Dodaj do ulubionych

Do ratzingera

12.12.04, 20:32
Mam do Ciebie osobiste pytanie: Czy Ty kiedykolwiek na tym FORUM piszesz
poważnie, czy cały czas dla jaj? Pewnie to niezbyt dobrze świadczy o mojej
inteligencji, ale zaczynam sie gubić w intencjach Twoich wypowiedzi. Jednak w
necie ludzi nawiedzonych nie brakuje, więc człowiek sam nie wie, co czasami
myśleć po przeczytaniu posta. Może dla tych mniej inteligentnych dołączałbyś
jakieś wskazówki typu ;-) lub ;-).
Pozdrawiam ;-)
Obserwuj wątek
    • abstrakt2003 Re: Do ratzingera 12.12.04, 21:22
      On sobie kpi.
      • mr_pope Re: Do ratzingera 12.12.04, 23:27
        Chyba tak, trudno sobie wyobrazić aby ktoś poważnie mógł pisać takie rzeczy.
    • yossarian18 Re: Do ratzingera 14.12.04, 12:33
      Też mam takie wątpliwości ;-)
      Myślę, że ratzinger to raczej prowokator, ale b. inteligentny.
      • oszolom.ma.wielki.leb Re: Do ratzingera 14.12.04, 15:53
        To dotyczy nie tylko ratzingera.
        Np - mój ulubieniec, czyli Oszołek z RM; czyż jego posty nie wyglądaja na
        prowokację???
        No bo kto może takie rzeczy pisać serio?
        No, chiba że po napiciu się. Wtedy to i ja bym tak mógł pisać.
        Pozdrówka dla Oszołka, naszego najlepszego rozśmieszacza!!!
        • republikan Re: Do ratzingera 14.12.04, 16:20
          Czyli dla Was, jeżeli ktoś nie jest zwolennikiem szerzenia się patologii
          społecznych, życia zgodnie z normami moralnymi i przykazaniami bożymi, jest
          prowokatorem?
          Ja zawsze myślałem, że te Wasze poglądy to prowokacja .
          • humbak Re: Do ratzingera 14.12.04, 16:35
            Tu nie chodzi o poglądy. Mam nadzieję że Oszołom nie poczuje się urażony, ale jego wnioski są czasem tak przerysowane, że wręcz groteskowe. Nie wiem, jak inni, ale Ciebie czy Yossariana za prowokatra bym nie wziął. Chociaż Yoss ma zastanawiające upodobanie do słowa "demaskować" we wszelkich formach;)
            • republikan Re: Do ratzingera 14.12.04, 17:04
              Dziękuję, że nie zostałem uznany za prowokatora :-)
              • humbak Re: Do ratzingera 14.12.04, 18:24
                Ta, ale Cię zaszczyt kopnął:)
                • republikan Re: Do ratzingera 14.12.04, 19:07
                  Ale , ale, odznaczeń z lewackich rąk nie przyjmuję...
            • yossarian18 Re: Do ratzingera 14.12.04, 19:38
              Demaskowałem ostatnio chyba TP i abp Życińskiego a mam ochotę zdemaskować Unię
              Wolności, chociaż zrobił to już Łysiak w "Salonie", ale może podrzucę linki do
              kilku tekstów na których się opierał lub je wkleję, jeśli znajdę w archiwum.
              • humbak Re: Do ratzingera 14.12.04, 21:46
                To jeszcze Zorro zdemaskuj:) Zostaw już tą "moją" UW. Wszyscy ja na FK demaskują bez przerwy:)
    • ratzinger Re: Do ratzingera 14.12.04, 18:08
      Myślę, że mam skłonność do mimowolnej dezynwoltury podyktowanej brakami w
      duchowości (byłem podniecaczem) i brakami w wiedzy. Liberalne media formuują
      swoje "prawdy" przemilczając niewygodne fakty, jak chocby to, że Hitler doszedł
      do władzy dzięki głosom homoseksualistów - nie wiedziałbym o tym, gdybym nie
      zobaczył notatek koleżanki z wykładów na uczelni Ojca Tadeusza. Nawet taki
      David Irving, poważny badacz nieskażony oficjalną wersją historii aliancko -
      wiadomo jakiej prowieniencji o tym nie pisze. Jemu zresztą pewnie głupio, jako
      normalnemu facetowi wyciągać na jaw takie fakty. Ciekawe, czy Stalin wiedział,
      że walczy z gejowską dyktaturą?
      Pozdrawiam :)
      • gregorak Re: Do ratzingera 14.12.04, 20:43
        ratzinger napisał:

        > Myślę, że mam skłonność do mimowolnej dezynwoltury podyktowanej brakami w
        > duchowości (byłem podniecaczem) i brakami w wiedzy. Liberalne media formuują
        > swoje "prawdy" przemilczając niewygodne fakty, jak chocby to, że Hitler
        doszedł
        > do władzy dzięki głosom homoseksualistów - nie wiedziałbym o tym, gdybym nie
        > zobaczył notatek koleżanki z wykładów na uczelni Ojca Tadeusza. Nawet taki
        > David Irving, poważny badacz nieskażony oficjalną wersją historii aliancko -
        > wiadomo jakiej prowieniencji o tym nie pisze. Jemu zresztą pewnie głupio,
        jako
        > normalnemu facetowi wyciągać na jaw takie fakty. Ciekawe, czy Stalin
        wiedział,
        > że walczy z gejowską dyktaturą?

        CAŁY RATZINGER! :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka