Dodaj do ulubionych

Waldemar Łysiak - nie polecam

28.11.04, 21:18
Oto szokujący, niegodny katolika cytat z jego książki "Kielich":

"Serce kobiety ma krótką pamięć. Tę amnezję determinuje biologia,a nie można
kląć biologii, podobnie, jak nie można kląć cesarstwa za chuć imperialną.
Jedyne cesarstwo, które znają kobiety, to cesarstwo, gdzie penis jest berłem.
Zawód nie gra roli. Może być makler, żołnierz, chirurg, ekspedient,
hydraulik, złodziej, profesor lub taksówkarz, byle umiał wytworzyć ową magię,
co wprawia w wibrację hormony i rozbudza głodne futerkowe zwierzątko, które
on nakarmi swoim kutasem tak solidnie, iż rano od słodkiego bólu krocza
dziewczyna myli krem do golenia z pastą do zębów. Samotnictwo daje tu
mężczyźnie wygodę - chroni przed turbilencjami gry w miłość i
multiorgazmowość, nie pozbawiając cię rozkosznej użyteczności dam. Czysty
zysk."
Obserwuj wątek
    • lipa55 Re: Waldemar Łysiak - nie polecam 28.11.04, 21:23
      a jak to połączyć z metodą naturalną?
      • ratzinger Re: Waldemar Łysiak - nie polecam 28.11.04, 21:56
        Co Ty z tą metodą naturalną? Chyba jest jasne, że to "zmyła", ale Boga się tak
        nie oszuka.
        Wyobraź sobie natomiast, że Yossarian mówi Ojcu Dyrektorowi, ze jest taki
        Polski Pisarz Patriotyczny W. Łysiak i Ojciec Dyrektor zaprasza go do studia. A
        takiego Łysiaka stać na powiedzenie: "drogie słuchaczki, wy nie macie serca dla
        małżonków, wy nie macie serca nawet dla Ojca Dyrektora, wy macie serce tylko
        dla ch...". no to przecież kłamstwo i zgorszenie.
        Zważmy, że Łysiak jest czczicielem Bonapartego, wielkiego wroga Kościoła. Coś
        pan tu nie po drodze ma z Kościołem panie Łysiak, coś tu śmierdzi, czyś pan nie
        jest przypadkiem wilkiem w owczej skórze?
        • humbak Re: Waldemar Łysiak - nie polecam 28.11.04, 22:11
          Może facet po prostu za bardzo w biologii siedzi. Z tego co wiem można wątpić w człowieka. Wszystko sprowadzić się da do walki genów:/
          • ratzinger Re: Waldemar Łysiak - nie polecam 28.11.04, 22:33
            Zwróćmy uwagę, że facet lansuje promiskuityzm, pomijając już jego niską ocenę
            kobiet.
            • humbak Re: Waldemar Łysiak - nie polecam 28.11.04, 22:50
              Zezwierzęcenie człowieka:/ O tym powyżej pisałem mniej więcej.
              Nie będę gościa oceniał, bo nie mam chęci zapoznawać się z jego tezami.
    • yossarian18 Re: Waldemar Łysiak - nie polecam 29.11.04, 16:36
      Czytałem tą książkę i zauważyłem tam jedynie antylewackie i antyfeministyczne
      motywy! Proszę nie operować wyrwanymi z kontekstu cytatami(ten akurat wygląda
      mi na krytyczny wobec feminizmu, są inne, ciekawsze), które nie mają nic
      wspólnego z ogólnym przesłaniem powieści p. Łysiaka!
      • ratzinger Re: Waldemar Łysiak - nie polecam 30.11.04, 09:37
        Ten cytat jest mizoginistyczny a nie antyfeministyczny i takie deprecjonowanie
        kobiet nie jest zgodne z nauką Jezusa. Oczywiście, że Łysiak generalnie w swej
        publicystyce tępi lewactwo, ale jak dla mnie jest owieczką, która nie idzie
        drogą Pana, tylko sobie hasa.
        • yossarian18 Re: Waldemar Łysiak - nie polecam 30.11.04, 18:30
          Ten cytat dotyczy zapewne tylko pewnego typu współczesnych kobiet-
          ultrafeministek, a ostra stylistyka i pewne przejaskrawianie zostały użyte
          celowo.
          Łysiak jest katolikiem tradycyjnym i tępi nurty modernistyczne w Kościele
          (Pieronka, Tischnera, Czajkowskiego, prof. Kunga), to kolejna jego zaleta w
          moich oczach.
          • ratzinger Re: Waldemar Łysiak - nie polecam 30.11.04, 20:58
            Sprawdzę to u źródła, czyli kupię (bo widziałem nowe wydanie) "Kielich". Nie
            wiem jak to można odnieść do ultrafeministek - z faktu, że taka pani może sobie
            łazić do łożka z kim chce i kiedy ma ochotę, bo takie ma np. nietradycyjne
            poglądy nie wynika, że ma sie zakochiwać pod wpływem kopulacji. To przypomina
            poglądy psychologów ewolucyjnych, którzy uważają, że kwestie tzw. doboru
            naturalnego ukształtowały kobietę tak, że trzeba ją pare razy w tygodniu
            (wiadomo co), żeby się trzymały mężczyzny.
            Za cholerę taka koncepcja miłości nie wplata mi się w etykę seksualną Jana
            Pawła II, czy w ogóle już w tradycję i etykę Kościoła.
            Łysiak owszem, jest tradycyjny i tępi lewactwo, w tym nimb Michnika (po Rywinie
            a teraz po Orlenie, które pokazały "mądrość" grubej kreski i tak Michnik ma
            słabe notowania u ludzi myślących).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka