mazala2
19.07.26, 09:12
"Żrą się miedzy sobą" .
Czy rzeczywiście w PiS-ie członkowie władz politycznych partii i posłowie tej partii przystąpili, ku zaskoczeniu mediów i Pana Tuska, do wzajemnego pożerania się na rok przed przewidywanymi wyborami, tuż po spotkaniu NATO w Ankarze i po konflikcie w sprawie czczenia bohaterów UPA przez władze i polityczne elity Ukrainy?
Moim zdaniem, taki obraz sytuacji jest nieprawdziwy ponieważ pomija zupełnie fakt, że to dzianie się w PiS-ie musi być wywołane przez KPTU ( Kierownictwo Polskiej Tansformacji Ustrojowej ) i to w rzeczywistym interesie polskiej racji stanu. Tak więc to co się dzieje jest moim zdaniem, "delikatnym łagodzeniem prymitywnie wyrażanej rusofobii z jednej strony z jednoczesnym przykrywaniem afery z praktyką wynagrodzeń w tzw. Służbie Zdrowia.
Pamiętać musimy, że Pan Tusk ma prawo także "żrenie się polityków" rozumieć po swojemu czyli tak jak, jak rozumie Prawo.
I to by było na ten czas na tyle.