Dodaj do ulubionych

Rowerzyści łamią przepisy!

05.06.26, 14:30
Szczególnie ich dzieci.
www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/2345101,1,rowerzysci-maja-dosc-rzad-dal-im-kij-neci-marchewka-aktywisci-rwa-wlosy-z-glowy.read
Dziecko do lat 10 nie może jechać po prawej stronie ulicy, jak również po ścieżce rowerowej. Może tylko po chodniku.
Ale oczywiście w kasku bo od środy każde dziecko do lat 16 musi jeździć w kasku
Obserwuj wątek
    • no-popis Re: Rowerzyści łamią przepisy! 05.06.26, 15:40
      stasi1 napisał:

      > Szczególnie ich dzieci.
      > www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/2345101,1,rowerzysci-maja-dosc-rzad-dal-im-kij-neci-marchewka-aktywisci-rwa-wlosy-z-glowy.read
      > Dziecko do lat 10 nie może jechać po prawej stronie ulicy, jak również po ście
      > żce rowerowej. Może tylko po chodniku.
      > Ale oczywiście w kasku bo od środy każde dziecko do lat 16 musi jeździć w kask
      > u

      Wow! To Polityka podniosła niezwykle ważny spolecznopolitycznie problem.
      • privus Re: Rowerzyści łamią przepisy! 15.06.26, 22:47
        Jak sama nazwa wskazuje, chodznik powinien służyć do chodzenia a nie jeżdżenia.
    • manhu Re: Rowerzyści łamią przepisy! 05.06.26, 15:56
      Samochodziarze też (milion razy częściej), hulajnogarze też, piesi też. Artykuł nieczytelny, w 100% za paywallem. Ale domyślam się, że piszesz błędach prawnych (w przepisach).

      Przepisy tworzą osoby niedorozwinięte i bez serca - prawnicy, mózgu u nich brak, np.:
      1. zmienili przepisy dla pieszych, a dla rowerzystów nie (dawniej piesi musieli wystawić nogę na pasy co oznaczało dodanie gazu przez kierowcę, a rowerzyści muszą wystawić koło)
      2. hulajnogarzom pozwoli jeździć po chodnikach wszędzie - wyjątek drogi 30 km/h (a rowerzystom nigdzie - dla nich przepisy są z czasów PRL gdy ruch uliczny były dużo dużo mniejszy, dzięki czemu żyję - dziś 1 dnia bym nie przeżył jeżdżąc ja za dziecka)
      2a. w dodatku jest 0% egzekucji prawa o 50 km/h i odległości 1 m (kierowcy jeżdżą 70-80 i 20-30 cm, gdy jadą legalnie to jest bardzo bezpiecznie).
      2b. Ba nawet matki z dziećmi w wózkach się skarżą gdy kierowcy je mijają na 10 cm od krawężnika i 30 m/s - to potężny wiatr.

      Co do artykułu to nikt się nie będzie czepiał dziecka na ścieżce (a po ulicy niech nie jeździ bo to samobójstwo jak Litewki). Już szybciej gdy będzie gnało po chodniku nie zważając na pieszych (tu piesi mają pierwszeństwo, ale hulajnogi i rowery powinny tu jeździć a nie 20-30 cm od samochodów z ich winy).
      • sverir Re: Rowerzyści łamią przepisy! 05.06.26, 18:29
        Artykuł za paywallem, ale z bezpłatnie dostępnego spisu treści, to chodzi o obowiązek noszenia kasków (kij) i budowę nowych dróg rowerowych (marchewka).
      • stefan4 Re: Rowerzyści łamią przepisy! 05.06.26, 23:31
        manhu:
        > 2. hulajnogarzom pozwoli jeździć po chodnikach wszędzie - wyjątek drogi 30 km/h
        > (a rowerzystom nigdzie - dla nich przepisy są z czasów PRL gdy ruch uliczny były
        > dużo dużo mniejszy, dzięki czemu żyję - dziś 1 dnia bym nie przeżył jeżdżąc
        > ja za dziecka)

        Jeżdżę głównie rowerem, a po mieście — wyłącznie. I tam, gdzie nie ma drogi dla rowerów, to jezdnią. Prawda, ruch blachosmrodowy jest znacznie gęstszy niż jeszcze kilkanaście lat temu, ale nie mogę się zgodzić, że bardziej niebezpieczny dla rowerzysty.

        Otóż mam wiele zastrzeżeń do kierowców (głównie do masowego olewania ograniczeń prędkości), ale chamstwa drogowego jest mniej niż dawniej. Nie twierdzę, że nie ma, ale jest mniej.

        Teraz jeśli (wg dawnego przyzwyczajenia) decyduję się nie skorzystać z pierwszeństwa przejazdu, to powoduję zatrzymanie ruchu i dziwaczną sytuację, bo kierowca nie rozumie, dlaczego ja nie jadę. Nie twierdzę, że tak jest zawsze, ale często.

        Również jeśli zrobię błąd, to łatwiej niż kilkanaście lat temu mogę liczyć na to, że kierowca zwolni i poczeka, aż ten błąd naprawię — a nie będzie z naciśniętym klaksonem wyczyniał akrobacji w odległości kilku centymetrów ode mnie.

        Tak bywało za PRLu i jeszcze sporo po PRLu, a teraz to się z wolna cywilizuje.

        - Stefan
    • obrotowy A co maja lamac - ramy w rowerach ? 05.06.26, 16:38
      stasi1 napisał:

      > Dziecko do lat 10 nie może jechać po prawej stronie ulicy, jak również po ście
      > żce rowerowej. Może tylko po chodniku.
      > Ale oczywiście w kasku bo od środy każde dziecko do lat 16 musi jeździć w kask
      > u

      Co chciales tym wpisem powiedziec ?
      - gdzie wlasny komentarz ?

      A gdzie maja jezdzic male dzieci - jak nie pochodnikach ?

      na sciezkach rowerowych "wyscigowcy" je rozjada...
    • neuroleptyk Re: Rowerzyści łamią przepisy! 05.06.26, 17:07
      stasi1 napisał:

      > Szczególnie ich dzieci.
      > www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/2345101,1,rowerzysci-maja-dosc-rzad-dal-im-kij-neci-marchewka-aktywisci-rwa-wlosy-z-glowy.read

      Po co linkować artykuły za paywallem?
      Rower sam w sobie jest względnie bezpiecznym środkiem transportu, tj. ryzyko jazdy na rowerze wynika głównie z obecności na trasie innych znacznie cięższych pojazdów.

      Samochody mogłyby być bezpieczniejsze przez wymuszenie obecności systemu blokady jazdy, po wykryciu nieprawidłowych wzorców jazdy. Mogłoby to funkcjonować na podstawie analizy danych z sensorów: pedału gazu, prędkości obrotu kół, obrotów silnika, gps, LiDAR, danych z kamery, itd. Przykładowo, któregoś dnia po prostu samochód się blokuje bezpiecznie w czasie postoju, gdy system uzna, że to konieczne. Mandaty też można generować na podstawie danych z pokładowych systemów. Takie systemy musiałoby spełniać oczywiście odpowiednie certyfikaty, w tym z zakresu cyberbezpieczeństwa. Najlepiej by był jeden standard dla takiego systemu. Mechanik w warsztacie, który coś podpina do systemu komputerowego samochodu to potencjalny problem bezpieczeństwa, więc ten model jest już przestarzały.

      Oczywiście jest słomiany zapał do takich rozwiązań. Problemem jest znaczny stopień omylności ludzi, a przepisy tego problemu w ogóle nie adresują.


      • x2468 Re: Rowerzyści łamią przepisy! 05.06.26, 18:17
        Rowerzyści na chodnikach uprawiający slalom pomiędzy pieszymi to bandyci którzy za taka jazdę powinni być karani aresztem i pracami społecznymi.
        • neuroleptyk Re: Rowerzyści łamią przepisy! 05.06.26, 19:17
          x2468 napisał:

          > Rowerzyści na chodnikach uprawiający slalom pomiędzy pieszymi to bandyci którzy
          > za taka jazdę powinni być karani aresztem i pracami społecznymi.

          Skupianie się na rowerzystach to typowe odwracanie uwagi od poważniejszych problemów. Porównaj kolizję pieszego z rowerzystą, kolizję idącego pieszego z biegnącym lub kolizję dwóch biegnących. Większość masy w tych przypadkach to masa ludzi biorących udział w kolizji. Rzadko rowerzysta jedzie powyżej 25 km/h po chodniku slalomem między pieszymi.

          Statystki wypadków drogowych to 1500 zabitych rocznie i około 25 000 rannych rocznie. Ile ginie na chodnikach w wyniku kolizji z rowerami? Nie ma statystyk, ale około 0 rocznie. Gdyby był taki przypadek, to media by od razu trąbiły o tym. Większym zagrożeniem dla pieszych na chodniku są samochody, np. cofające się na chodniku dostawczaki, samochody wbijające się w przystanki autobusowe, itd.


          • hordol Re: Rowerzyści łamią przepisy! 10.06.26, 07:51
            dodaj do tego hulajnogi elektryczne i obraz się zmienia
            • neuroleptyk Re: Rowerzyści łamią przepisy! 10.06.26, 11:48
              hordol napisała:

              > dodaj do tego hulajnogi elektryczne i obraz się zmienia

              Nie zmienia się. W 2023 roku było 21 zabitych na chodnikach i drogach dla pieszych. W przypadku hulajnogi elektrycznej była 1 ofiara w wyniku najechania na pieszego.

              Szukaj --> Wypadki drogowe i ich skutki według miejsc ich powstawania

              Najechanie na pieszego - sprawcy kierujący według pojazdu
              
              pojazd                     wypadki	zabici		ranni
              samochód osobowy             3 027         161           3004
              rower                          137           -            128
              hulajnoga elektryczna           49           1             45
               


              Liczba rannych z powodu najechania pieszego przez samochód osobowy jest ≈ 23 razy większa, niż liczba rannych z powodu najechania pieszego przez rower. Jest też ≈ 17 razy większa, niż liczba rannych z powodu najechania pieszego przez rower lub hulajnogę elektryczną. Hulajnogi elektryczne i rowery łącznie spowodowały 161 razy mniej śmierci od samochodów osobowych w tej kategorii zdarzeń.

              Tutaj zakładam, że znak "-" oznacza 0.

              Źródło:
              dlakierowcow.policja.pl/download/20/423450/Wypadkidrogowe2023.pdf
              Teraz zbliża się sezon ogórkowy, więc portale będą pisać o niebezpieczeństwach ze strony rowerów i hulajnóg elektrycznych. Jest oburzenie, gdy np. hulajnoga pędzi 70 km/h. W przypadku samochodów osobowych zdarza się prędkość > 200 km/h i to nie robi tyle oburzenia i debat dotyczących np. fabrycznych ograniczników prędkości. Są dostępne samochody, które mogą osiągnąć prędkość nawet powyżej 400 km/h i mogą się poruszać po drogach publicznych. Gdyby próbować wprowadzać wbudowane ograniczniki prędkości do samochodów, to od razu pojawi się argumentacja, że to będzie niebezpieczne i będzie podany hipotetyczny scenariusz. W przypadku hulajnóg i rowerów zapomina się o tym zupełnie.

              W skrócie reguluje się to, co nie grozi znacznymi reperkusjami politycznymi. Gdy regulacja będzie niepopularna, to nikt tego nie dotknie. Trzeba zaznaczyć, że ludzie w dużej mierze kierują się własną wygodą. Jeśli samochód osobowy daje duże poczucie wygody, to będzie traktowany z niejawnym uprzywilejowaniem.
              • hordol Re: Rowerzyści łamią przepisy! 10.06.26, 12:05
                "W 2025 roku użytkownicy hulajnóg elektrycznych uczestniczyli w 1 158 wypadkach,
                zginęło w nich 10 kierujących hulajnogami elektrycznymi oraz 1 pasażer, a 951 kierujących
                hulajnogami elektrycznymi i 104 ich pasażerów zostało rannych. W porównaniu z rokiem 2024
                jest to więcej wypadków o 406 (+54,0%), więcej zabitych o 6 (+120,0%) i więcej rannych o 394
                (+59,6%)"
                • neuroleptyk Re: Rowerzyści łamią przepisy! 10.06.26, 14:41
                  hordol napisała:

                  > "W 2025 roku użytkownicy hulajnóg elektrycznych uczestniczyli w 1 158 wypadkach
                  > ,
                  > zginęło w nich 10 kierujących hulajnogami elektrycznymi oraz 1 pasażer, a 951 k
                  > ierujących
                  > hulajnogami elektrycznymi i 104 ich pasażerów zostało rannych. W porównaniu z r
                  > okiem 2024
                  > jest to więcej wypadków o 406 (+54,0%), więcej zabitych o 6 (+120,0%) i więcej
                  > rannych o 394
                  > (+59,6%)"

                  W 2025 roku było: 20 925 wypadków drogowych, 1660 zabitych, 24 590 rannych.
                  Więc udziały hulajnóg elektrycznych to kolejno: ≈ 0,055, ≈ 0,007, ≈ 0,043.

                  To samochody osobowe głównie zabija, lub poważnie ranią, ale przez motonormatywność tego faktu się nie zauważa. Jest powszechna skłonność analizowania wypadków w kategoriach winy, zamiast w kategorii bezpiecznego błędu. Gdzie są znaczne masy i prędkości, tam będzie większy problem, gdy dojdzie do błędu.
                  Wyobraź sobie samochody z fizycznymi ograniczeniami prędkości, jakie proponują np. dla rowerów elektrycznych i wyobraź sobie zmianę skutków wypadków. Ale wtedy będzie argument, że niewygoda, bo za długo. Można to podsumować jednym zdaniem. "Rower może zawsze jechać wolno, ale nie poważny środek transportu jakim jest samochód osobowy." Zgodnie z tym należy się spodziewać podwójnych standardów w kwestii bezpieczeństwa.

                  en.wikipedia.org/wiki/Motonormativity
                  • hordol Re: Rowerzyści łamią przepisy! 10.06.26, 15:02
                    a gdyby tak zestawic
                    ilość wszystkich hulajnóg/ilość wszystkich wypadków z udzialem hulajnogi i podobnie z samochodami.oczywiscie ilosci hulajnóg nie znamy.
                    nie wiem czy hulajnoga nie ma podobnej "wypadkogenności" jak samochód
                    • neuroleptyk Re: Rowerzyści łamią przepisy! 10.06.26, 19:06
                      hordol napisała:

                      > a gdyby tak zestawic
                      > ilość wszystkich hulajnóg/ilość wszystkich wypadków z udzialem hulajnogi i podo
                      > bnie z samochodami.oczywiscie ilosci hulajnóg nie znamy.
                      > nie wiem czy hulajnoga nie ma podobnej "wypadkogenności" jak samochód

                      To jest tylko jedną ze składowych ryzyka. Jeszcze jest ekspozycja na dany czynnik.
                      Niektórzy lubią przytaczać np. współczynniki przestępstw danej mniejszości na liczbę osób tych mniejszości, ale
                      ignorują, że większość ryzyka zdarzenia wynika ze strony większości. Po cichu tacy ludzie zakładają zamianę populacji ze współczynnikami z danego okresu. Współczynniki nie muszą być jednak niezależne od udziału i czasu.

                      Dla elektrycznych hulajnóg współczynnik musiałby wynosić około 143:1, żeby się zrównać w statystyce zabitych.
                      Nikt jednak nie używa takiej statystyki.
                      Jak porównasz rowery z samochodami, to wyjdzie około 7 razy większe ryzyko śmierci dla rowerów na pojazdokilometr w Holandii. Ogólna ilość zabitych w Holandii jest jednak podobna, bo prawie nikt nie jeździ rowerem np. 14000 km/rok. Ryzyko w przypadku rowerów bardzo mocno związane jest z zaawansowanym wiekiem. Nawet niewielki upadek w zaawansowanym wieku może mieć poważne konsekwencje. Śmiertelność rowerzystów na miliard km w Holandii jest około 3 razy większa niż w Norwegii, zaś w Słowenii jest 6 razy większa niż w Norwegii.

                      Liczba zabitych rowerzystów w Holandii.
                      51,3/milion os dla +70 lat,
                      4,2/milion os poniżej 30 lat,
                      4,1/milion os dla 30 − 49 lat.

                      Jak weźmiesz np. grupę wiekową do 30 lat i wyeliminujesz kolizje z samochodami osobowymi, to w Holandii otrzymasz dość podobną śmiertelność na pojazdokilometr, jak dla samochodów. Holandia to kraj, gdzie rzadko używa się kasków. Zauważ, że rowerzyści to mniej wykwalifikowanej grupa od kierowców, to ukrywa część ryzyko związanego z technologią. Infrastruktura rowerowa może być gorsza od samochodowej nawet w Holandii.

                      It is estimated that around half of all single bicycle
                      crashes in the Netherlands are due to infrastructure
                      imperfections such as poles placed to prevent motor
                      vehicles from using cycle paths or slippery and/or
                      uneven road surfaces.67 SWOV, the Dutch National
                      Scientific Institute for Road Safety Research, has
                      estimated that if all cycling infrastructure in the
                      Netherlands were to be made safe by 2030, 50 road
                      deaths and 2000 serious injuries could be avoided.68


                      ##EU27##

                      65 % zabitych rowerzystów w Unii Europejskiej to wynik kolizji z pojazdami motorowymi,
                      28 % zabitych to incydenty pojedynczego roweru,
                      3 % w wyniku kolizji z innym rowerem.

                      Źródła:
                      www.cbs.nl/en-gb/news/2020/31/decline-in-road-fatalities-larger-among-motorists-than-cyclists
                      etsc.eu/wp-content/uploads/PINFLASH_50_FINAL.pdf
                      Nawet bez tych danych można wywnioskować, że samochody osobowe jeszcze długo będą znacznie większym sprawcą szkód w Polsce niż hulajnogi elektryczne.


                      • hordol Re: Rowerzyści łamią przepisy! 10.06.26, 19:36
                        Nawet bez tych danych można wywnioskować, że samochody osobowe jeszcze długo będą znacznie większym sprawcą szkód w Polsce niż hulajnogi elektryczne.
                        -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                        owszem ale...pojazdów samochodowych jest w polsce circa 25 mln,a hulajnóg ?
                        gdyby to ekstrapolowac...?
                        do czego zmierzam? hulajnoga elektryczna(czesto nielegalnie podrasowana) w rekach nastolatka to nader niebezpieczny pojazd

                        • neuroleptyk Re: Rowerzyści łamią przepisy! 10.06.26, 21:54
                          hordol napisała:

                          > Nawet bez tych danych można wywnioskować, że samochody osobowe jeszcze długo bę
                          > dą znacznie większym sprawcą szkód w Polsce niż hulajnogi elektryczne.
                          > -------------------------------------------------------------------------------
                          > ------------------------------------------------------
                          > owszem ale...pojazdów samochodowych jest w polsce circa 25 mln,a hulajnóg ?
                          > gdyby to ekstrapolowac...?

                          Już pisałem, że nikt nie mierzy ryzyka środków transportu ilością pojazdów. Z reguły przelicza się przypadki na przejechane kilometry. Biorąc na surowo obecne dane wynika z tego, że bezpieczniej jeździć samochodem niż jeździć rowerem lub chodzić na piechotę. Natomiast zbiorkom jest jeszcze bezpieczniejszy od samochodów.
                          Żeby być bardziej bezpiecznym w samochodzie kupujesz wielkiego SUV, jeżeli Ciebie na to stać, ale wtedy reszta użytkowników dróg jest mniej bezpieczna.

                          etsc.eu/transport-safety-performance-in-the-eu-a-statistical-overview/
                          Rail and air travel are the safest modes per distance travelled, followed by bus. The passengers of trains, bus/coach and planes within the EU have the lowest fatality risk per passenger kilometre. For the average passenger trip in the EU, bus travel has a 10 times lower fatality risk than car travel and air travel within the EU has for the average flight distance about the same fatality risk per passenger kilometre as train travel and both are half as risky as travel by coach.

                          > do czego zmierzam? hulajnoga elektryczna(czesto nielegalnie podrasowana) w reka
                          > ch nastolatka to nader niebezpieczny pojazd

                          Bardziej niż przeciętny motocykl ścigacz w rękach nastolatka prosto ze sklepu?








                      • hordol Re: Rowerzyści łamią przepisy! 10.06.26, 19:42
                        p.s.polski bajzel hulajnogowy
                        www.money.pl/podatki/hulajnogi-poza-kontrola-szara-strefa-rosnie-szybciej-niz-regulacje-7233387763436480a.html
              • tapatik Re: Rowerzyści łamią przepisy! 12.06.26, 09:11
                Samochody rzadko jeżdżą po chodnikach, natomiast hulajnogi elektryczne już i tak, i czasami jeżdżą za szybko.
                • stefan4 Re: Rowerzyści łamią przepisy! 12.06.26, 12:35
                  tapatik:
                  > Samochody rzadko jeżdżą po chodnikach, natomiast hulajnogi elektryczne już i tak

                  To prawda, samochody rzadko zabijają na chodnikach. Raczej specjalizują się w zabijaniu na jezdniach.

                  W takim razie, gdyby wszystkie przejścia przez jezdnie podnieść do poziomu krawężnika, wyłożyć płytami chodnikowymi i tylko farbą zaznaczyć na tak powstałych chodnikach trasy przejazdu dla samochodów (oczywiście z prędkością pieszego i ustępując mu pierwszeństwa), to liczby ofiar by spadły.

                  A tak naprawdę, to niektórzy kierowcy reagują alergicznie na rowerzystów nie dlatego, jakoby rowerzyści łamali przepisy częściej niż kierowcy. Tylko dlatego, że są ogólnie sfrustrowani ruchem ulicznym i na coś muszą zwalić swój wkurz. Najlepiej na coś widoczne gołym okiem zza kierownicy. Ale wkurzać się na domy, słupy, drzewa, gołębie itp. jest jakoś niezręcznie. Na inne samochody nie wypada, żeby nie skalać własnego gniazda. Więc pozostają piesi i rowerzyści.

                  - Stefan
                  • tapatik Re: Rowerzyści łamią przepisy! 16.06.26, 20:46
                    Ale hulajnogista (jest takie słowo?) popylający chodnikiem jest problemem i to coraz częstszym. Samochód na chodniku zdarza się dużo rzadziej. Dopóki jeszcze były hulajnogi nożne to nie było problemu, natomiast hulajnogi z silnikiem elektrycznym są problemem, bo potrafią rozpędzić się do sporych prędkości.
                    debica.policja.gov.pl/de/aktualnosci/wydarzenia/147980,Hulajnogi-elektryczne-policjanci-przypominaja-podstawowe-przepisy-i-zasady-uzytk.html
                    Tutaj jest ciekawy zbiór przepisów dotyczący hulajnóg. Tak się jeszcze zastanawiam, czy do prowadzenia hulajnogi trzeba mieć prawko AM.
                    • sverir Re: Rowerzyści łamią przepisy! 16.06.26, 20:57
                      "Dopóki jeszcze były hulajnogi nożne to nie było problemu, natomiast hulajnogi z silnikiem elektrycznym są problemem, bo potrafią rozpędzić się do sporych prędkości."

                      Problemem nie są hulajnogi z silnikiem elektrycznym, tylko ich użytkownicy.
                      • pies.na.czarnych Re: Rowerzyści łamią przepisy! 16.06.26, 22:11
                        Prędkosc + ciężar elektrycznej hulajnogi to są dwa elementy, które przyczyniają się do opinii o niebezpiecznych hulajnogach. Oczywiście ważnym faktorem jest nieodpowiedzialna jazda.
                        Jeżeli chodzi o hulajnogi prywatnych użytkowników to tu dochodzą jeszcze podrasowane hulajnogi.
                      • tapatik Re: Rowerzyści łamią przepisy! 16.06.26, 23:25
                        sverir napisał:

                        > Problemem nie są hulajnogi z silnikiem elektrycznym, tylko ich użytkownicy.

                        Dopóki nie było elektrycznych hulajnóg, to ich obecni użytkownicy nie za bardzo mieli możliwość rozpędzenia się na chodniku. Nawet jeśli mieli rowery, to one nie osiągają takich prędkości, więc nie stanowili zagrożenia.
                        Bezmyślni zawsze byli, ale teraz mają do dyspozycji niebezpieczne narzędzia i nie zawsze umieją z nich korzystać.
                        • sverir Re: Rowerzyści łamią przepisy! 17.06.26, 05:39
                          "Dopóki nie było elektrycznych hulajnóg, to ich obecni użytkownicy nie za bardzo mieli możliwość rozpędzenia się na chodniku. Nawet jeśli mieli rowery, to one nie osiągają takich prędkości, więc nie stanowili zagrożenia."

                          Oczywiście, że tak. Co nie zmienia faktu, że gdyby to hulajnogi elektryczne odmóżdżały, to dotyczyłoby to wszystkich, a jednak wciąż jest garść osób, która nawet jeżdżąc źle, nie ryzykuje życiem i zdrowiem innych. Ergo problem nie w narzędziu, tylko w użytkownikach.
                    • stefan4 Re: Rowerzyści łamią przepisy! 16.06.26, 22:01
                      tapatik:
                      > Ale hulajnogista (jest takie słowo?)

                      Trzeba wymyślić, bo przyszłość woła. Hulajnogoń? Hulajnogin? Hulajnoger?

                      tapatik:
                      > popylający chodnikiem jest problemem i to coraz częstszym. Samochód na chodniku
                      > zdarza się dużo rzadziej.

                      Jasne. Samochody zabijają na jezdni. Hulajnogi zastraszają na chodnikach.

                      - Stefan
                      • tapatik Re: Rowerzyści łamią przepisy! 16.06.26, 22:37
                        stefan4 napisał:

                        > Jasne. Samochody zabijają na jezdni. Hulajnogi zastraszają na chodnikach.

                        Jak wchodzę na jezdnię to wiem, że mogę spodziewać się samochodu, więc się rozglądam zanim wejdę, a czasami czekam, aż szaleniec przejdzie.
                        Natomiast jak jestem na chodniku, to nie spodziewam się szybko jadącego pojazdu. Mogę na przykład gwałtownie skręcić i wtedy jadący pojazd może we mnie uderzyć.
                        Już nie mówiąc o tym, że chodnikiem poruszają się dzieci, które są bardzo nieprzewidywalne.
          • storima Re: Rowerzyści łamią przepisy! 11.06.26, 13:26
            neuroleptyk napisał:

            > Statystki wypadków drogowych to 1500 zabitych rocznie i około 25 000 rannych ro
            > cznie. Ile ginie na chodnikach w wyniku kolizji z rowerami? Nie ma statystyk, a
            > le około 0 rocznie. Gdyby był taki przypadek, to media by od razu trąbiły o tym
            > . Większym zagrożeniem dla pieszych na chodniku są samochody, np. cofające się
            > na chodniku dostawczaki, samochody wbijające się w przystanki autobusowe, itd.
            >
            >

            O tym jest też ten linkowany artykuł. O konieczności mocno spóźnionej ustawy zabezpieczającej dzieci na rowerach, a szczególnie e-hulajnogach:


            W zeszłym roku takich wyroków dzieci dostały całe mnóstwo. – W pewnym momencie nie było dnia, żeby na nasz SOR nie trafiało przynajmniej jedno dziecko z urazem twarzoczaszki albo w obrębie czaszki – dodaje Rakasz. Według policyjnych statystyk (nie wszystkie wypadki zostały w nich odnotowane) w zeszłym roku doszło do 1158 wypadków na hulajnogach elektrycznych.

            Stan dzieci, które brały w nich udział, był różny. Jedne kończyły ze złamaniami albo wstrząśnieniem mózgu. Ale były też przypadki, które kończyły się trwałym kalectwem.

            Krzywa śmierci w 2025 r. była tak wysoka, że decyzja o drastycznych rozwiązaniach przyszła właściwie automatycznie. W 2022 i 2023 r. na hulajnogach elektrycznych zginęło sześcioro dzieci. Rok później w samym 2024 r. zgonów było już pięć. A w 2025 r. aż 11 dzieci zginęło na hulajnogach elektrycznych. 14 lipca na posiedzeniu Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zapadła decyzja zobowiązująca rząd do wprowadzenia obligatoryjnego obowiązku jazdy w kaskach dla dzieci do 16. roku życia.
            • neuroleptyk Re: Rowerzyści łamią przepisy! 11.06.26, 20:06
              storima napisał:

              > W zeszłym roku takich wyroków dzieci dostały całe mnóstwo. – W pewny
              > m momencie nie było dnia, żeby na nasz SOR nie trafiało przynajmniej jedno dzie
              > cko z urazem twarzoczaszki albo w obrębie czaszki – dodaje Rakasz. Według polic
              > yjnych statystyk (nie wszystkie wypadki zostały w nich odnotowane) w zeszłym ro
              > ku doszło do 1158 wypadków na hulajnogach elektrycznych.
              >
              > Stan dzieci, które brały w nich udział, był różny. Jedne kończyły ze złamaniami
              > albo wstrząśnieniem mózgu. Ale były też przypadki, które kończyły się trwałym
              > kalectwem.
              >
              > Krzywa śmierci w 2025 r. była tak wysoka, że decyzja o drastycznych rozwiązania
              > ch przyszła właściwie automatycznie. W 2022 i 2023 r. na hulajnogach elektryczn
              > ych zginęło sześcioro dzieci. Rok później w samym 2024 r. zgonów było już pięć.
              > A w 2025 r. aż 11 dzieci zginęło na hulajnogach elektrycznych. 14 lipca na pos
              > iedzeniu Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zapadła decyzja zobowiązu
              > jąca rząd do wprowadzenia obligatoryjnego obowiązku jazdy w kaskach dla dzieci
              > do 16. roku życia.


              Z innych danych wynika 11 zabitych ogólnie w 2025 roku i 4 dla grupy 0 − 16 lat, jakie wiarygodne źródło pokazuje jednoznacznie, że to były wyłącznie dzieci? Jeżeli przyjąć, że dzieci, to grupa 0 − 16 lat, to ten fragment jest mylący, bo regulacja ma dotyczyć tej grupy.

              Hulajnogi elektryczne

              Liczba zabitych w grupie 0 − 16 lat w latach 2022 − 2025

              2022 1
              2023 0
              2024 1
              2025 4.

              Kto wyciąga wniosek na podstawie tak małych liczbie obserwacji o "krzywej śmierci"?

              Liczba ciężko rannych w grupie 0 − 16 lat w latach 2022 − 2025

              2022 25
              2023 24
              2024 64
              2025 195

              Rowery

              Liczba zabitych w grupie 0 − 16 lat w latach 2022 − 2025

              2022 9
              2023 8
              2024 6
              2025 11

              Liczba ciężko rannych w grupie 0 − 16 lat w latach 2022 − 2025

              2022 213
              2023 199
              2024 195
              2025 188

              Źródła:
              obserwatoriumbrd.pl/wp-content/uploads/2026/04/Dane-o-wypadkach-z-udzialem-e-hulajnog-w-Polsce-w-latach-2022-2025.pdf

              obserwatoriumbrd.pl/wp-content/uploads/2026/05/Zdarzenia-drogowe-z-udzialem-rowerzystow-w-Polsce-w-latach-2022-2025.pdf
              W głównej tabeli na początku dokumentu są błędy − liczba ciężko rannych jest z tabeli dla wypadków poza obszarem zabudowanym.

              To, co przytaczasz jest dość słabe merytorycznie. Za dużo jest tam wpływu na emocje niepotrzebnymi anegdotami pracownika SOR, a za mało rzetelnego przedstawiania udokumentowanych faktów.

              Nie wiemy nic o zmianie popularności tego środka transportu z czasem w grupie młodych osób. Są też kwestie początkowego chaosu adaptacyjnego, czyli np.: braku doświadczenia. Z badań typu case–control w przypadku rowerów wynika 40 − 70 % redukcji urazów głowy u stosujących kaski rowerowe. Dla tak dramatycznego przekazu o ryzyku, to może być za mało w praktyce, by uzasadnić w ogóle korzystanie z hulajnóg elektrycznych. Z innego artykułu można wyczytać, że podnieśli próg wiekowy do minimum 13 lat. Czyli idzie to w kierunku zakazu, a kaski są obowiązkowe tylko dla niewielkiej grupy.

              Jak wytłumaczyć brak podobnego zainteresowania bezpieczeństwem reszty użytkowników, którzy stanowią zdecydowaną większość poszkodowanych, gdy zsumujemy dane dla rowerów i hulajnóg elektrycznych? W dokumentach poniżej jest kategoria 0 − 16 lat, ale brak jest kategorii dla seniorów. Na podstawie danych z Holandii wiemy, że mężczyźni powyżej 80 lat mają zdecydowanie najwyższe ryzyko śmierci wśród wszystkich grup wiekowych rowerzystów.

              Źródło:
              www.nature.com/articles/s41598-023-35728-x/tables/2
              • storima Re: Rowerzyści łamią przepisy! 11.06.26, 21:23
                neuroleptyk napisał:

                > To, co przytaczasz jest dość słabe merytorycznie. Za dużo jest tam wpływu na em
                > ocje niepotrzebnymi anegdotami pracownika SOR, a za mało rzetelnego przedstawia
                > nia udokumentowanych faktów.
                >
                > Nie wiemy nic o zmianie popularności tego środka transportu z czasem w grupie m
                > łodych osób. Są też kwestie początkowego chaosu adaptacyjnego, czyli np.: braku
                > doświadczenia. Z badań typu case–control w przypadku rowerów wynika 40 − 70 %
                > redukcji urazów głowy u stosujących kaski rowerowe. Dla tak dramatycznego przek
                > azu o ryzyku, to może być za mało w praktyce, by uzasadnić w ogóle korzystanie
                > z hulajnóg elektrycznych. Z innego artykułu można wyczytać, że podnieśli próg w
                > iekowy do minimum 13 lat. Czyli idzie to w kierunku zakazu, a kaski są obowiązk
                > owe tylko dla niewielkiej grupy.
                >
                > Jak wytłumaczyć brak podobnego zainteresowania bezpieczeństwem reszty użytkowni
                > ków, którzy stanowią zdecydowaną większość poszkodowanych, gdy zsumujemy dane d
                > la rowerów i hulajnóg elektrycznych? W dokumentach poniżej jest kategoria 0 − 1
                > 6 lat, ale brak jest kategorii dla seniorów. Na podstawie danych z Holandii wie
                > my, że mężczyźni powyżej 80 lat mają zdecydowanie najwyższe ryzyko śmierci wśró
                > d wszystkich grup wiekowych rowerzystów.
                >
                > Źródło:
                > www.nature.com/articles/s41598-023-35728-x/tables/2

                Przytaczam cytat z linkowanego artykułu.

                I z zainteresowaniem przeczytałem Twe rozważania.


                Dalej w artykule:


                Rodzice dostali ponad pół roku, żeby kupić dzieciom kaski. Ale jak zgodnie wynika z danych sprzedażowych producentów, jakiegoś wielkiego popytu tu nie odnotowano. Być może część czeka na obiecane kaski od rządu.

                Jeszcze w grudniu zeszłego roku Ministerstwo Infrastruktury zrobiło pierwszą przymiarkę do zakupu kasków dla dzieci. Właściwy przetarg ogłoszono w lutym. Zamówienie opiewało na 65 tys. kasków, które zwycięzca przetargu miał dostarczyć do wojewódzkich kuratoriów oświaty. Pomysł resortu był taki, żeby kaski były wręczane dzieciom przy okazji egzaminów na kartę rowerową.

                Tyle że egzaminy zaczynają się w kwietniu, a dopiero pod koniec tego miesiąca udało się wyłonić zwycięzcę przetargu i 24 kwietnia podpisać z nim umowę. Wygrała firma Media Check Point, która z kaskami nie była wcześniej kojarzona. Jeśli już, to z gadżetami promocyjnymi. Ale kaski mają mieć certyfikat i dostawca zapewnia, że je mają. Dostawy mają dotrzeć do 7 lipca tego roku. Czyli już w wakacje, kiedy skończą się tegoroczne egzaminy na kartę rowerową.

                Ale dla rowerowych aktywistów nie to jest najbardziej kuriozalne, tylko sama karta rowerowa, którą oprócz Polski trzeba mieć jedynie w Korei. – Karta jest dokumentem oderwanym od rzeczywistości. Proces jej uzyskiwania odbywa się w sztucznych warunkach, a nie w prawdziwym ruchu drogowym. System udaje, że uczy, a dzieci udają, że coś umieją – mówi Aleksander Wiącek, koordynator kampanii Edukacja Rowerowa 2.0 (ER 2.), który od ponad 10 lat zajmuje się edukacją najmłodszych z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego.



                • neuroleptyk Re: Rowerzyści łamią przepisy! 11.06.26, 23:11
                  To typowe tematy sezonu ogórkowego, czymś trzeba przyciągnąć czytelnika.
                  Chyba rok temu było coś podobnego, tylko bardziej o niebezpiecznych rowerach elektrycznych. Czym można jeszcze postraszyć? Niebezpiecznymi rolkami? Rolkarzy traktuje się jako pieszych, ale to nie znaczy, że urazy głowy przestają mieć znaczenie. Jak już poprawiać bezpieczeństwo, to dlaczego robić to tak niespójnie? Czy wprowadzą ograniczenie do 30 km/h dla samochodów w miastach? Duża poprawa bezpieczeństwa wymaga kompleksowego działania.
                  • boggi_dan Re: Rowerzyści łamią przepisy! 11.06.26, 23:55
                    Można tak gadać bez końca. Ale to nie rowerzyści łamią prawo. Tak jeżdżę to większości kierowcy. Nawet jak przejeżdżasz z jednej ścieżki rowerowej na drugą, to musisz się rozejrzeć bo gapiostwo kierowców jest ogromne. Czasami trzeba ostro rowerem zahamować. W Polsce jeszcze nie ma obowiązku dla ludzi starszych jazdy w kasku ochronnym i tyle.
                    • neuroleptyk Re: Rowerzyści łamią przepisy! 12.06.26, 11:35
                      boggi_dan napisał:

                      > Można tak gadać bez końca. Ale to nie rowerzyści łamią prawo. Tak jeżdżę to wię
                      > kszości kierowcy. Nawet jak przejeżdżasz z jednej ścieżki rowerowej na drugą, t
                      > o musisz się rozejrzeć bo gapiostwo kierowców jest ogromne. Czasami trzeba ostr
                      > o rowerem zahamować. W Polsce jeszcze nie ma obowiązku dla ludzi starszych jazd
                      > y w kasku ochronnym i tyle.

                      Obowiązku noszenia kasków dla dorosłych nie wprowadzą. To by się przyczyniło do zmniejszenia użytkowania rowerów i hulajnóg z wypożyczalni. Musiałbyś chodzić z własnym kaskiem, albo zakładać wypożyczony, który ktoś inny nosił na głowie. Skrupulatne czyszczenie wypożyczanych kasków po użyciu jest znaczącym narzutem. Kwestie bezpieczeństwa dość szybko są przeważane innymi. Dzieciom możesz nakazać i wszyscy będą bić brawo, że dbamy o bezpieczeństwo dzieci. Z dobrej jakości badań kliniczno−kontrolnych wynika nawet do 70 % redukcji zabitych wśród rowerzystów noszących kaski. Optymistyczny scenariusz wdrożeniowy dla wszystkich oznaczałoby dużą poprawę. Gdy zastosujesz to rozwiązanie tylko dla małej podgrupy w sensie udziału w ofiarach, to ogólny efekt będzie niewielki.

                      Dla hulajnóg elektrycznych w 2025 roku, 4/11 = 0,(36), po redukcji o 75 % w grupie dzieci będzie spadek z 4 do 1, ogólnie zamiast 11 będzie 7, czyli ogólna redukcja o 36 %. Do wniosku procentowego spadku nie musimy stosować tych samych liczb, co są w statystykach. Zakładamy, że bez wymogu proporcje ofiar byłby takie same, jak w 2025 r i nie ma też żadnego efektu dla reszty, gdy jest wymóg dla dzieci. Gdy ogólnie bezpieczeństwo użytkowników hulajnóg poprawi się dodatkowo o 30 %, to mamy zbliżony efekt dla ogółu, jak w przypadku kasków dla dzieci. W przypadku rowerów nawet 100 % skuteczność u dzieci przełoży się tylko na około 7 % redukcji zabitych ogólnie. Jeśli weźmiemy rozwinięte społeczeństwo w kwestii transportu rowerowego, czyli Holandię, to grupą zdecydowanie największego ryzyka są mężczyźni w podeszłym wieku. W 2019 roku prawie 79 % ofiar stanowiły osoby po 50 roku życia i prawie 59 % osoby po 70 roku życia.

                      Źródła:
                      www.cbs.nl/en-gb/news/2020/31/decline-in-road-fatalities-larger-among-motorists-than-cyclists
                      www.cbs.nl/en-gb/news/2026/15/more-road-traffic-deaths-in-2025
                      • pies.na.czarnych Re: Rowerzyści łamią przepisy! 12.06.26, 11:50
                        > To by się przyczyniło do zmniejszenia użytkowania rowerów i hulajnóg z wypożyczalni.

                        Przypadkowo dzisiaj natrafiłem na cos takiego:
                        Bruksela poszła w ślady Paryża i Madrytu: w przyszłym roku z ulic znikną hulajnogi elektryczne z wypożyczalni.
                        www.vrt.be/vrtnws/nl/2026/06/11/brussel-verbiedt-deelsteps-vanaf-2027/
                        Rząd Brukseli wprowadza zakaz "współdzielonych" hulajnóg elektrycznych od 2027 roku. Decyzja ta jest wynikiem rosnącej liczby wypadków, coraz większych uciążliwości dla innych użytkowników dróg oraz nadużywania "współdzielonych" hulajnóg elektrycznych przez przestępców. Operatorzy Bolt i Dott oraz sieć Way To Go zareagowali na tę decyzję z rozczarowaniem.
                        • neuroleptyk Re: Rowerzyści łamią przepisy! 12.06.26, 15:22
                          pies.na.czarnych napisała:

                          >>Rząd Brukseli wprowadza zakaz "współdzielonych" hulajnóg elektrycznych od 2027 roku. Decyzja ta jest wynikiem rosnącej liczby wypadków, coraz większych uciążliwości dla innych użytkowników dróg oraz nadużywania "współdzielonych" hulajnóg elektrycznych przez przestępców. Operatorzy Bolt i Dott oraz sieć Way To Go zareagowali na tę decyzję z rozczarowaniem.

                          ###

                          Rosnąca liczba wypadków, gdy nie kontrolujesz zmiany ekspozycji nie jest rzetelnym metodologicznie argumentem.
                          Trzeba też oddzielić wypadki hulajnóg z wypożyczalni od ogółu wypadków hulajnóg.
                          To co się przytacza w typowych portalach nie przeszłoby nawet w MDPI, bo to bardziej retoryka pod tezę, niż nawet nieudana próba zbadania problemu.

                          Recently, e-scooters have proliferated worldwide. Municipalities have been struggling with regulating e-scooters due to public concerns that the injuries from the new crashes outweigh the health and environmental benefits of micromobility use. Indeed, several studies have reported crash risk for e-scooters 4 to 10 times higher than that for bicycles.

                          Previous studies did not control for location, potentially comparing e-scootering in densely populated urban spaces with cycling on rural roads, did not distinguish between rental and privately owned vehicles, and did not differentiate between conventional bicycles and e-bicycles. In contrast, by choosing only rental electric vehicles, and subjecting all vehicles to the same geofencing restrictions, we limited the bias that could be introduced by a potentially different usage of e-scooters and e-bicycles.

                          Highlights

                          E-cyclists crashes were compared to e-scooterists crashes in 7 European cities.

                          For the first time, location, exposure, usage, and ownership were controlled for.

                          E-scooters had lower crash rates than e-bicycles in most cities.

                          High-resolution GPS data and geofencing enable precise exposure measurement.

                          E-scootering may be not riskier than cycling as previously reported.


                          Źródło:
                          www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0022437525000878?via%3Dihub
                          Hulajnogi są tak popularne, bo są bardziej elastyczne od rowerów z wypożyczalni. Popularność hulajnóg wynika po prostu z pewnych zalet. Obowiązek noszenia kasków w przypadku hulajnóg z wypożyczalni byłby szczególnie trudny do wdrożenia.
                          • pies.na.czarnych Re: Rowerzyści łamią przepisy! 15.06.26, 23:02
                            > Trzeba też oddzielić wypadki hulajnóg z wypożyczalni od ogółu wypadków hulajnóg.

                            Decyzję podjęto na podstawie badan statystycznych.
                            Z własnych obserwacji wiem, ze hulajnóg z wypożyczalni w Brukseli jest dużo, dużo więcej niż prywatnych. Poza tym w Brukseli te z wypożyczalni są monitorowane przez GPS i np. jak jedziesz deptakiem, czy po ruchliwych placach dla pieszych to zdalnie jest ograniczana ich prędkość (nie wiem do ilu, ale na oko gdy sam jeździłem tam to cos miedzy (5->10 km/h).
                            • neuroleptyk Re: Rowerzyści łamią przepisy! 16.06.26, 11:57
                              pies.na.czarnych napisała:

                              > > Trzeba też oddzielić wypadki hulajnóg z wypożyczalni od ogółu wypadków hu
                              > lajnóg.
                              >
                              > Decyzję podjęto na podstawie badan statystycznych.
                              > Z własnych obserwacji wiem, ze hulajnóg z wypożyczalni w Brukseli jest dużo, du
                              > żo więcej niż prywatnych. Poza tym w Brukseli te z wypożyczalni są monitorowane
                              > przez GPS i np. jak jedziesz deptakiem, czy po ruchliwych placach dla pieszych
                              > to zdalnie jest ograniczana ich prędkość (nie wiem do ilu, ale na oko gdy sam
                              > jeździłem tam to cos miedzy (5->10 km/h).

                              Jakich badań statystycznych? Gdyby był oficjalny naukowy konsensus w tej sprawie, to z pewnością podana byłaby np. metaanaliza badań.
                              Podałem wcześniej przykładowe badanie porównujące e-hulajnogi z e-rowerami na podstawie danych z GPS z którego nie wynika większe zagrożenie dla e-hulajnóg. Już pisałem, że nie wystarczy raportowanie przyrostu liczby wypadków, bo bardzo ważny jest mianownik, czyli na przykład sumaryczna liczba przejechanych kilometrów. Bez miary popularności wnioskowanie na podstawie rosnącej liczby wypadków jest wadliwe.

                              Źródło:
                              urban-mobility-observatory.transport.ec.europa.eu/news-events/news/first-its-kind-incident-data-involving-shared-e-scooters-published-2023-01-31_en
                              Tam jest odnośnik do ---> mcusercontent.com/6df6fe5707bd75915c179dcc1/files/af335f3b-f7eb-4148-fa91-b4501218980a/Incident_Data_Involving_Shared_E_Scooters.pdf

                              Dane MMfE dla 2021 roku
                              Total trips					240,141,747
                              Total km					461,019,769
                              All incidents with personal damage reported	8,775
                              Injuries requiring medical treatment		1,591
                              Fatal injuries					7
                              Injuries requiring medical treatment/ Mio km	5.1
                              Fatal injuries/ Mio km				0.015


                              Z tych danych wynika podobne zagrożenia jak dla rowerzystów w Holandii, jeśli chodzi o liczbę zabitych na milion km:
                              e-hulajnogi z wypożyczalni: 0,015/ mln km,
                              rowery w Holandii: 11/mld km ---> 0,011/ mln km (ilustracja na dole dla 2019 roku).

                              Statystyki liczby zabitych/km są najbardziej wiarygodne dla zgrubnego porównania ryzyka, ale wymagają ogromnej próby, bo tak tragiczne w skutkach wypadki to rzadkie zdarzenia.
                              Klasy obrażeń w wyniku wypadku mogą mieć różne definicje i może być znacząca różnica w ogólnym raportowaniu obrażeń, dlatego trzeba do tego podejść ostrożnie.


                              Abstract
                              We estimate the causal effect of shared e-scooter services on traffic accidents by exploiting variation
                              in availability of e-scooter services, induced by the staggered rollout across 93 cities in six countries.
                              Police-reported accidents in the average month increased by around 8.2% after shared e-scooters were
                              introduced. For cities with limited cycling infrastructure and where mobility relies heavily on cars,
                              estimated effects are largest. In contrast, no effects are detectable in cities with high bike-lane density.
                              This heterogeneity suggests that public policy can play a crucial role in mitigating accidents related to
                              e-scooters and, more generally, to changes in urban mobility
                              .

                              Źródło:
                              arxiv.org/pdf/2209.06870v2
                              • pies.na.czarnych Re: Rowerzyści łamią przepisy! 16.06.26, 11:59
                                Pisz do Brukseli i może dzięki twojej mądrości odejdą od tej nierozumnej decyzji 😝
                              • storima Re: Rowerzyści łamią przepisy! 16.06.26, 14:26
                                neuroleptyk napisał:

                                > pies.na.czarnych napisała:
                                >
                                > > > Trzeba też oddzielić wypadki hulajnóg z wypożyczalni od ogółu wypad
                                > ków hu
                                > > lajnóg.
                                > >

                                > > Z własnych obserwacji wiem,w Brukseli te z wypożyczalni są monito
                                > rowane
                                > > przez GPS i np. jak jedziesz deptakiem, czy po ruchliwych placach dla pi
                                > eszych
                                > > to zdalnie jest ograniczana ich prędkość (nie wiem do ilu, ale na oko gd
                                > y sam
                                > > jeździłem tam to cos miedzy (5->10 km/h).
                                >

                                Nieprawda. Ponownie pies.na.czarnych publikuje fałszywe informacje.

                                1. W samej Brukseli jest kilku operatorów wynajmujących e-hulajnogi.
                                2. Nie wszyscy operatorzy wynajmowanych hulajnóg udostępniali możliwość kontroli prędkości na chodnikach w Belgii.
                                3. To nie jedynie GPS umożliwia kontrolę prędkości w miejscach jej ograniczenia.

                                Poprawki o e-hulajnogach w samej Brukseli zamieszczę później.
                              • neuroleptyk Niespójności i błędy. 17.06.26, 16:24
                                neuroleptyk napisał:


                                > Tam jest odnośnik do ---> mcusercontent.com/6df6fe5707bd75915c179dcc1/files/af335f3b-f7eb-4148-fa91-b4501218980a/Incident_Data_Involving_Shared_E_Scooters.pdf
                                >
                                > Dane MMfE dla 2021 roku
                                >
                                Total trips					240,141,747
                                > Total km					461,019,769
                                > All incidents with personal damage reported	8,775
                                > Injuries requiring medical treatment		1,591
                                > Fatal injuries					7
                                > Injuries requiring medical treatment/ Mio km	5.1
                                > Fatal injuries/ Mio km				0.015


                                Niejawna metodologia i niespójność w kluczowych danych są mocno problematyczne dla raportu MMfE.
                                1591/461,019769 mln km = 3,451/mln km

                                Są też błędy w polskim raporcie o wypadkach rowerzystów w 2025 roku.

                                obserwatoriumbrd.pl/wp-content/uploads/2026/05/Zdarzenia-drogowe-z-udzialem-rowerzystow-w-Polsce-w-latach-2022-2025.pdf

                                W głównej tabeli na początku dokumentu liczby ciężko rannych są identyczne jak w tabeli dla wypadków poza obszarem zabudowanym.
                            • storima Re: Rowerzyści łamią przepisy! 17.06.26, 08:11
                              pies.na.czarnych napisała:

                              Poza tym w Brukseli te z wypożyczalni są monitorowane
                              > przez GPS i np. jak jedziesz deptakiem, czy po ruchliwych placach dla pieszych
                              > to zdalnie jest ograniczana ich prędkość (nie wiem do ilu, ale na oko gdy sam
                              > jeździłem tam to cos miedzy (5->10 km/h).

                              Widać że pies.na.czarnych ponownie publikuje fałszywe informacje.

                              1. W całej Belgii i wszędzie tam gdzie są wypożyczalnie (Polska) jest monitoring sprzętu przez GPS.

                              2. Kontrola prędkości nie jest jedynie związana z monitoringiem GPS.

                              3. W Belgii funkcjonuje wielu operatorów wypożyczalni hulajnóg/rowerów.

                              4. Nie każdy z operatorów zapewniał automatyczną kontrolę prędkości.

                              5. Nie ma takiej możliwości aby jak pisze Rosjanin udający Belga oceniać prędkość e hulajnogi „na oko”:
                              to zdalnie jest ograniczana ich prędkość (nie wiem do ilu, ale na oko gdy sam
                              > jeździłem tam to cos miedzy (5->10 km/h).


                              Chyba że nie patrzy się na wyposażony w każdej e hulajnodze prędkościomierz.

                              Rosjanin udając Belga jak zwykle publikuje fałszywe informacje.

                              O innych fałszywych informacjach na ten temat wkrótce.
                        • neuroleptyk < 8 % 12.06.26, 17:54
                          W 2018 roku Paryż był pierwszym miastem w Europie, które umożliwiło wynajem hulajnóg elektrycznych. Teraz władze podjęły uchwałę o zakazie ich wypożyczania. Mimo że w zeszłym roku zarejestrowano aż 20 mln podróży z użyciem tych jednośladów, to obecnie 15 tys. pojazdów musi zniknąć z ulic.

                          W referendum, które odbyło się wiosną tego roku, aż 89% mieszkańców Paryża poparło zakaz. Krytykowali m.in. zatłoczone chodniki i to, że kierowcy nie byli karani mandatami - nie istniały bowiem przepisy dotyczące e-hulajnóg.

                          Przeciwnicy tych jednośladów przedstawiają jednak paryski przypadek wybiórczo. W dniu referendum odbył się także miejski maraton, co ograniczyło frekwencję młodych osób, stanowiących ponad 70% użytkowników e-hulajnóg. W głosowaniu wzięło udział tylko 7,46% spośród 1,3 mln mieszkańców. Co więcej, wprowadzony zakaz obejmuje wyłącznie wynajem pojazdów, a w 2022 roku we Francji sprzedano 700 tys. elektrycznych hulajnóg do użytku prywatnego.


                          Źródło:
                          www.pap.pl/mediaroom/w-paryzu-ban-na-hulajnogi-elektryczne-cala-reszta-europy-planuje-ich-coraz-wiecej
    • sverir Re: Rowerzyści łamią przepisy! 05.06.26, 18:30
      Stasiu, czy jak następnym razem wklejasz artykuł za paywallem, to możesz chociaż streścić o czym mowa w tym artykule? Nie każdy ma jednak wykupiony dostęp. Z równą swadą możesz odsyłać na forum wymagające rejestracji, aby przeczytać post, albo po prostu ogłosić, że dorabiasz jako handlowiec Polityki:)
    • sverir Re: Rowerzyści łamią przepisy! 05.06.26, 18:32
      "Dziecko do lat 10 nie może jechać po prawej stronie ulicy, jak również po ścieżce rowerowej. Może tylko po chodniku. Ale oczywiście w kasku bo od środy każde dziecko do lat 16 musi jeździć w kasku "

      Gdyby mogło jeździć jezdnią, to i tak by nie jeździło, bo troskliwi rodzice by mu na to nie pozwolili. Sami preferują jazdę chodnikiem, więc co miałoby przekonać dziecko, do jazdy po jezdni, gdyby nie tylko mogło, ale nawet musiało?
      A z aktywistami rowerowymi to jest ten problem, że aktywnie to oni by tylko chcieli przywileje. Jakiekolwiek ograniczenie ich możliwości to zawsze cios i powód do rwania włosów z głowy.
      • stasi1 Re: Rowerzyści łamią przepisy! 10.06.26, 07:29
        Akurat dość często widuje się jak takie rodziny jadą po prawej stronie jezdni. Z tego wynika że nie legalnie. U mnie w okolicy nie widać specjalnie więcej tych kasków na głowach
        • sverir Re: Rowerzyści łamią przepisy! 17.06.26, 19:02
          U mnie wzdłuż głównej ulicy osiedlowej (i wylotówki do największej wsi w województwie) wybudowano wspaniałą drogę dla rowerów, dwukierunkową. Na jej potrzeby przemodelowano pobocza, wycięto drzewa, poprzesuwano przystanki autobusowe. Droga otwarta, dostępna i pusta, bo rowerzyści dalej wolą jechać chodnikiem po drugiej stronie jezdni.
          • stefan4 Re: Rowerzyści łamią przepisy! 17.06.26, 20:38
            sverir:
            > Droga otwarta, dostępna i pusta, bo rowerzyści dalej wolą jechać chodnikiem
            > po drugiej stronie jezdni.

            Consuetudo altera natura...

            A jechałeś na rowerze tą nową drogą? Czasami dopiero z roweru widać wady nowości, które zniechęcają do jej używania.

            - Stefan
            • sverir Re: Rowerzyści łamią przepisy! 17.06.26, 21:01
              "A jechałeś na rowerze tą nową drogą? Czasami dopiero z roweru widać wady nowości, które zniechęcają do jej używania"

              Tak. Jej największą wadą jest to, że jest po drugiej jezdni:) Rowerzyści jadą chodnikiem, bo chodnik jest od strony bloków, a ddr jest od strony róznych takich sklepów. Żeby tam się dostać, to trzeba przejechać ulicę, a kto normalny to robi, jak nie musi?
              • stefan4 Re: Rowerzyści łamią przepisy! 17.06.26, 21:27
                stefan4:
                > A jechałeś na rowerze tą nową drogą?

                sverir:
                > Tak.

                Skoro nie zauważyłeś żadnych jej wad, to ja też się poddaję. W końcu co ja wiem, skoro nią nie jechałem...

                - Stefan
      • tapatik Re: Rowerzyści łamią przepisy! 17.06.26, 23:13
        Ostatnio na ścieżce rowerowej spotkałem panią na rowerze, przed którą jechało dziecko na takim rowerku bez pedałów, czyli dziewczynka miała może z 3-4 lata. Czyli zgodnie z przepisami obie powinny być na chodniku (dorosły opiekujący się rowerzystą do lat 10 może jechać chodnikiem).
        • stefan4 Re: Rowerzyści łamią przepisy! 18.06.26, 11:01
          tapatik:
          > Ostatnio na ścieżce rowerowej spotkałem panią na rowerze, przed którą jechało dziecko
          > na takim rowerku bez pedałów

          Tak przy aproposie: może by wymyślić jakąś polską nazwę na to urządzenie? Po niemiecku Laufrad  zamiast Fahrrad  = rower. Po polsku może ,,biegower''?

          tapatik:
          > zgodnie z przepisami obie powinny być na chodniku

          Tak jest. Ale Prawo o Ruchu Drogowym nie jest powszechną codzienną lekturą, więc ta pani mogła nie pamiętać ze swojego kursu na prawo jazdy. I mogło się od tego czasu zmienić. I mogła nie mieć prawa jazdy (na rower na drodze publicznej wystarczy mieć 18 lat, karta rowerowa obowiązuje tylko małolatów). Może przy znakach na wjazdach na drogę rowerową powinny być przypomniane te rowerowe paragrafy? Wystarczy napisać, komu ona służy i jak mają się poruszać ci, którym nie służy.

          - Stefan
    • student_zebrak Re: Rowerzyści łamią przepisy! 06.06.26, 02:57
      w Australii wszyscy na rowerze maja miec kaski
      takze dzieci wozone na siodelku
      • stasi1 Re: Rowerzyści łamią przepisy! 07.06.26, 17:23
        W Holandii w kraju rowerzystów praktycznie bez kasków jeżdżą
        • pies.na.czarnych Re: Rowerzyści łamią przepisy! 10.06.26, 19:19
          Masz wyjaśnienie dlaczego nie ma tam tego nakazu.

          Is het verplicht om met een helm te fietsen in Nederland?
          In Nederland is er geen algemene helmplicht, omdat fietsen hier al lang wordt gezien als veilig dankzij onze uitstekende infrastructuur en fietscultuur. Toch is een helm voor Speed Pedelecs, die snelheden tot 45 km/u bereiken, sinds 1 januari 2023 wettelijk verplicht.
        • storima Re: Rowerzyści łamią przepisy! 11.06.26, 08:25
          stasi1 napisał:

          > W Holandii w kraju rowerzystów praktycznie bez kasków jeżdżą

          W artykule, który linkujesz jest wyjaśnione dlaczego w Holandii nie ma prawnego obowiązku posiadania kasku w trakcie jazdy rowerem:

          Typowy Holender kasku nie używa, bo jazda na rowerze jest tam traktowana jak zwykły spacer, a poczucie bezpieczeństwa na drodze jest wysokie. To zasługa dobrej infrastruktury, ale też tego, że kierowcy przyzwyczaili się, że muszą uważać, bo rowerzyści są wszędzie. I to w ten sposób, a nie obowiązkiem noszenia styropianowego kasku na głowie, dba się o bezpieczeństwo użytkowników ruchu drogowego pozbawionych osłon, poduszek powietrznych i tony stali, które chronią kierowców – dodaje Janowski z Federacji Rowerowej.

          Ale Polska nie jest Holandią. Tym bardziej że 2025 r. okazał się krytyczny pod względem liczby wypadków śmiertelnych z udziałem dzieci.
    • pies.na.czarnych Re: Rowerzyści łamią przepisy! 10.06.26, 19:25
      Rowerzyści łamią przepisy! Tu nie zgodzę się. Rowerzyści nie mogą łamać przepisów drogowych bo ich po prostu nie znają. Poza tym rowerzyści, przynajmniej u mnie to są święte krowy i wydaje im się, ze są panami na drogach.
      • storima Re: Rowerzyści łamią przepisy! 10.06.26, 23:31
        pies.na.czarnych napisała:

        > Poza tym rowerzyści, przynajmniej u mn
        > ie to są święte krowy i wydaje im się, ze są panami na drogach.

        Szokujące. Ale jednak prawdziwe.
        Takie kary wobec rosyjskich żołnierzy w bandyckiej agresji w Ukrainie.


        Rosjanie sami w to nie wierzą. Rowerzysta prowadzi pojazd wojskowy do ataku.

        Trudno powiedzieć jak doszło do tej sytuacji, ale biorąc pod uwagę poziom dyscypliny w rosyjskim wojsku wymuszany obecnie np. parudniowym głodzeniem buntujących się żołnierzy w dołach lub nawet egzekucjami za nieposłuszeństwo taka sytuacja może być możliwa.


        tech.wp.pl/rosjanie-sami-w-to-nie-wierza-rowerzysta-prowadzi-pojazd-wojskowy-do-ataku,7099610268191360a



        • hordol Re: Rowerzyści łamią przepisy! 11.06.26, 05:59
          storima-coś ci się popieprzyło.wątek jest na zupełnie inny temat.
          • storima Re: Rowerzyści łamią przepisy! 11.06.26, 06:42
            hordol napisała:

            > storima-coś ci się popieprzyło.wątek jest na zupełnie inny temat.


            Ponownie masz trudności z czytaniem.
            Wczoraj eksponowałeś kilkakrotnie wyrwany z kontekstu cytat. Mimo, że uprzejmie i merytorycznie zawracałem ci na to uwagę.


            > Poza tym rowerzyści, przynajmniej u mnie to są święte krowy i wydaje im się, ze są panami na drogach.


            Nawiązałem do tego jak traktowani są rowerzyści u niego czyli w Rosji.
            • hordol Re: Rowerzyści łamią przepisy! 11.06.26, 09:44
              w swoich postach łączysz własne urojenia z pieniactwem.
          • pies.na.czarnych Re: Rowerzyści łamią przepisy! 11.06.26, 08:37
            hordol napisała:

            > storima-coś ci się popieprzyło.wątek jest na zupełnie inny temat.

            Ten psychopata wszędzie widzi psa.na.czarnych tak jak ludzikow Tuska.
            • storima Re: Rowerzyści łamią przepisy! 11.06.26, 09:32
              Natomiast odnośnie obowiązku jazdy w kasku dla młodzieży do lat 18 podczas jazdy na tzw. „fatbikes”, hulajnogach i rowerach elektrycznych trwają obecnie w Holandii prace legislacyjne.
      • boggi_dan Re: Rowerzyści łamią przepisy! 11.06.26, 13:40
        pies.na.czarnych napisała:

        > Rowerzyści łamią przepisy! Tu nie zgodzę się. Rowerzyści nie mogą łamać przepis
        > ów drogowych bo ich po prostu nie znają. Poza tym rowerzyści, przynajmniej u mn
        > ie to są święte krowy i wydaje im się, ze są panami na drogach.
        Widać, że sam nie masz roweru i nie jeździsz. Bo byś nie pisał takich bzdur. Większości rowerzyści mają też prawo jazdy.
        • pies.na.czarnych Re: Rowerzyści łamią przepisy! 11.06.26, 13:52
          Mam rowerek i jeżdżę na nim rekreacyjnie.
          Jeżeli jadę samochodem i widzę rowerzystę to zawsze stosuję zasadę 100% nieufności bo wiem, ze obojętnie co się stanie to zawsze ja będę winny według prawa jakie panuje u mnie. Święte krowy, to są święte krowy i nic na to nie poradzisz. Często wymuszają pierwszeństwo przejazdu nawet nie zdając sobie z tego sprawę.
          Poza tym rowerzyści nie posiadają ubezpieczenia. W razie uszkodzenia twojego samochodu uzyskanie rekompensaty finansowej od rowerzysty jest prawie niemożliwe w większości wypadkow.
          U mnie ostatnio zaczyna się zmieniać trochę na lepsze. Policja zaczyna ich ścigać za używanie telefonów podczas jazdy, jazdy po chodnikach i jeszcze trochę przewinień.
          • storima Re: Rowerzyści łamią przepisy! 11.06.26, 16:58
            pies.na.czarnych napisała:


            > Jeżeli jadę samochodem i widzę rowerzystę to zawsze stosuję zasadę 100% nieu
            > fności


            Zasada 100% nieufności powinien stosować każdy kierowca w każdej sytuacji na drodze.

            To naczelna zasada kodeksu drogowego którą wpajają w krajach cywilizowanych.


            >bo wiem, ze obojętnie co się >stanie to zawsze ja będę >winny według
            > prawa jakie panuje u mnie.

            Na szczęście w Europie Zachodniej tak nie jest.
            W Europie Zachodniej to nie jest prawdą.

            Nie ma z góry przesądzonej winy kierowcy, nawet jeśli to rowerzysta złamał zasady kodeksu drogowego.

            Rzecz mianowicie jest w tym, że ubezpieczenie kierowcy pokrywa koszty leczenia w przypadku kolizji z rowerzystą, uszkodzenia. Ale kierowca nie otrzymuje punktów karnych.
            I kierowca nie jest „winny według prawa” które panuje w Europie Zachodniej. To jest nieprawda.

            > Poza tym rowerzyści nie posiadają ubezpieczenia. W razie uszkodzenia twojego sa
            > mochodu uzyskanie rekompensaty finansowej od rowerzysty jest prawie niemożliwe

            Na szczęście w Europie Zachodniej rowerzysta może wykupić czyli może posiadać ubezpieczenie „rowerowe”.

            Jest także tzw. ubezpieczenie „rodzinne” które może pokryć koszty uszkodzenia pojazdu w razie kolizji z winy rowerzysty.

            Jeśli rowerzysta popełnił wykroczenie i nie posiada żadnej z powyższych form ubezpieczenia to ponosi koszty naprawy z własnej kieszeni.


            Tak jest w Europie Zachodniej.
            Tak jest przykładowo z detalami które podałem w Belgii.
            • storima AbyUniknąćPieniactwaOdwracaniaKotaOgonem 12.06.26, 08:02
              storima napisał:

              > pies.na.czarnych napisała:
              >
              >
              > > Jeżeli jadę samochodem i widzę rowerzystę to zawsze stosuję zasadę 100% [
              > b]nieu
              > > fności[/b]
              >
              > Zasada 100% nieufności powinien stosować każdy kierowca w każdej sytuacji na dr
              > odze.
              >
              > To naczelna zasada kodeksu drogowego którą wpajają w krajach cywilizowanych.
              >

              Aby wszystko było jasne.
              I obyło się bez tradycyjnego chamstwa, pieniactwa i odwracania kota ogonem.

              Jeśli mówimy o Belgii.
              To :

              1. Kodeks drogowy nie przewiduje automatycznej winy kierowcy samochodu w przypadku kolizji z rowerem.

              2. Ze względu na szczególną ochronę rowerzysty (ale nie tylko) wszelkie koszty powypadkowego leczenia opłaca ubezpieczenie kierowcy samochodu.

              3. Dzieje się tak nawet gdy winę za wypadek ponosi rowerzysta.

              4. W takim przypadku kierowca samochodu nie jest autonatycznie winny, i nie otrzymuje punktów karnych za taki wypadek nie spcdowany z własnej winy.

              5. Natomiast jeśli rowerzysta z własnej winy celowo doprowadziłby do kolizji oraz w przypadku popełnienia przez niego poważnego wykroczenia wówczas ubezpieczenie kierowcy samochodu zwolnione jest z tych uprzywilejowanych kosztów leczenia.

              6. Jeśli w dalszym ciągu mówimy o Belgii to ten specjalny omawiany przeze mnie precyzyjnie status przysługuje nie tylko rowerzystom, kierowcom hulajnóg.

              7. Obejmuje także pieszych (co jest logiczne) ale również pasażerów samochodu.

              8. Ubezpieczenia do pewnych parametrów e-rowerów i e-hulajnóg nie są obowiązkowe.

              9. Są oczywiście rowerzyści nie posiadający ubezpieczenia. Ale obywatele Belgii albo wykupują takie. Bądź za niewielkie opłaty ujmują takowe w ubezpieczeniu „rodzinnym-domu”. Choćby dlatego, aby w razie winy wypadku nie ponosić kosztów medycznych pokrzywdzonych osób, szkód materialnych z własnej kieszeni.

              10. Zasada „ograniczonego zaufania” (pies.na.czarnych nazwał to
              zasadą 100% nieufności”)
              obowiązuje w każdej sytuacji w czasie prowadzenia pojazdu. I o tym wie każdy kto zdawał egzamin na prawo jazdy w Polsce i Europie Zachodniej. W tym w Belgii.
              Ktoś kto deklaruje publicznie, że stosuje tą pryncypialną zasadę jedynie wobec rowerzystów nie zdałby egzaminu i nie posiada europejskiego prawa jazdy.

              Konkluzja:
              opisane przez pies.na.czarnych prawa, funkcjonowanie ubezpieczenia rowerzystów z pewnością nie odnoszą się do kodeksu drogowego Belgii.

              Są kolejnymi fałszywymi informacjami publikowanymi na temat detali życia codziennego w Europie Zachodniej, precyzyjnie: w Belgii.

              Nie tak dawno w podobnym temacie pies.na.czarnych również wypisywał nieprawdziwe informacje na temat zasad jazdy rowerami w Belgii.
              • storima Re: AbyUniknąćPieniactwaOdwracaniaKotaOgonem 12.06.26, 12:12
                storima napisał:
                > Aby wszystko było jasne.
                >
                > 1. Kodeks drogowy nie przewiduje automatycznej winy kierowcy samochodu w przypa
                > dku kolizji z rowerem.
                >
                > 10. Zasada „ograniczonego zaufania” (pies.na.czarnych nazwał to
                > „zasadą 100% nieufności”)
                > obowiązuje w każdej sytuacji w czasie prowadzenia pojazdu. I o tym wie każdy kt
                > o zdawał egzamin na prawo jazdy w Polsce i Europie Zachodniej. W tym w Belgii.
                > Ktoś kto deklaruje publicznie, że stosuje tą pryncypialną zasadę jedynie wobec
                > rowerzystów nie zdałby egzaminu i nie posiada europejskiego prawa jazdy.
                Konkluzja:
                > opisane przez pies.na.czarnych prawa, funkcjonowanie ubezpieczenia rowerzystów
                > z pewnością nie odnoszą się do kodeksu drogowego Belgii.
                > Są kolejnymi fałszywymi informacjami publikowanymi na temat detali życia codzie
                > nnego w Europie Zachodniej, precyzyjnie: w Belgii.
                > Nie tak dawno w podobnym temacie pies.na.czarnych również wypisywał nieprawdziw
                > e informacje na temat zasad jazdy rowerami w Belgii.

                Czyli wypisując te fałszywe informacje Rosjanin pies.na.czarnych po raz enty udowadnia, że nigdy nie przebywał w Belgii na stałe.
              • storima Re: AbyUniknąćPieniactwaOdwracaniaKotaOgonem 15.06.26, 21:04
                pies.na.czarnych napisała:
                > Jeżeli jadę samochodem i widzę rowerzystę to zawsze stosuję zasadę
                > 100% nieufności

                storima:

                10. Zasada „ograniczonego zaufania” (pies.na.czarnych nazwał to
                zasadą 100% nieufności”)
                obowiązuje w każdej sytuacji w czasie prowadzenia pojazdu. I o tym wie każdy kto zdawał egzamin na prawo jazdy w Polsce i Europie Zachodniej. W tym w Belgii.
                Ktoś kto deklaruje publicznie, że stosuje tą pryncypialną zasadę jedynie wobec
                rowerzystów nie zdałby egzaminu i nie posiada europejskiego prawa jazdy.
                >
                Nie tak dawno w podobnym temacie pies.na.czarnych również wypisywał nieprawdziwe informacje na temat zasad jazdy rowerami w Belgii.

                Pisał nieprawdziwe informacje o jeździe rowerem/hulajnogą w Brukseli jak i w Paryżu:
                Są przepisy, które trzeba respektować. Jeździłem na rowerze/hulajnodze w bardzo zatłoczonych miastach dla przykładu Paryż, Bruksela i wszędzie tam udzielają pierwszeństwa rowerom i hulajnogom.

                To jest kolejne publikowanie fałszywych informacji i kompletny brak znajomości kodeksu drogowego tak francuskiego jak i belgijskiego.

                Świadczy to także o tym, że pisząca to osoba nie posiada europejskiego prawa jazdy i nie mieszkała nigdy w Europie Zachodniej, czy też w Belgii na stałe.

                forum.gazeta.pl/forum/w,28,179016821,179016821,Kiedy_kaski_na_puste_lby_rowerohulajnigowcow_.html?p=179026879
          • boggi_dan Re: Rowerzyści łamią przepisy! 12.06.26, 04:23
            pies.na.czarnych napisała:

            > Mam rowerek i jeżdżę na nim rekreacyjnie.
            > Jeżeli jadę samochodem i widzę rowerzystę to zawsze stosuję zasadę 100% nieu
            > fności
            bo wiem, ze obojętnie co się stanie to zawsze ja będę winny według p
            > rawa jakie panuje u mnie. Święte krowy, to są święte krowy i nic na to nie pora
            > dzisz. Często wymuszają pierwszeństwo przejazdu nawet nie zdając sobie z tego s
            > prawę.
            > Poza tym rowerzyści nie posiadają ubezpieczenia. W razie uszkodzenia twojego sa
            > mochodu uzyskanie rekompensaty finansowej od rowerzysty jest prawie niemożliwe
            > w większości wypadkow.
            > U mnie ostatnio zaczyna się zmieniać trochę na lepsze. Policja zaczyna ich ścig
            > ać za używanie telefonów podczas jazdy, jazdy po chodnikach i jeszcze trochę pr
            > zewinień.
            Jak można pisać takie bzdety. Większość ma prawo jazdy i z tego są odszkodowanie w razie wypadków. Rowerzysta lub na hulajnodze patrzy w telefon. Kto ci takich głupot na opowiadał. Sam miałem potrącenie na przejściu na ścieżce rowerowej, to teraz uważam na wariatów. Nie masz roweru to piszesz dyrdymały.
            • pies.na.czarnych Re: Rowerzyści łamią przepisy! 12.06.26, 08:23
              > Większość ma prawo jazdy i z tego są odszkodowanie w razie wypadków.

              Chyba cię pogięło?
      • stasi1 Re: Rowerzyści łamią przepisy! 12.06.26, 07:42
        Nieznajomość prawa nie oznacza od razu bezkarności

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka