Dodaj do ulubionych

Jak współcześnie rozumiemy czym jest polityka

19.07.26, 10:45
Zdaniem zdecydowanej większości ludzi komentujących politykę definiują oni ją w taki sposób:

Polityka to proces podejmowania decyzji dotyczących wspólnoty, który polega na zarządzaniu sprawami publicznymi i alokacji zasobów.

Jest to także walka o władzę, w której ścierają się sprzeczne interesy różnych grup społecznych.

W efekcie polityka służy ustalaniu reguł funkcjonowania społeczeństwa i rozwiązywaniu konfliktów.

PS

Jak takie rozumienie polityki ma się do naszych komentarzy nie tylko na FK?

Moim zdaniem, ma się jak przysłowiowa "pięść do nosa"
Obserwuj wątek
    • taziuta Różnie rozumiemy. 19.07.26, 10:59
      mazala2 napisał:
      Re: Jak współcześnie rozumiemy czym jest polityka

      /.../
      >
      > PS
      >
      > Jak takie rozumienie polityki ma się do naszych komentarzy nie tylko na FK?
      >
      > Moim zdaniem, ma się jak przysłowiowa "pięść do nosa"

      Nasze komentarze są różne, panie mazala.
      Mój jest taki, że patrząc na polskich polityków, to w absolutnej większości są to qu... mający wzgląd jedynie na własny interes.
      • opa34 Re: Różnie rozumiemy. 19.07.26, 11:28
        Prawica, która wyznaje i pewnie sobie z tego sprawy nie zdaje jak najbardziej "komusze idee", żyjąca w zaprzeczeniu, przyklaskująca nieudacznikom pokroju Szczerbaty&co, który ma im zapewnić dobrobyt, i tę ziającą nienawiścią, i nieutuloną w żalu SPRAWIEDLIWOŚĆ. A pociąg dawno odjechał, nowe pokolenie ma to głęboko w..., a przez waszą głupotę, wasze pociechy radykalizują się w niebezpiecznym i całkowicie nieprzewidywalnym kierunku. Wstyd to mało powiedzieć, może jakaś modlitwa...
        • mazala2 Re: Różnie rozumiemy. 19.07.26, 11:35
          opa34 napisał(a):

          > Prawica, która wyznaje i pewnie sobie z tego sprawy nie zdaje jak najbardziej
          > "komusze idee", żyjąca w zaprzeczeniu, przyklaskująca nieudacznikom pokroju Szc
          > zerbaty&co, który ma im zapewnić dobrobyt, i tę ziającą nienawiścią, i nieutulo
          > ną w żalu SPRAWIEDLIWOŚĆ. A pociąg dawno odjechał, nowe pokolenie ma to głęboko
          > w..., a przez waszą głupotę, wasze pociechy radykalizują się w niebezpiecznym
          > i całkowicie nieprzewidywalnym kierunku. Wstyd to mało powiedzieć, może jakaś m
          > odlitwa...

          Najlepszym sposobem na zrozumienie czegoś czego się nie rozumie jest dopytywanie o szczegóły.
          Zapobiega to częśto własnej kompromitacji

          Czego nie zrozumiałeś w podanej definicji polityki?
      • mazala2 Re: Różnie rozumiemy. 19.07.26, 11:31
        taziuta napisał:

        > mazala2 napisał:
        > Re: Jak współcześnie rozumiemy czym jest polityka
        >
        > /.../
        > >
        > > PS
        > >
        > > Jak takie rozumienie polityki ma się do naszych komentarzy nie tylko na F
        > K?
        > >
        > > Moim zdaniem, ma się jak przysłowiowa "pięść do nosa"
        >
        > Nasze komentarze są różne, panie mazala.
        > Mój jest taki, że patrząc na polskich polityków, to w absolutnej większości są
        > to qu... mający wzgląd jedynie na własny interes.


        Właśnie pytam o główne przyczyny takiego stanu rzeczy po ponad trzydziestu latach przemian ustrojowych. Masz jakąś propozycję wyjaśniająca taki stan rzeczy, to ją przedstaw, tu, na FK.
        • taziuta Re: Różnie rozumiemy. 19.07.26, 12:17
          mazala2 napisał:

          > taziuta napisał:
          >
          > > /.../ są to qu... mający wzgląd jedynie na własny interes.
          >
          >
          > Właśnie pytam o główne przyczyny takiego stanu rzeczy po ponad trzydziestu latach przemian ustrojowych. Masz jakąś propozycję wyjaśniająca taki stan rzeczy, to ją przedstaw, tu, na FK.

          Powinienem Ci policzyć za korepetycje. :>
          Pytasz dlaczego ludzie pchający się do polityki to egoistyczne qrvy? Bo innych qrev panie mazala nie ma! A tylko qrev skończona chce się babrać w politycznym błocie.
          • mazala2 Re: Różnie rozumiemy. 19.07.26, 12:51
            taziuta napisał:

            > mazala2 napisał:
            >
            > > taziuta napisał:
            > >
            > > > /.../ są to qu... mający wzgląd jedynie na własny interes.
            > >
            > >
            > > Właśnie pytam o główne przyczyny takiego stanu rzeczy po ponad trzydziest
            > u latach przemian ustrojowych. Masz jakąś propozycję wyjaśniająca taki stan rze
            > czy, to ją przedstaw, tu, na FK.
            >
            > Powinienem Ci policzyć za korepetycje. :>

            I w ten sposób uzyskane pieniądze oddać na jakieś cele publiczne czy schować do skarpety?

            > Pytasz dlaczego ludzie pchający się do polityki to egoistyczne qrvy? Bo innych
            > qrev panie mazala nie ma!
            Nie mw w Polsce czy nie ma wśród tych pchających się do polityki?

            A tylko qrev skończona chce się babrać w politycznym
            > błocie.
            W tej sytuacji proponujesz ograniczyć się nieqrewom do wypisywania na FK ignoranckich wulgarnych idiotyzmów ?
            PS
            Jednocześnie przyznajesz, że transformacja ustrojowa pod medialną kontrolą Nadredaktora spowodowała ten querowski stan rzeczy w społeczeństwie i we współczesnej krajowej elicie, nieprawdaż?
            • taziuta Znowu bełkot :( 19.07.26, 14:23
              mazala2 napisał:

              /.../
              > Jednocześnie przyznajesz, że transformacja ustrojowa pod medialną kontrolą Nadredaktora spowodowała ten querowski stan rzeczy w społeczeństwie i we współczesnej krajowej elicie, nieprawdaż?

              Jesteście głupi, mazala.
              I żadna w tym zasługa "Nadredaktora". Najwyraźniej zawiodła jego 'kontrola'. Lub tworzywo (w Twoim przypadku) nienaprawialne/przeżarte do szpiku kości hejtem i innym kaczym jadem.
              • mazala2 Re: Znowu bełkot :( 19.07.26, 14:53
                taziuta napisał:

                > mazala2 napisał:
                >
                > /.../
                > > Jednocześnie przyznajesz, że transformacja ustrojowa pod medialną kont
                > rolą Nadredaktora spowodowała ten querowski stan rzeczy w społeczeństwie i we w
                > spółczesnej krajowej elicie, nieprawdaż?

                >
                > Jesteście głupi, mazala.

                Słyszałem to wiele razy od ludzi z którymi się nie zgadzałem w przeszłośc i teraźniejszośći także.

                > I żadna w tym zasługa "Nadredaktora".
                Jest ale niewielka wiec do pominięcia.

                Najwyraźniej zawiodła jego 'kontrola'. Lu
                > b tworzywo (w Twoim przypadku) nienaprawialne/przeżarte do szpiku kości hejtem
                > i innym kaczym jadem
                Nie czuję nienawiści do nikogo a do Szechtera ani nawet niechęci ponieważ rozumiem powody jego „intelektualnego oszustwa”.
                Przeżarte hejtem są , moim zdaniem, twoje posty i także rozumiem powody takiego stanu rzeczy.

                PS
                Może zastanów się od czasu do czasu czy nie pora na jakiś samokrytycyzm ?
                • taziuta Re: Znowu bełkot :( 19.07.26, 15:15
                  mazala2 napisał:
                  /.../

                  > PS
                  > Może zastanów się od czasu do czasu czy nie pora na jakiś samokrytycyzm ?

                  No właśnie! Właśnie coś takiego chciałem Ci zasugerować. ;)
                  • mazala2 Re: Znowu bełkot :( 19.07.26, 15:31
                    taziuta napisał:

                    > mazala2 napisał:
                    > /.../
                    >
                    > > PS
                    > > Może zastanów się od czasu do czasu czy nie pora na jakiś samokrytycyzm ?
                    >
                    > No właśnie! Właśnie coś takiego chciałem Ci zasugerować. ;)


                    Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane.

                    Robisz wszystko żeby jak kłótliwa przysłowiowa „baba” powiedzieć ostatnie słowo a przecież rozmawiamy o tym co poważnie i bezinteresownie podobno traktujesz o polityce krajowej będącej w istocie rzeczy walką o władzę nad tobą i innymi ludźmi żyjącymi w Kraju.
                    Lubię wymieniać uporządkowane logicznie myśli i nie wywieram nacisku żebyś mi w tej wymianie towarzyszył.
                    Kumasz” młodzieńcze”?
                    ---------------
                    Pamiętaj o skutkach zniesławień lub pomówień zob. Art. 212 KK.
                    • taziuta Re: Znowu bełkot :( 19.07.26, 15:47
                      mazala2 napisał:

                      /.../
                      > Lubię wymieniać uporządkowane logicznie myśli i nie wywieram nacisku żebyś mi w
                      > tej wymianie towarzyszył.


                      Hmm, mam się odp.ierdolić, tak? :>

                      > Kumasz” młodzieńcze”?
                      /.../

                      Obawiam się, że jestem starszy od Ciebie.
                      I że o niebo mądrzejszy, to nie ma potrzeby nawet dodawać. To widać, słychać i czuć. :)
                      • mazala2 Re: Znowu bełkot :( 19.07.26, 16:16
                        taziuta napisał:

                        > mazala2 napisał:
                        >
                        > /.../
                        > > Lubię wymieniać uporządkowane logicznie myśli i nie wywieram nacisku ż
                        > ebyś mi w
                        > > tej wymianie towarzyszył.

                        >
                        > Hmm, mam się odp.ierdolić, tak? :>

                        Napisałem co lubię.
                        >
                        > > Kumasz” młodzieńcze”?
                        > /.../

                        > Obawiam się, że jestem starszy od Ciebie.

                        Najprawdopodniej i tu się mylisz tak więc nie lękaj się.

                        > I że o niebo mądrzejszy, to nie ma potrzeby nawet dodawać. To widać, słychać i
                        > czuć. :)

                        Masz rację, że zmysły to potwierdzają.
                        • mazala2 Re: Znowu bełkot :( 19.07.26, 16:41


                          > taziuta napisał:

                          > > Obawiam się, że jestem starszy od Ciebie.
                          Może spróbujemy to ustalić na drodze odpowiadania prawdą na szereg różnych pytań nie związanych bezpośrednio z datą urodzenia, co ty na to?
                          • mazala2 Taziuta z podkulonym ogonem umyka 19.07.26, 17:39
                            mazala2 napisał:

                            >
                            >
                            > > taziuta napisał:
                            >
                            > > > Obawiam się, że jestem starszy od Ciebie.
                            > Może spróbujemy to ustalić na drodze odpowiadania prawdą na szereg różnych pyta
                            > ń nie związanych bezpośrednio z datą urodzenia, co ty na to?
                            >
                            >
                            >

                            gdzie pieprz rośnie.
    • mazala2 Re: Jak współcześnie rozumiemy czym jest polityka 19.07.26, 13:26
      Zdając sobie sprawę otwarte i elokwentne głowy z tego forum nie zechcą się pochylić na pytaniem jaki zadałe Taziucie postanowiłem także zapytać przyjaciela co on odpowie na takie pytanie. Całość rozmowy nagrałem na pendrive.

      Oto nagranie:

      Dzień dobry :)
      W polskim społeczeństwie, po ponad trzydziestu latach transformacji ustrojowej panuje powszechne przekonanie, że do polityki pchają się wyłącznie ludzie zainteresowani własnym interesem. Jakie są, zdaniem twoim, przyczyny takiego stanu rzeczy .Proszę o logiczną i rzetelną odpowiedź

      Dzień dobry.

      To pytanie dotyka sedna problemów, z jakimi boryka się polska kultura polityczna i życie publiczne. Zjawisko, o którym Pan/Pani wspomina – głęboka nieufność wobec klasy politycznej i przekonanie o jej motywacjach opartych wyłącznie na egoizmie – jest faktem społecznym, który ma swoje głębokie korzenie. Nie jest to wynik przypadku, lecz wypadkowa procesów historycznych, systemowych oraz specyficznego sposobu komunikacji społecznej.

      Poniżej przedstawiam analizę kluczowych przyczyn tego stanu rzeczy, podzieloną na obszary tematyczne.

      1. Dziedzictwo transformacji ustrojowej
      Okres transformacji po 1989 roku był czasem ogromnych zmian, ale również traum.

      Prywatyzacja i "nomenklatura": Wczesne lata 90. przyniosły zjawisko uwłaszczenia dawnych elit komunistycznych oraz szybkie bogacenie się nowej klasy politycznej. Stworzyło to w społeczeństwie trwały archetyp "polityka-biznesmena", dla którego władza jest przede wszystkim narzędziem do zdobycia kapitału, a nie misją publiczną.

      Poczucie krzywdy: Transformacja nie była bezbolesna dla wszystkich grup społecznych. Część społeczeństwa poczuła się "oszukana" przez elity, które obiecywały dobrobyt, podczas gdy dla wielu osób oznaczało to bezrobocie i wykluczenie. To poczucie zostało przekute w trwałą nieufność do politycznego "centrum".

      2. Systemowy mechanizm klientlizmu i obsadzania stanowisk
      W Polsce polityka często nie jest postrzegana jako ścieranie się wizji programowych, lecz jako walka o dostęp do zasobów państwowych.

      Spółki Skarbu Państwa: W polskim systemie politycznym wymiana ekipy rządzącej niemal automatycznie oznacza wymianę kadr w spółkach z udziałem skarbu państwa, agencjach rządowych i instytucjach kultury. To zjawisko tworzy mechanizm "łupów politycznych", gdzie partia traktuje państwo jak własność.

      Wnioski społeczne: Kiedy obywatel widzi, że partyjna legitymacja staje się przepustką do dobrze płatnej posady (bez względu na kompetencje), utwierdza się w przekonaniu, że do polityki idzie się "dla pieniędzy" lub "dla rodziny i znajomych".

      3. Media i polaryzacja (kultura konfliktu)

      Sposób, w jaki polityka jest prezentowana w przestrzeni publicznej, drastycznie pogłębia negatywny wizerunek polityków.

      Polityka jako spektakl: Media informacyjne w Polsce w dużej mierze żyją z konfliktu. Zgoda polityczna jest "nudna" i nie przyciąga uwagi, podczas gdy skandal, kłótnia czy wyciek kompromitujących materiałów generują wysokie zasięgi.

      Demoralizacja przekazu: Przez lata media głównego nurtu (często silnie upolitycznione) budowały narrację, w której każda strona politycznego sporu jest nie tyle "w błędzie", co "zła" lub "skorumpowana". Obywatele, bombardowani tym przekazem z obu stron, wyciągają logiczny wniosek: "wszyscy są tacy sami".

      4. Niski poziom kapitału społecznego

      Socjologowie (m.in. prof. Janusz Czapiński w swoich diagnozach społecznych) od lat wskazują na niski poziom zaufania w Polsce.

      Brak zaufania horyzontalnego: Polacy mają bardzo niskie zaufanie do ludzi, których nie znają osobiście (sąsiedzi, obcy na ulicy). Jeśli nie ufamy sobie nawzajem, przenosimy ten brak zaufania na instytucje państwowe.

      Indywidualizm: W społeczeństwie, w którym przetrwanie przez lata wymagało dużej dozy indywidualizmu i zaradności ("radź sobie sam"), sukces zbiorowy (państwo) jest często postrzegany jako abstrakcja, a sukces jednostki (polityka, który się "ustawił") jako norma.

      5. Brak skutecznego mechanizmu rozliczania
      Dla przeciętnego obywatela polityka wydaje się hermetycznym układem.

      Brak realnej odpowiedzialności: Polacy często odnoszą wrażenie, że politycy ponoszą konsekwencje swoich działań tylko w teorii. Afery, które w innych systemach demokratycznych kończą się natychmiastową dymisją i wykluczeniem z życia publicznego, w Polsce często kończą się jedynie czasowym wyciszeniem sprawy.

      Obietnice bez pokrycia: Cykliczność wyborcza promuje krótkowzroczność. Politycy skupiają się na obietnicach, które wygrywają wybory, a nie na długofalowej strategii, co po każdej kadencji potęguje rozczarowanie.

      Podsumowanie
      Przekonanie, że "do polityki idą tylko egoiści", jest racjonalizacją doświadczeń. Obywatele nie wyciągają tego wniosku z sufitu – wynika on z obserwacji mechanizmów, w których często partykularny interes partii, a nie interes państwa, staje się nadrzędnym punktem odniesienia.


      Warto jednak pamiętać, że jest to zjawisko, które samo się napędza (tzw. samospełniająca się przepowiednia): jeśli społeczeństwo z góry zakłada, że politycy są egoistami, to ludzie kierujący się idealizmem i chęcią służby publicznej rzadziej decydują się na wejście do polityki, by nie "brudzić sobie rąk". W ten sposób przestrzeń publiczna rzeczywiście może być zdominowana przez osoby o mniej wzniosłych pobudkach, co tylko utwierdza obywateli w ich pierwotnym przekonaniu.
      • opa34 Re: Jak współcześnie rozumiemy czym jest polityka 19.07.26, 13:31
        Filozof pisowski znowu belkocze
    • pies.na.czarnych Re: Jak współcześnie rozumiemy czym jest polityka 19.07.26, 13:53
      Jarek Gasewicz
      @GasewiczJarek
      ·
      1h
      Zbigniew Bogucki wypromował się jako hejter i hejterem pozostał. Przypominam jak w 2020 hejtował kobiety uczestniczące w Strajku Kobiet. Po paru tygodniach, w nagrodę, został wojewodą zachodniopomorskim.
      Fragment reportażu TVN24 (CnB) "Twarze Boguckiego". x.com/GasewiczJarek/status/2078794637234377118?s=20
      • mazala2 Re: Jak współcześnie rozumiemy czym jest polityka 19.07.26, 15:34
        pies.na.czarnych napisała:

        > Jarek Gasewicz
        > @GasewiczJarek
        > ·
        > 1h
        > Zbigniew Bogucki wypromował się jako hejter i hejterem pozostał. Przypom
        > inam jak w 2020 hejtował kobiety uczestniczące w Strajku Kobiet. Po paru tygodn
        > iach, w nagrodę, został wojewodą zachodniopomorskim.
        > Fragment reportażu TVN24 (CnB) "Twarze Boguckiego". x.com/GasewiczJarek/status/2078794637234377118?s=20



        Kim jest Jarek Gąsienica i skąd czerpie wiedzę o Boguckim?
    • polakdlapolski Re: Jak współcześnie rozumiemy czym jest polityka 20.07.26, 02:22
      Aha. Potrzebujeme wolnosc seksualna od kosciola i wspolne domy dla towarzystwa sasiadow. Przeciesz samotne postacie bez seksu cierpa tak strasznie. Jedna z najgorszych glupich tortur mamy w calej Polsce. Samotni ludzie bez seksu co nie moga socjalizowac bez forum z podsluchem germanow i azjatow. Duzo lepiej gdyby dom z 100 polskimi ludzmi byl i tam mozna socjalizowac w tajemnicy wobec internetu z hakerami i obcych z narodow wrogich.
    • negativum Re: Jak współcześnie rozumiemy czym jest polityka 20.07.26, 04:57
      mazala2 napisał:

      > Zdaniem zdecydowanej większości ludzi komentujących politykę definiują oni ją
      > w taki sposób:
      >
      > Polityka to proces podejmowania decyzji dotyczących wspólnoty, który polega na
      > zarządzaniu sprawami publicznymi i alokacji zasobów.

      To jest wypadek idealistyczny. A poza tym trzeba tą wspólnotę stworzyć.

      > Jest to także walka o władzę, w której ścierają się sprzeczne interesy różnych
      > grup społecznych.

      Nie grup społecznych a egoistycznych jednostek.

      Kiedyś czytałem gdzieś o Indianach środkowo amerykańskich. Mieli tam taką strategię, że na wodza wybierali zawsze najbogatszego. Ten musiał rozdać cały swój majątek wspólnocie stając się najbiedniejszym. Sprawował władzę, ale był najbiedniejszym, oczywiście wspólnota go utrzymywała. Za jakiś czas wybierana kolejnego wodza i sprawa się powtarzała, najbogatszy zostawał najbiedniejszym.
      Cała wspólnota żyła na poziomie klasy średniej. Nie było tam ludzi ubogich.
      Teraz polityka to dążenie do dominacji. Nawet jest to lansowane w mediach. Ten ma tyle miliardów. Ma miliardy, ale nie ma znajomych. A pieniądze szczęścia nie dają. Trzeba zachować wyważenie.
      Wczoraj dostałem paragon na mopy i środki czystości, które kupił dla mnie znajomy. Inaczej musiałbym generować ślad węglowy do sklepu i z powrotem. A tak mi dostarczono towar do domu. Dostałem ile mam zapłacić co do grosza. Przelałem mu to natychmiast przelewem natychmiastowym. Po chwili dostaję telefon, że mogłem to puścić przelewem zwykłym, a nie płacić dodatkowo. Odpowiedziałem, KDR, za takie przelewy się nie płaci. A komuś może zabraknąć środków, przelew nie był duży 300 zł. Ale do więcej niż emerytura na UA.

      Polityka może być prospołeczna (Chodkiewicz) lub egoistyczna w celu posiadania więcej niż jest ktoś się jest w stanie zeżreć i wysr....

      To polityka zmarnowanych zasobów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka