusku i lewactwie.
            No to co?! SIlni Ludzie i do ataku na pałac prezydencki ! Jak w 1917 !
            • bobislaw.borboje Znowu bełkot pisiora 03.04.26, 21:40
              bez odrobiny sensu.
              • no-popis Re: Znowu bełkot pisiora 06.04.26, 12:23
                bobislaw.borboje napisała:

                > bez odrobiny sensu.


                Znowu nie zrozumiałeś?
    • no-popis piszesz do tych co nie kupują w Media Markt? :) 03.04.26, 07:04
      kawa_poranna11 napisała:

      > Nawrockiemu zaginęła gdzieś istota całej ceremonii.
      > Tak jak przy honorowaniu listem gratulacyjnym małżonków z
      > 50-letnim stażem: prezydent ma oddać powagę temu wyróżnieniu,
      > a nie wchodzić w rolę recenzenta ich małżeństwa.
      Kawa, rozumiem, żę adresujesz ten POst do forumowych idiotów.
      Są tacy!
      Honorowanie listem gratulacyjnym małżonków nie ma swojego zapisu w konstytucji a odebranie ślubowania sędziów ma i to jednoznaczny.
      To coś takiego, w przybliżeniu, jak oświadczenie o zwolnieniu hipoteki, które trzeba złożyć w obecności notariusza i nie da się tego zrealizować poprzez złożenie go poprze megafon przed kancelarią notariusza ani przed Gospodarzem (cieciem) domu.
    • kawa_poranna11 Re: Nawrockiemu zaginęła gdzieś istota całej cere 03.04.26, 17:22
      Nie, to nie jest post do ‘forumowych idiotów’.
      To jest raczej próba wytłumaczenia rzeczy elementarnej ludziom, którzy najwyraźniej pomylili państwo prawa z folwarkiem, w którym Nawrocki może sobie dopisywać kompetencje, bo akurat ma taki humor.
      Konstytucja nie jest zbiorem luźnych sugestii dla głowy państwa.
      Jest aktem, który wiąże również Prezydenta.
      A nawet jego przede wszystkim.
      Po pierwsze: art. 194 ust. 1 Konstytucji mówi jasno, że sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybiera indywidualnie Sejm.
      Nie Prezydent.
      Nie „Sejm plus łaska Prezydenta”.
      Nie „Sejm, o ile Prezydent raczy uznać wynik”.
      Sejm wybiera - i na tym etapie rola Sejmu jest konstytucyjnie przesądzona.
      Gdy ktoś próbuje wmówić, że Nawrocki może jeszcze ten wybór politycznie filtrować, to nie interpretuje Konstytucji, tylko ordynarnie ją przerabia.
      Po drugie:
      Konstytucja nie daje Prezydentowi żadnej kompetencji do współdecydowania o składzie TK poza tym, co sama wyraźnie wymienia.
      A wymienia co innego: w art. 194 ust. 2 przyznaje mu kompetencję do powoływania Prezesa i Wiceprezesa TK spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne.
      Skoro więc ustrojodawca umiał Prezydentowi przyznać konkretną rolę tam, gdzie chciał, to tym bardziej nie można mu dopisywać ukrytego „prawa veta” wobec sędziów wybranych przez Sejm tam, gdzie tego nie zrobił. Brak takiej kompetencji nie jest luką.
      To jest świadoma konstrukcja ustrojowa.
      Po trzecie:
      art. 197 Konstytucji stanowi, że organizację Trybunału i tryb postępowania określa ustawa. I właśnie ustawa o statusie sędziów TK mówi wprost, że osoba wybrana na stanowisko sędziego TK składa wobec Prezydenta RP ślubowanie, a stosunek służbowy sędziego nawiązuje się po jego złożeniu.
      Czyli tak: udział Prezydenta w ślubowaniu istnieje.
      Ale nie jako jakiś majestatyczny przywilej politycznego blokowania, tylko jako element procedury ukształtowanej na podstawie Konstytucji i ustawy.
      Innymi słowy: Nawrocki ma w tej procedurze uczestniczyć, a nie robić z niej narzędzie szantażu ustrojowego.
      I tu dochodzimy do sedna, którego tak wielu udaje, że nie widzi: problem nie polega na tym, że Prezydent czegoś „nie honoruje”.
      Problem polega na tym, że próbuje zawłaszczyć kompetencję, której nie ma, i rozszerzyć swoją strefę wpływu kosztem Sejmu.
      Skoro Konstytucja dała Sejmowi wybór sędziów TK, to Prezydent nie może sobie z czynności odebrania ślubowania zrobić faktycznego instrumentu współdecydowania o tym, kto tym sędzią będzie.
      To byłoby zwykłe obchodzenie Konstytucji tylnymi drzwiami: formalnie bez zmiany przepisu, praktycznie z rozszerzeniem prezydenckiej władzy.

      A teraz przepis, który taki manewr dobija: art. 126 ust. 3 Konstytucji. Prezydent wykonuje swoje zadania „w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach”.
      To jest zdanie wyjątkowo brutalne dla wszystkich miłośników prezydenckiej samowoli, bo oznacza dokładnie tyle, ile oznacza: Prezydent nie działa „wedle historycznej misji”, „ducha urzędu” ani „własnej oceny sytuacji”, tylko w granicach przyznanych mu norm.
      Nie ma przepisu dającego mu prawo blokowania skutków wyboru dokonanego przez Sejm? To znaczy, że takiego prawa po prostu nie ma.
      Koniec bajki.
      Zresztą to samo wynika z bardziej podstawowych zasad ustrojowych. Art. 7 Konstytucji nakazuje organom władzy publicznej działać na podstawie i w granicach prawa, a art. 10 opiera ustrój RP na podziale i równowadze władz.
      Jeżeli więc organ władzy wykonawczej (Nawrocki) zaczyna traktować czynność proceduralną jako narzędzie realnego wpływu na obsadę organu władzy sądowniczej, to nie mamy do czynienia z obroną Konstytucji, tylko z jej naruszaniem.
      To nie jest „spór interpretacyjny”.
      To jest próba przesunięcia ustrojowych granic na korzyść Pałacu Prezydenckiego.
      Ślubowanie sędziego TK jest częścią procedury przewidzianej przez prawo.
      Ale właśnie dlatego Prezydent nie może tej procedury zawłaszczać i udawać, że skoro ślubowanie składa się wobec niego, to on uzyskuje jakieś dodatkowe prawo selekcji czy blokady.
      Nie uzyskuje.
      Tak samo notariusz nie staje się właścicielem cudzej nieruchomości tylko dlatego, że pewna czynność musi odbyć się przy jego udziale.
      Funkcja formalna to nie jest kompetencja władcza do zmiany skutków cudzej decyzji.

      Mówiąc już całkiem wprost: opowieść, że Nawrocki może według własnego uznania przeciągać albo blokować ślubowanie, to prawnicza cepelia dla ludzi, którzy albo nie czytali Konstytucji, albo czytali ją na wspak.
      Sejm wybiera.
      Ustawa przewiduje ślubowanie wobec Prezydenta.
      Prezydent nie ma konstytucyjnego prawa zamieniać tej czynności w polityczne veto.
      Kto twierdzi inaczej, ten nie broni konstytucyjnego porządku, tylko broni prezydenckiego zawłaszczania kompetencji i bezczelnego poszerzania wpływów Nawrockiego ponad to, co wolno w państwie prawa.
      • obrotowy sloohaj, juz Marszalek Pilsudski mowil: 03.04.26, 18:08
        ze Konstytuta - to Prostytuta - a ty nadal drzesz lachy.


        A powazniej:

        - Konstytucja (napisana zreszta przez Kwasniewskiego) jest wadliwa - wiec zglos sie do niego - by ja poprawil.
        • kawa_poranna11 Re: sloohaj, juz Marszalek Pilsudski mowil: 03.04.26, 19:02
          obrotowy napisał:

          > ze Konstytuta - to Prostytuta - a ty nadal drzesz lachy.
          >
          >
          > A powazniej:
          >
          > - Konstytucja (napisana zreszta przez Kwasniewskiego) jest wadliwa - wiec zglos
          > sie do niego - by ja poprawil.

          Twoja wypowiedź jest jak pijacki toast wznoszony nad ruinami własnej argumentacji: głośna, ordynarna i całkowicie pusta.
          Udaje polityczną bezwzględność, a w istocie zdradza tylko bezradność człowieka, który brak myśli próbuje przykryć grubiaństwem i pożółkłym rekwizytem z historii.
          Przywołanie Piłsudskiego nie dodaje jej powagi, lecz odsłania twoje ntelektualne bankructwo pod cudzym nazwiskiem łatającym dziury we własnym rozumowaniu.
          Żart z konstytucji nie jest ani śmiały, ani błyskotliwy - jest po prostu rynsztokowy, czyli dokładnie taki, po jaki sięga się wtedy, gdy nie ma się nic mądrego do powiedzenia.
          Jeszcze bardziej kompromitujące jest to, że po całym tym napuszeniu nie pada ani jeden konkret, ani jedna myśl, ani jedno zdanie, które byłoby warte polemiki.
          To nie jest głos człowieka oburzonego stanem państwa, lecz popis kogoś, kto pomylił chamstwo z odwagą, a pustkę z siłą.
          Nawrocki?
          Teraz?
          • obrotowy a ty dalej swoje. 03.04.26, 19:09
            twoj placz na tym foro nie zmienia faktu, ze Konstytucja jest wadliwa i Nawrocki bezwzglednie to wykorzystuje.


            Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
            46 lat w polityce.
            • stefan4 Re: a ty dalej swoje. 03.04.26, 19:19
              obrotowy:
              > Konstytucja jest wadliwa i Nawrocki bezwzglednie to wykorzystuje.

              Bzdura. Może i jest gdzieś tam wadliwa, ale akurat nie w tym miejscu. Jeśli uważasz inaczej, to spróbuj lepoiej sformułować przepis, który wyrazi myśl, że prezydentowi nie wolno wtykać łap w ustalanie składu Trybunału Konstytucyjnego, bo głównym celem istnienia władzy sądowniczej jest kontrola władzy wykonawczej i ograniczanie jej samowolki.

              A w odpowiedzi postaraj się uniknąć wulgarności charakterystycznych dla animatorów krwawych zamachów stanu, takich jak ten Twój Piłsudski z poprzedniego postu.

              - Stefan
              • obrotowy a ty tez dalej swoje. 03.04.26, 19:26
                Twoje "pieknoduchostwo" jest znane od dawna na tym foro.

                - tym niemniej polityka nie jest zabawa dla grzecznych dzieci - lecz dla bezwzglednych facetow.

                Nawrocki narusza Konstucje - bo MOZE.

                i dobrze wie, ze Tusk nic mu nie moze zrobic.

                nie postawi go przed Trybunalem Stanu - bo nie ma niezbednych do tego 2/3 glosow

                w Zgromadzeniu Narodowym.


                cos pomoglem ?


                • stefan4 Re: a ty tez dalej swoje. 03.04.26, 19:52
                  obrotowy:
                  > Twoje "pieknoduchostwo"

                  Trzymaj się tematu, jeśli w ogóle potrafisz: ja nie jestem tematem tego wątku.

                  obrotowy:
                  > Nawrocki narusza Konstucje - bo MOZE.

                  Czy może, tego jeszcze nie wiadomo, to się właśnie teraz rozstrzyga. Ale to również nie jest tematem. Tematem jest, czy Konstytucja jest ,,wadliwa'', a nie, co może Nawrocki. Napisałeś:

                  obrotowy:
                  > Konstytucja (napisana zreszta przez Kwasniewskiego) jest wadliwa

                  ale nie pokazałeś, które jej miejsce jest wadliwe i jak należałoby je zmienić. Nadrób to swoje zaniedbanie.

                  obrotowy:
                  > cos pomoglem ?

                  A masz ambicję pomagania ludziom? To idź, przeprowadź jakąś staruszkę przez jezdnię. Tylko uważaj, żeby nie była zbyt młoda, bo mogłaby Ci przywalić za nękanie.

                  - Stefan
                  • j-k smecisz, Stefcio, czlowieku, 03.04.26, 21:54
                    stefan4 napisał:
                    > ale nie pokazałeś, które jej miejsce jest wadliwe i jak należałoby je zmienić.
                    > Nadrób to swoje zaniedbanie.


                    Smecisz czlowieku.

                    jezeli Prezydent jest wybierany w wyborach powszechnych i Premier de facto tez ...

                    to jezeli sa wybrani z innych obozow - sa skazani na KONFRONTACJE

                    czytales cos o "DWU-WLADZY "w carskiej jeszcze wtedy Rassiji ?

                    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                    45 lat w polityce.

                    PS. A Rozwiazanie. - voila:

                    - Konstytucja Kwietniowa 1935 i przywrocenie Systemu Prezydenckiego (jak we Francji)
                    • bobislaw.borboje Re: smecisz, Stefcio, czlowieku, 05.04.26, 17:28
                      "jezeli Prezydent jest wybrany w wyborach powszechnych.."

                      Jeśli.
        • stefan4 Re: sloohaj, juz Marszalek Pilsudski mowil: 03.04.26, 19:13
          obrotowy:
          > juz Marszalek Pilsudski mowil: ze Konstytuta - to Prostytuta

          Ponoć tak mówił, to zwykłe u tępego żołdactwa. Ale szkoda strzępienia języka na wytykanie komuś w 90 lat po śmierci, że był chamem. Należy otoczyć go ciszą zapomnienia — niech tam sobie gnije w spokoju.

          - Stefan
          • obrotowy moze i byl... 03.04.26, 19:20
            stefan4 napisał:
            > Ponoć tak mówił, to zwykłe u tępego żołdactwa. Ale szkoda strzępienia języka n
            > a wytykanie komuś w 90 lat po śmierci, że był chamem. Należy otoczyć go ciszą
            > zapomnienia — niech tam sobie gnije w spokoju.


            nikt Marszalka nie posadza o dobre maniery.

            Ale faktem pozostaje, ze jest Duchowym autorem Konstytucji Kwietniowej 1935 - wprowadzajacej system Prezydencki.

            dzis mamy wadliwa Konstytucje zblizona do Konsytucji Marcowej 1921

            i to ta WADLIWA konstytucja jest przyczyna spiec na Linii Premier - Prezydent

            • stefan4 Re: moze i byl... 03.04.26, 19:59
              obrotowy (o zmurszałku):
              > Ale faktem pozostaje, ze jest Duchowym autorem Konstytucji Kwietniowej 1935

              ... będącej dalszym ciągiem krwawego zamachu stanu. Czyli jedynego działania, do jakiego ten terrorysta za młodu, szwej w wieku późniejszym a satrapa na starość, był zdolny.

              Ale to było tak dawno, że możesz mu już tego nie wypominać.

              - Stefan
              • j-k belkot a-historyczny. Stefcia. 03.04.26, 22:00
                > belkot a-historyczny Stefcia.

                w Francji jest system Prezydencki i nie ma tam Kryzysow Parlamentarnych.

                ani wojen partyjnych

                Polska tez takich wojen nie potrzebuje.

                • bobislaw.borboje Re: belkot a-historyczny. Stefcia. 05.04.26, 17:30
                  Bzdury.
                  Doucz się.
                  • j-k Re: belkot a-historyczny. Stefcia. 05.04.26, 21:05
                    bobislaw.borboje napisała:

                    > Bzdury.
                    > Doucz się.


                    nie mam czego hloopcze,

                    cyt:
                    - "Francja jest republiką demokratyczną o systemie półprezydenckim (V Republika), w którym władza wykonawcza jest podzielona między silnego prezydenta wybieranego w wyborach powszechnych na 5-letnią kadencję (obecnie Emmanuel Macron) a premiera odpowiedzialnego przed parlamentem. Parlament jest dwuizbowy: Zgromadzenie Narodowe (bezpośrednie) i Senat (pośrednie)."
                    • bobislaw.borboje Re: belkot a-historyczny. Stefcia. 06.04.26, 16:13
                      Napisał był dzban najpierw:
                      "w Francji jest system Prezydencki "

                      a potem ów dzban zacytował:
                      "Francja jest republiką demokratyczną o systemie półprezydenckim"

                      "
                      • j-k belkot a-historyczny. rowniez borboje. 07.04.26, 01:13
                        bobislaw.borboje napisac chciała:

                        > a potem ów Wilce Szanowny Pan Doctor zacytował:
                        > "Francja jest republiką demokratyczną o systemie półprezydenckim"


                        czepianie sie slow przez nieuka.

                        Prezydent Francji praktycznie decyduje o wszystkim.

                        Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                        46 lat w polityce.

      • no-popis Kim Ir Tusk robi za TK, TS i wszystkie inne sądy 07.04.26, 07:34
        kawa_poranna11 napisała:

        > Nie, to nie jest post do ‘forumowych idiotów’.
        > To jest raczej próba wytłumaczenia rzeczy elementarnej ludziom, którzy najwyraź
        > niej pomylili państwo prawa z folwarkiem,
        Całkowita zgoda, jednak naruszającym prawo tego nie wytłumaczysz. Tusk, zresztą jest to nie zgodne z zasadami prawa, powiedział, że będzie stosował prawo tak jak on je rozumie.
        > Konstytucja nie jest zbiorem luźnych sugestii dla głowy państwa.

        ...i nie jest zbiorek lużnych sugesti dla innych, których pomijasz jak Premier i rząd.

        > Prezydenta.
        > A nawet jego przede wszystkim.
        Nie ma prawa "przede wszystkim" bo wszyscy są wobec prawa równi i równo zobowiązani. Twoje "przede wszystkim prezydenta" brzmi jak orwellowskie "są zwierzęta równe i równiejsze".
        > Po pierwsze: art. 194 ust. 1 Konstytucji mówi jasno, że sędziów Trybunał
        > u Konstytucyjnego wybiera indywidualnie Sejm.

        Manipulujesz, kłamiesz jak inni neokomuniści na tym forum czy nie kupujesz w Media Markt? :)
        Art, 194 nic nie mówi o takim "indywidualnie". Wyssałaś to swoje "indywidualnie" z buraka?
        Art 194 - cutuję dokładnie- mówi :
        15 sędziów wybieranych jest przez Sejm. Wybór odbywa się "[u]indywidualnie", co oznacza, że na każde wolne miejsce sędziowskie odbywa się oddzielne głosowanie.[/u]
        To tak prosto zredagowane (piątka Rysiu!) a Ty masz problem czy łżesz?
        > Gdy ktoś próbuje wmówić, że Nawrocki może jeszcze ten wybór politycznie filtrow
        > ać, to nie interpretuje Konstytucji, tylko ordynarnie ją przerabia.
        To akurat Ty przerabiasz i chmara ekspertów, których dochody zwiększyły się o miliony (np Chmaj) zaraz po przejęciu władzy przez bezprawników Tuska.
        > Po drugie:
        > Konstytucja nie daje Prezydentowi żadnej kompetencji do współdecydowania o skła
        > dzie TK poza tym, co sama wyraźnie wymienia.
        > A wymienia co innego: w art. 194 ust. 2 przyznaje mu kompetencję do powoływania
        > Prezesa i Wiceprezesa TK spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie
        > Ogólne.
        Co innego powołanie za co innego przyjęcie ślubowania w obecności prezydenta.
        Istotne są skutki. Choć sędzia jest wybierany przez Sejm, tutaj został wybrany nieprawidłowo i z naruszeniem brawa ponieważ nie byli wybrani indywidualnie (sic!), to złożenie ślubowania przed Prezydentem jest ustawowym warunkiem rozpoczęcia sprawowania obowiązków. Bez tego aktu wybrana osoba nie może orzekać, nie pobiera uposażenia i nie korzysta z pełni praw sędziowskich wewnątrz Trybunału.
        > Skoro więc ustrojodawca umiał Prezydentowi przyznać konkretną rolę tam, gdzie c
        > hciał, to tym bardziej nie można mu dopisywać ukrytego „prawa veta” wobec sędzi
        > ów wybranych przez Sejm tam, gdzie tego nie zrobił. Brak takiej kompetencji nie
        > jest luką.
        > To jest świadoma konstrukcja ustrojowa.
        To może być tzw "delikt konstytucyjny" ale wskutek nieprawidłowości w procesie pwoołania przez ignorantów i bezprawników Tuska tych sędziów Nawrocki się obroni przed TS.

        > Po trzecie:
        > art. 197 Konstytucji stanowi, że organizację Trybunału i tryb postępowania okre
        > śla ustawa. I właśnie ustawa o statusie sędziów TK mówi wprost, że osoba wybran
        > a na stanowisko sędziego TK składa wobec Prezydenta RP ślubowanie, a stosunek s
        > łużbowy sędziego nawiązuje się po jego złożeniu.
        Dokładnie tak!
        > Czyli tak: udział Prezydenta w ślubowaniu istnieje.
        > Ale nie jako jakiś majestatyczny przywilej politycznego blokowania, tylko jako
        > element procedury ukształtowanej na podstawie Konstytucji i ustawy.
        > Innymi słowy: Nawrocki ma w tej procedurze uczestniczyć, a nie robić z niej nar
        > zędzie szantażu ustrojowego.
        Ma prawo ale oczywiście może tutaj być oceniony i postawiony przed TS.
        > I tu dochodzimy do sedna, którego tak wielu udaje, że nie widzi: problem nie po
        > lega na tym, że Prezydent czegoś „nie honoruje”.
        > Problem polega na tym, że próbuje zawłaszczyć kompetencję, której nie ma, i
        > rozszerzyć swoją strefę wpływu kosztem Sejmu.

        > Skoro Konstytucja dała Sejmowi wybór sędziów TK, to Prezydent nie może sobie z
        > czynności odebrania ślubowania zrobić faktycznego instrumentu współdecydowania
        > o tym, kto tym sędzią będzie.
        Może! Stosuje prawo tak jak on to rozumie :) .

        > To byłoby zwykłe obchodzenie Konstytucji tylnymi drzwiami: formalnie bez zmiany
        > przepisu, praktycznie z rozszerzeniem prezydenckiej władzy.
        Dyskutować można ale dopuszczać do głosu tę bandę niekupujących w Media Markt, która twierdzi, że można wysłać listem poleconym podpisane ślubowanie lub wypowiedzieć tekst przez megafon , czyni zastrzeżenia opozycji jako niepoważne tym bardziej, że ten TK nie był przez opozycję uznawany jako legalny. Przecież to byli tylko panowie w togach ale nie sędziowie :) . Z rażącym naruszeniem prawa premier nie publikował orzeczeń TS a przecież to jego obowiązek....pisałaś coś krytycznie o tym ?

        Gdyby Tusk był człowiekiem kompromisu a nie był tylko kibolem politycznym wynajętym przez Niemców to zaproponowałby kompromis i akurat z Nawrockim kompromis jest możliwy bo z Kaczyńskim na pewno nie bo to taki sam zakompleksiony frustrat jak Tusk. Kompromis Tusk-Nawrocki zapewne poparłaby Konfa. Jets okazja ale ten niemiecki utrzymanek nie dostał takiego zadania. Propozycje trzeba składać do Mertza i z Mertzem negocjować.
        Kim Ir Tusk robi za TK, TS i wszystkie inne sądy swoim Żurkiem czy Bodnarem- to obojętne.
    • obrotowy Wal smialo: - Krol jest Nagi :) 03.04.26, 18:03
      co tam sie bedziesz certoilic z duperelami.
    • czciborwielki To przecież cymbał. 03.04.26, 18:42
      kawa_poranna11 napisała:

      > Nawrockiemu zaginęła gdzieś istota całej ceremonii.
      > Tak jak przy honorowaniu listem gratulacyjnym małżonków z
      > 50-letnim stażem: prezydent ma oddać powagę temu wyróżnieniu,
      > a nie wchodzić w rolę recenzenta ich małżeństwa.
      > Nawrocki nie jest od tego, by analizować ich pożycie i uznawać,
      > że tym wyśle gratulacje, a tamtym nie, bo jego zdaniem jedni bardziej
      > zasługują od drugich.
      > Byłoby to śmieszne, bezpodstawne i rażąco nie na miejscu.
      > I dokładnie z takim samym nadużyciem mamy do czynienia tutaj.
      > Zamiast wykonać formalną, uroczystą czynność, Nawrocki zachowuje się
      > tak, jakby miał prawo oceniać samą treść i skutki decyzji podjętej gdzie indzie
      > j.
      > To jest zawłaszczanie kompetencji i bezprawne poszerzanie własnej władzy.
      > Nawrocki nie honoruje procedury, tylko próbuje ją sobie podporządkować łamiąc K
      > onstytucję.
      > Miał podpisać BEZZWŁOCZNIE!
      > Nawrocki w swojej ograniczoności nie rozumie tego terminu?

      To przecież cymbał. I niestety źle skonstruowano konstytucję, nie biorąc pod uwagę, że na wybieralny urząd może się dostać osoba niepoważna.
      • j-k To przecież cymbał - i przez to tak dobrze gra? :) 03.04.26, 18:55
        ...
        mamabrum.eu/p/37/767/drewniane-cymbalki-ksylofon-dla-dzieci-drewniane-zabawki-zabawki.html
      • bobislaw.borboje Re: To przecież cymbał. 05.04.26, 17:36
        W zamysle twórców konstytucji prezydent miał być takim jakby ponadpartyjnym arbitrem, gdy wszystko zawiedzie.
        Takim prezydentem był Kwaśniewski, takim usiłował być Komorowski.
        Ale twórcom konstytucji do głowy nie przyszło, że mogą istnieć tacy osobnicy jak Duda czy Batyr.
        I nie przewidzieli zabezpieczeń, które mogłyby powstrzymać fałszerstwa takie jak z wyborem Dudy w 2020 czy Batyra w 2025.
        • no-popis Re: To przecież cymbał. 08.04.26, 09:11
          bobislaw.borboje napisała:

          > W zamysle twórców konstytucji prezydent miał być takim jakby ponadpartyjnym arb
          > itrem, gdy wszystko zawiedzie.
          > Takim prezydentem był Kwaśniewski, takim usiłował być Komorowski.
          > Ale twórcom konstytucji do głowy nie przyszło, że mogą istnieć tacy osobnicy ja
          > k Duda czy Batyr.
          > I nie przewidzieli zabezpieczeń, które mogłyby powstrzymać fałszerstwa takie ja
          > k z wyborem Dudy w 2020 czy Batyra w 2025.
          W każdym razie nie upoważnia to do naruszania konstytucji przez zorganizowaną grupę przestępczą Tuska.'
          Czy luki w konstytucji są powodem, że Tusk nie publikuje orzeczeń TK ? Może bardziej luki w etyce u Tuska....to tak.
          • stasi1 Re: To przecież cymbał. 09.04.26, 09:34
            Tylko że Tusk uzasadnia czego tych wyroków nie publikuje. Czepiales się Szydło jak ona nie publikowała wyroków TK? Bo nie były po jej myśli?
            • stasi1 Re: To przecież cymbał. 12.04.26, 20:40
              Ale trzeba przyznać że po pewnym czasie jednak Szydło te wszystkie wyroki opublikowała. Mniej więcej w takim kontekście;
              Więzień został skazany na karę śmierci, odwołał sie od tego i król go uniewinnił. Kat zachował ta wiadomość dla siebie, ściął skazańca a później oznamniej że jednak więzień został ułaskawiony
    • to.ja.pies.na.czarnych Re: Nawrockiemu zaginęła gdzieś istota całej cere 03.04.26, 19:41
      https://scontent-lhr8-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/658214674_2275275303006210_6019077661955719474_n.jpg?_nc_cat=107&ccb=1-7&_nc_sid=e06c5d&_nc_ohc=X-wBjvbRgbcQ7kNvwG2pnaW&_nc_oc=AdqjhHRPuvSgKrlVJR_mho0dbgvCJri0IDahvh9-P6SL_ESGtb_Npxl6Nmmb8uc9pc3lpxSuhyNfyR1vKdFK-VuH&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent-lhr8-1.xx&_nc_gid=2ylJwkf2nvPypW3iJ6ou0g&_nc_ss=7a3a8&oh=00_Af3m4vf-j86T35eOQ6ekoFZD1jZ47D5CI0c2eF61uKd19g&oe=69D5C026
    • niegracz Re: Nawrockiemu zaginęła gdzieś istota całej cere 03.04.26, 21:23
      ceremonii
      czy
      obrzędu ?
    • niegracz Re: Nawrockiemu zaginęła gdzieś istota całej cere 03.04.26, 22:05
      Ceremonia to
      uroczysty, sformalizowany akt publiczny lub religijny, będący rodzajem rytuału lub obrzędu. Charakteryzuje się ustalonym przebiegiem, opartym na tradycji i symbolach, często towarzyszącym ważnym wydarzeniom. Przykłady to śluby, pogrzeby, koronacje, inauguracje czy ceremonie wojskowe
    • stasi1 Re: Nawrockiemu zaginęła gdzieś istota całej cere 05.04.26, 19:16
      Teoretycznie masz rację ale nawet konstytucją podlega pod osąd obywateli. Duda robił to samo i jednak ogół Polaków stwierdził że może sama konstytucję olewać bo ma przyzwolenie. Więc i Nawrocki robi to samo na co mu obywatele pozwalają. Możesz bic piane ale z suwerenem nie wygrasz.
    • to.ja.pies.na.czarnych Re: Nawrockiemu zaginęła gdzieś istota całej cere 06.04.26, 13:37
      Batyr ma swoje ceremonie x.com/KarolPopieramy/status/2041102658648334602?s=20
      • to.ja.pies.na.czarnych Re: Nawrockiemu zaginęła gdzieś istota całej cere 06.04.26, 13:46
        Żenada!
        https://pbs.twimg.com/media/HFN1Br6aEAAHK3C?format=jpg&name=medium
    • privus Re: Nawrockiemu zaginęła gdzieś istota całej cere 06.04.26, 23:36
      Nie jest to pierwsza gwiazda PiS pozostawiająca smutne cienie za sobą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka