kawa_poranna11
02.04.26, 19:17
Nawrockiemu zaginęła gdzieś istota całej ceremonii.
Tak jak przy honorowaniu listem gratulacyjnym małżonków z
50-letnim stażem: prezydent ma oddać powagę temu wyróżnieniu,
a nie wchodzić w rolę recenzenta ich małżeństwa.
Nawrocki nie jest od tego, by analizować ich pożycie i uznawać,
że tym wyśle gratulacje, a tamtym nie, bo jego zdaniem jedni bardziej
zasługują od drugich.
Byłoby to śmieszne, bezpodstawne i rażąco nie na miejscu.
I dokładnie z takim samym nadużyciem mamy do czynienia tutaj.
Zamiast wykonać formalną, uroczystą czynność, Nawrocki zachowuje się
tak, jakby miał prawo oceniać samą treść i skutki decyzji podjętej gdzie indziej.
To jest zawłaszczanie kompetencji i bezprawne poszerzanie własnej władzy.
Nawrocki nie honoruje procedury, tylko próbuje ją sobie podporządkować łamiąc Konstytucję.
Miał podpisać BEZZWŁOCZNIE!
Nawrocki w swojej ograniczoności nie rozumie tego terminu?