Dodaj do ulubionych

Rozmowy z duchami

11.07.26, 18:05
Kosiniak-Kamysz, Ołyka na Wołyniu, 11 lipca 2026:
    ,,- To jest nasz obowiązek wobec minionych pokoleń. Na nic im się zda nasza łza,
    rozpacz, nasze cierpienie, jeżeli nie będzie tych elementów, które muszą następować
    po sobie z finałem, jakim jest zawsze przebaczenie''

A jeżeli będą te elementy z rym finałem, to na co zda się minionym pokoleniom ,,nasza łza, rozpacz, nasze cierpienie''? Jako lekarz pan Władysław na pewno jest świadom, że osobom martwym nic już się na nic nie zda — ale poniósł go patos i pompatyczność.

Kosiniak-Kamysz, Ołyka na Wołyniu, 11 lipca 2026:
    ,,pokazać, że nie zapominamy o swych rodakach, bo gdybyśmy o nich zapomnieli,
    to Bóg mógłby o nas zapomnieć. Miałby do tego wszelkie prawo.''

A jeżeli nie zapomnimy, to Bóg nie ma prawa zapomnieć o nas! Bo złamałby ,,wszelkie prawo''...

To nie jest pierwszy przypadek, kiedy współczesny polityk polski z wielką żarliwością orenduje za interesem osób dawno nieistniejących, zapewne po konsultacjach ze swoimi klientami. Otóż, jak już wcześniej donoszono, prezydent Nawrocki regularnie rozmawia z Piłsudskim. Z oficjalnej strony prezydenta RP:
    ,,— Spaceruje Pan, podejrzewam, po Belwederze. Czy spotkał Pan już ducha
        Marszałka Piłsudskiego? Czy rozmawialiście ze sobą?
    — Tak, wielokrotnie rozmawiamy ze sobą właściwie każdego dnia.
    — O czym rozmawiacie?
    — Tematów jest wiele. Z jednej strony zagrożenie, wojna polsko–bolszewicka
        1920 roku i obecna sytuacja międzynarodowa po ataku Federacji Rosyjskiej
        i zagrożenia Federacji Rosyjskiej. O parlamencie często rozmawiamy.
    — I co podpowiada Panu Marszałek?
    — Jeśli chodzi o parlament?
    — Tak.
    — Ma charakterystyczne cytaty odnoszące się do polskiego parlamentu
        Marszałek Józef Piłsudski. Nie zmienił swoich poglądów. Przynajmniej tak
        mówi, jak go spotykam w Belwederze.''

- Stefan
Obserwuj wątek
    • qwardian Re: Rozmowy z duchami 11.07.26, 18:37
      UPA spartaczyła z rodziną Myhnyk, bo ci przywieźli nam tu drugiego Lenina i założyli PRL-owski Obóz Koncentracyjny dla Słowian, dlatego pewne zastrzeżenia są zrozumiałe..
    • pies.na.czarnych Re: Rozmowy z duchami 11.07.26, 19:19
      Żałosny jesteś stefan4 aż do bólu. Ile banderowcy Zełenskiego płacą ci za tą propagandę?
      • taziuta Re: Rozmowy z duchami 12.07.26, 08:38
        pies.na.czarnych napisała:

        > Żałosny jesteś stefan4 aż do bólu. Ile banderowcy Zełenskiego płacą ci za tą propagandę?

        Żałosna jest twoja polszczyzna i jej zrozumienie. No ale czego się spodziewać po psie wylizującym ruskie onuce?
        • pies.na.czarnych Re: Rozmowy z duchami 12.07.26, 09:46
          taziuta napisał:

          > pies.na.czarnych napisała:
          >
          > > Żałosny jesteś stefan4 aż do bólu. Ile banderowcy Zełenskiego płacą ci za
          > tą propagandę?
          >
          > Żałosna jest twoja polszczyzna i jej zrozumienie. No ale czego się spodziewać p
          > o psie wylizującym ruskie onuce?

          Następny banderowiec się odezwał. W hrywnach ci płacą?
        • stefan4 Re: Rozmowy z duchami 12.07.26, 16:59
          pies.na.czarnych:
          > Żałosny jesteś stefan4 [...]

          taziuta:
          > Żałosna jest twoja polszczyzna i jej zrozumienie. No ale czego się spodziewać po psie [...]

          Daj mu spokój, bo on nie ma lekko. W braku rozumnych argumentów dla poparcia linii, której służy, musi użyć obelg walących po emocjach. I tu zaczyna się jego dramat: oto obelgi nie chwytają, nikt się nimi nie przejmuje — biedny niespełniony obelżywca...

          - Stefan
          • storima Re: Rozmowy z duchami 12.07.26, 22:20
            stefan4 napisał:

            > pies.na.czarnych:
            > > Żałosny jesteś stefan4 [...]
            >
            > taziuta:
            > > Żałosna jest twoja polszczyzna i jej zrozumienie. No ale czego się spodzi
            > ewać po psie [...]
            >
            > Daj mu spokój, bo on nie ma lekko. W braku rozumnych argumentów dla poparcia l
            > inii, której służy, musi użyć obelg walących po emocjach. I tu zaczyna
            > się jego dramat: oto obelgi nie chwytają, nikt się nimi nie przejmuje — b
            > iedny niespełniony obelżywca...
            >
            > - Stefan
            >

            Rosjanin jest tutaj gościem.

            Tak się niestety składa, że jest pies.na.czarnych będąc "gościem" który, mieszkając na stałe ws Federacji Rosyjskiej reprezentuje tutaj i rozpowszechnia antypolską ideologię zbrodniczego Kremla.

            Jego wroga wobec Polski obecność na forach AGORY ukazuje nam Polakom nieludzką nienawiść wobec ludzi tylko dlatego że są Polakami przeciwnymi bandytyzmowi Putina.
            A fakt bycia Ukraińcem jest jedynym powodem dla putinowców aby mordować ludzi codziennie w ich domach, ulicach, miejscach pracy, zbrodniczej agresji na ukraińskiej ziemi.

          • pies.na.czarnych Re: Rozmowy z duchami 12.07.26, 22:52
            > W braku rozumnych argumentów

            Masz tu obrońco bandziorów najgorszego sortu rozumny argument moich wypowiedzi!
            Wystarczy ci pseudointeligencie?

            https://pbs.twimg.com/media/HM-SrXYXMAAX0Gx?format=jpg&name=small
    • boggi_dan Re: Rozmowy z duchami 11.07.26, 19:32
      No proszę. Ofensywa medialna Tygryska wynika ze słabych notowań/marginalizacji PSL i wielkich ambicji oczekiwań rodzinnej sitwy z czasów komuny i strachu przed odpowiedzialnością.
      Piłsudski miałby tylko jedną "ofertę" dla tych zdrajców.
      A dzisiejsza Polska nie jest w stanie kontynuować śledztwa w/s Zamachu Stanu na Struktury RP.
      Bo władza jest w ich rękach.
      • taziuta Re: Rozmowy z duchami 12.07.26, 08:41
        boggi_dan napisał:

        > /.../
        > A dzisiejsza Polska nie jest w stanie kontynuować śledztwa w/s Zamachu Stanu na Struktury RP.
        /.../

        O jakim zamachu na Struktury RP piszesz? Bo było ich już tyle...
    • pies.na.czarnych Re: Rozmowy z duchami 11.07.26, 19:34
      „Die Welt”: Ukraina na ławie oskarżonych – z własnej winy www.dw.com/pl/die-welt-ukraina-na-ławie-oskarżonych-z-własnej-winy/a-77916570
      • j-k jak Duch z Duchem... 11.07.26, 19:45
        Ten Kazimierz Znamirowski , ktory "zginal smiercia tragiczna " na Wolyniu (tablica nagrobkowa)

        - to pewnie niechcacy wpadl pod ukrainski chlopski woz drabiniasty ?
        • bobislaw.borboje Re: jak Duch z Duchem... 11.07.26, 23:45
          po pijanemu, kiedy wracał ze spotkania z oficerem NKWD?
    • no-popis Re: Rozmowy z duchami 11.07.26, 19:40
      stefan4 napisał:


      >     po sobie z finałem, jakim jest zawsze przebaczenie''

      > A jeżeli będą te elementy z rym finałem, to na co zda się minionym po
      > koleniom
      ,,nasza łza, rozpacz, nasze cierpienie''? Jako lekarz pan Władysł
      > aw na pewno jest świadom, że osobom martwym nic już się na nic nie zda —
      > ale poniósł go patos i pompatyczność.
      Dzieci pomordowanych jeszcze żyją, Tu nie chodzi o bitwę pod Grunwaldem.
      Poza tym taka jest norma obyczajowa w tej ale nie tylko tej części świata. Ludzie zbierają się czasami nad grobami potomków. Dzieci, wnuki i rodziny tych zamordowanych, co oczywiste w naszej kulturze, mają prawo wiedzieć gdzie postawić symboliczną świeczkę.

      >     ,,pokazać, że nie zapominamy o swych rodakach, bo gdybyśmy o nich
      > zapomnieli,
      Tak, wielka część rodzin pomordowanych nie wie gdzie i w jaki sposób zaginęli ich ojcowie i matki.

      > A jeżeli nie zapomnimy, to Bóg nie ma prawa zapomnieć o nas! Bo złamałby ,,wsz
      > elkie prawo''...
      Bóg złamał prawo ? Tobie już zupełnie ten ateizm wyżarł mózg.
      • bobislaw.borboje Re: Rozmowy z duchami 11.07.26, 23:48
        Pół Starego Testamentu jest o tym, Jak Bóg nie dotrzymywał umów z narodem wybranym.
      • taziuta Re: Rozmowy z duchami 12.07.26, 08:50
        no-popis napisała:

        > stefan4 napisał:

        > > Kosiniak-Kamysz - ,pokazać, że nie zapominamy o swych rodakach, bo gdybyśmy o nich zapomnieli,
        to Bóg mógłby o nas zapomnieć. Miałby do tego wszelkie prawo.''


        > > A jeżeli nie zapomnimy, to Bóg nie ma prawa zapomnieć o nas! Bo złamałby ,,wszelkie prawo''...

        > Bóg złamał prawo ? Tobie już zupełnie ten ateizm wyżarł mózg.

        Tobie zaś wiara w byty urojone skutecznie zastąpiła mózg, który nie używany skurczył się do orzeszka.
        Stefan dokonał rozkładu logicznego. Tylko debil skończony może rozpatrywać drugie zdanie w oderwaniu od pierwszego, z którym ma ono ścisły związek. Nie wiedziałem, że zaliczasz się do takiego debilnego zbioru. :)

        • no-popis Re: Rozmowy z duchami 13.07.26, 08:34
          taziuta napisał:

          > no-popis napisała:
          >
          > > stefan4 napisał:
          >
          > > > Kosiniak-Kamysz - ,pokazać, że nie zapominamy o swych rodakach,
          > bo gdybyśmy o nich zapomnieli,
          > to Bóg mógłby o nas zapomnieć. Miałby do tego wszelkie prawo.''

          >

          > > > A jeżeli nie zapomnimy, to Bóg nie ma prawa zapomnieć o nas! Bo
          > złamałby ,,wszelkie prawo''...

          >
          > > Bóg złamał prawo ? Tobie już zupełnie ten ateizm wyżarł mózg.
          >
          > Tobie zaś wiara w byty urojone skutecznie zastąpiła mózg, który nie używany sku
          > rczył się do orzeszka.
          Nigdzie nic takiego nie pisałem. Musiałaś sobie coś wyroić trollico w Twoim mózgu, biorąc to porównawczo pomiędzy nami, wielkości kwantu.
          > Stefan dokonał rozkładu logicznego. Tylko debil skończony może rozpatrywać dru
          > gie zdanie w oderwaniu od pierwszego, z którym ma ono ścisły związek. Nie wiedz
          > iałem, że zaliczasz się do takiego debilnego zbioru. :)
          Komunistyczna sofistyka a nie logika.
    • hordol jak sądzicie? 11.07.26, 19:44
      czy stiepan chodzi na groby swoich bliskich?
      • boggi_dan Re: jak sądzicie? 11.07.26, 21:48
        hordol napisała:

        > czy stiepan chodzi na groby swoich bliskich?
        Tylko na te bez krzyża.
        • hordol Re: jak sądzicie? 12.07.26, 09:54
          boggi_dan napisał:

          > hordol napisała:
          >
          > > czy stiepan chodzi na groby swoich bliskich?
          > Tylko na te bez krzyża.

          w żadnym razie nie powinien.to już tylko przeszłość +kupka zmurszałych kości
    • buldogkolejnyban Rozmowy z UPA 11.07.26, 20:42
      ,,To jest nasz obowiązek wobec minionych pokoleń."
      "Tym dzieciom, z rozłupanymi główkami, to się należy."


      poniósł go patos i pompatyczność.


      Nie zdarzyło się, by kto z ukraińskiej/banderowskiej jaczejki potępił czczenie zbrodniarzy winnych ludobójstwa.
      Dozwolone jest każde świństwo, żeby wspomagać ukraiński nazizm, OUN/UPA i każdy pretekst, by go nie potępić.

      Banderowskim bohaterom - splunąć - Wołynia szacunek i pamięć należą się. Co innego ich ofiarom, - przecież to tylko "kupa niepotrzebnych nikomu kości".
      Nie mam słów obrzydzenia dla wywyższania oprawców i deptania ich ofiar, zakopanych w polu, czasem w gnojowisku.

      Kończy się polska tolerancja dla takich praktyk. Jak słyszę, szykuje się ustawa penalizująca symbole i afirmację OUN/UPA, skłamane i skandaliczne odwrócenie wartości będzie penalizowane.

      Powszechne w świecie jest chowanie zmarłych i pamięć o poległych, jeszcze bardziej pomordowanych przez hordy oprawców, w Auschwitz, Treblince czy na Wołyniu. W Babim Jarze. Powiedzcie w Izraelu, że pamięć to patos i pompatyczność, powiedzcie w Stanach, gdzie polegli mają pomniki w całym kraju.

      Na Ukrainie też stawia się pomniki, ale nie ofiarom, a oprawcom. Katom.
      Rację maja ci, którzy mówią, że mentalnie należycie do antyeuropy, z europejskimi dekoracjami, jak symbole SS i swastyki na hełmach Azow. A kiedy Szeptycki pisał, że "mentalnie stajemy się Ukraińcami", to kłamał. Pozostajemy Polakami, z własną tożsamością, tradycją, europejskimi wartościami.

      Nie cała rzeczywistość sprowadza się do widzialnej "kupy kości".

      Nie dziwi, że wy macie to i nas wszystkich głęboko w d... Ale nam zależy.

      Pamiętamy.
      Pochować ofiary to już jedyne dobro, jakie możemy im wyświadczyć. Jakie jesteśmy im winni i do czego będziemy dążyć.

      • buldogkolejnyban Pamięć 11.07.26, 21:00
        Livejournal, uglich_jj

        September 21 2013, 13:00
        Category:
        История
        Волынская резня: преступление и наказание

        https://ic.pics.livejournal.com/uglich_jj/22518204/287762/287762_original.jpg


        Фотография выше сделана почти 70 лет назад. Ребенок на фото - 2-летняя Чеслава Хжановская из деревни Куты (Косовский р-н Ивано-Франковской обл., Зап. Украина). Ребенок ангельского вида смотрит в объектив камеры... Это её последнее фото. В апреле 1944 г. на деревню Куты напали бандеровцы. Спящую Чеславу ночью закололи штыком в детской кроватке. За что ? - За то, что она была не-украинка.

        Powyższe zdjęcie zostało zrobione prawie 70 lat temu. Dziecko na zdjęciu to 2-letnia Czesława Chżanowska ze wsi Kuty (powiat kosowski, obwód iwano-frankowski, zachodnia Ukraina). Dziewczynka o anielskim wyglądzie patrzy w obiektyw aparatu... To jej ostatnie zdjęcie. W kwietniu 1944 r. bandowcy z ruchu Banderowca zaatakowali wieś Kuty. Śpiącą Czesławę w nocy przebito bagnetem w dziecięcym łóżeczku. Za co? – Za to, że nie była Ukrainką.

        2-летнюю Чеславу Хжановскую проткнули штыком. А 18-летнюю Галину Хжановскую бандеровцы увели с собой, изнасиловали и повесили на опушке леса. На снимке ниже - Галина Хжановска, деревенская девчонка в национальной рубашке, широко улыбается в камеру. За что её изнасиловали и повесили?- За то же самое. Он была не-украинка.

        2-letnią Czesławę Chżanowską przebito bagnetem. Natomiast 18-letnią Galinę Chżanowską bandytowie zabrały ze sobą, zgwałciły i powiesiły na skraju lasu. Na zdjęciu poniżej – Galina Chżanowska, wiejska dziewczyna w narodowej bluzce, szeroko uśmiecha się do aparatu. Za co ją zgwałcono i powieszono? – Za to samo. Nie była Ukrainką.


        https://ic.pics.livejournal.com/uglich_jj/22518204/288246/288246_original.jpg


        Wszyscy nie-Ukraińcy we wsi Kuty mieli zostać unicestwieni. Było ich około 200 osób – Polaków i Ormian. Tak, tak, Ormian. W Rzeczypospolitej istniała taka niewielka mniejszość narodowa – polscy Ormianie. Mieszkali w Karpatach jeszcze od czasów średniowiecza. Już tam nie mieszkają. Wszyscy zostali wymordowani wraz z Polakami w 1944 r., kiedy rzeź wołyńska dotarła do Podkarpacia.

        We wsi Kuty mieszkały rodziny mieszane. Polak Franciszek Berezowski miał żonę Ukrainkę. A żona miała siostrzeńca – banderowca. Franciszkowi Berezowskiemu odcięto głowę, położono ją na talerzu i podarowano żonie jako „prezent”. Podarował ją jej właśnie ten bratanek. Po tych męczarniach kobieta oszalała. Podżeganiem do rzezi wśród banderowców zajmował się miejscowy ksiądz unicki.

        Zabijano głównie Polaków (było ich najwięcej), a resztę – na dodatek. Czystkę przeprowadzali bojownicy z Ukraińskiej Armii Powstańczej (UPA). Nazywano ich właśnie „rezunami”. Po co? A po co niepodległej Ukrainie mieszkańcy innej narodowości niż ukraińska?

        Po co banderowskiej Ukrainie ta polska rodzina Kleszczyńskich (wymordowana 16 sierpnia 1943 r. w miejscowości Podjarków, obwód lwowski)?


        --
        Tak, blog rosyjski, z 2013. Pełen bliskości i współczucia.
        • buldogkolejnyban Re: Pamięć 11.07.26, 21:06
          uglich-jj.livejournal.com/57674.html

          Z szacunkiem i wdzięcznością
        • niegracz Re: Pamięć 12.07.26, 07:38
          buldogkolejnyban napisała:


          >
          > --
          > Tak, blog rosyjski, z 2013. Pełen bliskości i współczucia.

          - no to dla uzupełnienia- już w1937 Stalin wydał polecenie mordowania Polaków
          11 sierpnia 1937 Jeżow podpisał rezolucje nr00485 dotycząca likwidacji polskich grup dywersyjnych i szpiegowskich, które ofiarą poaśc maiła większosc członków Polskiej Partii Komunistycznej a także..ich zony i dzieci.
          w ranach tej operacji aresztowano 144 tysiace Polaków a rozstrzelano 110 tysięcy Polaków
          1939 40 były dalsze fale wrezsztowan , wywózek, zbrodni na Polakach

          zbrodnie ukrainskie wyrózniaja się okrucienstwem
          ale ilosciowo skala zbrodni była znacznie większa po stronie ZSRR

      • bobislaw.borboje Re: Rozmowy z UPA 11.07.26, 23:59
        Mnie to odrobinę dziwi, że symbolika OUN/UPA nie została zakazana dawno temu, wtedy, kiedy zostały zakazane sierpy, młoty i hakenkreuze. Może to powstrzymałoby niektórych od cichego mlaskania pod czerwono-czarną flagą?
    • niegracz Re: Rozmowy z duchami 12.07.26, 08:11
      stefan4 napisał:

      >
      > To nie jest pierwszy przypadek, kiedy współczesny polityk polski z wielką żarli
      > wością orenduje za interesem osób dawno nieistniejących, zapewne po konsultacja
      > ch ze swoimi klientami.

      --
      przypomnijmy - Stefan jest za tym by
      nie wracać do spraw które miały miejsce 16 i więcej lat temu.
      ten typ tak ma
      • taziuta Re: Rozmowy z duchami 12.07.26, 08:53
        niegracz napisał:

        > --
        > przypomnijmy - Stefan jest za tym by
        > nie wracać do spraw które miały miejsce 16 i więcej lat temu.
        > ten typ tak ma

        Mylny wniosek. Stefan wykazuje nielogiczności zdań wypowiadanych przez Kosiniaka-Kamysza, który najwyraźniej nie konsultował z nikim (kto ma chłodną głowę) tych słów. Ale jak widać, Stefana wysiłek poszedł na marne w przypadku niekumatych forumowiczów.
      • buldogkolejnyban Re: Rozmowy z duchami 12.07.26, 13:38
        Niekoniecznie tak. Kiedy banderowcy honorują katów UPA, to może być, żadnych protestów.
        Dozwolone są wszelkie metody, żeby wspierać nazizm OUN/UPA i dobry każdy pretekst, by go nie potępić.
        • taziuta Re: Rozmowy z duchami 12.07.26, 14:06
          buldogkolejnyban napisała:

          > Dozwolone są wszelkie metody, żeby wspierać nazizm OUN/UPA i dobry każdy pretekst, by go nie potępić.

          Bo potępiać należy przed każdym posiłkiem, wraz z modlitwą dziękczynną za te dary boże na talerzach. Za rozum podziękowania się nie należą, nie ma za co...
          • buldogkolejnyban Re: Rozmowy z duchami 12.07.26, 15:14
            Nie, nie jest rozumne to co napisałeś. Więcej, jest sklamane.
            Potępiać nie wolno nigdy, a nie czasami, tym bardziej przed każdym posiłkiem.
            No i nie wspomniałeś o wspieraniu nazistów. A ono ma być zawsze.
            • no-popis Re: Rozmowy z duchami 13.07.26, 08:31
              buldogkolejnyban napisała:

              > No i nie wspomniałeś o wspieraniu nazistów. A ono ma być zawsze.
              Z Twojej zaangażowanej TFUrczości na tym forum wynika, że naziści są be a komuniści są cacy.
    • adam.eu Re: Rozmowy z duchami 12.07.26, 08:43
      "To nie jest pierwszy przypadek, kiedy współczesny polityk polski z wielką żarliwością orenduje za interesem osób dawno nieistniejących, zapewne po konsultacjach ze swoimi klientami."

      Tu na pewno wchodzi w rachubę pamięć. Ale zapewne ta "pamięć" inaczej by wyglądała, gdyby nie polityka.

      Otóż, jak już wcześniej donoszono, prezydent Nawrocki regularnie rozmawia z Piłsudskim. Z oficjalnej strony prezydenta RP (...)

      Jeszcze jako dziecko uczęszczałem na religię i uczono mnie o Bogu, o chrześcijaństwie. Z tego co pamiętam, to spirytyzm był zakazany, to był grzech. Czyżby coś się zmieniło w przeciągu tych kilkudziesięciu lat?

      Czy to przystoi normalnemu obywatelowi?

      Warto też pamiętać, że Piłsudskiemu w wojnie z Rosją pomogli Ukraińcy.
      Dziwię się też, że obecna historia wybacza mu zamach majowy.
      • qwardian Re: Rozmowy z duchami 12.07.26, 09:04
        Piłsudski nie walczył z Rosją (Denikin, Wrangler), tylko sowieckimi bandziorami w komsomolskich czapkach..
    • pies.na.czarnych Re: Rozmowy z duchami 12.07.26, 09:52
      InfodefenseFRANCE
      @InfodefenseFR
      Tłumaczenie z francuskiego
      Ten pomnik stoi w Polsce. Jest poświęcony Stepanowi Banderze. Został wyrzeźbiony na podstawie autentycznej fotografii przedstawiającej dzieci zamordowane przez banderowców na rozkaz „bohatera narodowego”, który, aby oszczędzić kul, przywiązał je do słupów drutem kolczastym. U podstawy cokołu wyryto zdanie: „Jeśli ja zapomnę, niech niebo zapomni o mnie”.
      Calosc tu -> x.com/InfodefenseFR/status/2076039240635314475?s=20
      https://pbs.twimg.com/media/HM-SrXYXMAAX0Gx?format=jpg&name=small
      • buldogkolejnyban Re: Rozmowy z duchami 12.07.26, 13:31
        Akurat to jest, szeroko rozpowszechniony, fejk.
        Dalej cytuję gpt:

        "Zdjęcie po lewej stronie, potocznie nazywane „wianuszkiem z dzieci”, nie ma absolutnie nic wspólnego z rzezią wołyńską ani z działalnością UPA. Stało się ono jednak ofiarą potężnego mitu i pomyłki, która przez lata żyła własnym życiem w przestrzeni publicznej.Oto fakty dotyczące tego materiału:

        1. Prawdziwa historia zdjęcia (Lewa strona)
        Kto i kiedy? Zdjęcie zostało wykonane w nocy z 11 na 12 grudnia 1923 roku (czyli 20 lat przed wydarzeniami na Wołyniu) pod Radomiem (wieś Antoniówka).Co przedstawia? Tragedię rodzinną. 32-letnia cygańska kobieta, Marianna Dolińska, będąca w głębokiej depresji i stanie obłąkania po aresztowaniu męża i rozpadzie jej taboru, zabiła czwórkę swoich dzieci, wieszając je na drzewie, aby – jak sama twierdziła – uratować je przed śmiercią głodową.
        Pochodzenie zdjęcia: Fotografia została wykonana przez policyjnego fotografa jako materiał dowodowy w śledztwie, a później opublikowano ją w rocznikach psychiatrycznych jako studium przypadku choroby psychicznej.

        2. Jak doszło do manipulacji?
        W latach 90. XX wieku autorzy niektórych polskich publikacji na temat rzezi wołyńskiej (m.in. w pismach i książkach o zabarwieniu narodowym) natrafili na to wstrząsające zdjęcie bez podpisu. Błędnie uznali je za archiwalne udokumentowanie zbrodni UPA na polskich dzieciach. Fotografia została powielona w tysiącach egzemplarzy, stając się fałszywym „symbolem” Wołynia.

        3. Pomnik w Łozowej (Prawa strona)
        Zdjęcie po prawej stronie przedstawia część pomnika ofiar ludobójstwa OUN-UPA, który powstał w miejscowości Łozowa w województwie dolnośląskim.
        Rzeźbiarz, tworząc ten pomnik, wzrował się bezpośrednio na tym fałszywym zdjęciu, będąc przekonanym, że dokumentuje ono zbrodnię ukraińskich nacjonalistów.
        • pies.na.czarnych Re: Rozmowy z duchami 12.07.26, 13:47
          > Rzeźbiarz, tworząc ten pomnik, wzrował się bezpośrednio na tym fałszywym zdjęciu, będąc przekonanym, że dokumentuje ono zbrodnię ukraińskich nacjonalistów.

          Czytałem o tym wcześniej. Jednak fejkiem tego nie nazwę ponieważ zakładam po pierwsze, ze to z dużym prawdopodobieństwem mogło zdarzyć się również podczas mordów dokonywanych przez Ukraińców. Po drugie, każdy artysta może ukazywać w swoich dziełach swoje uczucia i nie jest najważniejszym to czym się inspiruje.

          > wzrował się bezpośrednio na tym fałszywym zdjęciu

          Jak sam napisałeś to zdjęcie nie jest fałszywe jedynie odnosi się do zbrodni popełnionej w innych czasach.
          • pies.na.czarnych Re: Rozmowy z duchami 12.07.26, 14:02
            Leszek Miller
            @LeszekMiller
            ·
            2h
            polsatnews.pl/wiadomosc/2026-07-11/miller-uderza-we-wladze-ukrainy-dopoki-rzadza-banderowcy/
            Według danych niemieckich od 2014 do 2022 roku na Ukrainie ekshumowano szczątki co najmniej 13 710 żołnierzy Wehrmachtu. Prace ekshumacyjne przebiegają bez zakłóceń. W tym samym czasie ekshumowano co najwyżej kilkadziesiąt szczątków Polaków — głównie pozostałości z wcześniejszych badań.
            Szczątki żołnierzy niemieckich noszą ślady typowe dla działań bojowych. Szczątki Polaków - kobiety i dzieci mają ślady okrutnych śmierci z wbitymi gwoździami w czaszkach, pogruchotanymi i przepiłowanymi kośćmi. Banderowcy nie zgodzą się aby świat to zobaczył. Dobrze wiedzą, że zdjęcia i filmy z prac ekshumacyjnych byłyby wielkim aktem oskarżenia. Stąd blokowanie prac ekshumacyjnych lub ograniczanie dostępu mediów do miejsca prac, aby drastyczne zdjęcia nie trafiły do opinii publicznej.
            Dopóki na Ukrainie rządzą banderowcy, to nic się nie zmieni, dlatego że gloryfikacja i ochrona dobrego imienia UPA, Bandery, Szuchewycza i innych bandytów jest wpisana do zadań państwowych.
            x.com/LeszekMiller/status/2076243568247689400?s=20
            • buldogkolejnyban Re: Rozmowy z duchami 12.07.26, 14:21
              A to niewątpliwie prawda. Oni robili gorsze rzeczy, niż wiązanie dzieci w wianuszek. Chodziło o to, żeby nikt się nie czepił i że coś "ukradłeś".
              • pies.na.czarnych Re: Rozmowy z duchami 12.07.26, 14:29
                > Chodziło o to, żeby nikt się nie czepił i że coś "ukradłeś".

                Nikt nie powinien się przyczepić ponieważ podałem link do tekstu, który cytowałem. Co prawda jest tu taki jeden, który zawsze się czepia, nawet gdy napiszę, ze białe jest białe 😅
    • storima Re: Rozmowy z duchami 12.07.26, 22:01
      Od dawien dawna mówią to samo autorytety Polski i Ukrainy.


      [i] 11 lipca 2003
      11 lipca 2003 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski i Prezydent Ukrainy Leonid Kuczma wzięli udział w uroczystościach upamiętniających 60. rocznicę tragedii wołyńskiej, odbywających się w Pawliwce na Ukrainie.

      Uroczystości rozpoczęły się na cmentarzu katolickim w Pawliwce od Mszy świętej koncelebrowanej przez Biskupa Polowego WP gen.dyw. L.S. Głódzia, Ordynariusza Łudzkiego biskupa M. Trofimiaka, Abp Lwowskiego Kardynała Jaworskiego oraz księży z Polski i Ukrainy. Po Mszy św. odbyły się modlitwy ekumeniczne, a następnie głos zabrał przedstawiciel rodzin ofiar zbrodni, były mieszkaniec Porycka Stanisław Filipowicz, który powiedział:

      Szanowny Panie Prezydencie Ukrainy, Szanowny Panie Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej, Czcigodni Księża Biskupi, Wielebni Duchowni wszystkich wyznań, Przedstawiciele Administracji Państwowej w Łucku, Iwaniczach i Pawliwce, Mieszkańcy Pawliwki, Drodzy Rodacy, Drogie Rodziny Ofiar przybyłe z Polski, Szanowni Państwo. Dzisiejsza uroczystość nawiązuje do tragicznych wydarzeń, które miały miejsce tu, na wołyńskiej ziemi, 60 lat temu. Mieszkających tu Polaków dotknęła największa tragedia. Na tej ziemi doszło do podobnych tragedii w wielu miejscowościach, w pobliskiej Orzeszynie, gdzie zginęło wówczas 300 osób, w Górowie – 410 osób, w Chrynowie – 200. Tragedia, która dotknęła moją rodzinę dokonała się również tu, w Porycku, dzisiejszej Pawliwce 11 lipca 1943 roku. Byłem wówczas mieszkańcem Porycka. Tu się urodziłem, tu mieszkałem, tu się wychowywałem i tutaj również przeżyłem największą tragedię swojego życia. Poryck był wówczas niewielkim miasteczkiem liczącym 2500 mieszkańców. Obok siebie żyli Polacy, Ukraińcy i Żydzi. Żyliśmy w zgodzie i wzajemnym zrozumieniu, w duchu wzajemnej tolerancji, poszanowaniu uczuć religijnych i często odmiennych tradycji. Sytuacja zmieniła się po wybuchu wojny w 1939 roku. Czuliśmy jak narastała atmosfera wzajemnej wrogości i niekiedy nawet nienawiści do ludności polskiej ze strony ukraińskich nacjonalistów.

      (...)


      Tu, na wołyńskiej ziemi z rąk nacjonalistów ukraińskich zginęli również Ukraińcy, którzy w czasach pogardy dla człowieka zachowali godność. Przypomnę tylko postać prawosławnego duchownego z pobliskiego klasztoru w miejscowości Zimno, który został zabity tylko dlatego, że sprzeciwiał się mordowaniu Polaków. Tacy ludzie na zawsze pozostaną w naszej wdzięcznej pamięci, jesteśmy im winni pamięć i szacunek.


      Wśród nas, tu obecnych, są rodziny ofiar tych tragicznych wydarzeń. Dopiero po 60 latach odważyły się przybyć na to miejsce. Ja też nie byłem tu prawie 50 lat. Jedenaście lat temu odważyłem się przyjechać do dawnego Porycka, teraz Pawliwki. Zmieniło się tu wszystko – zburzony został kościół, cmentarz katolicki, szkoła, budynki polskie, pałace hrabiego Czackiego, nasze domy, ulice. Najważniejsze dla mnie było jednak to, że zastałem tu bardzo życzliwych ludzi. Władze tutejszej Rady oraz Rady Rejonowej w Iwaniczach bardzo przychylnie podeszły do mojej prośby i pomogły mi uporządkować teren dawnego cmentarza katolickiego, wykonać ogrodzenie, postawić te 3 krzyże, które przywiozłem z Polski, by choć symbolicznie upamiętnić naszych bliskich. Pomagały mi przy ekshumacji szczątków ofiar, które dopiero w minionym roku można było wydobyć z różnych miejsc i złożyć na tutejszym cmentarzu. Dziś skupiamy się przy upamiętnionych mogiłach , na których stoją krzyże i tablice z nazwiskami naszych bliskich. Czekaliśmy na ten moment 60 lat, wierząc że wbrew wszelkim przeciwnościom on przyjdzie. Wszystkim, którzy doprowadzili do tego pragnę serdecznie podziękować. Szczególnie gorąco i serdecznie dziękuję tutejszej społeczności za pomoc udzielaną mi zawsze, kiedy się o nią zwracałem. Także za to, że to miejsce jest szanowane. Młodzieży z miejscowej szkoły serdecznie dziękuję za opiekę nad cmentarzem.

      (...)

      Niech te 3 wielkie krzyże, które przywiozłem z Polski, będą przestrogą, żeby nigdy więcej do takiej tragedii nie doszło. Dzisiejszy historyczny dzień niech będzie dniem hołdu dla prawdy i pamięci, ale także wezwaniem do prawdziwego pojednania między Polakami i Ukraińcami, między oboma naszymi narodami. Dziś jesteśmy tu po to, by dać świadectwo prawdzie, bo tylko prawda pozwoli ukoić ból po stracie najbliższych. Tylko prawda pozwoli zbudować fundament pod lepszą , wspólną przyszłość Polaków i Ukraińców.

      Następnie głos zabrał Prezydent Ukrainy Leonid Kuczma, który powiedział:

      Wielce Szanowny Panie Prezydencie, Czcigodne Duchowieństwo, Panie i Panowie, Drodzy Przyjaciele. Dzisiaj zebraliśmy się aby przerzucić jedną z najtragiczniejszych stronic w historii stosunków narodu ukraińskiego i polskiego. To moralny obowiązek wobec ofiar tragedii, która odebrała życie tysiącom niewinnych ludzi. Spotkaliśmy się tutaj aby potępić przemoc i położyć kres zmowie milczenia wokół tych wydarzeń. Jeszcze do niedawna ujawnienie prawdy o tych tragicznych wydarzeniach na Wołyniu oraz innych terenach gdzie razem mieszkali Ukraińcy i Polacy było niemożliwe. Fakty były skrzętnie ukrywane, świadkowie pokornie milczeli, krewni zamordowanych nie mieli dostępu do miejsc pochówku i głęboko w sercach chowali ból.

      Nadszedł jednak czas, który diametralnie zmienił sytuację, Ukraina i Polska ogłosiły, że są otwarte na problem dotyczący bolesnych zagadnień wspólnej historii. Świadczy to o kardynalnych zmianach w samej mentalności obu państw, bowiem dzisiaj stawiamy sobie za cel działać w duchu historycznego pojednania potępiając obopólne krzywdy.

      Nasze państwa kierują się wartościami humanistycznymi i chrześcijańskimi, a także wypracowanymi w okresie powojennym europejskimi doświadczeniami tolerancji. Dzisiaj w myślach każdy z nas znów wraca do wydarzeń II Wojny Światowej. Spowodowała ona niewyobrażalne cierpienia i doprowadziła do strat w ludziach w każdej polskiej i ukraińskiej rodzinie.

      Do ofiar tej najstraszliwszej z wojen dołączamy tych, którzy zginęli śmiercią męczeńską w skutek ówczesnych ukraińsko-polskich starć. Tragedia wołyńska odebrała życie przedstawicielom trzech narodów: Polakom, Ukraińcom i Żydom.

      Na losy cywilnej ludności państwa spadły wielkie cierpienia, szczególne straty poniósł polski naród. Uważam, że pamięć o tym powinna być bólem nie tylko polskiego narodu, lecz także ukraińskiego. Należy stworzyć wszelkie warunki aby rodziny poległych miały możliwość oddania czci swoim bliskim i odprawienia nabożeństwa religijnego. Uderzenie w ludność cywilną, zwłaszcza w bezbronne kobiety i dzieci podlega zdecydowanemu potępieniu.

      Okrutność i ksenofobia są wcieleniem najbardziej niebezpiecznych instynktów ludzkich, a połączenie ich prowadzi do szczególnie ciężkich następstw. Nie można dopuścić do moralnego usprawiedliwienia mordowania ludności cywilnej. Pamięć o poległych wołyńskich Polakach, o wszystkich ofiarach tych wydarzeń powinna być w naszych sercach.

      Dla nas Ukraińców istotna jest gotowość polskiej strony do otwartych rozmów o ofiarach po stronie ukraińskiej, bowiem ukraińska ludność cywilna, rejonu wołyńskiego doznała także ciężkich strat w latach 1943-1944. Tak samo nasza ludność cywilna ginęła w latach 40-tych na Chełmszczyźnie, ziemi tomaszowskiej i ziemi hrubieszowskiej.

      Powinniśmy razem oddać cześć Ukraińcom oraz wszystkim tym, którzy byli ofiarami represji wobec cywilnej ludności na tych ziemiach. Oddając cześć pamięci poległych musimy dokonać moralnego osądu wobec wszystkich, którzy ponoszą winę za terror niezależnie od ich etnicznego pochodzenia, bowiem w krwawej zawierusze paliły się zarówno polskie, jak i ukraińskie wsie, lała się krew zarówno polskich, jak i ukraińskich chłopów. Na darmo błagały o litość zarówno polskie, jak i ukraińskie dzieci.

      Główny ciężar odpowiedzialności za represje skierowane przeciw cywilnym obywatelom spoczywa na ekstremistycznie nastawionych działaczach, którzy przebywali w szeregach ruchu narodowo wyzwoleńczego obu narodów. Nie można usprawiedliwiać
      • storima Re: Rozmowy z duchami 12.07.26, 22:05



        cd:
        Panie i Panowie! Przemawiam tu, wobec Prezydenta Ukrainy i wobec narodu ukraińskiego, jako Prezydent Polski. Nie umiem rozstrzygnąć, czy sprawowany urząd daje mi prawo, abym w imieniu wszystkich Polaków mógł przebaczać i wyrażać skruchę. To są sprawy sumienia i serca, a nie polityki.

        Bardzo chciałbym jednak, aby słowa przebaczenia i pojednania zostały z obu stron wypowiedziane. Papież Jan Paweł II, wielki autorytet moralny dzisiejszych czasów, zachęca nas do tego. W swoim przejmującym przesłaniu stwierdził: Nowe tysiąclecie wymaga, aby Ukraińcy i Polacy nie pozostawali zniewoleni swymi smutnymi wspomnieniami przeszłości. Rozważając minione wydarzenia w nowej perspektywie i podejmując się budowania lepszej przyszłości dla wszystkich, niech spojrzą na siebie nawzajem wzrokiem pojednania.

        Nie ma sprawiedliwości bez przebaczenia, a współpraca bez wzajemnego otwarcia byłaby krucha. Wczoraj słowa pojednania wypowiedziały parlamenty Ukrainy i Polski. jednoznacznie potępiają zbrodnie popełnione w przeszłości przeciwko naszym Narodom, wyrażając głębokie przekonanie, że żadna ideologia, żadne racje polityczne i rachunki krzywd z poprzednich dziesięcioleci nie stanowią usprawiedliwienia dla zbrodni, stosowania odpowiedzialności zbiorowej oraz odwetu w stosunkach między Narodami; - potępiają działania, które doprowadziły do zbrodni i wypędzeń polskiej i ukraińskiej ludności cywilnej podczas II wojny światowej.

        Wielkich strat zaznały oba narody. Szczególnie tragiczny okazał się los polskiej ludności na Wołyniu w latach 1943-1944; - popierają apel Jana Pawła II do narodu ukraińskiego i polskiego: „Czas już oderwać się od bolesnej przeszłości! (...) Niech przebaczenie – udzielone i uzyskane – rozleje się niczym dobroczynny balsam w każdym sercu. Niech dzięki oczyszczeniu pamięci historycznej wszyscy gotowi będą stawiać wyżej to, co jednoczy, niż to co dzieli, ażeby razem budować przyszłość opartą na wzajemnym szacunku, braterskiej współpracy i autentycznej solidarności”.


        www.prezydent.pl/kancelaria/archiwum/archiwum-aleksandra-kwasniewskiego/aktualnosci/rok-2003/uroczystosci-upamietniajace-60-rocznice-tragedii-wolynskiej,30397,archive
    • no-popis spróbuj komuchu powiedzeć to .... 13.07.26, 08:36
      stefan4 napisał:

      > Kosiniak-Kamysz, Ołyka na Wołyni
      > u, 11 lipca 2026
      :
      Spróbuj to powiedzieć Żydom, że rozmawiają z duchami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka